Stało się.... Dzisiaj wstępna diagnoza po badaniu krwi. Nasz 9-letni Bilbo ma
przewlekłą niewydolność nerek. Dostał Glukozę i coś tam, zupełna zmiana diety,
dostał na razie saszetkę Renala i chyba trzeba mu będzie już podawać tę karmę.
Jutro kolejna wizyta u weta. Dokładniejsze badania. Dobrze, że szybko
zareagowaliśmy, bo kondycję ma niezłą, poza tym, że mało jada

A zaczęło się
od tego, że w ciągu chyba 3 tyg. schudł straszliwie. Był zawsze wielkim
kocurem, a teraz... jak przejadę po grzbiecie, to wszystkie kręgi mogę
wyliczyć

Ktoś z Was ma kota chorego na PNN? Jak wygląda życie takiego kota
i w ogóle czy choroba może się zatrzymać? Jutro wypytam weta, ale jestem w
szoku, bo nigdy na nic nie chorował, a tu nagle bum. Jeżeli ktoś wie z
doświadczenia coś o PNN, to proszę o jakieś rady, bo kompletnie jestem
załamana....