Witam serdecznie. Czy wśród preparatów odrobaczających są takie
które na pewien czas zabezpieczają przed kolejnym zainfekowaniem?
Moja kotka regularnie (zgodnie z zaleceniem weterynarza) zgłasza się
na odrobaczanie, dostaje czasem zastrzyki, czasem leki podane w
paście do pyszczka. Z tym, że ona jest wychodząca i dość często
zdarza jej się wrąbać upolowaną mysz, co skutkuje ciągłym zakażaniem
się tasiemcem. Często problem wraca po 2-3 tygodniach po
odrobaczeniu

(( Próbowałam zmienić jej dietę, dostaje gotowanego
kurczaka na zmianę z puszkami (wiem wiem jakby jadła kocie fastfoody
t onic dziwnego że chce mięsa

). Dobrego jedzenia które lubi jej
nie brakuje, więc to raczej instynkt. Zimą problem zniknie ale potem
powróci. Nie chcę aby ciągle ją robal męczył, pomijając względy
estetyczne, ciągłe dbanie o higienę itp... Kota uwielbia być brana
na ręce, przytulać można ją bez przerwy, nie mogę jej przecież
odtrącać i tego nie robię. Może znacie skuteczne sposoby działające
na dłużej. Będę wdzięczna za każdą radę (oczywiście poza "pozbądź
się tasiemca razem z kotem

)) - koty nie oddam choćby niewiem co.