zapewne juz bylo z 1000 razy, ale pytam na szybkiego

Czy kotka zawsze przy rujce "winduje" kuperek do gory? Czy
wystarczy, ze jest bardziej miziasta i nieco krzykliwa?
Malinka ma 10 m-cy i ciezko mi powiedziec czy juz ma ta rujke czy
nie. Od zawsze byla strasznie miziasta... chociaz od jakiegos czasu
chyba nieco bardziej. Smieje sie, ze sciera kurze, bo jak jest na
schodach i my sie zblizamy i zaczynamy ja glaskac, to tak sie
ociera o te schody, ze sie "przelewa" z jednego na drugi

Poza tym nie ma tak jak Cessna, ze chodzi za mna i sie wydziera. A
Cessna dala nam w kosc tymi swoimi serenadami ( nie moglismy jej
operowac po 1wszej rujce gdyz musielismy powtorzyc badania na
serduszko )i dlatego teraz zastanawiam sie czy kazda kotka winduje
kuperek i wydziera sie?
A swoja droga, to weci chyba potrafia stwierdzic czy juz mozna
ciachac czy nie? Sa jakies sposoby chyba.
Nie chcialabym zwlekac z Malinka chociazby z tego wzgledu, ze
wkrotce marzec a wokol pelno niekastrowanych kocurow. Niby siatka
jest i odkad ja mamy, zaden obcy kot nie wszedl do nas ( no oprocz
spadajacych kocich niemowlakow od sasiadki !! )... no ale wiecie,
ze zdesperowany kocur potrafi wszystko