Dodaj do ulubionych

Zmywarka - konieczność czy zbytek?

03.12.04, 18:57
W pracy jest zmywarka, od kiedy z niej korzystam nabrałem ochoty na zakup.
Tanie to nie jest, zatem czy warto?
Obserwuj wątek
    • very_famous Konieczny zbytek :) 03.12.04, 19:07
      • sloggi Re: Konieczny zbytek :) 03.12.04, 19:12
        Argumenty nie do obalenia.
    • herbacianka Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 03.12.04, 19:47
      Zawsze wydawało mi się, że to niepotrzebny wydatek... do czasu, kiedy zaczęłam
      doświadczać niekończącego się zmywania we własnym domu - a sąsiedzi posiadający
      zmywarkę mają zawsze taki porządek w kuchni smile) Generalnie lubię zmywać - ale
      ileż można... Więc od niedawna jestem gorącą zwolenniczką posiadania
      tego "zbytku" w domu smile)
      • sloggi Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 03.12.04, 19:50
        Ja nie przepadam za zmywaniem, a teraz pojawiły się takie małe zmywarki do
        zabudowy a'la szafka 40'.
        • herbacianka Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 03.12.04, 19:53
          I takie właśnie są najlepsze - inaczej musiałbyś kilka dni zbierać zawartość
          żeby opłacało się włączać...
          • sloggi Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 03.12.04, 20:14
            U mnie to jest szybko smile
            • herbacianka Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 03.12.04, 20:16
              A no to może lepsza większa? Chyba że chodzi o koszta...
              • sloggi Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 03.12.04, 20:22
                Koszta też, ale ile jest zmywania po dwóch osobach?
                • herbacianka Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 03.12.04, 20:31
                  No właśnie... A to ty napisałeś, że szybko ci się zbierają te naczynia - a tak
                  mi się zdawało, że nie mieszkasz z tabunem ludzi wink)
                  • sloggi Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 03.12.04, 20:40
                    Pijemy duzo kaw i herbat - a to wystarczy.
                    • herbacianka Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 03.12.04, 20:45
                      O tak - to rozumiem... U mnie też wśród zmywanek przeważają brudne kubki...
                      • sloggi Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 03.12.04, 20:58
                        herbacianka napisała:

                        > O tak - to rozumiem... U mnie też wśród zmywanek przeważają brudne kubki...

                        Po to mam 12 sztuk smile
                        • herbacianka Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 03.12.04, 21:01
                          Ja mam więcej - przez co i non stop zmywanie, bo jakos nie ma ich nigdy
                          czystych w szafce...
                          • sloggi Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 03.12.04, 21:18
                            herbacianka napisała:

                            > Ja mam więcej - przez co i non stop zmywanie, bo jakos nie ma ich nigdy
                            > czystych w szafce...

                            U nas tez to jest normą smile)))
                            • herbacianka Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 03.12.04, 21:34
                              Więc co - zestaw kubków na prezent świąteczny przydałoby się otrzymać? Bo
                              wątpię w otrzymanie zmywarki...
                              • sloggi Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 03.12.04, 21:49
                                I gdzie postawie tyle brudnych kubków?
                                • herbacianka Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 03.12.04, 22:01
                                  Ja mam dłuuugi blat, u mnie się zmieszczą...
                    • geograf Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 04.12.04, 00:25
                      Sloggi, jeśli zamierzasz w zmywarce zmywac tylko i wyłącznie kubki i szklanki,to lepiej zamontuj prawdziwy zlew w kuchni smile (o ile już tego nie zrobiłeśwink

                      A z resztą...kup!
                      Po pierwszym rachunku za wodę zrewidujesz poglądysmile
                      • sloggi Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 04.12.04, 16:34
                        Kiedy ponoć te rachunki nie są aż takie straszne.
                        Poza kubkami są też talerze i garnki - no przecież zdarza mi się coś jeść.
                        • geograf Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 04.12.04, 21:56
                          Dobrze, więc zrobimy tak:
                          gdy już kupisz zmywarkę (o ile kupisz), napiszesz na Forum jak to było z rachunkami za wodę. Dobrze?
                          Ktoś z nas po prostu zrewiduje swoje poglądy (mnie nie będzie to przeszkadzać).
                          Tak chyba będzie najlepiej, nie sądzisz?smile
                          • sloggi Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 08.12.04, 21:23
                            Masz rację, tak zrobię - o ile ten wątek nie trafi do archiwum.
        • tarantula01 Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 08.12.04, 16:18
          sloggi napisał:

          > Ja nie przepadam za zmywaniem, a teraz pojawiły się takie małe zmywarki do
          > zabudowy a'la szafka 40'.

          Do bani jest takie małe ustrojstwo - dwa garnki i miejsca nie ma. A jak już
          gości masz, to potem 5 razy włączasz. Meblując kuchnię kupiliśmy (z żoną)
          zmywarkę ogromną jak dla nas. Rodzina się pukała w czoło: Po co Wam zmywarka
          dla dwojga - raz w tygodniu ją będziecie używać? No i w szafkach znalazł się
          komplet naczyń i halabard na 24 osoby.
          To kwestia nawyku, że np. łyżeczki, którą mieszałeś herbatę nie liżesz, i nie
          pucujesz potem, aby znów była czysta tylko bach do zmywarki. To samo talerze,
          kubki itd. I się okazało, że zmywarka była 2-3 razy w tygodniu w użyciu.
          A co wody, to zuzycie mam mikroskopijne - np. ciepłej wody 1-2 m3/rok, a zimnej
          nieco więcej, bo 4 m3/rok. Poza tym nie marnuję czasu na stanie i mycie garów -
          zmywarka się męczy.smile
          • sloggi Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 08.12.04, 21:28
            Ja też kupię tyle naczyń, że ona się piękniuteńko będzie napełniała.
    • ejno Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 03.12.04, 19:51
      A mi sie wydaje, ze konieczne to jest wtedy jak masz troche wiecej naczyn i
      ludu w chalupie, w innym wypadku nic sie nikomu nie stanie jak sobie raczki
      zmoczy przy jednym czy dwoch talerzach, a jaka oszczednosc wody hesmile
      • sloggi Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 03.12.04, 20:20
        ejno napisała:

        > A mi sie wydaje, ze konieczne to jest wtedy jak masz troche wiecej naczyn i
        > ludu w chalupie, w innym wypadku nic sie nikomu nie stanie jak sobie raczki
        > zmoczy przy jednym czy dwoch talerzach, a jaka oszczednosc wody hesmile

        Chyba z lenistwem nie dorastasz mi do pięt.
        • zoskaanka Re: Zmywarka - zbawienie 03.12.04, 20:43
          absolutnie cudowne, wspaniałe urządzenie
          w moim jednoosobowym domu nietrudno o górę naczyń (jakoś tak same się
          produkują, czy co?)
          za to zmywać nie znoszę, nie cierpię, nienawidzę...
          już zbieram na nią pieniążki i szykuję miejsce w kuchni smile)
          • sloggi Re: Zmywarka - zbawienie 03.12.04, 21:37
            Czyli pewnie oboje się skusimy smile
            • darek1 Re: Zmywarka - zbawienie 03.12.04, 22:09
              Czy ja wiem ? zależy jak na to patrzeć.
              Jest nas 4 ew 5 osób i naprzykład ja wolę zmyć naczynia ręcznie. Natomiast gdy
              nie mam czasu to żona wrzuca do zmywarki. Ona nienawidzi zmywać a ja bardzo
              lubię / zresztą był już kiedyś taki wątek na tym forum/ jeśli dla 2 czy 3 osób
              to raczej się nie opłaca , natomiast 3 lub więcej ... no jak ktoś ma awersję to
              może kupić małą niedrogą . Wybór jest ogromny . Polecam na 6 kompletów mała
              niewiele większa od mikrofali. Wielkiej się nie opłaca bo jak nazbierasz to i
              tak musisz namaczać - na jedno wychodzi , - a.. nie przesadzaj z proszkiem i
              nabłyszczaczem bo będziesz miał białe smugi na szklankach.

              Pozdrawiam. D1
              • reniatoja Re: Zmywarka - zbawienie 03.12.04, 23:43
                Ja właśnie jestem "na kupnie" małej, takiej "połówki", bo większa się u mnie
                nie zmieści. Licze na to, że będzie to po pralce najbardziej uczynna rzecz
                martwa w moim domu. I ze nie bedzie sie nigdy psuła. I że będzie jeszcze
                wieszała pranie i prasowała. Wtedy byłabym najszczesliwszą gospodynia na
                świecie. Myłabym wszystkie podłogi bez marudzenia.
    • marcotills Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 03.12.04, 23:47
      sloggi napisał:

      > W pracy jest zmywarka, od kiedy z niej korzystam nabrałem ochoty na zakup.
      > Tanie to nie jest, zatem czy warto?
      --
      warto
      • carrramba Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 03.12.04, 23:55
        marcotills napisał:

        > sloggi napisał:
        >
        > > W pracy jest zmywarka, od kiedy z niej korzystam nabrałem ochoty na zakup
        > .
        > > Tanie to nie jest, zatem czy warto?

        No nie wiem ! To zalezy, jak liczna jest rodzina ! jesli duza to warto, ale jak
        jedna osoba czy dwie ? chyba nie !
        pozdrawiam
        > --
        > warto
        >
        >
    • geograf Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 04.12.04, 00:23
      zbytek, zbytek, ZBYTEK
      Jeśli nie gotujesz dużo rzeczy w domu, jeśli nie urządzasz licznych kolacji/obiadów to takie urządzenie jest zbytecznym meblem w Twojje kuchni.
      Nie dosyć,że żre to wodę i prąd, to jeszcze większość rzeczy można samemu, w o wiele krótszym czasie zmyć. Wystarczy robić to reguralnie i nie nazbierać kupy 'statków'.
      Odradzam. Wiem co mówię.
      • muraszka1 Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 04.12.04, 09:20
        Sloggi,zmywarka jest super,ale musisz miec wiecej naczyn,by poczuc ten luz.
        Caly tydzien wstawiasz do zmywarki brudasy,a kiedy masz ochote i czas odpalasz
        maszyne. I wyjmujesz pachnace,odkazone,gorace a w dodatku podobno oszczedzasz
        na wodzie.Ja jestem za.Mam i to jest piekne.
        • sloggi Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 08.12.04, 21:45
          Tak Was czytam i się nakręcam.
          Ja nie płacę za wodę - mam zwroty, zatem jeśli nawet to się wyrówna.
    • goonia Re: Zmywarka - konieczność czy zbytek? 07.12.04, 18:49
      Juz sie w zeszlym tygodniu usilowalam wypowiedziec, ale jak widze nie poszlo.
      No to jeszcze raz.

      Jak najbardziej warto. Moim zdaniem to nie luksus, ale najniezbedniejsza
      niezbednoosc i oooooooogromna wygoda.
      Obecnie zmywarki sa energooszczednei wbrew pozorom zuzywaja mniej wody niz przy
      normalnym zmywaniu. Za normale uwazam zmywanie pod biezaca woda a nie w brudnej
      wodzie w zatkanym korkiem zlewie.
      Ja mam mala ze wzgledu na brak miejsca ale polecam wieksze, bo te male nie
      nadaja sie do zmywania garow. (moim zdaniem wiec nie krzyczcie). Warto
      porozmawiac z ludzmi, ktorzy maja zmywarki i wybrac cos co sie nie psuje, bo z
      tym roznie bywa.
      Nie moge powiedziec, ze nienawidze zmywania, ale jak mam do wyboru zmywanie lub
      czytanie ksiazki to jak myslicie co wole?
      Milego zmywania
      Goonia

      Ps. zdecydowanie dluzej to trwa, wiec jak cos musi byc czyste na JUZ to trzeba
      recznie.
    • aankaa Zmywarka - niezbędny zbytek 07.12.04, 19:32
      zaopatrujesz się w jeden/dwa komplety naczyń/kubków więcej, po użyciu
      przepłukujesz, wstawiasz do maszyny i po jej zapełnieniu (ew. stwierdzeniu
      braku czystych) uruchamiasz

      kupując warto zwrócić uwagę na kilka rzeczy
      - opóźniony start (+ niezbędny w tym przypadku aquastop) - nie interesuje Cię
      poziom hałasu - maszynę nastawiasz na noc/czas, który spędzasz poza domem)
      - 1/2 wsadu
      - regulowany poziom kosza (pakowanie garnków)

      a całą resztę bajerów sobie daruj - zbędny zbytek
      • tarantula01 Re: Zmywarka - niezbędny zbytek 08.12.04, 16:24
        aankaa napisała:

        > zaopatrujesz się w jeden/dwa komplety naczyń/kubków więcej, po użyciu
        > przepłukujesz, wstawiasz do maszyny i po jej zapełnieniu (ew. stwierdzeniu
        > braku czystych) uruchamiasz
        >
        > kupując warto zwrócić uwagę na kilka rzeczy
        > - opóźniony start (+ niezbędny w tym przypadku aquastop) - nie interesuje Cię
        > poziom hałasu - maszynę nastawiasz na noc/czas, który spędzasz poza domem)
        > - 1/2 wsadu
        > - regulowany poziom kosza (pakowanie garnków)
        >
        > a całą resztę bajerów sobie daruj - zbędny zbytek


        Jeszcze lampki sygnalizujące brak soli i nabłyszczacza powinny być - to ci
        zmywarka sama "powie" co chce "zjeść".
      • sloggi Aankaa 08.12.04, 21:47
        Już chyba wiem, kto będzie przy kupowaniu tongue_out
    • candycandy Re: Burżujski zbytek, o!:P 08.12.04, 14:28
      Chyba, że prowadzisz dom na 20 osób, dom dziecka, szpital itp.
      Woda jest towarem deficytowym to raz.
      Prawdziwego Rosenthala czy Villeroy'a nigdy przenigdy nie wkładamy do zmywarki
      to dwa.
      Wolałabym tę kasę wydać na inne zbytki, nawet jednorazowe, jak weekend w SPA
      pod palmamismile to trzy.
      • towita Re: Burżujski zbytek, o!:P 08.12.04, 14:50
        No coś Ty. Podstaw sobie miseczkę jak zmywasz pod bieżącą wodą to się zdziwisz.
        Gdybym drugi raz urządzała mieszkanie to najpierw kupiłabym zmywarkę a dopiero
        potem telewizor. Mam dużą zmywarkę (doradziła mi sąsiadka, która ma małą). Mogę
        zmywać tylko kubeczki (połowa wsadu) albo wszystko (łącznie z garami). Nie
        stwierdziłam wiekszego zużycia wody ani prądu (więcej go zużywa żarówka co
        żółwia ogrzewa).Polecam,naprawdę polecam każdemu.
        • tarantula01 Re: Burżujski zbytek, o!:P 08.12.04, 16:26
          towita napisała:

          > No coś Ty. Podstaw sobie miseczkę jak zmywasz pod bieżącą wodą to się
          zdziwisz.

          Albo zatkaj korkiem zlew.

          > Gdybym drugi raz urządzała mieszkanie to najpierw kupiłabym zmywarkę a
          dopiero
          > potem telewizor. Mam dużą zmywarkę (doradziła mi sąsiadka, która ma małą).
          Mogę
          >
          > zmywać tylko kubeczki (połowa wsadu) albo wszystko (łącznie z garami). Nie
          > stwierdziłam wiekszego zużycia wody ani prądu (więcej go zużywa żarówka co
          > żółwia ogrzewa).Polecam,naprawdę polecam każdemu.

          Tylko duża zmywarka, bo mała zuzywa raptem może o 15-20 % mniej prądu i wody, a
          myjąc 15 talerzy, 3 garnki, 10 kubków i halabardy trzeba 2 razy nastawić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka