Dodaj do ulubionych

Mam trzeciego kota : )

22.05.09, 14:42
Dzisiaj do naszej dwójki koteczek doszedł kawaler.Ma ok.10 tygodni.
No i zaczęło się.Miśka tradycyjnie kilka prychnięć dla zasady,poza tym ze
stoickim spokojem przygląda się wyczynom grzdyla.Mela natomiast schowała się
za kanapę i każda próba zaznajomienia się malucha ze starszą koleżanką kończy
się wrzaskiem.Mały nie może podejść do niej nawet na metr bo drze pyszczydło
niemiłosiernie.Gdy Melusia widzi mnie miauczy i widzę w jej oczach że
najchętniej by przyszła ale strach jej nie pozwala.Każde zbliżenie mojej ręki
kończy się z jej strony pacaniem.Jak mam koty tak nie słyszałam tyle tonów
wydobytych z tak małego gardziołka.Mam nadzieję że koteczka z kocurkiem się
polubią.
Miałam obawy dotyczące Miśki a tu się okazało że Mela strasznie przeżywa.Na
dodatek obie w tym wszystkim zaczęły na siebie prychać.
Szymek,tak nazwałam kocurka nic sobie z tego wszystkiego nie robi tylko biega
beztrosko i sieje postrach.Atmosfera stała się napięta,no ale cóż poczekamy
zobaczymy.Mam nadzieję że to będzie udane dokocenie.

Kto ma tyle wdzięku co ja ...

https://images44.fotosik.pl/126/310e4da63276136f.jpg

--
Głupi powie zanim pomyśli,mądry pomyśli zanim powie.
Obserwuj wątek
    • paulina.galli Re: Mam trzeciego kota : ) 22.05.09, 14:55
      Jest przesliczny!smile Usmiałam się z tego "sieje postrach" smilesmilesmile
      Z tego co pamietam top MIska jest ta spokojniejszą i bardziej stateczna a Melka
      kocim łobuzem który nawet zamęczał Miśkę ?
      To teraz Melka zobaczy na własnej skórze co to znaczy mieć takiego małego
      "potffforka" przy sobie
      Trzymam kciuki za udane dokocenie smile
      • ashton Re: Mam trzeciego kota : ) 22.05.09, 15:01
        Ha, zapomniał wół jak cielęciem był big_grin Melka korzystała bezczelnie z praw
        należnych najmłodszemu, a teraz co? przyszedł nie wiadomo skąd taki mały koci
        duperelek i się rządzi, no jak tak można wink
        Śliczny jest smile
        Mam nadzieję że trójca prędzej czy później dojdzie do porozumienia smile
    • annb Re: Mam trzeciego kota : ) 22.05.09, 15:00
      nie gniewaj sie ale to jest juz zboczenie wink
      czy jego uszy widzial weterynarz?
      • salimis Re: Mam trzeciego kota : ) 22.05.09, 16:00
        annb uszka ma już czyściutkie,to zdjęcie jest z początku maja kiedy był u mnie
        na tymczasie przez trzy dni,wtedy mu się co nie co tam zbierało.Przegląd wypadł
        pomyślnie,żadnych chorób uszu,koci katar odszedł w siną dal.No może lewe oczko
        coś mu od czasu do czasu łzawi ale wetka stwierdziła że być może ma coś z
        kanalikami łzowymi bo oczka wyglądają na zdrowe.Ja dla pewności odwiedzę inną
        panią weterynarz która jest specjalistką od chorób oczu kocich.
        Wracając do sytuacji w domu to atmosfera jest gęsta,ja się płaszczę przed Melką
        wink ona daje do zrozumienia że nigdy mi tego nie wybaczy.Krzyczy na mnie bo czuje
        jego zapach.Miśka jest zaprawiona w boju,nie jedno dokocenie przechodziła a
        Szymek wskrabuje się do mnie i niczym Drakula ssie moją szyję.
        Malucha przed chwilą zamknęłam na chwilę w transporterku aby kotki mogły się
        najeść.Miśka nic nie ruszyła natomiast Meli musiałam zanieść miseczkę koło
        kanapy.Nawet nie podziękowała.
        Na noc Szymek wyląduje chyba w łazience bo inaczej wszyscy będą nie wyspani.No i
        może znowu się wkupię w łaski Meli wink bo tak mi brakuje przytulania z nią.
        • wladziac Re: Mam trzeciego kota : ) 22.05.09, 17:08
          co za uroczy potforek,wszystko będzie dobrze ale z czasem,u mnie
          nawet dochodzi do "łapoczynów" ale specjalnie się tym nie
          przejmuje,na noc zamknij kotecka w łazience i wyśpijcie się
          spokojnie,nie za dużo na jeden raz,powodzenia dla Szymusia i Was
          wszystkich
          • salimis Re: Mam trzeciego kota : ) 22.05.09, 17:48
            Dziękuję za dobre słowa i mam nadzieję ze z Szymusia wyrośnie taki troskliwy
            kocur jak twój Srebek,annb smile
            • macarthur Re: Mam trzeciego kota : ) 22.05.09, 18:42
              zabawnie wygląda,miejmy nadzieję że będzie dobrze
              • kromisia Re: Mam trzeciego kota : ) 22.05.09, 23:41
                jaki sliczny ten Twoj Szymus smile..... i jakos tak mi to wszystko
                przypomina przyjscie naszego Caracasa ( tez po 20 maja ). Beztrosko
                biegajacy, a Cessna umierajaca ze strachu i syczaca na wszystkich smile
                Zycze pociechy z pieknego kawalera, a panny juz zapewne niedlugo
                beda sie dzielnie opiekowac szkrabem smile
                • salimis Re: Mam trzeciego kota : ) 23.05.09, 00:44
                  kromisia napisał:
                  a panny juz zapewne niedlugo
                  > beda sie dzielnie opiekowac szkrabem smile

                  No mam taką nadzieję smile
                  Gdy Szymka wreszcie odsaperowałam pannice się ożywiły ale żeby nie wyjść z wprawy zaczęły prychać na siebie wink
                  Melka wreszcie dała mi się pogłaskać.
                  Co jak co ale widok uciekającej prawie dorosłej kotki przed maluszkiem,bezcenny.Jutro wrzucę aktualne zdjęcie wyluzowanego kocurka. smile
                  • r.kruger Re: Mam trzeciego kota : ) 23.05.09, 12:11
                    Będzie dobrze smile
                    Tyle że wszystkie koty które przewinęły się przez mój dom - przy próbach
                    zamknięcia koncertowały do utraty tchu smile szał gardeł że tak powiem
                    • salimis Re: Mam trzeciego kota : ) 24.05.09, 00:32
                      Wyluzowany Szymuś smile

                      https://images37.fotosik.pl/126/e1456b50dec6846b.jpg

                      Zgadnijcie która kotka odważyła się dzisiaj przyjść do mnie na kolana gdy maluch u mnie spał

                      https://images38.fotosik.pl/126/31033d46326b4a08.jpg

                      https://images40.fotosik.pl/126/2a8db84c8e45e099.jpg

                      Dzisiaj Melka stała się trochę odważniejsza i już nie uciekała tak przed brzdącem wręcz przeciwnie podchodziła prychając i krzycząc na niego oraz brała się do łapoczynów.Musiałam pilnować aby nie zrobiła mu krzywdy.Najśmieszniejsze co się wydarzyło to po prawej stronie Miśka,po lewej Melka a w środku intruz.Miśka prychnęła ostrzegawczo bacznie obserwując,Melka też wyraziła swoje niezadowolenie a Szymek aby nie być gorszy spojrzał na nie z miną mówiącą ja też tak potrafię i prychnął na nie obydwie smile
                      Tak więc była to jego pierwsza lekcja u pannic.Egzamin przeszedł pomyślnie wink
                      • elii_ka Re: Mam trzeciego kota : ) 24.05.09, 11:20
                        Ale jest cudny ,łobuziak mały

                        A to moja Lucyy
                        https://farm3.static.flickr.com/2475/3546867288_1ace40e6f7.jpg?v=0
                        • wladziac Re: Mam trzeciego kota : ) 24.05.09, 15:09
                          śliczna Lucyy!
                      • wladziac Re: Mam trzeciego kota : ) 24.05.09, 15:12
                        znaczy się kocieje "docierają" się,za niedługo będą razem spać i
                        lizać się nawzajem,cudne stadko i tylko chłopczyka brakowało więc
                        jest,mój ma trzy do pogonienia
                        • salimis Re: Mam trzeciego kota : ) 24.05.09, 16:16
                          Ale śliczności z tej Lucyy smile
                          • salimis Pochwalę się wam : ) 25.05.09, 19:16
                            Dzisiaj po powrocie z pracy wypuściłam Szymka z łazienki a Misia podeszła do
                            niego i zaczęła go lizać po główce.Gdy mały spojrzał na nią zdziwiony prychnęła
                            na niego.Ponieważ kocurek stwierdził ze jest to przyjemne nadstawił pysiunek do
                            lizania smile
                            Oczywiscie chwilę póżniej Misia powróciła do prychanka ale myślę że to duży krok
                            do przyjażni.Melka od wczoraj nie krzyczy na koteczka tylko bacznie obserwuje i
                            od czasu do czasu syknie na niego.Ale nie jest to już takie histeryczne jak do
                            tej pory.Co prawda pogoni małego ale odległość na jaką dopuszcza do siebie
                            brzdąca to nie metr jak do tej pory a ok.10 cm.Jedyne co mi trochę przeszkadza
                            to to że ssie moją szyję,cała jestem obśliniona bo szuka cyca wink
                            Mam nadzieję ze mu to z wiekiem przejdzie bo już widzę dorodnego kocura
                            uwieszonego mojej szyi.Co najśmieszniejsze po ostatnim takim ssaniu maluch
                            wylądował u męża na kolanach i po chwili ten do mnie mówi że Szymusiowi się
                            bekło.Mało z krzesła nie spadłam. smile Oczywiscie kocurek przez to puste ssanie
                            nałykał się chyba powietrza.
                            • foxie777 Re: Pochwalę się wam : ) 26.05.09, 23:26
                              Czyli,ze nie ma problemu z "chlopczykiem",bo ja sie troche boje
                              ze moge miec problemy.Za tydzien nasza rodzinka powiekszy sie o
                              malego kocia imieniem Zbyg.2 miesieczny burasek.Juz pisalam w tej
                              sprawie.Ciekawe czy moje "panny" Bullet,Czarusia i Foxie
                              nie beda mialy problemow no i czy on nie zacznie mi sikac w domu.
                              Czy TY nie masz tego typu problemu?
                              pozdr
                              • salimis Re: Pochwalę się wam : ) 27.05.09, 09:00
                                Szymek pięknie siusia do kuwety ale co będzie jak dorośnie nie wiem,mam nadzieję
                                że mu tak zostanie wink
                                Melka odmieniona o 180 stopni.Od wczoraj goni się z maluchem jak szalona.Nie
                                prycha już na niego tylko wzajemnie się podgryzają w zabawie.Po tym co robiła w
                                ubiegły piątek nie spodziewałam się ze małego tak szybko zaakceptuje.Wystarczyło
                                pięć dni i są już kumplami do zabawy.Miśka jeszcze od czasu do czasu prychnie na
                                małego.Tak się cieszę z takiego obrotu sprawy smile
                                Mam nadzieję foxie że u ciebie też się szybko kotuchy dogadają.Tego ci z całego
                                serca życzę bo nie ma piękniejszego widoku jak bawiące się koty. smile
                                • foxie777 Re: Pochwalę się wam : ) 27.05.09, 17:39
                                  Dzieki Salimis,ja tez mam nadzieje.Nigdy nie mialam chlopczyka, a
                                  slysze opowiesci o sikaniu, i sprejowaniu i troche
                                  sie boje ale trudno,klamka zapadla.
                                  Na poczatek Zbyg bedzie zamkniety w oddzielnym pokoju ze wszystkimi
                                  swoimi rzeczami, kuweta,miseczki do jedzenia, i wody ,drapak etc.
                                  Bede go wypuszczac, aby sie poznal z dziewczynkami tylko w mojej
                                  obecnosci.To bedzie jego sypialnia przez kilka tygodni.Tak radza
                                  specjalisci w magazynach i ksiazkach i w ten sposob aklimatyzowalam
                                  Czarusie i Bulleta.One sie bija, ale nie ma zadnych problemow
                                  z sikaniem i kupaniem.To mnie najbardziej przeraza.Mam
                                  orientalny,sliczny dywan i nawet nie chce pomyslec co byc moze.
                                  Mam nadzieje, ze Zbyg bedzie grzecznym kociem.
                                  pozdrawiam

                                  • salimis Re: Pochwalę się wam : ) 27.05.09, 18:16
                                    foxie777 napisała:
                                    Nigdy nie mialam chlopczyka, a
                                    > slysze opowiesci o sikaniu, i sprejowaniu i troche
                                    > sie boje ale trudno,klamka zapadla.

                                    No więc moje doświadczenie z kocurkami też jest zerowe.Synkowie Sali mojej
                                    pierwszej koteczki nie wiadomo czemu kupkały na kanapie.Wiele razy gdy wracałam
                                    z pracy zastawałam "miłą niespodziankę".Co ciekawe kolejny kocurek Sylwek
                                    także.Byłam wtedy początkową kociarą i powiem szczerze że mnie to
                                    przerastało.Dlatego też postanowiłam że nigdy nie wezmę żadnego kocurka.Mam
                                    nadzieję że Szymek będzie porządniejszy bo do dzisiaj nie wiem dlaczego tamte
                                    tylko siusiały do kuwety.Kto wie moze powodem był pachnący żwirek.
                                    Kobietki i chłopaki oczywiscie wink proszę napiszcie czy macie lub mieliście tego
                                    typu problemy z waszymi kocurkami ?
                                    • mysiulek08 Re: Pochwalę się wam : ) 27.05.09, 18:36
                                      Jaki fajowski kiciol smile Przyda seie babom troche swiezej krwi wink

                                      Wprawdzie Yoda/Kicia byla moim pierwszym kotem (no prawie ale ten pierwszy, mala biedaczyna, znaleziony mrozna zima pozegnal sie ze swiatem po dwoch dniach od przyniesienia do domu) i na dodatek niemal oseskiem to nie mielismy i nie mamy zadnych problemow toaletowych. Siusiu na wykladzine zrobila zaraz po wejsciu do domu a potem dzielnie gramolila sie do kuwety zrobionej z niskiego kartonu (plastikowe byly za wysokie). Jak troszke podrosla dostala ladna rozowa smile i sie bardzo polubily. Kazda wymiana piasku jest oprotestowana (co robicie z moim kibelkiem!) a czysty piasek szybko "zaakceptowany".
                                      Nie robi jej tez roznicy gatunek piasku choc zdecydowanie lubi TiddyCats z Puriny, snobka jedna wink

                                      Wytlumaczenie problemu to byc stres, albo wlasnie nie taki zwirek.
                                  • wladziac Re: Pochwalę się wam : ) 27.05.09, 18:20
                                    bardzo się cieszę z takiego obrotu sprawy u Ciebie,będziesz miała
                                    teraz bardzo piękny i ciekawy okres w życiu domowym z
                                    kotami,gratuluję,do Foxie:będzie dobrze,nigdzie nie jest powiedziane
                                    że to kucur musi obsikiwać cokolwiek,metodę o jakiej piszesz
                                    zapoznawania się kotów stosowałam dla tymczasów i zdała egzamin a ja
                                    byłam spokojna o los malucha,jedno co zaobserwowałam to mały
                                    koteczek po wypuszczeniu z izolatki na salony gdzie przebywają
                                    domowe koty w trakcie zabawy zdażyło się podsiusiać bo nie umiał
                                    trafić do miejsca gdzie stoi jego kuweta więc na ten czas
                                    przenosiłam kuwetę bliżej miejsca zabawy,powodzenia
                                    • salimis Mela kontra Szymek : ) 29.05.09, 07:21
                                      Szymek jak na prawdziwego mężczyznę przystało broni się dzielnie smile

                                      https://images45.fotosik.pl/134/8ecf0e7caef5fc94.jpg

                                      https://images40.fotosik.pl/129/f26f91e347a59690.jpg

                                      Czyż nie jest to wspaniały widok smile
                                      Misia ma święty spokój nareszcie a młodzi baraszkują ze sobą smile
                                      Gdy Szymuś ma dosyć zabawy odpoczywa na moich kolanach albo w tortownicy do
                                      której włożyłam okrągłą poduszeczkę żeby miał ciepło w dupkę wink

                                      https://images40.fotosik.pl/129/5cc47eb703141b12.jpg
                                      • wladziac Re: Mela kontra Szymek : ) 29.05.09, 07:39
                                        widok istotnie wspaniały,jest się czym chwalić i naprawdę nie
                                        spodziewałam się tak szybkiego rozwiązania i tak pozytywnego sprawy
                                        dokocenia,powodzenia i pozdrawiam
                                        • salimis Re: Mela kontra Szymek : ) 29.05.09, 07:47
                                          no więc władziu sama jestem w szoku bo przeważnie dwa tygodnie to była norma a
                                          tu taka Mela po której w życiu bym się nie spodziewała zaakceptowała małego po
                                          pięciu dniach. smile
                                          • foxie777 Re: Mela kontra Szymek : ) 29.05.09, 21:30
                                            Zbyg,bedzie u nas za tydzien.Wiem ze roboty beda miala od groma, ale
                                            On juz jest moj i koniec.W poniedzialek zabieram ferajne do veta
                                            no pierwsze szczepionki,a potem 3kocia ida do nowych domkow.
                                            Jestem szczesliwa,ze znalazlam swietne miejsca dla nich.
                                            Zbyg na pewno bedzie przezywal rozstanie z rodzenstwem i nowy dom
                                            z 3 doroslymi "babami",ale musi sie przyzwyczaic i basta.
                                            Ciekawa jestem,kto zaaprobuje go najszybciej.Mysle ,ze Bullet ale
                                            nigdy nie wiadomo do konca.
                                            Zapytam veta kiedy mam go wykastrowac, aby uniknac "polewania".
                                            Trzymajcie kciuki
                                            pozdr

                                            • salimis Re: Mela kontra Szymek : ) 29.05.09, 22:09
                                              Daj potem znać co i jak smile
                                              • foxie777 Re: Mela kontra Szymek : ) 30.05.09, 00:03
                                                Absolutnie
                                                • salimis Re: Mela kontra Szymek : ) 07.06.09, 22:31
                                                  Mam pytanie do wszystkich kocurkowatych otóż wczoraj zauważyłam ze Szymek
                                                  podczas zabaw z Melą odkrył chyba do czego oprócz siusiania służy jego mały
                                                  interesik.Nie wiem czy go coś posmyrało w tym miejscu podczas zabawy bo zaczyna
                                                  uprawiać "kocie pompki" wink
                                                  A może trafił nam się jurny chłopak wink
                                                  Nie mam doświadczenia z kocurkami a te które były u nas nigdy tak nie
                                                  robiły.Pewnie to przypadek bo przecież jest jeszcze za mały na dorosłe igraszki.
                                                  • wladziac Re: Mela kontra Szymek : ) 08.06.09, 13:28
                                                    nie wiem co Ci powiedzieć bo maleństwo jeszcze straszne i nie
                                                    pamiętam żeby mój kocurowaty robił pompki w tym wieku,do czasu
                                                    kastracji ganiał za kotką a był wtedy tylko z jedną ale ona
                                                    wysterylizowana i bardzo nietykalska i mowy nie było o spoufalaniu
                                                    się,może zaczyna się już okres dojrzewania ? i trochę potrwa ale
                                                    koteczki są bezpieczne bo wysterylizowane,całuski dla całej wesołej
                                                    bandy
                                                  • mary4 Re: Mela kontra Szymek : ) 08.06.09, 14:06
                                                    przepraszam, ale się uśmiechnełam czytając Twoje słowa... (moja
                                                    wyobraźnia o szkrabie i kombinacjach podziałała) w sumie to smutne
                                                    takie zachowanie ale kojarze ze małe dzieci czasem tez potrafią sie
                                                    bawić swoim ciałem ... wtedy się je pilnuje i stara aby to nie
                                                    weszło w nawyk, z kotem chyba podobnie wink
                                                    ani jeden z moich kocurków takich zabaw nie uskuteczniał, Ramziol
                                                    owszem, owszem jak już podrósl i stał sie prawie Panem Kotem wink
                                                    trzymam kciuki za zapomnienie o nowej zabawie i to szybko wink
                                                  • salimis Re: Mela kontra Szymek : ) 08.06.09, 14:54
                                                    Na szczęście przyłapałam go na tym dwa może trzy razy,no a głupia Melka przyjęła
                                                    pozycję standardową do krycia.Normalnie szczęka mi opadła.Dobrze że jest
                                                    wysterylizowana bo pewnie dostałaby od razu rujkę
                                                  • wladziac Re: Mela kontra Szymek : ) 08.06.09, 18:42
                                                    ile tygodni ma obecnie Szymeczek?na szczęście nie musisz się martwić
                                                    o koteczki nawet jak Melusia zechce mu ulec tak bywa
                                                  • salimis Re: Mela kontra Szymek : ) 08.06.09, 19:38
                                                    No więc do ładu nie mogłam dojść ile ten Szymek ma tygodni.Gdy nam się wydawało
                                                    że ma pięć wetka stwierdziła że ma sześc może nawet siedem.Zaczęłam zatem
                                                    dzisiaj to wszystko zbierać do kupy,kiedy koty zostały zabrane kobiecie i ile
                                                    miał Szymek gdy trafił do koleżanki.Stwierdziłam po wstępnych obliczeniach że
                                                    urodził się na początku marca tak więc teraz może mieć 14 tygodni czyli nie całe
                                                    cztery miesiące.
                                                    Dzisiaj byłam u wetki która specjalizuje się w okulistyce gdyż jedno oczko mu
                                                    łzawi po przebytym kk.Znieczuliła je,zbadała i stwierdziła że ma zrosty
                                                    spojówkowe z trzecią powieką no i zrośnięte już kanaliki łzowe.Przepisała maść
                                                    no i jak trochę będzie większy to wtedy sprawdzi czy da się coś z tym zrobić
                                                    chirurgicznie.Chodzi o oddzielenie tej trzeciej powieki od spojówki aby łatwiej
                                                    mu się ruszało oczkiem.Pocieszające jest to że nie ma zrostów z rogówką,bo to
                                                    ponoć gorsza sprawa.
                                                  • wladziac Re: Mela kontra Szymek : ) 08.06.09, 20:07
                                                    to maluszek jeszcze i do kastracji jeszcze trochę czasu,ten
                                                    francowaty kk tak szkodzi szczególnie małym kotkom i daje powikłania
                                                    z oczkami szczególnie jak kociak nie był leczony od początku
                                                  • salimis Re: Mela kontra Szymek : ) 08.06.09, 20:18
                                                    Władziu ja przypuszczam że gdyby tej kobiecie nie odebrano kociąt to nie jeden z
                                                    nich nie żył by już.Calineczce siostrze Szymka niestety się nie udało,pomoc
                                                    przyszła za póżno,Szymek miał więcej szczęścia.
                                                  • wladziac Re: Mela kontra Szymek : ) 08.06.09, 20:43
                                                    właśnie na tym rzecz polega że trzeba pomyśleć widząc że z kotem
                                                    jest coś nie tak a tego brakuje wydaje mi się paniom które uznają że
                                                    spełniły swój obowiązek i nakarmiły kota,ostatnia kotka którą
                                                    wzięłam w styczniu była bardzo poważnie chora a też miała chyba
                                                    jakąś opiekunkę która ją tylko karmiła i może miała jakieś miejsce w
                                                    piwnicy,przychodziła do mnie czasami codziennie a czasami raz na
                                                    kilka dni i ta pani wiązała jej na szyi jakieś wstążeczki stąd się
                                                    domyślam że gdzieś bywała i dopuki była zdrowa nie chciałam jej
                                                    zabierać do domu ale jak ją zobaczyłam że jest chora to powiedziałam
                                                    dość i zabrałam i mówi się trudno jej stan wymagał dużego wysiłku
                                                    żeby wyzdrowiała,a Szymuś to szczęściarz że trafił do Ciebie i
                                                    Dziewczynek
                                                  • foxie777 Re: Mela kontra Szymek : ) 09.06.09, 19:57
                                                    Nieslychane aby w takim wieku juz zaczynal.Moj Zbyg ma 2.5 miesiace
                                                    i vet powiedzial,ze mam zrobic sterylke gdy bedzie mial siedem
                                                    miesiecy.Teraz nie wiem bo Katania jego siostrzyczka moze byc
                                                    narazona.Ide za tydzien po nowa serie szczepien i musze dokladnie
                                                    przedyskutowac to z moim vetem.
                                                    Na razie sa maluszki przeslodkie i o seksie nie ma mowy, chyba ze
                                                    harcuja jak wyjde z pokoju ha,ha.
                                                    pozdr
                                                  • jaleo Re: Mela kontra Szymek : ) 09.06.09, 21:18

                                                    Sliczny jest ten Szymek.

                                                    Ja tez mam kocurka, ma 14 tygodni. I tez mialam obawy przed "plcia meska",
                                                    wczesniej mialam - nieodzalowanej pamieci - kotke, ale Merlin mnie tak urzekl,
                                                    ze go wzielam. Kupilam go od hodowcy jak mial 12 tygodni, i byl juz nauczony
                                                    chodzenia do kuwety. Po przeprowadzce do nas tez zalatwia sie od poczatku w
                                                    kuwecie jak bozia przykazala. Odpukac ani jednej "niespodzianki". Tylko
                                                    oczywiscie trzeba go bedzie wykastrowac, zanim sie zacznie "obsikiwanie
                                                    terytorialne" czyli jak tylko skonczy 6 miesiecy.
                                                  • salimis Re: Mela kontra Szymek : ) 09.06.09, 22:53
                                                    jaleo napisała:
                                                    oczywiscie trzeba go bedzie wykastrowac, zanim sie zacznie "obsikiwanie
                                                    > terytorialne"

                                                    No ja mam nadzieję że z Szymkiem też zdążę zanim się rozochoci do reszty i
                                                    zacznie znaczyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka