Dodaj do ulubionych

iracki GILGAMESZ

20.10.04, 00:44
Dzisiaj, tj. we wtorek 19 października przyjechała do Polski na Festiwal
Festiwali Teatralnych SPOTKANIA iracka grupa teatralna GILGAMESZ. Ich
przyjazd do Polski do ostatniej chwili nie był pewny - w związku z
trudnościami opuszczenia kraju opanowanego przez wojnę. Planowano
przetransportować ich do Polski wojskowym samolotem... nie udało się.
Ostatecznie pojechali tak zwaną drogą śmierci prowadzącą przez Faludżę (a był
to przejazd z przygodami, bowiem jeden z dwóch samochodó zepsuł się i aż do
granicy był holowany). Z Ammanu lecieli już samolotem rejsowym Lufthansy z
przesiadką we Frankurcie - tam Niemcy robili im problemy, że Irakijczycy
godziny oczekiwania na samolot na lotnisku nie mogą spędzić bez wizy.
Następnie lot do Warszawy i maglowanie na lotnisku.
Dzisiaj odbyliśmy konferencję prasową, a następnie instalowaliśmy
scenografię, dekoracje, oświetlenie. Mówię "my", bo jestem ich tłumaczką i
asystentką na czas ich pobytu w Polsce.

Reżyser sztuki (a jednocześnie twórca scenariusza) Jawad Al-Asadi to
najbardziej znanym irackim reżyserem teatralnym (i jednym z najsłynniejszych
wśród Arabów). Jest absolwentem Bagdadzkiej Akademii Teatralnej, doktorat
uzyskał na uniwersytecie w Sofii (pisząc pracę doktorską na
temat "Współczesny teatr iracki oraz aspekty teatralnej prezentacji",
wykładał na Akademii Teatralnej w Damaszku, pracował jako doradca ds. kultury
w Ministerstwie Kultury w Abu Dhabi. Przez ok. 30 lat musiał żyć i tworzyć na
obczyźnie i dopiero po upadku reżimu Saddama mógł wrócić do kraju. Jednak
okres emigracji był dla niego bardzo twórczym czasem. Niektóre z sztuk, które
wyreżyserował to:
- "The Toot Family"
- "The Head of Al Mamluk Jaber"
- "Yerma"
- "The Revolt of Zenj"
- "Makbet"
- "Ophelia's Window"
- "Rape"
- "Forget Hamlet"
- "Służące"
- "Mandli"
- "The Maids"
- "The Bench"
- "Miss Julie"
- "Women in war".
I właśnie z tą ostatnią sztuką grupa przyjechała do Polski.

Poniżej przedstawiam wam oficjalną notkę organizatorów na ten temat i polecam
wybranie się do Teatru Dramatycznego, by zobaczyć próbkę arabskiego widowiska
teatralnego. Przedstawienia będą w języku arabskim, lecz widzom w zrozumieniu
sztuki pomogą polskie napisy.


21-23 października 2004
Mała Scena Teatru Dramatycznego
godz. 19:30

Grupa teatralna GILGAMESH
prezentuje sztukę pt. „Women in war”

Scenariusz i reżyseria:
Jawad Al – Asadi


Trzy irackie kobiety uciekają do Niemiec przed represyjnym reżimem swojego
ojczystego kraju.

Po długiej i uciążliwej podróży docierają do Niemiec i rozpoczynają starania
o azyl polityczny. Nie jest to jednak ani prosty, ani krótkotrwały proces.
Podczas gdy czas oczekiwania bezustannie się wydłuża, relacje pomiędzy
bohaterkami stają się napięte, narastająca frustracja prowadzi do kolejnych
konfrontacji. Z drugiej strony, każda z kobiet stopniowo się otwiera,
odsłania swoje wspomnienia dotyczące kraju, za którym coraz bardziej tęskni.

Mimo wspólnego celu odnalezienia wolności i nadziei, wewnętrzne światy trzech
kobiet jawią się jako bardzo zróżnicowane i podzielone.

• Aktorki: Shadha Salim, Suha Salim, Asia Kamal
• Dyrektor teatralny: Sahib Ni’ma
• Inżynier ds. oświetlenia: Ahmed Hasen Musa


------------------------------------------------------------------------------



WIELKA NIESPODZIANKA FESTIWALU SPOTKANIA
Iracki teatr Gilgamesh w Warszawie



Festiwal Festiwali Teatralnych SPOTKANIA przygotował niezwykłe i zaskakujące
wydarzenie. Na specjalne zaproszenie dyrekcji SPOTKAŃ do Warszawy przyleciała
dzisiaj (19 października) iracka grupa teatralna Gilgamesh. Zespół wystawi
spektakl „Women in War”, który będzie można zobaczyć od 21 do 23 października
w Teatrze Dramatycznym.

Podczas zwołanej dzisiaj konferencji prasowej iraccy artyści przedstawili
wstrząsające realia życia w opanowanym wojną Bagdadzie. Spektakl „Women in
War” przygotowywany był w dramatycznych okolicznościach, pomimo trwających
bombardowań i z narażeniem życia aktorów. Reżyserem i scenarzystą sztuki jest
Jawad Al – Asadi. Występują: Shadha Salim, Suha Salim i Asia Kamal –
wcielające się w role trzech irackich kobiet uciekających do Niemiec przed
reżimem swojego ojczystego kraju. Spektakl przedstawia ich wzajemne relacje,
zmieniające się i komplikujące z upływem czasu i wzrastającą tęsknotą za
ojczyzną.

Tegoroczna edycja SPOTKAŃ przybliża i konfrontuje ze sobą inspiracje
teatralne płynące z różnych stron świata. Niespodziewane zaproszenie teatru z
Bagdadu jest dowodem na to, jak tragiczne mogą to być inspiracje.

Festiwal Festiwali potrwa do 25 października. Jego organizatorami są Teatr
Dramatyczny i Miasto Stołeczne Warszawa.

Obserwuj wątek
    • beduinka iracki GILGAMESZ 21.10.04, 00:24
      Dzisiaj kolejny dzień spędzony z grupą Gilgamesz. Od rana dostrajaliśmy dźwięk,
      ustawialiśmy oświetlenie. Nastęnie odbywały się próby, w tym jedna z nich
      przeznaczona była dla dziennikarzy, więc pojawiły się kamery i aparaty
      fotograficzne. Ja dzisiaj też zresztą trochę zdjęć robiłam. Spędziłam z nimi
      praktycznie cały dzień. Wyszłam dopiero przed szóstą, gdy rozpczynała się moja
      nauka w Szkole Praw Człowieka prowadzonej przez Helsińską Fundację Praw
      Człowieka. Po zajęciach (a była to inauguracyjna sesja) wychodzę przed budynek
      (a fundacja znajduje się w pobliżu kina Relax) i widzę kłębiący się tłum
      dziennikarzy z kamerami i aparatami, zatrzymuje się samochód i koło mnie
      wysiada z samochodu Patrick Swayze. W ręku mam zeszyt z zajęć, daję mu więc go,
      a Patrick składa w nim autograf. Jeszcze robię zdjęcia (nie chodzę codziennie z
      aparatem po mieście - dziś sprzęt miałam ze sobą ze względu na Irakijczyków). I
      udaję się ponownie do teatru.
      :)))
      • gajasirocco Re: iracki GILGAMESZ 21.10.04, 15:32
        Przypominam: już dziś 21.10. oraz 22 i 23.10 o godz. 19.30 w Teatrze
        Dramatycznym (Mała Scena)wystąpi grupa teatralna z Iraku ze spektaklem
        antywojennym - "Kobiety wojny".
      • beduinka czwartek 22.10.04, 17:07
        czwartkowe wspomnienia

        Rano zajrzałam na część zajęć na uczelnię, lecz wkrótce musiałam je opuścić, by
        pomagać w teatrze.
        Dzisiaj dopinaliśmy już wszystko na ostatni guzik, załatwiane były ostatnie
        rekwizyty. Później poszliśmy na zakupy. W teatrze byliśmy z powrotem na godz.
        6. Dopiero teraz dostaliśmy przetłumaczoną na język polski wersję tekstu, który
        będzie puszczany na górze w formie napisów i nie mieliśmy czasu zrobić z tym
        próby.
        Dzisiejsze przedstawienie, czyli premiera widowiska "Kobiety wojny", było
        przeznaczone dla "wybranych", czyli nie można było na nie kupić biletów, lecz
        należalo otrzymać zaproszenie, a takowe dostali aktorzy, reżyserzy, śmietanka
        świata kultury i sztuki.
        Przedstawienie rozpoczęło się punktualnie.
        Scenografia była bardzo oszczędna i prosta, lecz odpowiadająca konwencji i
        tematyce przedstawienia. Występują w nim trzy kobiety: Amina, Rihana i Maryam.
        Uciekły one z Iraku do Niemiec i mieszkają w ośrodku dla oczekujących na azyl.
        Dochodzi między nimi do różnorakich napięć. Amina jest aktorką, wspomina swoje
        życie w Bagdadzie, tłumy przychodzące oglądać ją podczas przedstawień,
        zainteresowanie mężczyzn. Przywoływanie świetnej przeszłości i recytowanie
        dawnych ról ma oddalić ją od codzienności w przytułku. Rihana jest postacią
        wybuchową, ekstrawertyczką, to co czuje, całe napięcie, wyrzuca z siebie na
        zewnątrz. Maryam jest cichą kobietą, krąży po pokoju mądląc się i czytając
        Koran, lecz jednocześnie z rozmów Aminy i Rhiany dowiadujemy się o jej romansie
        z Bośniakiem Saszą. Maryam - introwertyczka - tłumi swoje uczucie w wewnątrz,
        tak długo, aż ekspodują one z wybuchową siłą.
        Przedstawienie kończy się informacją, że ich wnioski o azyl zostały odrzucone i
        bohaterki muszą wracać z powrotem do Iraku.
        Aktorki zagrały swoje role bardzo dobrze. Choć na pewno ich gra różni się od
        gry polskich aktorów - jest bardziej ekspresyjna, wyrazista. Sądzę, że jest to
        spowodowane, że my ludzie Zachodu w życiu jesteśmy bardziej skryci i mniej
        wylewni w okazywaniu emocji, a więc europejscy aktorzy w taki sposób grają,
        natomiast w kulturze arabskiej przyjęło się bardzo wylewnie okazywać wszystkie –
        zarówno pozytywne, jak i negatywne – uczucia, oni poddają się emocjom, więc i
        arabscy aktorzy w taki sposób prezentują swoje role. W każdym razie i ci i ci
        są w swoim graniu prawdziwi i przekonywujący.
        Kolejną dobrą stroną przedstawienia był dźwięk. Głosy aktorek, muzyka i inne
        dźwięki nadawane z reżyserki oraz gra na wiolonczeli znakomicie się dopełniały.
        Pozytywnie też oceniam oświetlenie sceny.
        Natomiast przedstawienie miało także niedociągnięcia. A były to nasze polskie
        napisy – które nie były dopasowane do kwestii wypowiadanych przez aktorki.
        Niekiedy dana część pojawiała się w innym momencie, niekiedy była krótsza,
        niekiedy rozbudowana, niektórych fragmentów w ogóle brakowało. Niestety po
        otrzymaniu tłumaczenia tekstu nie było czasu na przeprowadzanie jego porównania
        z tekstem granym – lecz będzie to już dopracowane do kolejnego przedstawienia.
        Po przedstawieniu twórcy otrzymali gromkie brawa, a potem udaliśmy się na
        bankiet na ich cześć. Tam spotkaliśmy śmietankę polskiego teatru – aktorów,
        reżyserów itp. Tłumaczyłam rozmowy między nimi, a naszą iracką grupą. Gdy
        opuściliśmy już teatr, moi Irakijczycy nadal byli pełni energii i nakręceni,
        więc poprosili mnie, bym ich gdzieś zabrała. Poszliśmy do Sheeshy, gdzie
        wszyscy dobrze się bawiliśmy. Było mnóstwo tańca i śmiechu – ludzie ci mają w
        sobie mnóstwo radości z życia i energii – choć jeszcze tydzień byli w środku
        wojny… i za kilka dni będą musieli tam z powrotem wrócić.
        • beduinka piątek 23.10.04, 01:45
          dziś odbyło się kolejne przedstawienie... jutrzejsze będzie ostatnim

          a oto trochę wiadomości o reżyserze:

          Jawad Al - Assadi

          Reżyser teatralny urodzony w Iraku.

          Ukończył Bagdadzką Akademię Teatralną w roku 1974

          W Sofii (Bułgaria) uzyskał stopień doktora. Tematem pracy doktorskiej
          był : "Współczesny teatr Iraku oraz aspekty teatralnej prezentacji"

          Wykładowca na Akademii Teatralnej w Damaszku, Syria

          Doradca ds. kultury w Ministerstwie Kultury w Abu Dhabi

          Reżyser wielu sztuk teatralnych, m.in.:

          - "Rodzina Tootów" na podstawie utworu Stephana Orkeni, 1983

          - dwa złote medale na Międzynarodowym Festiwalu w Carthage; "Głowa Al. Mamluk
          Jaber" na podstawie dzieła syryjskiego autora Sa-adallah Wanoos, z obsadą
          syryjskich aktorów. Sztuka wystawiona została również w Hiszpanii, w Valencji,
          z grupą teatralną Lancasola w 1988 roku.

          - "Yemra" Federico Garcia Lorci, 1984.

          - "Rewolucja Zenji" Muein Besseisou, 1984.

          - "Makbet" Williama Szekspira, 1993.

          - "Okno Ofelii" na podstawie "Hamleta" Szekspira, Kair 1993.

          - "Gwałt" Sa'adallaha Wanoosa, Międzynarodowy Festiwal w Kairze. Grand Prix dla
          aktorki Dala'a Al-Rahby. Sztuka grana była również w Beirucie i Bahrain.

          - "Zapomnieć Hamleta" napisane i wyreżyserowane przez J. Al-Assadi, Abu Dhabi,
          1994.

          - "Służące" Jeana Geneta; sztuka z obsadą irackich aktorek zaprezentowana
          została w Berlinie w 1993 roku; w 1994 w Libanie (z libańską obsadą); w 1995 w
          Egipcie (z obsadą egipską).

          - "Mandli" na podstawie utworu Voiska, zaadaptowany przez George'a G. Boshnera,
          Abu Dhabi 1996.

          - "Służące" przedstawione w Paryżu w "Maison des Cultures du Monde", 1996.

          - "Ławeczka" autorstwa reżysera, wystawiana w 1997 roku w Bejrucie oraz w 1998
          roku w Maroku.

          - "Panna Julia" S. Steinberga wystawiana w 1998 roku, w Gutenbergu (Szwecja)
          wraz z grupą Angreds Nya Theater.

          - "Women in war" napisane przez samego reżysera i wystawione na Międzynarodowym
          Festiwalu "Dionizje" w Rzymie, 1999

          Jawad Al - Assadi wielokrotnie organizował warsztaty teatralne w wielu miastach
          Europy, ostatni odbył się w Paryżu w ramach festiwalu "Comedie de Coen" i
          dotyczył wariacji na tekstach Lorci. Reżyser otrzymał również oficjalne
          zaproszenie i stypendium od Francuskiego Ministra Kultury na roczny pobyt w
          Paryżu

          • beduinka sobota 24.10.04, 11:22
            dzisiejsze przedstawienie nie odbyło się - bowiem jedna z aktorek - Asia Kamal -
            trafiła do szpitala ;(((
            • gajasirocco Re: sobota 24.10.04, 11:54
              Pozdrawiamy irackich aktorów- zwłaszcza chorą Asię. Szybkiego powrotu do
              zdrowia!!!
              • gajasirocco Re: Do Beduinki- teatr wzywa 26.10.04, 13:50
                Teatr wznawia przedstawienie irackiego teatru- wzywają Was do pracy- od.16.00!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka