Dodaj do ulubionych

Prosze pomóżcie mi:(

28.03.07, 19:50
Nie wiem co mam robić...a nie potrafie przejśc obok tego bojętnie...
potrzebuje waszej rady...pomocy i wsparcia.. Tam gdzie pracuje błąkają sie
biedne kociaki..nie wiem czy są chore... mieszkają na ulicy to być może..Ale
jeden biedak ma coś z łapką..wczoraj było ok a dzisiaj kuśtyka i płacze w
niebogłosysad( nie moge tego zenieść! drugi kotuś ma końcówke ogonka
obumarłą..jakies chamy gumke mu nalozyli i tak zostało juz i biedny sie
męczyuncertain Czuje ze musze tym kociakom pomoc..Co mi radzicie? Chce je zabrac do
weterynaz jak najszybciej zeby je obejzał... jakos ratował..a potem? nie moge
miec trzech kotów w domusad a schronisko...tez odpada... chce je wyleczyć i
znalesc im dom..ale gdzie? od czego zacząć..Proszę Pomózcie..nie radze sobie
z tym samasadaz ryczesad((
Obserwuj wątek
    • misia007 Re: Prosze pomóżcie mi:( 28.03.07, 19:58
      Agusiu spokojnie, wszystko po kolei, najpierw do weta, od tego zacznij.Jęsli
      bedziesz potrzebowala kasy na weta napisz a napweno Ci pomozemy.Z jakiego miasta
      jesteś?tu jest sporo osob, ktore zajmuja sie adopcja, z pewnościa doradza,
      pomoga zamieścic ogloszenie, moze znalężć dom tymczasowy ale najpierw do
      weta.Jak kot tak krzyczy to strasznie cierpi.
    • party.girl Re: Prosze pomóżcie mi:( 28.03.07, 19:59
      agusia, przestań ryczec, zacznij działac. Przede wszystkim - jeśli Ci zależy na
      kotach - weź je do domu, zainstaluj tymczasowo w jakimś kącie (zakładam, że
      warunki lokalowe pozwalają na to), chwyc za telefon, za klawiatrę, za pióro*
      (*niepotrzebne skreślic) i pytaj, pytaj, pytaj - kto chce, kto może, niech
      znajomi pytają znajomych itd. Jutro do weta, niech obejrzy, niech zdiagnozuje,
      zapytaj jego/ją też - oni często mają "zamówienia". Ale podkreślam - zrób to
      wszytko tylko wtedy, kiedy NAPRAWDĘ zależy ci na tych kotach. W moim przypadku
      te działania zdają egzamin, ale zawsze odwiedzam kota/psa pod pozorem
      zostawienia "prezentu pożegnalnego" i sprawdzam, jak mu jest w nowym domu. Do
      roboty!!!
      • agusiaaa666 Re: Prosze pomóżcie mi:( 28.03.07, 20:05
        Dziekuje Kochane!!!Kurde nie wiem co mam robić..jutro pracuje..chyba poprosze
        kolezanke zeby o 16-tej mnie zmienila...sprubuje je jakos hmm...złapac<lol> sa
        bojaźliwesadBardzo mi na nich zalezy! ja miszkam na 34 M2 ale to nie
        problem...moja mama jest na zwolnieniu..wiec bedą pod opieką..Boje sie troche
        jak na to mój filus zareaguje ale ja ich tam nie zostawie...Wiem ze ten
        weterynarz nasz moze dojechac do mnie wiec moze zadzwonie jutro i zobacze co on
        powie. Ja jestem z Kwidzyna...to jest w woj. pomorskim.. Boje sie ze ten kotek
        z chora nozką nie wytryzma długo..a moze ukradne filusiowi puche jego jedzonka
        i je zwabie..napewno sie głodne..boże jak mnie serce bolisad
        • angieblue26 Re: Prosze pomóżcie mi:( 28.03.07, 20:16
          W kazdym oddziale TOZ-u mozesz pozyczyc specjalna klatke "z trapka", jesli to
          dzikie koty bardzo ulatwi Ci to ich zlapanie i przewoz.
          Dane oddzialu w Kwidzynie to :
          "KWIDZYN (Oddział) ul. Warszawska 4 m.7, 82-500 Kwidzyn tel. 0-55 279-92-20 ,
          biuro urzęduje bez ograniczeń"
          Mocno trzymam kciuki i pozdrawiam,
          • agusiaaa666 Re: Prosze pomóżcie mi:( 28.03.07, 20:20
            Niema takiego numerusad Jutro będe musiala tam chyba jechać... Dzwonilam do
            moich dziatków..nie chcą kota.. musiecie mi pomoc..jakbym miala wieksze
            ieszkanie napewno by tu zostały..ale tu jest problem..Jeszcze mój filemon..ta
            bestia nie zaakceptuje tych biednych futereksad
        • party.girl Re: Prosze pomóżcie mi:( 28.03.07, 20:24
          Będzie dobrze,z pewnością. Wszystko się uda! Pamiętaj, że masz wsparcie
          "wirtualne" ! Czekamy na relacje z placu bojusmile
    • agusiaaa666 Re: Prosze pomóżcie mi:( 29.03.07, 20:37
      Dzisiaj czatowałam na tego biednego kotka tego utykającego..ale nie widzialam
      go ani razusad(( Widziałam tylko tego z ogonkiem..ta obumarła końcówka mu
      odpadła..dzisiaj biegała ich cała gromadka i juz wiem gdzie spędzają chłodne
      dni i noce..śpią w starym kinie...drzwi są uchylone ale sa kraty i nie mozna
      tam wejśćuncertain boje sie ze ten kotek z tą łaką tam jest i nie moze chodzić...mam
      nadzieje ze jeszcze wyjdzie...
      • kiciowata Re: Prosze pomóżcie mi:( 29.03.07, 23:04
        miejmy nadzieję, trzymaj się i pisz co udało się zrobić
        • angieblue26 Re: Prosze pomóżcie mi:( 04.04.07, 08:55
          Agusia, czy masz jakies nowe wiesci ?
          • agusiaaa666 Re: Prosze pomóżcie mi:( 10.04.07, 15:00
            Jutro ide do pracy i zobacze co slychac u moich kotków.. Widzialam w zeszły
            piątek tego bialego co tak kuśtykał i biegał jak szalony..łapał ptaszkismile a
            drugiemu jego uschnięty ogonek odpadł i tez biega sobiesmileAle i tak sie
            niepokojesad te kotki nie dają sie złapać..śpią w opuszczonym kinie. Są bardzo
            dzikie..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka