marina_diana Re: KOBIETA W ŚWIECIE ARABSKIM / W ISLAMIE 25.01.07, 22:54 Mieszkalam wiele lat w kraju arabskim. Znalam wiele rodzin arabskich. Pozycja wielu kobiet byla bardzo silna. Wielu mezczyznom moze sie wydawalo,ze "oni rzadza",ale tak na prawde one sterowaly tymi rzadami i robily to bardzo umiejetnie.W przedslubnych przygotowaniach slyszalam jak matki,zamezne siostry "szkola" przyszla zone i w tym zakresie.. cdn. A przypomnialo mi sie tez Odpowiedz Link
yvona73pol Re: KOBIETA W ŚWIECIE ARABSKIM / W ISLAMIE 26.01.07, 12:54 przede wszystkim pieknie dygam i dziekuje za mozliwosc uczestniczenia w forum ;))) bardzo ciekawy watek, wiele nowego sie dowiaduje :) szejk australijski to akurat teraz jest goracy temat u nas, bo znow wyskoczyl z "rewelacjami" tym razem na temat australijczykow w ogole, no, ale to obok tematu; a ja sie chcialam zapytac, czy ktos ma kontakt z karinka, z AS, bo sie nie odzywa jakos, a mialam wrazenie, ze nie wszystko mowi (pisze) no i miejsce w ktorym zyje pro-kobiece za bardzo nie jest; jak jeszcze przeczytalam o tych corkach jako niepozadanych potomkach..... mimo wszystko obraz jaki mi sie rysuje w glowie jest nieco przerazajacy..... jeszcze po lekturze o malzenstwach w afganistanie, dwunastolatki wydawane za maz z biedy za starych dziadow (circa powyzej 46-50), juz zonatych, uzaleznionych nierzadko od opium (tez maja ciezko i sa sterani zyciem), brak edukacji, bicie, gwalty.... matko... oczywiscie wiele by mozna mowic, ze to nie tak, ze to nie koran, ale rzeczywistosc jaka jest, kazdy widzi.... i jakze ciezko to naprostowac Odpowiedz Link
tut_ets Zastanawiac powinien... 05.02.07, 20:42 przyklad z POLSKIEGO podworka... Czy wy, kobiety, zapatrzone w przystojnych i czulych arabskich mlodziencow myslalyscie, ze kiedykowliek cos takiego mogloby sie przydarzeyc jakiejkolwiek z was , po poslubieniu owego mezczyzny?? Czy wniklyscie doglebnie w relacje spoleczne i ich background, aby miec 100%, ze wasz ukochany nadal bedzie takim milym barankiem?? Mam nadzieje, ze tak. I naprawde, z calego serca, zeycze wam duzo powodzena i szzcescia w pozyciu malzenskim (obecnym - mezatkom, i przyszlym - tym, ktore planuja takie malzenstwo). Ale ponizszy przyklad wstrzasnal mna doglebnie, dlatego chcialabym sie nim podzielic takze i z wami: GW Łódź nr 46, wydanie lol z dnia 24/02/1999 JEDYNKA, str. 1 Na piętnaście lat więzienia skazał wczoraj łódzki Sąd Okręgowy 42-letniego Syryjczyka, który udusił swoją półtoraroczną córeczkę. - Tłumaczenia, że oskarżony jest z kraju, w którym obowiązuje inna religia, nie mogą usprawiedliwić zbrodni - uzasadniała sędzia Jadwiga Proce. Abdul Salam S. i Polka Danuta S. pobrali się w marcu 1995 roku. Od początku nie byli zgodnym małżeństwem. Zwłaszcza po przyjściu na świat Marysi. W listopadzie 1995 roku do awantur dochodziło już bardzo często. Abdul groził żonie, że zabije ich córkę. Danuta S. wniosła pozew o rozwód. 29 czerwca 1997 roku małżonkowie S. jedli w domu kolację ze znajomymi. Po wyjściu Leszka i Marii P. między Abdulem i jego żoną doszło do awantury. Abdul porwał córkę i wybiegł z domu. Danuta S. zawiadomiła policję. W tym czasie Abdul S. biegał z dzieckiem na ręku po ulicach. Wreszcie na ul. Kruczkowskiego zacisnął ręce na szyi córki. Kiedy zorientował się, że Marysia nie żyje, poszedł na policję. Próby reanimacji nie powiodły się. Biegli orzekli, że Abdul S. nie jest chory psychicznie, ma jednak skłonności do zachowań agresywnych. Zwłaszcza gdy ktoś mu się sprzeciwia. Halina Kordas, obrońca Abdula S., przekonywała sąd, że Syryjczyk nie był przyzwyczajony do nieposłuszeństwa żony, bo w jego kraju to rzecz niespotykana. Prokurator żądając dla oskarżonego kary 25 lat więzienia mówił, że Abdul Salam S. powinien przestrzegać polskiego prawa. - Nikt nie jest uprawniony do decydowania o ludzkim życiu - grzmiał. Z kolei mecenas Kordas twierdziła, że jej klient działał w afekcie. Powinien dostać najniższy wyrok - jej zdaniem - także dlatego, że kochał córkę, a matka dziecka izolowała Marysię od ojca. Zdaniem obrony, Danuta S, wielokrotnie poniżała męża, nie szanowała jego religii ani przekonań. W ostatnim słowie Abdul Salam S. wnosił o sprawiedliwy wyrok. Sąd skazał go na 15 lat więzienia. Treść orzeczenia przekazywał oskarżonemu tłumacz. Sędzia Proce przypomniała zasadę islamu, według której "zabić jednego człowieka, to tak jakby zabić wszystkich". - Również w kraju oskarżonego rodzice nie pozbawiają dzieci życia - mówiła. Aneta Przepiórka Odpowiedz Link
beduinka Isabelle Eberhardt 26.04.07, 15:54 Isabelle Eberhardt - XIX-wieczna Europejka, która pokochała świat arabski en.wikipedia.org/wiki/Isabelle_Eberhardt Odpowiedz Link
beduinka Pokaz mody dla muzułmanek 11.07.07, 07:31 Pokaz mody dla muzułmanek (w Iranie) wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/5,80829,4300314.html Odpowiedz Link
joanna_xx Re: jak widac bardzo nowoczesne... 12.07.07, 10:35 A co to ma wspolnego z nowoczesnoscia? Denerwuja mnie takie posty. Dla niektorych facetow nowoczesna kobieta to najchetniej kobieta gola. Ale nie kazda kobieta dobrze znosi sliniacych sie na jej widok napalonych facetow. Powinien liczyc sie czlowiek i to co ma w glowie a nie na niej. Nie kazdy lubi byc traktowany jak kawalek miesa. Dlatego mi takie ubiory nie przeszkadzaja a moda w krajach islamu podaza za wspolczesnymi trendami, oczywiscie dostosowujac to do swojej kultury. Czemu wszyscy mamy byc jednakowi? pozdrawiam Odpowiedz Link
beduinka Re: jak widac bardzo nowoczesne... 13.07.07, 21:09 ja jak patrzę na te zdjecia to widzę pięknie ubrane kobiety... ubrane inaczej niż my, ale to różnorodność czyni świat pięknym... Odpowiedz Link
rachela25 Re: "Czas kobiet" 24.06.08, 23:12 Znam dużo małżeństw arabskich i musze powiedzieć ze to kobieta w nich rządzi.Facet ma mało do gadania. To tyle Odpowiedz Link
aisza5 Seks w islamie 27.08.08, 21:43 czytelnia.onet.pl/0,1504033,1,artykuly.html Seks w islamie Wiele lat temu, kiedy Sherry Jones była reporterką pewnej gazety w Montanie marzyła, że pewnego dnia przyczyni się do rozpowszechnienia pokoju na świecie pisząc książkę o proroku Mahomecie oraz jego feministycznych naukach. I w końcu ją napisała. Skutek? Stała się celem ataków serbskiego muftiego oraz profesorki nauk środkowowschodnich i jej prawnika. Michelle Boorstein Życie 46-letniej Sherry Jones przypomina ostatnio jazdę górską kolejką w wesołym miasteczku. Najpierw odniosła wielki sukces: jej powieść została "książką miesiąca" w Book of the Month Club. Niedługo potem z publikacji książki zrezygnowało wydawnictwo Random House, twierdząc, że otrzymało "ostrzegawczą sugestię", że ta zbeletryzowana historia jednej z żon Mahometa może ”podburzyć do aktów przemocy pewne małe radykalne ugrupowanie”. Rzeczniczka Random House powiedziała, że nie przypomina sobie żadnego innego przypadku wycofania się wydawnictwa z publikacji książki z powodu tego rodzaju obaw. Jones i jej powieść "The Jewel of Medina" [z ang. "Klejnot Medyny" – przyp. Onet] stały się tematem zaciekłych dyskusji od Egiptu, poprzez Włochy, po Serbię, gdzie pojawiło się tysiąc egzemplarzy książki w serbskiej wersji językowej, zanim miejscowe wydawnictwo postanowiło wycofać się z jej publikacji. Wydaje się, że w tej historii wszyscy obwiniają wszystkich: muzułmańskie feministki obwiniają cenzurę, Jones i jej agent obwiniają profesorkę nauk środkowowschodnich, a Random House twierdzi, że Jones (która deklaruje, że nie obawia się odwetu ze strony islamistów) powinna respektować treść klauzuli o nieujawnianiu szczegółów związanych z publikacją jej książki i zaprzestać komentowania całej sprawy. Jak na ironię, kiedy w 2002 roku Jones zaczynała pisać swoją powieść, miała zamiar poprzeć islamski punkt widzenia. Po atakach z 11 września zainteresowała się talibami i zaczęła zbierać materiały na temat statusu kobiet w krajach islamskich. Uzyskana wiedza przywiodła ją do następującego wniosku: Mahomet przyznawał kobietom więcej praw niż jego dzisiejsi wyznawcy. – Chciałam opowiedzieć historię o otaczających Mahometa kobietach, aby oddać cześć zarówno im jak i jemu – powiedziała Jones w Spokane w stanie Waszyngton, gdzie obecnie mieszka i pisze na tematy środowiskowe dla wydawnictwa Bureau of National Affairs. – W moim odczuciu islam uległ znacznej zmianie w stosunku do tego, jak wyobrażał go sobie Mahomet. Chciałam pokazać ludziom, szczególnie tym z Zachodu, jak wyglądał wczesny islam. Jones zaczęła więc pisać zbeletryzowaną historię Aiszy, młodej żony Mahometa, którą prorok darzył ogromną miłością. Siedem wersji książki później, w kwietniu 2007 roku, wydawnictwo Random House podpisało z autorką opiewający na 100 tysięcy dolarów kontrakt na "The Jewel of Medina" oraz drugą część tej powieści. W sierpniu 2008 roku ”Jewel” został książką miesiąca w Book of the Month Club, a podległe Random House wydawnictwo Ballantine Books obwołało go jednym ze swoich najważniejszych tytułów. Jones przekazała wydawnictwu Random House listę osób, które mogłyby być zainteresowane zrecenzowaniem książki lub napisaniem notki promocyjnej na jej tylnej okładce. ... Odpowiedz Link
aisza5 Nauczycielka seksu 27.08.08, 21:46 wiadomosci.onet.pl/1433470,2678,kioskart.html Nauczycielka seksu W swojej klinice, a także w popularnym programie telewizyjnym muzułmanka-seksuolog głosi rewolucyjne poglądy na temat pożądania, orgazmu i masturbacji Czas spędzony w jej klinice, gdzie niektóre z kobiet noszą czarczafy odsłaniające tylko oczy, to wyzwalająca wyprawa w głąb kultury ograniczającej tradycyjnie rozmowy o seksie do szeptów w gronie rodziny... Odpowiedz Link
aisza5 Jak wiazac higaby- filmowe wskazówki 08.09.08, 13:38 pl.youtube.com/watch?v=sICPLzBbUIU&feature=related Odpowiedz Link
aisza5 Re: Jak wiazac higaby- filmowe wskazówki 08.09.08, 13:41 pl.youtube.com/watch?v=5XsAutSXh90&feature=related Odpowiedz Link
aisza5 Papirus z Kahun- o antykoncepcji GW 26-09 26.09.08, 13:35 Wszystko o antykoncepcji -dziś w GW Przewodnik po metodach zapobiegania ciąży "Łajno krokodyla i kości czarnego kota" Antykoncepcja nie jest wymysłem XX wieku i nie zaczęła się od pigułki. Jednym ze środków zapobiegającym ciążę- wedle papirusu z KAhun, napisanego ok. 2tys. lat p.n.erą- była mikstura przygotowana z krokodylego łajna, 45ml miodu oraz kwasnego mleka... www.histurion.pl/strona/baza/art/medycyna_w_starozytnym_egipcie.html Starożytni pamietali o antykoncepcji nawet po smierci... Po upadku Cesarstwa Rzymskiego wiedza o antykoncepcji w Europie zaczęła zanikać i aż do wieku XVIII na naszym kontynecie funkcjonowały głównie metody magiczne- amulety z kości czarnego kota czy łykanie żywych os... Odpowiedz Link
aisza5 Uciekająca panna młoda-Z Izraela do Syrii na zdj. 26.09.08, 16:40 wyborcza.pl/5,75539,5630573.html?i=0 Odpowiedz Link
aisza5 Prawa kobiet w świecie islamu - w praktyce 26.09.08, 19:13 religiapokoju.blox.pl/2008/09/Prawa-kobiet-w-swiecie-islamu-w-praktyce.html Prawa kobiet w świecie islamu - w praktyce MAŁŻEŃSTWA Z WŁASNEJ WOLI (PAKISTAN) Trzy nastolatki z Pakistanu zostały pochowane żywcem przez swoje plemię - honorowa śmierć była karą za próby sprzeciwienia się aranżowanym małżeństwom. Kiedy o sprawie stało się głośno lokalni politycy z Balochistanu poparli decyzję plemienia, gdyż wynikała ona z wieloletniej tradycji którą "należy szanować". Dziewczynki w wieku 16-18 lat zostały porwane przez grupę mężczyzn z plemienia Umrani, następnie wywiezione na tereny wiejskie oraz postrzelone. Kiedy jeszcze żyły – zostały zawleczone do wykopanego dołu a następnie przysypane ziemią i kamieniami. Niektóre relacje donoszą, że dwoje członków rodzin zamordowanych kobiet próbowało interweniować ale także zostali zamordowani. Chociaż od tej odrażającej zbrodni minęło już sześć tygodni - nikogo do tej pory nie aresztowano. Irish Times. PRAWO DO ROZWODU (PAKISTAN) 17-letnia dziewczyna została zastrzelona na sali sądowej w Lahore. Powodem zabójstwa było wygranie sprawy rozwodowej, co było nie po myśli jej ojca i braci. oraz - jak zwykle - naruszało honor rodziny. Nusrat Bibi zawarła małżeństwo już w 2001 roku kiedy miała 9 lat (czyli została do niego zmuszona) a zamordowano ją w trakcie opuszczania sali sądowej, po wydaniu korzystnej dla niej decyzji o rozwodzie. Daily Times. itd...smutne, przerażajace... Odpowiedz Link
aisza5 Kobiety w Arabii Saud. mogą odsłaniać tylko 1 oko 04.10.08, 11:42 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5766939,Kobiety_w_Arabii_Saudyjskiej_moga_odslaniac_tylko.html?nltxx=856991&nltdt=2008-10- 04-08-07 Kobiety w Arabii Saudyjskiej mogą odsłaniać tylko jedno oko Saudyjski ulem Mohamed al-Habdan wydał fatwę, czyli religijny nakaz prawny pozwalający mahometańskim kobietom odsłaniać publicznie tylko jedno oko, podczas gdy drugie powinno być zakryte nikabem - noszoną na twarzy zasłoną. Saudyjski ulem oparł nowa fatwę na zapisie koranicznym mówiącym, że jeden z towarzyszy proroka Mahometa, Ibn Abbas, zalecał, aby kobiecie było widać spod nikabu tylko jedno oko, ponieważ "to zupełnie wystarczy, aby widzieć drogę" - pisze egipski dziennik anglojęzyczny "Daily News". Z punktu widzenia prawa islamskiego - twierdzi ulem Mohamed - niewiasta, której spod tradycyjnej zasłony na twarz widać oboje oczu "popełnia wykroczenie" przeciw religii. Al-Habdan ogłosił swą nową fatwę podczas programu religijnego w saudyjskiej telewizji Al- Mażd w godzinie największej oglądalności. Zabić "recydywistów" Przed kilku tygodniami szanowany ulem Saleh al-Lihedan, szef Najwyższej Rady Sądowniczej Arabii Saudyjskiej, wydał fatwę, która upoważnia do zabicia wszystkich właścicieli kanałów telewizyjnych - "recydywistów", którzy mimo upomnień zezwalają na emisję "niemoralnych" programów. Na ogół wierni kierują do ulemów pytania natury moralnej, gdy nie znajdują jasnej odpowiedzi na stronach Koranu. Ostatnio jednak mnożą się najbardziej nieoczekiwane zakazy. Pewien duchowny etiopski zabronił wiernym na przykład obchodzenia urodzin. Odpowiedz Link
aisza5 Zgwałcona 13-latka ukamienowana za cudzołóstwo 02.11.08, 11:21 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5873243,AI__Zgwalcona_13_latka_ukamienowana_za_cudzolostwo.html?nltxx=856991&nltdt=2008-11- 02-08-07 AI: Zgwałcona 13-latka ukamienowana za cudzołóstwo Somalijscy talibowie publicznie ukamienowali za cudzołóstwo 13- letnią dziewczynkę, która twierdziła, że została zgwałcona - informuje Amnesty International. 13-letnia Aisha Ibrahim Duhulow została ukamienowana 27 października. Według świadków dziesiątki mężczyzn rzucało w nią kamieniami na oczach około tysiąca osób zgromadzonych na stadionie w mieście portowym Kismajo na południu kraju. Została oskarżona o cudzołóstwo, po tym, jak zgłosiła, że została zgwałcona przez trzech mężczyzn. Wcześniej media informowały, że dziewczyna miała 23 lata. Jednak ojciec zamordowanej powiedział AI, że miała 13. Niektórzy somalijscy dziennikarze tłumaczyli, że oszacowali wiek dziewczyny na 23 lata, gdyż "na tyle wyglądała". "To dziecko zginęło potworną śmiercią na rozkaz uzbrojonych grup opozycyjnych, które obecnie kontrolują Kismayo" - ocenił zajmujący się Somalią David Copeman z AI. Somalia jest jednym z najbiedniejszych i najbardziej targanych przemocą krajów na świecie. Jedna czwarta dzieci umiera nie osiągnąwszy piątego roku życia. Ośmiomilionowe społeczeństwo nie posiada żadnych stabilnych instytucji. Od 1991 roku, gdy lokalni watażkowie obalili dyktaturę, trwa tam wojna domowa. Misje międzynarodowe nie przynoszą rezultatu. Islamskie milicje mające związki z al-Kaidą walczą z niemal nieistniejącym rządem centralnym i jego etiopskimi sojusznikami, od kiedy islamiści zostali wyrzuceni ze stolicy kraju, Mogadiszu w 2006 roku. W ciągu kilku tygodni talibowie rozpętali powstanie, w którym zginęło tysiące cywilów. W ostatnich miesiącach islamiści wydają się zyskiwać na sile. Opanowali Kismajo, które jest trzecim co do wielkości miastem w kraju. Skutecznie zamknęli również lotnisko w Mogadiszu, grożąc atakami na samoloty. Odpowiedz Link
aisza5 Wielka Brytania: Słona zapłata za dyskryminację-GW 17.11.08, 17:20 wyborcza.pl/1,75477,5944983,Wielka_Brytania__Slona_zaplata_za_dyskryminacje.html Wielka Brytania: Słona zapłata za dyskryminację Marta Kazimierczyk Muzułmańskie bliźniaczki, które pozwały londyńską firmę o dyskryminację religijną i molestowanie seksualne, wytargowały rekordową ugodę wartą 10 mln funtów. "Z przyjemnością informujemy, że sprawę udało się rozwiązać na zasadzie porozumienia" - napisali w oficjalnym oświadczeniu prawnicy obu stron. Chociaż nie podali wysokości ugody, brytyjskie media piszą, że chodzi aż o 10 mln funtów. To prawdziwy rekord, bo do tej pory najwyższa zasądzone na Wyspach przez sąd pracy odszkodowanie za dyskryminację rasową wyniosło 2,8 mln funtów. ... Odpowiedz Link
aisza5 MUZUŁMANKA MOZE UDERZYĆ MĘŻA 17.11.08, 20:08 www.tvn24.pl/12691,1570482,0,1,muzulmanka-moze-uderzyc-meza,wiadomosc.html Muzułmańscy uczeni długo się zastanawiali, ale w końcu z całą powagą orzekli, że... żona ma prawo uderzyć męża w samoobronie. - Żona ma prawo uderzyć męża, by się bronić - oświadczył szejk Abdel Hamid al-Atrasz, przewodniczący komitetu fatw uniwersytetu Al-Azhar cieszącego się najwyższym autorytetem w islamie sunnickim. - Uderzenie męża przez żonę w samoobronie jest zgodne z prawem. Każdy ma prawo się bronić, Grupowy seks pod piramidami? Wykluczone Pewne praktyki seksualne nie przystoją egipskiemu urzędnikowi państwowemu -... czytaj więcej »zarówno mężczyzna, jak i kobieta (...), bo wszystkie istoty ludzkie są równe przed Bogiem - oświadczył al-Atrasz. Żona może oddać podwójnie W weekend o prawie do uderzenia męża wypowiedzieli się także przywódcy religijni Arabii Saudyjskiej i Turcji. Saudyjski autorytet religijny Abdel Mohsen al-Abjakan podkreślił, że żona ma prawo uciec się do takiego samego "rodzaju przemocy", jakiej sama padła ofiarą. Jego turecki odpowiednik Fathallah Julun powiedział natomiast, że powinna odpowiedzieć "dwoma ciosami na każdy, który został zadany jej samej". Według Amnesty International, co roku 23 proc. Egipcjanek pada ofiarą przemocy ze strony małżonka. Odpowiedz Link
aisza5 Więzienie za lesbijski pocałunek 17.11.08, 20:11 www.tvn24.pl/12691,1563195,0,1,wiezienie-za-lesbijski-pocalunek,wiadomosc.html Sąd apelacyjny w Zjednoczonych Emiratach Arabskich był bezlitosny i podtrzymał karę miesiąca więzienia dla dwóch turystek przyłapanych na "niestosownym zachowaniu" na jednej z plaż. Według raportu policyjnego, kobiety - 30-letnia Libanka i 36-letnia Bułgarka - całowały się i obściskiwały na plaży w Dubaju. - Libanka leżała na Bułgarce, całowały się i tonęły w swoich ramionach - zanotowali policjanci zeznania jednego z oburzonych świadków. Arabów szczególnie zdenerwował fakt, że miłosne amory cudzoziemki uprawiały bez skrępowania w obecności całych rodzin. Sąd pierwszej instancji nie miał wątpliwości, że kobiety zachowały się niewłaściwie i skazał je na miesiąc więzienia. Cudzoziemki odwołały się od wyroku, ale sąd apelacyjny nie podzielił ich racji. Po upływie kary, kobiety zostaną deportowane do swoich ojczyzn Odpowiedz Link
aisza5 "Świat Karmelu"- wieści z Kairu 30.11.08, 21:01 www.arabia.pl/content/view/292045/1/ Kair, 26 listopada 2008 r. - Świat Karmelu Magdalena Pinker Prawie codziennie mijam na ulicy białe, nieprzezroczyste drzwi, na których widnieje tylko niewielki napis po arabsku – Tylko dla kobiet. Mężczyznom wstęp wzbroniony. Gdy dziś w końcu postanowiłam tam wejść, znalazłam się w świecie rodem z libańskiego filmu Karmel. Właśnie w ten sposób znalazłam salon piękności. Bardzo byłam ciekawa jak wygląda w środku, bo z zewnątrz nic nie widać. Nie można tam tak po prostu wejść, nie ma klamki od zewnątrz, a drzwi otwierane są na domofon. Wchodząc tam spodziewałam się jakiś egzotycznych widoków, scen jak z obrazów orientalistów przedstawiających haremy sułtanów. Zobaczyłam jednak bardzo elegancko urządzony salon fryzjersko - kosmetyczny. Na ścianach, stylizowanych na marmurowe, wisiały duże lustra, na pułkach stały kosmetyki znanych marek, a wokół przechadzały się fryzjerki i kosmetyczki w białych uniformach. Chyba rzadko do tego miejsca trafia Europejka, bo jak tylko weszłam, oczy wszystkich zebranych kobiet zwróciły się na mnie. Były one w różnym wieku, począwszy od nastolatek, aż po panie na oko siedemdziesięcioletnie. Wszystkie miały odkryte włosy, wiele z nich przyszło z małymi dziećmi. Okazało się, że nie funkcjonuje tam system zapisów, a jedynie należy poczekać chwile w kolejce. Czekanie w kolejce okazało się być doskonałą okazją do przyjrzenia się życiu w salonie. Na myśl od razu nasunął mi się film Karmel. Jakaś starsza pani pokazywała zdjęcia ze ślubu wnuczki, inne kobiety rozmawiały o kosmetykach. Niestety nie znam wszystkich usług świadczonych przez salon. Widziałam fryzjerkę strzygącą jakąś panią, która następnie, ku memu zdziwieniu, założyła na swoje nowo ułożone włosy higab. Byłam też zaskoczona gdy zobaczyłam kosmetyczkę machającą jakąś nitką wokół twarzy siedzącej na fotelu kobiety. Gdy bliżej się przyjrzałam zrozumiałam, że to jest regulacja brwi i usuwanie tzw. wąsika. Żałuję, że nie udało mi się obejrzeć tej całej operacji z bliska. Salon oferował także depilację woskiem oraz cukrem, czyli karmelem. Najbardziej niezwykłe było oglądanie przemiany tych kobiet. Gdy wchodziły z ulicy zdejmowały chusty, rozluźniały się, opowiadały o dzieciach i rodzinie oraz głośno śmiały. Siedząc tam z gazetą w ręku (pod kilkoma magazynami arabskimi dla kobiet, znalazłam angielskie Cosmopolitan) zrozumiałam, że potrzeba kobiety bycia piękną to jedna z uniwersalnych wartości jakie są na tym świecie. Mimo, że czułam się trochę inna od pozostałych kobiet – wychodząc nie wkładałam chusty i przeglądałam gazetę ze zdjęciami półnagich kobiet i mężczyzn, wiedziałam, że i ja i one chcemy po prostu wyglądać ładnie i wszystkie różnice kulturowe nie mają z tym nic wspólnego Odpowiedz Link
aisza5 Lepiej nie być kobietą w Kairze-GW 05.12.08, 08:37 wyborcza.pl/1,75248,6026444,Lepiej_nie_byc_kobieta_w_Kairze.html Lepiej nie być kobietą w Kairze Marta Kazimierczyk Większość Egipcjanek i prawie wszystkie przyjeżdżające do Egiptu cudzoziemki padają ofiarą molestowania seksualnego - alarmuje Egipskie Centrum Praw Kobiet. Rząd upiera się, że problem nie istnieje, chociaż może przez niego stracić wpływy z turystyki "To może być twoja siostra, matka albo żona. Nie rób tego, szanuj swój honor!" - takie plakaty zawisły jakiś czas temu na kairskich ulicach. I szybko znikły w przeciwieństwie do problemu, który egipskie organizacje pozarządowe nazywają "społecznym rakiem Egiptu". 84 proc. Egipcjanek i 98 proc. cudzoziemek jest codziennie molestowanych na ulicach egipskich miast. 62 proc. mężczyzn otwarcie przyznaje, że przy każdej okazji molestuje przypadkowe kobiety - podaje Egipskie Centrum Praw Kobiet (ECWR). Sposobów jest mnóstwo - od obraźliwych komentarzy poprzez proponowanie pieniędzy za seks do dotykania i fizycznej przemocy. Same się o to proszą - Kiedy dziewczyna wychodzi na ulicę w obcisłych spodniach, dostaje to czego chce - mówi dziennikarzom gazety "Al Ahram" 29-latek z Kairu. Nie jest to odosobniona opinia. W programie telewizji al Dżazira pt. "Każda kobieta" parlamentarzysta Jahja Wahdan z pobłażliwym uśmieszkiem tłumaczy, że "mężczyzna nigdy nie zaatakuje dziewczyny, która jest odpowiednio ubrana i chodzi w przyzwoity sposób". Inny deputowany Muhsin Rida twierdził, że "skoro młodzieży nie stać na małżeństwo, trochę molestowania to chyba normalna rzecz". I nawet żona prezydenta Hosniego Mubaraka Suzanne Mubarak, która jako szefowa Narodowej Rady ds. Kobiet ma dbać o Egipcjanki, twierdzi, że media przesadzają. - Jeśli zdarzyły się dwa czy trzy takie przypadki, to przecież nie znaczy, że mamy do czynienia z groźnym zjawiskiem - mówiła w telewizji al Arabija. - Egipcjanie zawsze szanowali kobiety i twierdzenie, że nasze ulice są niebezpieczne dla kobiet, to bzdura! Żeby się przekonać, jak bardzo pani Mubarak nie ma racji, wystarczy przejść się ulicą prawie 20-milionowego Kairu. Szybki slalom, groźna mina i zdecydowane unikanie chodników to niektóre sposoby na utrudnienie działania tłumowi potencjalnych napastników. Po kilku miesiącach mieszkania w Kairze byłam tak zdesperowana, że chciałam zakryć włosy muzułmańską chustą, ale to nic by nie zmieniło. Z badań ECWR i opowieści moich egipskich koleżanek jasno wynika: strój nie ma znaczenia. Ofiarą molestowania padają zarówno dziewczyny w obcisłych dżinsach, jak i te zasłonięte od stóp do głów. - Nie ubieram się wyzywająco, nie noszę biżuterii, staram się nie zwracać na siebie uwagi. Co z tego, skoro i tak prawie codziennie ktoś łapie mnie za pupę albo obraża na ulicy lub w autobusie - opowiada mi Aisza, 21-letnia studentka. Lubi długie spódnice i luźne T-shirty, nie nosi chusty. Amira nosi się za to bardzo skromnie, zasłania włosy muzułmańską chustą. - Myślisz, że to ma jakieś znaczenie? To bzdura, dla nich to nie ma żadnego znaczenia, najchętniej w ogóle nie wychodziłabym z domu bez męża - wścieka się. Zmowa milczenia przerwana na krótko Kilka dni temu światowe media oburzyła wiadomość, że kairska policja aresztowała kilkuset nastoletnich chłopców na ulicach, przed szkołami i uniwersytetami. Zamknięto ich za "flirtowanie", co według zachodnich standardów wydaje się nie do pomyślenia, ale to właśnie tacy ludzie zamieniają życie Egipcjanek w koszmar. W egipskim prawie nie ma definicji molestowania seksualnego, ale istnieją trzy przepisy, które można stosować w takich sprawach: obraza, nieprzyzwoite zachowanie i napaść seksualna. Parlament debatuje teraz nad projektem nowego prawa, które ma wprowadzić rok więzienia i 1000 dol. grzywny za molestowanie. Nawet jeśli prawo zostanie przyjęte, może to niewiele dać, bo tylko 2 proc. ofiar zgłasza się na policję. Przyczyn tego milczenia jest kilka. Policjanci zwykle bagatelizują sprawę, a często to właśnie oni molestują. Poza tym dziewczyna boi się, że przyznanie, iż ktoś dotknął ją na ulicy, zaszkodzi jej reputacji. Zdaniem socjologów to właśnie konserwatywne zwyczaje, które nie pozwalają na seks pozamałżeński, a małżeństwo z przyczyn finansowych odsuwają w daleką przyszłość, przyczyniły się walnie do ulicznego koszmaru Egipcjanek. - Ludzie, od których czasem do czterdziestki oczekuje się seksualnej abstynencji, na co dzień oglądają zachodnią telewizję, mają dostęp do internetu. To musi powodować konflikt - tłumaczy w al Dżazirze prawnik Abier el Barbary. Zmowa milczenia na krótko została przerwana jesienią 2006 r., kiedy w dniu święta Eid al Fitr z okazji zakończenia Ramadanu w centrum Kairu kilkudziesięciu chłopaków przez kilka godzin polowało na dziewczyny. Te, które udało im się okrążyć, dotykali, rozbierali. Najsłynniejszy egipski bloger Wail Abbas nagrał to wszystko kamerą. To dzięki niemu sprawa trafiła do oficjalnych egipskich gazet, które zwykle bardzo niechętnie opisują takie przypadki. Kilka dni później na ulice Kairu po raz pierwszy wyszły kobiety, protestując przeciwko molestowaniu. Ale od tego czasu niewiele się zmieniło. W tym roku z tej samej okazji 2 października w kairskiej dzielnicy Muhandisin ponad setka młodych mężczyzn atakowała na ulicach kobiety. Tym razem policja aresztowała 38 napastników, ale niemal natychmiast wyszli oni z powodu braku dowodów. - I tak się cieszymy, że były aresztowania - tłumaczy Ingy Gozlan z centrum praw kobiet. - Po raz pierwszy rząd przyznał, że w ogóle istnieje jakiś problem. Jeszcze w 2006 r. egipskie MSW twierdziło, że nic się nie stało, bo przecież nikt nie zgłosił się na policję. Egipskie władze nie tylko nic nie robią, żeby rozwiązać problem molestowania, ale same się do niego przyczyniają. W 2005 r. po ulicznych demonstracjach na rzecz zmiany konstytucji zachodnie media pisały, jak demonstrujące dziewczyny i dziennikarki były wyciągane z tłumu i rozbierane przez agentów służb specjalnych. Mona Eltahawy, egipska publicystka z Nowego Jorku pisząca m.in. dla brytyjskiego "Guardiana", dla agencji Reutersa i dla panarabskiej gazety "Asz Szark al Awsat" w czerwcu tego roku opisała, jak żyje się kobiecie w Kairze: "Za każdym razem, kiedy mijam grupę mężczyzn, trzymam torbę między sobą a nimi. W uszach zawsze mam słuchawki, żeby nie słyszeć świństw, które do mnie mówią. Nauczyłam się ich odpychać, a nawet uderzyć. Palący wstyd, jaki wtedy czuję, jest jeszcze gorszy, kiedy proszę o pomoc policjanta, który odsyła mnie z kwitkiem, albo kiedy zostaję pomacana właśnie przez niego. Cóż to za straszny czas, żeby być kobietą w Egipcie". Odpowiedz Link
misrija FGM - koszmar obrzezania 27.12.08, 14:19 wiadomosci.onet.pl/1523805,2678,2,kioskart.html Odpowiedz Link
aisza5 Arabia Saudyjska: Dopuszczalne śluby z 10-latkami 15.01.09, 11:20 fakty.interia.pl/swiat/news/arabia-saudyjska-dopuszczalne-sluby-z-10-latkami,1243156,4 Arabia Saudyjska: Dopuszczalne śluby z 10-latkami Wielki mufti Arabii Saudyjskiej Abdulaziz al- Szejk uważa, że wydawanie za mąż 10-letnich dziewczynek jest dopuszczalne - doniosła w środę panarabska gazeta "Al-Hayat". Mufti dodał, że ci, którzy uważają, że 10-latki są na małżeństwo za młode, są wobec tych dziewcząt "niesprawiedliwi". Zaś wszyscy ci, którzy sądzą, że kobiety nie powinny wychodzić za mąż przed ukończeniem 25 lat, "kroczą złą drogą". Wielki mufti wypowiedział się na ten temat w czasie, kiedy saudyjscy obrońcy praw człowieka domagają się od rządu położenia kresu małżeństwom dzieci i zdefiniowania minimum wiekowego dla potencjalnych małżonków Gazety saudyjskie przedstawiły w ostatnich miesiącach wiele przypadków wydawania młodych dziewcząt za mąż za znacznie starszych mężczyzn, bądź za bardzo młodych chłopców. W niedzielę rządowa komisja praw człowieka potępiła wydawanie za mąż niepełnoletnich dziewcząt, wskazując, że takie małżeństwa są "niehumanitarne" i ograbiają dzieci z ich praw. Komisja zajęła stanowisko, kiedy saudyjski sąd odrzucił wniosek o rozwiązanie małżeństwa 8-letniej dziewczynki, której ojciec postanowił wydać ją za mąż za mężczyznę po pięćdziesiątce. Wniosek złożyła matka dziecka. Sąd uznał, że matka nie miała prawa występować z takim wnioskiem i że o rozwód może wystąpić jej córka, kiedy wejdzie w wiek dojrzewania Odpowiedz Link
aisza5 Kobiety pracować nie mogą, ale jedna została wicem 15.02.09, 09:55 fakty.interia.pl/swiat/news/kobiety-pracowac-nie-moga-ale-jedna-zostala-wiceministrem,1259993,2943 Kobiety pracować nie mogą, ale jedna została wiceministrem Sobota, 14 lutego (19:18) Po raz pierwszy w historii Arabii Saudyjskiej kobieta znalazła się w składzie rządu. Saudyjska telewizja podała w sobotę, że Nura al- Fajez została mianowana wiceministrem edukacji. Podczas pierwszej od objęcia tronu w roku 2005 reorganizacji gabinetu król Abdullah, który jest zarazem szefem rządu, mianował nowych ministrów sprawiedliwości, edukacji, informacji i zdrowia. Zmiany nie dotknęły resortu obrony, spraw wewnętrznych i spraw zagranicznych. AFP pisze, że wprowadzone zmiany zdają się wpisywać w ramy procesu ostrożnych reform przeprowadzanych pod kierownictwem króla Abdullaha, który je zapoczątkował jeszcze jako następca tronu. Agencja przypomina, że Nura al-Fajez została wiceministrem edukacji w monarchii absolutnej, gdzie kobiety nie mogą pracować, podróżować, wyjść za mąż czy też korzystać ze służby zdrowia bez zgody mężczyzny z rodziny. źródło informacji: PAP Odpowiedz Link
aisza5 Pokaz muzułmańskiej mody (Rosja) 27.02.09, 15:13 www.youtube.com/watch?v=z8IxnYec4us&feature=related Odpowiedz Link
aisza5 Co będzie wolno Afgance -W. Jagielski 01.04.09, 09:39 wyborcza.pl/1,75477,6448563,Co_bedzie_wolno_Afgance.html?utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=1721538? utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4809329 Co będzie wolno Afgance Wojciech Jagielski Utrzymywany przy władzy przez Zachód i jego 80-tys. wojska prezydent Hamid Karzaj podpisał prawo czyniące z kobiet bezwolne zakładniczki ich mężów i ojców. Uchwalona po cichu przez obydwie izby parlamentu i równie sekretnie podpisana przez prezydenta ustawa stwierdza, że tylko za zgodą męża lub ojca kobiety mają prawo wychodzić poza mury domostw, ubiegać się o pracę, uczyć się, a nawet składać wizyty lekarzom. Także opiekę prawną nad dziećmi ustawa przyznaje wyłącznie ojcom i dziadkom. Ustawa stwierdza też, że żona nie ma prawa odmówić mężowi miłosnego aktu. Przedstawiciele ONZ ostrzegają, że to legalizacja małżeńskich gwałtów. Poseł Mohammad Akbari, przedstawiciel szyickiej wspólnoty Hazarów, w rozmowie z brytyjską gazetą "Independent" twierdzi, że prawo wcale nie dyskryminuje kobiet, lecz wręcz przeciwnie - chroni je. - Nie tylko nasza konstytucja, ale i religia stwierdza, że kobiety i mężczyźni są równi i mają takie same prawa, ale przecież są pewne między nimi różnice - tłumaczy poseł. - Mężczyźni są silniejsi, a kobiety nieco słabsze. Nawet u was, na Zachodzie, nie pozwalacie przecież, by kobiety pracowały np. w straży pożarnej. Akbari podkreśla też, że nowe przepisy dają kobiecie prawo odmowy seksualnego współżycia z mężem "w przypadku jej choroby lub innej uzasadnionej przyczyny". Kobiety nie zostaną też zamknięte w ich mieszkaniach i domostwach, a w "nadzwyczajnych sytuacjach" mogą je opuszczać, nie pytając mężczyzn o zgodę. Według senator Humajry Namati uchwalone prawo jest gorsze i surowsze dla kobiet nawet od przepisów z lat 1996-2001, gdy w Afganistanie rządzili religijni fanatycy talibowie. - Podobnie jak za talibów także dziś każdego, kto sprzeciwia się władzom, od razu oskarża się, że jest wrogiem islamu - tłumaczy Namati "Independentowi". Posłanka Szukria Barakzaj przyznaje, że przyjęte prawo rodzinne i tak jest "o niebo lepsze w porównaniu z tym, co początkowo proponował rząd". A proponował m.in. możliwość wydawania za mąż już dziewięcioletnich dziewczynek. Parlament podniósł tę granicę do 16 lat. Posłanka Szinkaj Zahin Karochel narzeka, że ustawa została uchwalona wyjątkowo pospiesznie: - Chcieliśmy wiele zmienić, ale nie pozwolono nam nawet za wiele o tym dyskutować, bo Karzaj chciał przypodobać się szyitom przed wyborami. Szyici, w ogromnej większości Hazarowie, stanowią kilkanaście procent ludności kraju. Jako religijnej i etnicznej mniejszości konstytucja przyznaje im prawo do rozstrzygania spraw rodzinnych według szariatu (w Afganistanie jako republice muzułmańskiej wszystkie prawa muszą być zgodne z islamem). Poseł Akbari przyznaje, że Karzaj liczy w sierpniowych wyborach na zdobycie głosów Hazarów, być może rozstrzygających o wygranej już w pierwszej turze. Traktowani w Afganistanie jako obywatele gorszej kategorii Hazarowie nieufnie odnoszą się zarówno do stanowiących większość ludności i fanatycznie religijnych sunnitów Pasztunów, jak i dominujących na północy i w wielkich miastach bogatych i wpływowych Tadżyków. Pasztunowie i Tadżycy chcą wystawić w wyborach własnych kandydatów. Karzaj liczy też, że przyjęte prawo rodzinne zjedna mu konserwatywnych mułłów, którym i tak od lat pozwala panoszyć się w sądownictwie. W ten sposób chce przekonać rodaków, że nie jest "amerykańskim lokajem i wrogim islamowi zaprzańcem", jak mówią talibowie. Ministerstwo sprawiedliwości podkreśla, że na razie nowe prawo nie zostanie opublikowane z powodu "problemów technicznych". - Boję się, że w tej sprawie nie da się już wiele zrobić - przyznał w rozmowie z brytyjskim "Guardianem" zachodni dyplomata z Kabulu. - Gdybyśmy tylko spróbowali, zaraz oskarżono by nas, że nie szanujemy islamu i afgańskiej tradycji. Źródło: Gazeta Wyborcza Odpowiedz Link
aisza5 Kiedy Saudyjczyk może bić żonę- GW 13.05.09, 09:29 wyborcza.pl/1,75477,6599762,Kiedy_Saudyjczyk_moze_bic_zone.html Kiedy Saudyjczyk może bić żonę Według saudyjskiego sędziego najlepszym sposobem na ukaranie rozrzutnej żony jest policzek. Ta opinia oburzyła saudyjskich obrońców praw kobiet Sędzia Hamad ar Razin z Dżiddy wykazał się dużym tupetem, wygłaszając tak kontrowersyjny - nawet jak na saudyjskie standardy - pogląd. Wygłosił go bowiem na konferencji poświęconej roli sądów i instytucji bezpieczeństwa w zwalczaniu przemocy w rodzinie. A mówić miał właśnie o zapobieganiu przemocy w saudyjskich rodzinach. W dodatku przemawiał w obecności głównej organizatorki konferencji księżniczki Adili bint Abdullah. - Jeśli ktoś daje żonie 1200 riali (ok. 320 dol.), a ta wydaje 900 (240 dol.) na nową markową abaję (czyli luźną szatę okrywającą całą sylwetkę) i mąż wymierzy jej policzek, to będzie kara jak najbardziej uzasadniona - stwierdził sędzia. Obecne na sali kobiety zaczęły głośno protestować. Razin wyjaśnił też księżniczce oraz innym uczestnikom, że kobiety są równie odpowiedzialne za wzrost przemocy w rodzinach, ale nikt słowem nie wspomina o ich winie. Według sędziego kobiety same narażają się na przemoc nie tylko nierozsądnie wydając zarobione przez mężów pieniądze, ale też zachowując się nieprzyzwoicie i prowokując mężczyzn niewłaściwymi słowami. - Niewiele tu można wyjaśnić. Po prostu tak właśnie Saudyjczycy widzą kobiety - powiedziała CNN Wadżiha al Huwajdar, saudyjska feministka. - Wcale mnie nie dziwi, że takie poglądy wyraża sędzia czy duchowny. Takiego podejścia nie nauczyli się z książek, po prostu zostali wychowani w kulturze, która pozwala im bezkarnie podnosić rękę na kobietę. Sędzia Razin powiedział też kilka sensownych rzeczy, m.in., że Saudyjczycy powinni pozwolić córkom decydować, za kogo chcą wyjść, bo za wieloma przypadkami przemocy w rodzinie stoją właśnie przymusowe małżeństwa. Odpowiedz Link
aisza5 Co wolno kobiecie w Afganistanie? 14.05.09, 09:38 wyborcza.pl/12,82983,6600261,Co_wolno_kobiecie_w_Afganistanie_.html?utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=4254142 Co wolno kobiecie w Afganistanie? "Kobieta w Afganistanie nie może sama wyjść na spacer, jeśli mąż jej na to nie pozwoli. Nie może się uczyć ani pracować, jeśli mężczyźni z jej rodziny są temu przeciwni. Nie wolno jej uśmiechnąć się do mężczyzny ani odmówić mężowi stosunku" - o tych i innych ograniczeniach wolności kobiet w Afganistanie i ich przyczynach opowiada Ludwika Włodek-Biernat z "Gazety Świątecznej" Odpowiedz Link