01.02.09, 10:25
zapewne juz bylo z 1000 razy, ale pytam na szybkiego smile
Czy kotka zawsze przy rujce "winduje" kuperek do gory? Czy
wystarczy, ze jest bardziej miziasta i nieco krzykliwa?

Malinka ma 10 m-cy i ciezko mi powiedziec czy juz ma ta rujke czy
nie. Od zawsze byla strasznie miziasta... chociaz od jakiegos czasu
chyba nieco bardziej. Smieje sie, ze sciera kurze, bo jak jest na
schodach i my sie zblizamy i zaczynamy ja glaskac, to tak sie
ociera o te schody, ze sie "przelewa" z jednego na drugismile
Poza tym nie ma tak jak Cessna, ze chodzi za mna i sie wydziera. A
Cessna dala nam w kosc tymi swoimi serenadami ( nie moglismy jej
operowac po 1wszej rujce gdyz musielismy powtorzyc badania na
serduszko )i dlatego teraz zastanawiam sie czy kazda kotka winduje
kuperek i wydziera sie?
A swoja droga, to weci chyba potrafia stwierdzic czy juz mozna
ciachac czy nie? Sa jakies sposoby chyba.

Nie chcialabym zwlekac z Malinka chociazby z tego wzgledu, ze
wkrotce marzec a wokol pelno niekastrowanych kocurow. Niby siatka
jest i odkad ja mamy, zaden obcy kot nie wszedl do nas ( no oprocz
spadajacych kocich niemowlakow od sasiadki !! )... no ale wiecie,
ze zdesperowany kocur potrafi wszystkowink
Obserwuj wątek
    • paulina.galli Re: rujka 01.02.09, 10:30
      Moze smile
      Znałam kotkę po której w ogóle nie widać było rujki a były uncertain (niestety
      zakonczyło sie to wczesnym rodzicielstwem , bo kocica była wychodząca uncertain)
      • kromisia Re: rujka 01.02.09, 11:55
        hmmm, chyba skonsultuje z wetem.
        • annb Re: rujka 01.02.09, 13:26
          dobry wet jest w stanie stwierdzic ze kota rujkuje
          • gosiownik Re: rujka 01.02.09, 14:39
            W wieku 10 mcy juz mozna ciachac chyba. Moja Lola byla operowana jak skonczyla 6
            mcy, mimo, ze jeszcze nie rujkowala, ale byla juz "rozwinieta" jak to okreslila
            wetka.
            • barba50 Re: rujka 01.02.09, 16:14
              Obie moje kocice były sterylizowane w wieku 7 mcy, nie czekaliśmy na pierwszą rujkę. Po prostu wet badając kotkę umie stwierdzić, że kotkę można już poddać zabiegowi.
              Zresztą tendencja jest teraz taka, że sterylizuje się bardzo młode kociczki, nawet 3-4 miesięczne.

              A pierwszą rujkę "oglądałam" własnymi oczami przy 9-letniej jednookiej Gałeczce. Siedziała zamknięta na parterze w pomieszczeniu technicznym, a słyszeliśmy ją na piętrze https://www.cosgan.de/images/midi/konfus/c065.gif Z nią w ogóle była taka sprawa, że była tak okropnie zabiedzona /9-letnia kotka ważąca zaledwie 1 kg, mieszkająca z niekastrowanym kocurem nie miewała rujek - prawdopodobnie organizm nie miał na to siły/. Dopiero po odchuchaniu okazało się że jednak z niej jest pełnosprawna kobitka więc biegusiem została ciachnięta a teraz jest zdrowa i szczęśliwa. Moja Rybcia Drypcia kochana. A miał to być tylko tymczas https://www.cosgan.de/images/midi/konfus/c050.gif

              Ale Ty Kromisiu pytasz o to jak wygląda rujka. Wygląda bardzo różnie, czasami właśnie pierwszej można wręcz nie zauważyć.
              Myślę, że czas ciąć https://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/d025.gif
              • kingadpl Re: rujka 01.02.09, 19:53
                uff, ja mialam dosc juz rui w mojej kocicy. Pierwsza przeszla prawie
                niezauwazenie, ale teraz to juz przesada byla. Nie dosc ze sie darla
                w nieboglosy, tylna czesc ciala (gdzies od polowy) strasznie
                drzala, to jeszcze niszczyla wszystko na co sie popatrzyla. Teraz
                jest kilka dni po zabiegu i sie uspokoila. Mam nadzieje ze tak
                zostanie smile
                • kromisia Re: rujka 01.02.09, 20:44
                  Dziekuje za rady.
                  Jutro skonsultujemy z wetem i postaram sie jeszcze o zabieg przed
                  15 lutego, tak zebym mogla z nia byc i rano i wieczorem.
                  Ale powiem Wam jedno. Jak zawiezlizmy Cessne i Caracasa, to
                  poplynela mi lezka przy wyjsciu z gabinetu ( no bo trzeba bylo
                  kociaki zostawic kilka godz. same), ale jakos nie balam sie jak
                  teraz. Malinka ma takie ufne oczeta i nawet nie wie, co ja czeka.
                  I jeszcze sie boje, ze jej hormony zadzialaja jak u Cessny i
                  skoncza sie spoufalania z Caracasem.
                  • kasiak37 Re: rujka 01.02.09, 22:28
                    moje byly sterylizowane jak mialy po 14 tygodni.Po co tak dlugo czekasz?
                    • barba50 Re: rujka 01.02.09, 22:34
                      kasiak37 napisała: moje byly sterylizowane jak mialy po 14 tygodni.Po
                      co tak dlugo czekasz?


                      Są różne szkoły w tym względzie. I choć słyszy się o wczesnych sterylizacjach
                      jednak w Polsce zazwyczaj sterylizuje się kotki w wieku 6-8 mcy. To raczej Twoje
                      sterylizowane były wcześnie.
                      • regina22 Re: rujka 01.02.09, 23:17
                        Moja kotka tez byla sterylizowana bardzo wczesnie- tak jak jej
                        siostry - moja hodowczyni ma wieloletnie doswiadczenie w tej
                        kwestii . Kotka i jej siostry sa w rewelacyjnym stanie od samego
                        poczatku do teraz smile)
                        No tak sa rozne szkoly smile)
                        kotka oczywiscie sterylizowana w Polsce (chociaz teraz mieszka z
                        nami w Szwajcarii, gdzie wczesna kastracja jest czyms najbardziej
                        naturalnym , ba niezbednym jesli mysli sie o wypuszczaniu kota " na
                        zewnatrz")
                        Zresztau nas na posiadanie kota musi byc zgoda administracji
                        osiedla i kot MA BYC WYKASTROWANY smile)
                        • wladziac Re: rujka 01.02.09, 23:21
                          objawy wyglądają na rujkę,Kromisiu będzie ciach,ciach,napisz co
                          dalej i co wet powiedział bo szykuję się na trzymanie kciuków jak
                          będzie sterylka,powodzenia
                          • wiesia.and.company Re: rujka 02.02.09, 02:01
                            Kromisiu, jeśli Malinka ma 10 miesięcy to zapewne jest to rujka. Kotki rujkują
                            już (niektóre) od 6-tego miesiąca życia. Tak miała moja Misia i zaraz się
                            zsynchronizowała z nią Wikcia. W wieku 10 miesięcy już można wykonać zabieg
                            sterylizacji. Przyjmuje się, że dla kotki to 10-12 miesięcy jest odpowiednim
                            wiekiem bo już są wykształcone żeńskie narządy. Zależy to też co prawda od rasy
                            kota, bo niektóre rasy uważa się za dojrzałe dopiero w wieku 2 lat.
                            Mogę Ci zasugerować, jak sprawdzić, czy to rujka. Poza charakterystycznym
                            wyciąganiem pupki w górę z jednoczesnym kładzeniem brzuszka przy podłodze, jest
                            też oczywiście przeciągłe pomiaukiwanie, poddawanie się pieszczotom ręki
                            głaszczącej i przytupywanie tylnymi nóżkami.
                            I jeszcze jedno - pokazał mi to weterynarz, ja go zacytuję - podniósł ogonek,
                            kotka wypięła tyłeczek i wskazał na otwór sromowy: o widzi pani, jakie piękne
                            rozwarcie! I tu w tym otworze jest jeszcze taka śliska jasna wydzielina. No
                            proszę, jaka pokazowa rujka!
                            I fakt, po tym się poznaje gotowość kotki do przyjęcia kota.
                            A zatem obejrzyj jej pupkę, nie ma co się krygować, to Malinka się kryguje a ty
                            musisz matczynym okiem obadać... Powodzenia! wink
                      • kasiak37 Re: rujka 02.02.09, 13:13
                        barba50 napisała:

                        > kasiak37 napisała: moje byly sterylizowane jak mialy po 14 tygodni.Po
                        > co tak dlugo czekasz?

                        >
                        > Są różne szkoły w tym względzie. I choć słyszy się o wczesnych sterylizacjach
                        > jednak w Polsce zazwyczaj sterylizuje się kotki w wieku 6-8 mcy. To raczej Twoj
                        > e
                        > sterylizowane były wcześnie.

                        Koty z hodowli zazwyczaj ja sterylizowane gdy sprzedawane sa "na kolana".
                    • yoma Re: rujka 02.02.09, 12:50
                      To tak, jakbyś sterylizowała pięciomiesięczną dziewczynkę...
                      • annb Re: rujka 02.02.09, 12:52
                        zdarzyło mi sie zaniesc do sterylizacji 4 miesieczna kote
                        operacja byla połaczona z łataniem brzuszka-chow wsobny
                        swojskopodworkowy spowodował nieprawidłową budowę jakby to ując-
                        pokrywy brzucha
                        mała przezyła dzieki temu
                        ma sie całkiem niezle
                        tak wiec ...sa rozne szkoly
                        • kromisia Re: rujka 02.02.09, 14:05
                          Dziekuje za rady jeszcze raz.

                          Kasiek, nie sterylizowalam Malinki poniewaz myslalam, ze kotka
                          powinna byc sterylizowana zaraz po 1-wszej rujce. Dlatego czekalam
                          na objawy, chociazby w polowie takie jak u Cessny. I nie, ze to
                          moje widzi-misie, tylko tak po prostu myslalam.A poniewaz nie mam
                          wielkiej wiedzy o kotach, to tez nie pytalam wczesniej.
                          Wiesia, dziekuje za wspaniale rady i lekcje. Malinka jest miziasta
                          od malenkosci i dlatego tak trudno stwierdzic czy juz miala rujke
                          czy nie. A, ze nie podnosi kuperka i nie tupie nozkami... tym
                          bardziej jest trudno.
                          Po konsultacjach z wetem, Malinka bedzie miala zabieg 16.02 poznym
                          popoludniem.
                          Ja chyba oszaleje, tak sie boje o nia. Ale wetowi ufamy. Z Cessna i
                          Caracasem nie bylo zadnych komplikacji. Tutaj teza sie uda... no
                          ale sie boje.
                          Trzymajcie kciuki
                          • mist3 Re: rujka 02.02.09, 21:41
                            jak czasem łapię bardzo młode kotki (wtedy zazwyczaj dowiaduję się w ogóle jaka
                            ich płeć), to zazwyczaj zanim oddam do adopcji to sterylizuję bez względu na
                            wiek i kastruję też. Wiem bowiem, że jakkolwiek oddaję zawsze do sprawdzonych
                            domów (tzn. ludzie dają jeść, pić, ciepłe schronienie i opiekę lekarza) to
                            prawie zawsze są to kotki wychodzące i nie mam gwarancji że ktoś nie przegapi
                            rujki kotki (a w przypadku kocurków nie chcę mieć na sumieniu niechcianych kotów
                            - bo do kocurków ludzie jednak bardziej niefrasobliwie podchodzą - w końcu one
                            dzieci do domu nie przyniosa).
                            Są różne szkoły i jak mogę to odczekuję, ale jak się nie da to
                            kastruję/sterylizuję koty kilkumiesięczne. 10 miesięcy to już naprawdę duza
                            dziewczynka smile
                            • wladziac Re: rujka 02.02.09, 21:48
                              Kromisiu wiesz że kciuki w pogotowiu,będzie dobrze
                              • wiesia.and.company Re: rujka 03.02.09, 01:43
                                Kromisiu, zaktywizujemy się przed operacją i potrzymamy kciuki i łapki w kułak.
                                Wiadomo, to jest ogromne przeżycie dla człowieka wink Pomożemy!
                                • ashton Re: rujka 03.02.09, 08:44
                                  To i ja się do kciuków przyłączam smile my jeszcze przed sterylizacją, będzie w
                                  marcu - wcześniej nie mam szans na wolny weekend - ale już się boję (to tak a
                                  propos kocich panikarzy).
                                  • capuccino_days Re: rujka 03.02.09, 09:01
                                    trzymamy, trzymamy, mimo że wiemy, że wy wiecie, że trochę panikujecie wink
                                    bo my też sobie popanikowaliśmy big_grin

                                    jakbyście czegoś potrzebowała, to krzycz smile
                                    • kromisia Re: rujka 03.02.09, 09:37
                                      Dziekuje za wsparcie i przygotowanie do trzymania kciuk....
                                      jestescie kochani smile
                                      Milego dnia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka