03.05.07, 20:38
a propos wyjazdów, tęsknoty i w ogóle
wróciliśmy dzisiaj po trzydniowej nieobecności i stwierdziłam, że Biała
zaczęła, że się tak wyrażę, podśmierdywać
zawsze elegancko pachnący kotek zamienił się w skunksika
czy kot zaczął śmierdzieć z tęsknoty (głupie, ale kto wie...)? czy dlatego, że
skoro państwo wyjechało i łóżko puste, to można się nie myć?
kiedy ją przyniosłam do nas do domu, pachniała, z przeproszeniem, perfumą, a
teraz - no, niefajnie
ciekawi mnie przyczyna
Obserwuj wątek
    • sherman-doberman Re: skunks 04.05.07, 18:34
      Nie zauważyłam nigdy takiej rekcji, a często swego czasu podróżowałam, zostawiając kota pod opieką
      sąsiadów (kociolubne środowisko sąsiedzkie, każdy miał koty i układaliśmy sąsiedzkie plany urlopowe.
      Koty zostawały na swoich śmieciach i miały pierwszorzędną opiekę). Tylko większość kotów po
      powrocie właścicieli gniewała się przez co najmniej 3 dni i odmawiała pieszczot z uporem odwracając
      się wyniosłym zadkiem do swojego współlokatora.
      Jeżeli koteczka nie przestanie kiepsko pachniechć i nie zacznie myć się przyzwoicie - odwiedź
      weterynarza. Może ma kłopoty z pęcherzem lub nerkami?
      Jak moja kotka zachorowała, to pierwszym sygnałem (zlekceważyłam, bo nie miałam wówczas
      doświadczenia) było właśnie to, że zaczęła jakoś niemile pachnieć. Potem odkryłam, że przestała się
      myć. A potem to już poszło z górki bardzo szybko.
      • kawka74 Re: skunks 04.05.07, 20:03
        obserwuję mojego skunksa i widzę, że myje się długo i starannie
        smrodek powoli zaczyna znikać
        ciekawe
        oczywiście weta odwiedzę, w niczym to kotu nie zaszkodzi, i tak zbliżają się
        szczepienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka