kawka74
03.05.07, 20:38
a propos wyjazdów, tęsknoty i w ogóle
wróciliśmy dzisiaj po trzydniowej nieobecności i stwierdziłam, że Biała
zaczęła, że się tak wyrażę, podśmierdywać
zawsze elegancko pachnący kotek zamienił się w skunksika
czy kot zaczął śmierdzieć z tęsknoty (głupie, ale kto wie...)? czy dlatego, że
skoro państwo wyjechało i łóżko puste, to można się nie myć?
kiedy ją przyniosłam do nas do domu, pachniała, z przeproszeniem, perfumą, a
teraz - no, niefajnie
ciekawi mnie przyczyna