Forum Sport Tenis
ZMIEŃ

      Wozniacki juz odjechala.

    IP: *.ny325.east.verizon.net 30.05.09, 21:34
    i to w dwoch krotkich setach z Rumunka Cristea.
    www.rolandgarros.com/en_FR/scores/draws/ws/r3s1.html
    trzeba przyznac,ze ta Rumunka jest calkiem ladna.
    www.rolandgarros.com/en_FR/players/overview/wta312469.html
    Przy okazji moznaby Karoline spytac jak to bylo z tym wycofaniem sie
    z Warsaw Open?
    Czy rzeczywiscie plecy,bo wg mnie to zapasla sie za bardzo i
    kontuzje beda sie jej trzymaly.
      • Gość: Jędrzej Re: Wozniacki juz odjechala. IP: *.chello.pl 30.05.09, 22:19
        Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

        > Przy okazji moznaby Karoline spytac jak to bylo z tym wycofaniem sie
        > z Warsaw Open?
        > Czy rzeczywiscie plecy,bo wg mnie to zapasla sie za bardzo i
        > kontuzje beda sie jej trzymaly.

        Zdaje się, że nie widziałeś meczu, inaczej nie pytałbyś Czy rzeczywiscie plecy. Karolina pod koniec meczu zeszła z kortu skarżąc sią na ból w krzyżu i przez dobre 5-10 minut gimnastykowała się z jej plecami lekarka. To nie jest moim zdaniem efekt "zapasienia", ale przeciążenia startami. Przecież ona od początku marca bez przerwy prawie gra. W marcu zaliczyła oba wielkie turnieje amerykańskie, potem w kwietniu dwa turnieje na zielonej mączce w USA (w obu grała aż do finału włacznie), tydzień przerwy i starty na czerwonej mączce w Europie: Stuttgart, Rzym, Madryt. A jeszcze i Warszawę miała w planie! Taki kierat mógłby wykończyć dojrzałą zawodniczkę, a co dopiero pannę osiemnastoletnią, niechby dobrze zbudowaną. Arthur von Danmark pisał wielokrotnie, że zajmuje sie nia jakiś "zespół wybitnych ekspertów". No, ja za takich ekspertów pięknie dziękuję, oni ją wykończą.
        • Gość: tenisista Jędrzeju, widzę żeś ciągle naiwny IP: *.chello.pl 30.05.09, 22:37
          i jeszcze wierzysz w tą kontuzję Radwańskiej i przyjacielską Woźniackiej.
          Woźniacka może być przeciążona, i może coś ją strzykać w kręgach jak dużo gra,
          ale jak zawodniczka dostaje nagle "kontuzji" 2 punkty przed końcem meczu, albo
          jak zawodniczka dostaje nagle "kontuzji" po dowiedzeniu się że Radwańska
          zrezygnowała z udziału w turnieju, to jest to nic innego, jak kontuzja taktyczna
          tak zwana, i wykorzystuje się ją do wytłumaczenia własnej porażki. ciekawe czemu
          zawodniczka nie zgłasza żadnej kontuzji, przez 99% trwania meczu, mecz
          nieuchronnie się zbliża do końca, przeciwniczka gra świetnie, i nagle Ci się
          odnawia ból w krzyżu przy stanie 15:30, i 5:6, i 0:1 w setach? a wcześniej była
          cała i zdrowa? liczyła na wybicie rywalki z rytmu, i ewentualne przeciągnięcie
          meczu gdyby wyrównała stan w setach do następnego dnia. przerwa taktyczna, nic
          więcej. przeciążenie turniejami? takie samo przeciążenie zgłaszała Twoja idolka,
          po tym jak narzekała że WTA nie pozwala jej jeździć po takiej liczbie turniejów
          co Caroline, bo musi grać z najlepszymi ale mniej, a nie te małe, i więcej.
          zapewniam Cię, że gdyby Radwańska miała ranking 11, na zakończenie roku, papa
          Radwański dałby jej carte blanche, na to żeby miała już w tej chwili 2 x więcej
          turniejów za sobą w roku, i ciułanie zastępczych punktów do rankingu, no i co za
          tym idzie pieniędzy, bo przecież Radwańska to profesjonalistka, i gra w tenisa
          zawodowo. więc musi zarabiać.


          • Gość: J. Re: Jędrzeju, widzę żeś ciągle naiwny IP: *.chello.pl 30.05.09, 23:57
            Ludzie, którzy za bardzo lękają się być naiwnymi właśnie dlatego robią z siebie nieraz największych cymbałów. Kiedy Nicolae Ceaucescu podczas wizyty w jakimś zachodnim kraju w latach 70-tych został zaprowadzony do tamtejszego supermarketu i zobaczył półki pełne towaru, natychmiast uznał, że to jest li tylko propagandowa mistyfikacja spreparowana na jego użytek. Nie jestem naiwny - powiedział z uśmiechem wyższości do towarzyszącego mu ambasadora Rumunii - ja sam wiem najlepiej, jak się takie bogate sklepy na wizytę dostojnego gościa urządza. Ambasador nie śmiał zaprzeczyć i Słońce Karpat do końca życia nie wiedział, że zwykły sklep może być non stop zapełniony towarem.
        • Gość: arthur Re: Wozniacki juz odjechala. IP: *.rev.stofanet.dk 30.05.09, 22:38
          Macieja nie bede komentowal, szkoda zachodu
          tak Caroline ma dobrego trenera ale niestety w tym "klanie" ciagle
          jeszcze decyduje papa i jesli Caroline chce dalej cos w tenisie
          osiagnac to musi pape zostawiac w domu do pielegnowania ogrodka,
          jest pelnoletnia i ma prawo decydowac sama,
          juz chyba tu pisalem, ze na pewnym etapie rozwoju sportowego trzeba
          miec fachowa wiedze bo pilka pilce jest nie rowna.........
          nie bronie Caroliny, przegrala bo dzis nie potrafila wygrac ...
          • Gość: arthur Re: tenisisto sadzilem, ze jestes bardziej IP: *.rev.stofanet.dk 30.05.09, 22:53
            zorientowany w tej materii,
            napisalem, przegrala bo nie potrafila wygrac dalej nie komentujac
            ale musze bo wypowiadasz sie w kwestii o ktorej nie masz pojecia,
            Wozniacki wyszla na kort z blokada i na proszkach co bylo kompletna
            glupota, powinna oddac mecz walkowerem, zdrowie powinno byc
            wazniejsze niz upierdliwe pchanie mlodej dziewczyny na kort dla
            zaspokojenia tatusiowych ambicji,
            widziales Dokic, ta tez wedle ciebie udawala ?

            i na tym koncze komentarz odnosnie kontuzji Woznackiej
            • Gość: tenisista bardzo możliwe, więc wierzę Ci na słowo IP: *.chello.pl 30.05.09, 23:03
              ponieważ ufam w Twoje szczere intencje wnioskując po wypowiedziach dotyczących
              Radwańskiej.

              więc przychylam się do opinii, że idiotyzmem było grać z kontuzją.

              jednocześnie jednak chciałbym powiedzieć, że widziałem ten mecz tak jak
              Eurosport go transmitował od prawie początku 2 seta, i grała na prawdę bez
              żadnej sygnalizacji tej kontuzji. nie sądzę żeby nagle się jej "odnowiła", co
              nie zmienia faktu że może być kontuzjowana "przewlekle". sam wiem co to jest ból
              w kręgosłupie w okolicy lędźwiowej :), jeśli boli, to boli, jeśli się to wyleczy
              to się wyleczy, raczej jednak nie przez tydzień odpoczynku jak to miała zrobić
              Radwańska ;). myślę że mogło ją pobolewać, ale nie przeszkadzało w grze, liczyła
              na przeciągnięcie do następnego dnia, przecież jeśli ją coś boli od wielu dni,
              to żaden nagły masaż nie pomorze, ani wcierka. to i tak była przerwa taktyczna

              • Gość: arthur Re: bardzo możliwe, więc wierzę Ci na słowo IP: *.rev.stofanet.dk 31.05.09, 00:00
                to dobrze, ja wcale nie mam zamiaru jej bronic raczej wrecz
                przeciwnie, chetnie bym jej powiedzial przed meczem, ba przed
                turniejem - dziewczyno wracaj do Dani i sie wylecz, turniej bedzie
                tez rozgrywany w przyszlym roku, chciala koniecznie startowac a nie
                mial kto jej wytlumaczyc, ze nie ma sensu, papa potrafi tylko
                wrzeszczec .........
                Wozniacki wyszla na kort kontuzjowana czego robic nie powinna, gralo
                jej sie bardzo dobrze w pierwszym sencie do stanu 4:0 ale od tego
                momentu grala coraz gorzej, zaczal szwankowac serw, wídac bylo
                wyraznie, ze blokada "puszcza" a prochy dokladnie rozkladaja
                koncentracje, przegrala bo byla w tym meczu slabsza co nie jest wina
                dobrze grajacej Rumunki
                • Gość: marek service IP: *.hsd1.co.comcast.net 31.05.09, 02:35
                  wystarczy popatrzec na predkosc serwisu Karoliny w kolejnych meczach na RG:

                  sredni (max)
                  1 - 156 (179)
                  2 - 131 (149)
                  3 - 131 (157) km/godz

                  Czyli ta symulowana kontuzja jednak jej jakby przeszkadzala ...
              • qwas12 rozumowanie jak z magla 31.05.09, 06:58
                sam wiem co to jest ból
                > w kręgosłupie w okolicy lędźwiowej :), jeśli boli, to boli, jeśli się to wyleczy
                > to się wyleczy, raczej jednak nie przez tydzień odpoczynku jak to miała zrobić
                Radwańska ;).

                ...a, bo maslakowej spod 14-tki to od razu pomoglo. pi* od rzeczy. meczu z venus
                od poczatku bylo widac ze jest kontuzjowana. "grala jak ksiezniczka"- a moze
                grala z bolem.

                • Gość: arthur Re: rozumowanie jak z magla, wlasnie IP: *.rev.stofanet.dk 31.05.09, 07:40
                  swiete slowa, tylko kogo one dotycza ?
                  dlaczego Polacy, posadzaje wszystkich za oszustow ?
                  czyzby zgodnie z zasada, iz kazdy sadzi wedlug siebie ?


                  • Gość: tenisista no bo zobacz taka Radwańska mówi IP: *.chello.pl 31.05.09, 13:07
                    że ma kontuzję a potem się okazuje że o forsę chodzi. to jak jej wierzyć?
                    Woźniacka przyjeżdża na turniej ale po gadce z Radwańskimi wycofuje się z
                    turnieju, a wcześniej mówi się w Polsce że na pewno zagra. jeśli tenisistki co
                    drugi mecz wzywają przerwę medyczną kiedy wiadomo że NIC im nie jest, pod byle
                    pretekstem, to czemu mamy wierzyć że akurat przy stanie dwie piłki od przegrania
                    meczu akurat Woźniacka poczuła straszny ból w kręgosłupie i przerwa była
                    spowodowana tylko tym bólem, i niczym innym?

                    ja powiedziałem, nie deprecjonuję Twojej wiedzy na temat tego jak się czuje
                    kręgosłup Woźniackiej tak w ogóle. nie wiem jak była przygotowana do meczu. wiem
                    natomiast że nie zdarzają się takie nagłe przerwy bez powodu, a powodem nie jest
                    nagły ból, tylko panika przed przegranym meczem i taktyka na przeciągnięcie
                    egzekucji. nie przekonasz człowieka który oglądał kilkaset meczów na rok i
                    widział takie historie co 2 mecz, że w większości przypadków interwencje są
                    uzasadnione. są "dla przerwy" a domniemane kontuzje są tylko pretekstem.
                    oczywiście wśród 100% przerw, jest szansa że 2% jest na prawdę uzasadniona, ale
                    według wszelkiego prawdopodobieństwa, każda z nich jest nie uzasadniona, bo 2%
                    to margines błędu :).

                    normalne jest przy takich dolegliwościach robienie jakichś masaży i wcierek,
                    dodatkowych pigułek w trakcie meczu właśnie po to żeby znieczulić źródło bólu, w
                    przerwie między gemami, i setami, jeśli tenisistka czuje że "zapory" ustępują.
                    no ale punkt od końca meczu?

                    • Gość: arthur Re: jest mi to obojetne IP: *.rev.stofanet.dk 31.05.09, 20:43
                      kiedy "maja bole", jesli mi sie to nie podoba wylaczam TV albo
                      przenosze sie z trybun do baru na piwko, ja nie mam zadnego prawa
                      twierdzic, ze ich "nie boli" albo poswiecac czas na spekulacje
                      czy boli, co boli albo kiedy boli a moze wcale nie boli, nie moj
                      problem ....
                      ale apropos o czym moge cie zapewnic:
                      primo: Wozniacki grala z kontuzja
                      secundo: Wozniacki zapowiedziala abstynencje w Warszawie na dwa dni
                      przed przylotem do Warszawy ale najwidoczniej rodakom trzeba to
                      powiedziec osobiscie, kompleks ? pisalem o tym na kilkanascie godzin
                      przed konferencja prasowa panny Wozniacki w Warszawie

                      jak widzisz nie wszystko jest klamstwem
                      • Gość: arthut Re: oszustwo IP: *.rev.stofanet.dk 31.05.09, 21:02
                        wlasnie czytam popoludniowa natatke prasowa, iz u Wozniacki po
                        gruntownym badaniu w paryskiej klinice stwierdzono "diskus kolaps",
                        przesuniecie sie kregow ? powodujac nacisk na nerw, jest to bolesne
                        i utrudnia chodzenie, no tak ale bolu nie widac, nie da sie zwazyc
                        ani fotografowac, mozna wierzyc lub nie
                        • maksimum Re: oszustwo 31.05.09, 21:41
                          Gość portalu: arthut napisał(a):

                          > wlasnie czytam popoludniowa natatke prasowa, iz u Wozniacki po
                          > gruntownym badaniu w paryskiej klinice stwierdzono "diskus
                          >kolaps", przesuniecie sie kregow ?

                          "kolaps" czyli po naszemu "disc collapse" to nic innego jak
                          zgniecenie dysku miedzy kregami w kregoslupie.

                          www.spine-health.com/conditions/degenerative-disc-disease/degenerative-disc-disease-natural-degenerative-process

                          Te dyski sa w 80% wypelnione woda i dzialaja jak sprezyny miedzy
                          kregami,a miedzy tymi kregami przechodza jeszcze nerwy i gdy diskus
                          kolaps to kregi tra o siebie nawzajem i uszkadzaja nerwy tam
                          przechodzace.
                          Tylko wytlumacz mnie arthur,ze to nie jest od nadwagi.
                          Oczywiscie przeciazenia moga wystapic przy skakaniu itd.
                      • Gość: Orni Re: dywagacje uczonych w tenisie IP: *.dclient.hispeed.ch 31.05.09, 21:08
                        przeczytalem starannie i bez zamiaru komentowania racji
                        ktörejkolwiek ze stron. Szkoda mi poprostu Wozniackiej; mloda,
                        zdolna, ladna no i totalnie zajechana, nie wiem czy przez tatusia,
                        czy tez przez caly sztab trenerski...
                        • maksimum "mloda,zdolna,ladna no i totalnie zajechana Woznia 31.05.09, 21:47
                          Gość portalu: Orni napisał(a):

                          > przeczytalem starannie i bez zamiaru komentowania racji
                          > ktörejkolwiek ze stron. Szkoda mi poprostu Wozniackiej; mloda,
                          > zdolna, ladna no i totalnie zajechana, nie wiem czy przez tatusia,
                          > czy tez przez caly sztab trenerski...
                          -----------
                          Zgadzam sie z tym.
                          Jesli ktos jest z natury szczuply,jak Wozniacki czy moj syn,to nie
                          mozna ich przeciazac,bo nieszczescia tylko czekaja.
                          Serena zawsze byla tega i trzyma swoja wage,Venus nawet schudla od
                          swoich najlepszych lat.
                          Pavluchenkova to jest nastepne nieszczescie zapasione bez umiaru.
                          Safarova,Szavay,Agnieszka,Urszula OK,tak powinny wygladac
                          zawodniczki.
                      • Gość: krzysiek Re: jest mi to obojetne IP: 80.48.251.* 01.06.09, 09:16
                        secundo: Wozniacki zapowiedziala abstynencje w Warszawie na
                        dwa dni przed przylotem do Warszawy

                        a co mieli ją alkomatem badać na lotnisku? dzięki artur, zawsze jak
                        potrzebuję się pośmiać to sięgam do twoich postów ;)
                        • Gość: arthur Re: jest mi to obojetne IP: *.rev.stofanet.dk 01.06.09, 19:26
                          a gdzie i kto badal "kontuzje" Radwanskiej ?
                          pomysl, a wyzej pisalem, mozna zobaczyc, powachac czy zwazyc bol,
                          potrzebny do tego lekarz specjalista, do potwierdzenia bolu mam na
                          mysli ?
                          jaki lekarz badal Wozniacki w Warszawie, chyba az tak naiwny nie
                          jestes, a moze
                          prowokujesz jednak nie chce byc niegrzeczny ale bredzisz kolego, idz
                          sie wyspac a moze sam udaj sie do lekarza specjalisty ale nie do
                          ortopedy tylko psychiatry
                          • Gość: MACIEJ Re: jest mi to obojetne IP: *.nycmny.east.verizon.net 01.06.09, 19:53
                            Ja mysle,ze rzeczywiscie tak Radwanska jak i Wozniacki mialy bole w
                            plecach,a Robert sie targowal,ze na blokadzie moze by zagrala.
                            Z tym ze jakby zagrala jeden mecz za 50 tys doll. to Robert mocno
                            przesadzil.
                          • Gość: krzysiek Re: jest mi to obojetne IP: 80.48.251.* 02.06.09, 12:45
                            zanim następnym razem się spienisz i narazisz na salwy śmiechu z
                            mojej strony sprawdź łaskawie w słowniku znaczenia słów
                            abstynencja
                            i absencja, i nie nadymaj się tak bo
                            pękniesz, miej nad sobą trochę litości ;)
          • maksimum Re: Wozniacki juz odjechala. 31.05.09, 21:29
            Gość portalu: arthur napisał(a):

            > Macieja nie bede komentowal, szkoda zachodu

            Pewno zaraz bedziesz mnie przekonywac,ze Karolina rzeczywiscie przy
            wzroscie 178 cm wazy 58 kg!!!!!
            Tak moze bylo rok temu,ale teraz wazy co najmniej 65 kg jesli nie
            wiecej.

            www.rolandgarros.com/en_FR/players/overview/wta313402.html
            > tak Caroline ma dobrego trenera ale niestety w tym "klanie" ciagle
            > jeszcze decyduje papa

            To kto pozwolil jej na ta nadwage? Tata czy dobry trener.
            Wiadomo,ze jak przytyje,to bedzie miala wiecej pary w rekach i
            bedzie zmiatac slabsze zawodniczki z kortu,ale jest druga strona
            medalu.Z wieksza sila ida wieksze przeciazenia i wiecej kontuzji.
            Moj syn na ostatnim turnieju tez nadwyrezyl sie przy serwowaniu i
            choc prowadzil z duzo wyzszym i ciezszym zawodnikiem 3:1 to jednak
            przegral mecz,bo nie mogl pozniej biegac.

            Ta ,to wazy 58 kg i moze biegac:
            www.sonyericssonwtatour.com/2/players/playerprofiles/playerbio.asp?PlayerID=313402
        • maksimum Re: Wozniacki juz odjechala. 31.05.09, 21:15
          Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

          > Arthur von Danmark pisał wielokrotnie, że zajmuje sie nia jakiś
          > "zespół wybitnych ekspertów". No, ja za takich ekspertów pięknie
          >dziękuję, oni ją wykończą.
          ---------
          Widzisz,tak to bywa,jak juz sie ma firme sponsorujaca na glowie.Oni
          chca z zawodniczki wycisnac jak najwiecej,czyli najwiecej turniejow
          i najwyzszy ranking,a to prosta droga prowadzi do kontuzji.
          Nie nie widzialem jej meczu w Paryzu,ale widzialem ja w poprzednim
          turnieju i na moje oko niezle przytyla.
          • Gość: MACIEJ Jankovic juz odjechala. IP: *.nycmny.east.verizon.net 01.06.09, 19:57
            z ta sama Cirstea.
            Nie zdziwie sie jak ona i Stosur pogoni.
            • maksimum Sharapova po meczu z Cibulkova 02.06.09, 23:05
              www.necn.com/Boston/World/2009/06/02/Dramatic-video-Woman-survives/1243963039.html
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja