Dodaj do ulubionych

Lalusie i pracusie

04.03.11, 13:04
"Dzieci powinny mieć w życiu raczej pod górkę niż z górki - mówi Amy Chua znana bardziej jako 'matka tygrysica', autorka najbardziej kontrowersyjnej książki 2011 roku w USA "

www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53663,9159168,Lalusie_i_pracusie.html
Moim zdaniem, żadna skrajność nie jest dobra. Poza tym, dlaczego autorka stawia prosty schemat: albo debeściak pod każdym względem, albo menel czy nędzarz? Czy każdy musi zdobywać góry? Czy nie da się żyć średnio? Zresztą, poglądy tej pani wynikają z realiów kulturowych Azji, związanych z feudalizmem i związanego z tym bezwzględnego posłuszeństwa wyższej instancji. Zwróćmy chociaż uwagę na mordercze egzaminy urzędnicze w cesarskich Chinach. Zniesiono je dopiero w czasach rewolucji Czang Kaj-Szeka.
Obserwuj wątek
    • chlodne_dlonie Re: Lalusie i pracusie 04.03.11, 13:41
      Mocny artykuł.

      Na świeżo rzeknę tak - byłam wychowywana po 'chińsku' przez moją 'małopolską' Mamę
      acz ze świadomością, że w ślad za Jej wymaganiami idzie miłość
      bezsprzeczna
      czy bezwarunkowa..?
      nie sposób ocenić
      i po co właściwie..?

      Kocha mnie bardzo, wiem, czuję, czułam - to się liczy
      i zapewne dzięki temu, że nic poniżej 'piątki' (w moich, zamierzchłych, czasach wink) dobre nie było
      zawdzięczam swój 'pęd ku doskonałości', heh
      nieosiągalny
      ale co będącego w zasięgu ręki nas zadowala..? wink

      Ojciec - inna pieśńtongue_out
      • jedzoslaw Re: Lalusie i pracusie 04.03.11, 13:58
        Ciągły pęd do doskonałości powoduje, że nagle, mając lat 50 stwierdzasz, że życie Ci umknęło między palcami.
        • chlodne_dlonie Re: Lalusie i pracusie 04.03.11, 14:00
          Niekoniecznie..smile


          --
          '..how can have a day without a night
          You're the book that I have opened
          and now I've got to know much more..'
          • jedzoslaw Re: Lalusie i pracusie 04.03.11, 14:13
            Zależy, w jakiej skali smile U Ciebie było pewnie nieco inaczej, ale dzieciom tej Chinki współczuję smile
            • chlodne_dlonie Re: Lalusie i pracusie 04.03.11, 14:17
              ..wieesz..wiele o ich życiu nie dowiedzieliśmy się..wink

              Własne llubię smile
          • anoagata Re: Lalusie i pracusie 05.03.11, 10:51
            chlodne_dlonie napisała:

            > Niekoniecznie..smile
            >
            >
            > --
            > '..how can have a day without a night
            > You're the book that I have opened
            > and now I've got to know much more..'
            Też tak mówię!
        • skiela1 Re: Lalusie i pracusie 04.03.11, 19:19
          jedzoslaw napisał:

          > Ciągły pęd do doskonałości powoduje, że nagle, mając lat 50 stwierdzasz, że życ
          > ie Ci umknęło między palcami.

          To 30sto_paro latek predzej sie przyzna,ze cos mu umykasmile
          50 latek jest jeszcze tak nakrecony doskonaleniem wlasnej osoby /wprawdzie juz na zadyszce/,ze po prostu nie zauwaza ,ze cos mu umykasmile
          Zeby to stwierdzic trzeba sie zatrzymac.Niestety czesto tak jest ,ze choroba ludzi zatrzymuje /a pozniej pisza felietony,ze choroba albo depresja im zycie uratowala/albo po prostu starosc.I to jest chyba najgorsze-dojsc do wniosku,przynac sie ,ze zycie umknelo miedzy palcami.Smutne podsumowanie zycia.50 latek sie do tego nie przyzna nawet jak zdaje sobie sprawe,przeciez to tez porazka.

          no ale to o dzieciach mialo byc wink
          • chlodne_dlonie Re: Lalusie i pracusie 05.03.11, 10:09
            'Życie umknęło między palcami' - co dla Ciebie to oznacza(łoby)..?
            • skiela1 Re: Lalusie i pracusie 05.03.11, 16:36
              Jak bede robic zyciowe podsumowania to Ci powiemsmile
              Oczywiste jest ,ze dla kazdego jest to co innego.
              • chlodne_dlonie Re: Lalusie i pracusie 05.03.11, 17:59
                Nie pytałam o Twoje osobiste podsumowania
                (choć oczywiście chętnie przeczytam, jeśli miałabyś chęć się podzielić)
                bardziej o sprecyzowanie czym jest dla Ciebie owo 'przelatywanie życia między palcami'
                ?

                • skiela1 Re: Lalusie i pracusie 06.03.11, 19:09
                  Wazne jest dla mnie,zeby zyc w takim tempie aby nie zatracac siebie,nie pedzic na oslep za tym co cywilizacja nam oferuje.Chroniczny brak czasu i pospiech jest dla mnie wlasnie takim przelatywaniem.
                  • chlodne_dlonie Re: Lalusie i pracusie 07.03.11, 15:31
                    ..żyję co prawda na wiecznym 'piątym biegu' (noo, prawie..bywa, że trójką się zadowalam..wink)
                    ale z własnego wyboru, po to, by właśnie na takie 'zatrzymania' przeróżne móc sobie pozwolić
                    lub wręcz krótkie przerwy na 'życie samo'..smile

                    A samoorganizacja z wysoko zawieszoną poprzeczką ułatwia 'łapanie kilku srok', zdecydowanie!
                    Ba, okazuje się (świeży przykład..wink) że ów nieznośny perfekcjonizm, heh
                    pozwala na takie ekstrawagancje jak bezkarne (czyt. na czas) dotarcie do klienta
                    w pełni 'gotowości bojowej', mimo, że na 5 minut przed wyjściem uzna się za sprawę najwyższej wagi natychmiastową odpowiedź na maila
                    wówczas świadomość, że każdy z potrzebnych kosmetyków znajduje się dokładnie tam, gdzie powinien
                    kiecka wisi tam, gdzie zawsze wisiała, a kluczyki do auta są na tej półce, gdzie powinny
                    pozwala na napisanie tego, co napisać się chce bez obawy o spóźnienie
                    brak - o tej porze - korków na określonej trasie, rzecz jasna, jest nie bez znaczenia..wink
                    • jedzoslaw Re: Lalusie i pracusie 07.03.11, 15:40
                      chlodne_dlonie napisała:


                      > A samoorganizacja z wysoko zawieszoną poprzeczką ułatwia 'łapanie kilku srok',
                      > zdecydowanie!
                      > Ba, okazuje się (świeży przykład..wink) że ów nieznośny perfekcjonizm, heh
                      > pozwala na takie ekstrawagancje jak bezkarne (czyt. na czas) dotarcie do klient
                      > a
                      > w pełni 'gotowości bojowej', mimo, że na 5 minut przed wyjściem uzna się za spr
                      > awę najwyższej wagi natychmiastową odpowiedź na maila
                      > wówczas świadomość, że każdy z potrzebnych kosmetyków znajduje się dokładnie ta
                      > m, gdzie powinien
                      > kiecka wisi tam, gdzie zawsze wisiała, a kluczyki do auta są na tej półce, gdzi
                      > e powinny
                      > pozwala na napisanie tego, co napisać się chce bez obawy o spóźnienie
                      > brak - o tej porze - korków na określonej trasie, rzecz jasna, jest nie bez zna
                      > czenia..wink
                      >
                      >

                      Nikt tego nie neguje. Tylko, że perfekcjonizm niekoniecznie można wykrzesać za pomocą wychowania, chociaż oczywiście można dziecko nauczyć elementarnego porządku i samodyscypliny. To, o czym piszesz jest słuszne i godne pochwały, ale stosując metody autorki tej książki można po prostu wyrządzić dziecku krzywdę.
                      Co do zaś owych "srok": są i tacy, którzy zadowolą się jedną sroką, bo większych potrzeb po prostu nie mają smile
                      • chlodne_dlonie Re: Lalusie i pracusie 07.03.11, 16:29
                        jedzoslaw napisał:

                        > Nikt tego nie neguje. Tylko, że perfekcjonizm niekoniecznie można wykrzesać za
                        > pomocą wychowania, chociaż oczywiście można dziecko nauczyć elementarnego porzą
                        > dku i samodyscypliny. To, o czym piszesz jest słuszne i godne pochwały, ale sto
                        > sując metody autorki tej książki można po prostu wyrządzić dziecku krzywdę.

                        Książki nie czytałam (jedynie artykuł przez Ciebie linkowany), więc się nie odniosę.
                        Co do 'przyuczania' dziecka do porządku i dyscypliny a zaszczepiania perfekcjonizmu..
                        hmm..mam sporo już obserwacji w tym względzie
                        (w sumie od dawna mnie to zastanawiało, czego to pochodna jest..wink)
                        i o swoich wnioskach (??) mogłabym dłuugo - może inną razą, jeśli pozwolisz wink

                        ..a pisałam powyżej o czym innym w sumie - że da się połączyć wypełnianie obowiązków
                        czy to zawodowych, czy pozostałych
                        na możliwie wysokim (czyt. satysfakcjonującym wykonującego wink) poziomie
                        i jednocześnie 'żyć swoją pełnią', czyli znajdować czas na swoje 'widzimisię'
                        (ot, choćby wspomniany mail, który, oczywista oczywistość, mógł zaczekać choćby do teraz
                        a jednak ja, jako z usposobienia 'the thirteenth hour person' m u s i a ł a m
                        czyli b.b. chciałam odpisać już-teraz-natychmiast
                        i uczyniłam to - wot i wsio! smile)


                        > Co do zaś owych "srok": są i tacy, którzy zadowolą się jedną sroką, bo większyc
                        > h potrzeb po prostu nie mają smile

                        Wiem, wiem - ja mam po prostu inaczej i tyle.
                        smile
                    • skiela1 Re: Lalusie i pracusie 07.03.11, 20:54
                      "..żyję co prawda na wiecznym 'piątym biegu' (noo, prawie..bywa, że trójką się zadowalam..wink)
                      ale z własnego wyboru, po to, by właśnie na takie 'zatrzymania' przeróżne móc sobie pozwolić
                      lub wręcz krótkie przerwy na 'życie samo'"

                      Nikt z wlasnej nieprzymuszonej woli (no chyba,ze nie wie co robiwinknie zatrzymuje sie na trzecim biegusmile
                      No widzisz jeden woli sie zatrzymac, a inny bedzie "szarpal trojka "i wydaje mu sie ,ze tez jest Oksmile
                      • chlodne_dlonie Re: Lalusie i pracusie 07.03.11, 21:52
                        Nie zrozumiałaś, Skielu

                        ..a przynajmniej Twoja odpowiedź o tym świadczy wink
                        • skiela1 Re: Lalusie i pracusie 07.03.11, 22:16
                          chlodne_dlonie napisała:

                          > Nie zrozumiałaś, Skielu

                          No jasnebig_grin
    • skiela1 Re: Lalusie i pracusie 04.03.11, 14:36
      Dzieci powinny miec dziecinstwo ,gorki tylko do zjezdzania na sankach, a ta Amy Chua to wariatka.

      dziecko smieciem nazywac bo nie moze sprostac wymaganiom....to chore.

      Ojj znam sporo takich dzieci,nie tylko Azjaci,ale polskie tez.Szczerze wspolczuje i zal mi tych dzieciakow.
      • anoagata Re: Lalusie i pracusie 05.03.11, 10:59
        Skala 'średnia' to tak jest bezpłciowa i albo albo ale Skielo masz rację nie musimy rozważać innych narodowości,bo w Polsce też tak jest,no może bardzo podobnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka