Dodaj do ulubionych

Chrust i sprawa polska

07.06.22, 10:51
Najlepszym prezentem dla PiS są te wszystkie memy i dowcipy o zbieraniu chrustu.
Wyborca, który od lat chodzi do leśniczego po tzw. asygnatę, a potem jedzie do lasu i przygotowuje sobie ten chrust do przywiezienia do domu, bo wychodzi go to taniej niż inny opał, widzi te memy, widzi, jak go wyśmiewają, jaki to on zacofany, i nawet jeśli rządy pisowskie nie podobają mu się do końca, to przecież nie będzie głosował na tych, którzy go wyśmiewają.
Myślę, że po to właśnie była informacja w pisowskich mediach o tym chruście (bo tak naprawdę nie jest to nic nowego, chrust zbierało się na wsi zawsze), żeby wywołać tę falę memów i żartów, żeby ludzie znowu mogli zobaczyć, jak miastowe elity są oderwane od rzeczywistości. No i te wszystkie soki z buraka zareagowały dokładnie tak, jak PiS chciał.
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: Chrust i sprawa polska 07.06.22, 17:21
      Nikt sie nie smieje z tych, co zbieraja chrust, tylko z PiSowskiej "dobrej zmiany" , z tego ze po 7 latach rzadow PiSu inflacja jest tak wielka, ze PiS zacheca do zbierania chrustu na opal bo na wegiel ludzi nie stac.





      • jureek Re: Chrust i sprawa polska 07.06.22, 17:31
        maria421 napisała:

        > Nikt sie nie smieje z tych, co zbieraja chrust, tylko z PiSowskiej "dobrej zmia
        > ny" , z tego ze po 7 latach rzadow PiSu inflacja jest tak wielka, ze PiS zachec
        > a do zbierania chrustu na opal bo na wegiel ludzi nie stac.

        To tych, którzy wcześniej zbierali chrust (to było powszechne na wsi), też na węgiel nie było stać? No to fatalnie było również za rządów przedpisowskich. A teraz na kodowskich forach piszą, jakie to upokarzające. Wcześniej upokarzające nie było? To jest to samo oburzenie, co wcześniej na szczaw i mirabelki. Jakie te dwie strony popisu są podobne.
          • jureek Re: Chrust i sprawa polska 07.06.22, 21:36
            maria421 napisała:

            > Jureek, to minister PiSu przypomnial o mozliwosci zbierania chrustu w obliczu d
            > rogich kosztow energii.

            Przecież wiem, że to PiS przypomniał. Moim zdaniem zrobił to specjalnie, żeby sprowokować te wszystkie soki z buraka do wyśmiewania tego pomysłu i pośrednio tych, którzy tak się od dawna ogrzewali. Prowokacja udała się znakomicie. W kręgach tzw. klasy średniej jest to obowiązkowy temat. Przysiadło się do mnie takie właśnie towarzystwo i nie chcieli mi wierzyć, że z tym chrustem to nic nowego, że chrust na wsi zbierało się od zawsze.

            > A co z tymi, ktorzy nie maja mozliwosci ogrzewac sie chrustem?

            Tych przypomnienie to nie dotyczyło. Mi chodzi o takich, którzy mają kominki, kupują do nich drewno, ale nazbieranie chrustu to już dla nich straszne upokorzenie.
                • ja.nusz Re: Chrust i sprawa polska 08.06.22, 20:19
                  Ch… z chrustem Jura - tu gdzie spędziłem
                  ostatnie 2 tygodnie podszlifowałbyś swój czeski we wszystkich możliwych dialektach.
                  Trafiłem na hotel na Rodos, w dobrych 80% opanowany przez Pepików.
                  Reszta to nasi z PL i garstka naszych z DE😀
                  • jureek Re: Chrust i sprawa polska 08.06.22, 22:08
                    ja.nusz napisał:

                    > Trafiłem na hotel na Rodos, w dobrych 80% opanowany przez Pepików.
                    > Reszta to nasi z PL i garstka naszych z DE😀

                    No to trafiłeś lepiej ode mnie. W moim hotelu w Kemer personel nie znał ani angielskiego, ani niemieckiego, a tylko turecki i rosyjski. Na ulicach to samo, co chwile zgadywali Cię "zachaditie pażałujsta". Doszło do tego, że gdy na statku usłyszałem niemiecki, to autentycznie się ucieszyłem. Ale tak w ogóle, to urlop się udał. Miałem trochę obaw, bo był podejrzanie tani, ale jednak nie sprawdziło się przysłowie, że co tanie, to nie może być dobre. Wszystko zadziałało, transfer do hotelu i na lotnisko, było czysto, jedzenie smaczne, a do ruskie disco przy hotelowym basenie mi nie przeszkadzało, bo wolałem iść na plażę miejską, a tam tego nie grali. No i wbrew stereotypom okazało się, że i w Turcji można jeździć rowerem całkiem fajnie.
    • wkkr Re: Chrust i sprawa polska 22.06.22, 05:31
      jurek rada ministra by zbierać chrust jest równie sensowna jak rada prezydenta by wziąć kredyt.
      Poza tym nikt się nie śmieje z ludzi którzy chrust zbierać muszą. Ludzie śmieją się z rządu który ze zbierania chrustu robi tarczę antyinflacyjną.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka