Dodaj do ulubionych

Szyszka ma bardzo chore oko :( jestem załamana :(

23.05.09, 14:20
Płakac mi się chce sad Wczoraj zadzwoniła moja mama ze z Szyszką jest bardzo
źle. A konkretniej z okiem .
Przyjechałam i to co zobaczyłam mnie przeraziło sad
Pół pyszczka koło oka opuchniete, trzecia powieka zasłaniała cała gałkę oczna
i była tak napuchnięta że częściowo "wychodziła" na zewnatrz. Wyglądało to
makabrycznie jakby slepa, biała gałka wychodziła z oczodołu.
Kotka dostałą antybiotyk i Tobrex do zakraplania dziś rano było znacznie
lepiej ale poszłysmy na kontrolna wizyte do weta - tam pani wet
specjalizujaca sie w okulistyce obejrzała dokladnie (opuchlizna jest znacznie
mniejsza wiec dało rade obejrzec oko) - i okazało się ze rogówka jest
uszkodzona sadsadsad
Cało oko prawe jest za taka jakby zielonkawa mgiełką sad Z daleka wygląda jakby
Szyszka miała jedno oko niebieskie a drugie intesywnie zielonkawe.
Teraz leczymy Difadolem a po 15 min Tobrexem + sztuczne łzy.

Jestem załamana bo nie dość ze oko cały czas łzawiło i ciagle z nim były
kłopoty, to teraz jeszcze to (nie wiadomo : uraz mechaniczny? wyrzut wirusa,
komplikacje po tych kroplach od Garncarza???)

Szyszke boli i płacze , trze to oko, mi sie robi słabo jak się w to uszkodzone
oczko patrzę sad, zakraplanie to mordega sad
Opuchlizna jest dużo mniejsza, ale rano ja nie widzialam tego uszkodzenia
rogówki a po wizycie u weta cale oko zielonesad (i juz sama nie wiem czy wet
nie uszkodził - to głupie ale naprawde rano nie było tego zielonego!!!sadsadsad)

Wet twierdzi że to uszkodzenie rogówki sie wyleczy ale ja panikuje . Mam w
ogóle cos w rodzaju robi ocznej i na sama myśl o dotykaniu, uszkodzeniu oka
etc. robi mi się niedobrze.
Pocieszcie mnie jakoś i jak kros ma takie doświadczenia to niech potwierdzi że
to sie wyleczy i nie bedzie sladu?sadsadsad
Obserwuj wątek
    • salimis Re: Szyszka ma bardzo chore oko :( jestem załaman 23.05.09, 15:30
      Niestety nie mam pojęcia o oczach chociaż widziałam jak koci okulista znieczulał
      oczko a potem je dotykał.Znalazłam takie coś dotyczy co prawda ludzkiego oka ale
      oko jest oko.Paulinko nie martw się będzie dobrze
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=76318357&v=2&s=0
      • paulina.galli Re: Szyszka ma bardzo chore oko :( jestem załaman 23.05.09, 17:10
        salimis - dzięki za dobre słowo...

        ta pani wet mówi ze oko się zagoi (oczywiscie jeśli się tego nie zaniedba i nie
        bedzie nastepnych urazów) ale sam fakt "uszkodzenia rogówki oka" jest dla mnie
        przerażający , tym bj. ze to widać.sadsadsad
        Strasznie żal mi koteczki, ona ma takiego pecha do tych oczu sadsadsad
        • circa.about Re: Paulina 23.05.09, 17:29
          Nie wiem, jak to jest u kotów, ale mogę ze 100% pewnością Ci napisać, ze ludzkie
          oko z uszkodzoną rogówką się bardzo szybko goi.
          Kilka lat temu musiałam zadrapać się paznokciem przez sen, bo obudziłam się ze
          spuchniętym i strasznie bolącym okiem. Poleciałam do okulisty, która mi
          powiedziała, ze mam właśnie uszkodzoną rogówkę. Przepisała mi antybiotyk do
          zakrapiania i jeszcze inne krople i po kilku dniach przeszło a po uszkodzeniu
          nie ma śladu.
          Taka diagnoza brzmi strasznie, bo człowiek sobie wyobraża nie wiadomo co (np.
          odklejającą się rogówkę, a co za tym idzie - utratę wzroku), ale zapewniam Cie,
          że to się goi.
          Mam tylko nadzieję, że u kotów jest tak samo.
          Trzymam kciuki za Szyszunię smile.
          • paulina.galli Re: Paulina 23.05.09, 17:44
            Dziękuje ci bardzo za pocieszenie.
            Mnie martwi to że cała rogówka jest zielonkawa (czyli uszkodzona, jak rozumiem
            uncertain) a nie fragment.(typu zadrapane )
            Poza tym rodzice mówią ze rano bylo lepiej i oczko nie było "zielone" - no ale
            az mi sie wierzyc nie chce że to wet (który w tej klinice zajmuje się wąłsnie
            oczami) mógł uszkodzić rogówke oka uncertain. Rodzice mogli po prostu nie zauwazyć...
            Tak czy siak mam masę watpliwości i chyba niepotrzebnie zaczynam kombinowac...
            • macarthur Re: Paulina 23.05.09, 18:01
              skoro wetka tak twierdzi to widocznie ma przekonanie że da się to
              wyleczyć, na pocieszenie mogę tyle dodać że na forum zwierzęta
              kiedyś pisal facet co ma kota wychodzącego i kiedyś ten kot wrócil z
              wydlubanymi czy wydziobanymi przez kruki oczami i wtedy dopiero jest
              tragedia, nie wiadomo jak się skonczyla tamta historia bo ten
              wlaściciel tamtego kota się więcej nie odezwal
              • paulina.galli Re: Paulina 23.05.09, 18:19
                i to mnie ma pocieszyć?! ze może byc jeszcze gorzej? uncertain
              • salimis Re: Paulina 23.05.09, 18:42
                macarthur napisał:
                na forum zwierzęta
                > kiedyś pisal facet co ma kota wychodzącego i kiedyś ten kot wrócil z
                > wydlubanymi czy wydziobanymi przez kruki oczami

                Powiem szczerze że nie chce mi się wierzyć w tą historię,te kruki to chyba na
                siłe przytrzymały kota aby mu zrobić krzywdę albo kot był tak chory że nie mógł
                się bronić.To chyba jakaś zorganizowana grupa przestępcza była.Coś mi się
                wydaje że ten pan miał bujną wyobrażnię.
                • kromisia Re: Paulina 23.05.09, 20:05
                  nie znam sie na oczkach, ale trzymam kciuki za szybkie wyzdrowienie
                  • wladziac Re: Paulina 23.05.09, 20:52
                    strasznie mi przykro że śliczna Szyszka cierpi,też trzymam kciuki za
                    szybkie wyzdrowienie
    • borysa Re: Szyszka ma bardzo chore oko :( jestem załaman 23.05.09, 21:34
      Borys po naszym przyściu, z pracy, tj. ok 16-tej, miał oko w strasznym
      stanie : opuchnięte na maxa, trzecia powieka praktycznie je
      zasłaniała. Kota natychmiast zawieśliśmy do veta, jakiś zastrzysk,
      chyba antybiotyk, który momentalnie zadziałał : jeszcze u vetki
      opuchlizna widocznie zmniejszyła się ! Na drugi dzień ponownie
      zastrzyk, jeszcze jakieś krople i było ok.

      Mam nadzieję, że Szyszka też szybko wyzdrowieje - trzymam kciuki !
      • paulina.galli Re: Szyszka ma bardzo chore oko :( jestem załaman 23.05.09, 22:24
        Właśnie wróciłam od Szyszki - oko ciut mniej zielone ale po odwinieciu dolnej
        powieki widac uszkodzenie jednak sad. Natomiast mniej to oczko mruży i opuchlizna
        mocno zeszła.
        Tak więc jest zdecydowanie lepiej (tzn. nie jest ok ale w porównaniu do tego c
        było wczoraj to rewelacja).
        No i kotek głodny sie zrobił smile (bo wczoraj i rano to nawet jeść nie chciała)
        Trochę jestem uspokojona (tfu tfu1 nie zapeszam!smile)
        • paulina.galli Re: Szyszka ma bardzo chore oko :( jestem załaman 23.05.09, 22:25
          I dziękuje za trzymanie kciuków ! smile
          • macarthur Re: Szyszka ma bardzo chore oko :( jestem załaman 23.05.09, 22:52
            no to nie wiem co ci doradzić,może dawaj jej Purinę,sądząc po tym co
            ludzie wypisują w tych książeczkach wnioskuję że chore koty też
            uzdrawia
            smile
            • paulina.galli Re: Szyszka ma bardzo chore oko :( jestem załaman 24.05.09, 10:14
              Macarthur - przepraszam , ale kopmletnie nie łapię twojej zgryźliwości? Co cie
              ugryzło?
              • mary4 Re: Szyszka ma bardzo chore oko :( jestem załaman 24.05.09, 11:01
                Paulina jestem myślami z wami...
                trzymajcie sie z kazdym dniem bedzie lepiej
                pozdrawiam ciepło
                • macarthur Re: Szyszka ma bardzo chore oko :( jestem załaman 24.05.09, 12:12
                  jeśli moje wypowiedzi byly niedobre to mi przykro,ale nie mialem nic
                  zlośliwego na myśli, naprawdę życzę Szyszce powrotu do zdrowia
                  • wladziac Re: Szyszka ma bardzo chore oko :( jestem załaman 24.05.09, 15:28
                    Macarthur ma takie swoiste pochucie chumoru,zażartował a ponieważ
                    jesteś zdenerwowana [ja bym też była] to odebrałaś to ostrzej,mam
                    nadzieję że z każdą chwilą Szyszeczce jest lepiej,jak poczuła się
                    głodna to dobry znak,dalej trzymam kciuki coby maleństwo całkiem
                    wyzdrowiało i pozdrawiam Cię serdecznie
                    • paulina.galli Re: Szyszka ma bardzo chore oko :( jestem załaman 24.05.09, 17:29
                      Ok, mozliwe ze biore to zbyt dosłownie, przepraszam naprawde jestem w stresie.

                      Dziś u weta - jest dobrze jak na ten stan
                      A w ogóle to zrobiłam z siebie idotke smile (ale sie wam przyznam, a co tam smile). To
                      zielone to jakis barwnik którym oko było zakraplane zeby własnie to uszkodzenie
                      rogówki było widoczne.
                      Uszkodzone jest na dole (tuz przy dolnej powiece) ale to że cała gałka oczna
                      była zielona to po prostu dlatego ze kotka rozprowadziła sobie mrugajac cały ten
                      barwnik po gałce ocznej.
                      Dzis zeszło i oczy sa oba niebieskie .
                      Oczywiscie uszkodzenie rogówki nadal obecne (ale ponoc lepiej) - ale nie jest
                      tak ze CAŁA gałka oczna uszkodzona smile

                      Ale że w przyrodzie nic nie ginie - i jak mawia moja babcia " jak nie urok to
                      sraczka" to okazało sie ze i uszy sa nie ładne .
                      No i dostalismy tez kropelki do zakraplania uszysk (2 x dziennie)
                      Tak więc full wypas - po 1 kropli difadolu, potem po 1 kropli Tobrexu i po 1
                      kropli sztucznych łez (i tak 3 x dziennie) plus po 1 kropli do uszu (2 x dziennie).
                      Brakuje tylko jeszcze lewatywy (tfu1 tfu! smile)- zeby i tylny otworek kota nie
                      został pominiety smilesmilesmile
                      • salimis Re: Szyszka ma bardzo chore oko :( jestem załaman 24.05.09, 18:29
                        No widzisz a tak się martwiłaś,grunt ze wszystko się wyjaśniło.A nie
                        podejrzewałaś koteczki że po prostu dla odmiany nabyła zielone soczewki aby być
                        piękniejsza wink
                        • wladziac Re: Szyszka ma bardzo chore oko :( jestem załaman 24.05.09, 19:47
                          znam ten stan z ilością kropelek z autopsji ale ponieważ wszystko co
                          złe kiedyś się kończy bądź dobrej myśli,lewatywy nie będzie za to
                          będzie dobrze lada moment,doskonale rozumie jak przykra jest ta
                          sytuacja takie oczne sprawy są bolesne i dokuczliwe,źle wpływają na
                          stan psychiczny kota czy człowieka,trzymaj się i pisz jak Szyszka
                          się czuje
                          • sol_ Re: Szyszka ma bardzo chore oko :( jestem załaman 24.05.09, 22:04
                            A gdzie chodzisz do weterynarza? Chyba w jednym z postów wyczytałam,
                            że mieszkasz na Ursynowie - w takim razie niedaleko (chyba?) masz
                            weterynarzy specjalizujących sie w okulistyce

                            www.okulistykazwierzat.pl/
                            Ja ich wprawdzie od okulistycznej strony nie znam ale od wieków
                            chodzę do nich z moimi kolejnymi zwierzętami i nie mam im nic do
                            zarzucenia (a nawet wprost przeciwnie - same superlatywy moge na ich
                            temat mówić). Więc jeśli nie byłabyś pewna diagnozy czy tez po
                            prostu chciałabyś skonsultować opinie róznych lekarzy to może warto
                            tam zajrzeć?
                            • paulina.galli Re: Szyszka ma bardzo chore oko :( jestem załaman 24.05.09, 22:16
                              Ja akurat mieszkam w centrum, ale moi rodzice z Szyszką na Kabatach.
                              Ale wiem gdzie jest Hawajska - faktycznie nie daleko , dzieki za adres nie
                              wiedzialam ze jest tam taka klinika.smile
                              • ashton Re: Szyszka ma bardzo chore oko :( jestem załaman 25.05.09, 10:32
                                Dobrze że z okiem lepiej i że kwestia zieloności się wyjaśniła smile Też miałam
                                uszkodzoną rogówkę, zostało jakieś lekkie zmętnienie ale w niczym nie
                                przeszkadza (no oprócz tego że szkieł kontaktowych nosić nie mogę). Zdrowia
                                kotce życzę! oby te świństwa sobie poszły w świat za las smile
                              • jarka63 Re: Szyszka ma bardzo chore oko :( jestem załaman 25.05.09, 10:33
                                Bardzo się cieszę, że jest lepiej.Akurat w weekend zastanawiałam się
                                co słychac u Szyszki - przychodze do pracy,a tu takie newsy.
                                • r.kruger Re: Szyszka ma bardzo chore oko :( jestem załaman 25.05.09, 20:11
                                  nie miałam jak pisać - ale cały czas trzymamy kciuki
                                  • paulina.galli Re: Szyszka ma bardzo chore oko :( jestem załaman 25.05.09, 20:18
                                    Wieści z placu boju - oko wyglada całkeim ładnie za to ... Szyszka kicha i ...
                                    tu mam nadzieje ze nikt nie je własnie smile- bo ma katar i kicha pięknymi
                                    zieloniutkimi gilami...
                                    Ja zwariuje ... uncertain
                                    • wladziac Re: Szyszka ma bardzo chore oko :( jestem załaman 25.05.09, 20:48
                                      jakiś pieroński wirus zaatakował biedną Szyszkę,najpierw oczko a
                                      później resztę,myślę że dobrze dobrany lek postawi ją szybko na
                                      nogi,trzymam kciuki za biedulkę
                                      • paulina.galli Re: Szyszka lepiej :) 27.05.09, 21:00
                                        Bylismy u weta.
                                        Oko bardzo ładnie się goi smile
                                        Z katarem troszke gorzej i pani Wet złapała się za głowę mówiąć "no popsułaś się kochana!"smile Ale nie jest źle.
                                        A ja korzystając z okazji chwalę sie Szyszką smile
                                        No czy ona nie jest piekna?smile [to pytanie retoryczne smilesmilesmile]

                                        ps. troszkę widac przy tym prawym oczku małe przebarwienie (od łez i ropska)- ale myslę ze niedługo zniknie smile

                                        https://images46.fotosik.pl/133/25ad462c811803femed.jpg

                                        https://images40.fotosik.pl/128/784a5d432b908950med.jpg
                                        • salimis Re: Szyszka lepiej :) 27.05.09, 22:09
                                          No nareszcie.W końcu się domyśliłaś aby wrzucić zdjęcie wink
                                          Tak patrzyłam kiedy to nastąpi bo wątek się rozwija i rozwija a zdjęć
                                          niet.Wreszcie i my możemy napatrzeć się na tą pięknotkę smile
                                          • paulina.galli Re: Szyszka lepiej :) 27.05.09, 22:15
                                            smilesmilesmile
                                            • wladziac Re: Szyszka lepiej :) 28.05.09, 08:30
                                              naprawdę śliczna i te mądre oczka,zachwyca,mam nadzieję że już
                                              całkowicie wydobrzeje,pozdrawiam
                                        • ashton Re: Szyszka lepiej :) 28.05.09, 09:21
                                          Jeziuuuu jaka ona śliczna! big_grin
    • mary4 Re: Szyszka ma bardzo chore oko :( jestem załaman 28.05.09, 08:19
      kotka jest superowa!
      trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia wink
      pomiziaj ja odemnie prosze wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka