sloggi
18.06.05, 16:14
Pogmerałem sobie w kilku forach i stwierdzam - ludzi ogarnął kaczyzm.
Każda dyskuja o Warszawie kończy się na Kaczyńskim, nawet ludzie których do
dziś czytałem z przyjemnością wszystkie tematy okołowarszwskie sprowadzają do
osoby tego małego zapoconego politykierka.
Ludziska - jeśli to przeczytacie, nie dajmy się zwariować, wytnijcie kaczyzm z
jakiejkolwiek argumentacji, bo robicie kolesiowi darmową reklamę, a merytoryke
swoich wypowiedzi spłycacie do poziomu Świdra w Mlądzu podczas lipcowej suszy.