30.07.05, 22:12
czy rzeczywiście nudna jest do wyrzygania? (cyt. Stachura)
Obserwuj wątek
    • gorszycielka Re: Monogamia 31.07.05, 00:43
      Zalezy od czlowieka. Czlowiek jako gatunek jest monogamiczny (co potwierdzaja
      wykopaliska, serio).
      • niski.oktan Re: Monogamia 31.07.05, 11:32
        Nie byłoby źle ustalić, o czym jest mowa - czy o łączeniu się w pary celem
        odchowania potomstwa, czy o wierności "małżeńskiej"?
        Wierności (bądź jej braku) nie da się raczej wywnioskować z wykopalisk. wink
      • grudniowe.slonko Re: Monogamia 01.08.05, 18:04
        Ja znam zupełnie inne wyniki badań naukowych, które wykazują, że jesteśmy
        poligamiczni - mężczyzna chce przekazać swoje geny jak największej liczbie
        kobiet, a kobieta poszukuje jak najlepszego ojca dla swoich dzieci,
        niekoniecznie tego samego. A więc monogamia nie jest dla nikogo wrodzona, lecz
        świadomym wyborem, świadczącym o uczuciu i zasadach przyjętych w danej kulturze
        obyczajowej.
        Pomijając wywody naukowe, monogamia absolutnie nie jest nudna ,jeżeli mamy
        szczęście spotkać na swojej drodze odpowiadającego nam partnera .I do tego obie
        strony dbają o to by nie popaść w swego rodzaju rutynę.
    • rembert Re: Monogamia 01.08.05, 10:01
      ktos mi kiedyś powiedział, że ma tak bogatą wyobraźnię, że nigdy się nie nudzismile
    • athalia Re: Monogamia 01.08.05, 10:30
      Nudzą się ci, którzy sami są nudni...
    • sloggi Re: Monogamia 02.08.05, 11:02
      Do wszystkiego trzeba dorosnąć, do monogamii też.
      • gagunia Re: Monogamia 02.08.05, 11:10
        Kurka, sloggi wlasnie mialam to napisac smile

        A dokladniej, ze monogamie zaczyna sie doceniac z wiekiem.
        • sloggi Re: Monogamia 02.08.05, 11:16
          Jak czytam tych ludzi znudzonych związkami to ogarnia mnie pusty śmiech.
          • szejtan Re: Monogamia 02.08.05, 17:40
            Więc jaka jest rada na znudzenie związkiem?
            • skiela1 Re: Monogamia 02.08.05, 18:43
              szejtan napisał:

              > Więc jaka jest rada na znudzenie związkiem?
              >
              Spojrzec sie w lustro i potwierdzic fakt,ze to ja jestem powodem nudy w zwiazku.
              • szejtan Re: Monogamia 03.08.05, 09:22
                > Spojrzec sie w lustro i potwierdzic fakt,ze to ja jestem powodem nudy w
                > zwiazku

                Tak? A jesli ta druga osoba znudzona nie jest? Tylko jedna?
                A nawet jeśli to prawda to co dalej po takim samooskarżeniu? Praca nad sobą?
                Żeby ni ebyć sobą tylko kims innym, kimś kto nie będzie tworzył "znudzonego
                związku"?
                • skiela1 Re: Monogamia 03.08.05, 15:47
                  szejtan napisał:
                  > Tak? A jesli ta druga osoba znudzona nie jest? Tylko jedna?

                  Jezeli tylko jedna jest znudzona,to jej problem i oczywiscie jezeli jej zalezy
                  nad utrzymaniem zwiazku to trzeba nad tym pracowac

                  > A nawet jeśli to prawda to co dalej po takim samooskarżeniu? Praca nad sobą?
                  > Żeby ni ebyć sobą tylko kims innym, kimś kto nie będzie tworzył "znudzonego
                  > związku"?
                  > tutaj za bardzo nie kapuje.Nie chcesz pracowac nad soba bo......gdy zmienisz
                  sie nie bedziesz soba a wtedy moze nawet nie bedziesz zanudzac swojego
                  towarzysza.Czyli Ty potrzebujejesz dugiego nudziarza-tak?
                  • szejtan Re: Monogamia 04.08.05, 09:50
                    > Jezeli tylko jedna jest znudzona,to jej problem

                    Nie zgadzam się. Jedna osoba mówi "jestem znudzona naszym zwiazkiem" a druga na
                    to "to już twój problem"? No to niezly ten zwiazek, nie ma co...

                    > i oczywiscie jezeli jej
                    > zalezy nad utrzymaniem zwiazku to trzeba nad tym pracowac

                    jednostronnie, tak? Kobieta jest znudzona mezem, ktory tylko siezie przed glocą
                    z pifkiem i to ONA ma nad tym popracowac? wink

                    > tutaj za bardzo nie kapuje.Nie chcesz pracowac nad soba bo......gdy
                    > zmienisz
                    > sie nie bedziesz soba a wtedy moze nawet nie bedziesz zanudzac swojego
                    > towarzysza.

                    Bo moze czlowiek pownine byc soba a nie ciagle zyc pod maska?

                    > Czyli Ty potrzebujejesz dugiego nudziarza-tak?

                    A moze wystawczy osoba ktora akceptuje nas takimi jakimi jestesmy?
                    • skiela1 Re: Monogamia 04.08.05, 16:11
                      szejtan napisał:
                      >>
                      > Bo moze czlowiek pownine byc soba a nie ciagle zyc pod maska?

                      Jezeli mieszkaja ze soba albo sa malzenstwem to znaczy ,ze cos ich ku sobie
                      przyciagalo.Zwykle przyciagaja przeciwnosci.W takim momencie te przeciwnosci
                      moga byc nawet bardzo atrakcyjne i ciekawe jest to,ze z biegiem czasu
                      najwieksza przyczyna rozstan sa wlasnie te nieszczesne przeciwnosci. I tu
                      zaczynaja sie schody.......bo co laczy ten zwiazek?jezeli milosc to warto nad
                      tym pracowac,jezeli na dodatek dotyczy to malzenstwa i okazuje sie,ze trzeba w
                      nim grac no to istna parodia.Zakladanie maski stworzy falsz.Jezeli jestes
                      oskarzony o nude w zwiazku to znaczy,ze ta nuda byla od zawsze tylko,ze wtedy
                      jeszcze sie podobala.
            • sloggi Re: Monogamia 03.08.05, 09:36
              szejtan napisał:

              > Więc jaka jest rada na znudzenie związkiem?
              >
              Ogłoszenie upadłości.
              • szejtan Re: Monogamia 03.08.05, 10:12
                > Ogłoszenie upadłości.

                I za to z Tobą wypiję wink
                • sloggi Re: Monogamia 03.08.05, 10:16
                  Z niekłamaną rozkoszą tongue_outPPPPPPPP
                  • szejtan Re: Monogamia 03.08.05, 10:45
                    > tongue_outPPPPPPPP

                    Oooo, widzę że już suszy wink
                    • sloggi Re: Monogamia 03.08.05, 10:51
                      Wczoraj przed snem popijałem martini z lodem, ale mi było błogo.
                      ale to temat na inny wątek smile
                      • szejtan Re: Monogamia 03.08.05, 10:59

                        • szejtan UPS!!! Za szybkie łapki... 03.08.05, 11:00
                          A ja "prawdopodobnie najlepsze piwo na swiecie", ale błogo było na pewno nie
                          mniej wink
                          • sloggi Re: UPS!!! Za szybkie łapki... 05.08.05, 01:19
                            Przez skromnośc nie zapytam o szczegóły smile
                            • szejtan Re: UPS!!! Za szybkie łapki... 05.08.05, 12:26
                              Przez skromność w szczegóły nie będę... wchodził wink
                              • sloggi Re: UPS!!! Za szybkie łapki... 05.08.05, 12:30
                                szejtan napisał:

                                > Przez skromność w szczegóły nie będę... wchodził wink
                                >
                                Szkoda sad
                                • szejtan Re: UPS!!! Za szybkie łapki... 05.08.05, 13:07
                                  No daj spokój, to w końcu SALON, prawda? wink))
                      • skiela1 Re: Monogamia 03.08.05, 15:49
                        sloggi napisał:

                        > Wczoraj przed snem popijałem martini z lodem, ale mi było błogo.
                        > ale to temat na inny wątek smile
                        A ja bylam pewna,ze herbatketongue_out
              • skiela1 Re: Monogamia 03.08.05, 15:48
                sloggi napisał:

                >> Ogłoszenie upadłości.
                Bedziesz dawal takie rady to Cie do pudla zamknewink
        • skiela1 Re: Monogamia 02.08.05, 16:52
          gagunia napisała:


          >
          > A dokladniej, ze monogamie zaczyna sie doceniac z wiekiem.
          Powaznie??
      • skiela1 Re: Monogamia 02.08.05, 17:12
        sloggi napisał:

        > Do wszystkiego trzeba dorosnąć, do monogamii też.
        Trzeba chciec i byc przekonanym,komus moze to nie pasowac.
        • grudniowe.slonko Re: Monogamia 02.08.05, 22:50
          Myślę, że wiek nie ma tu nic do rzeczy. Z moich obserwacji tego świata (a już
          trochę się napatrzyłam) wynika wprost przeciwny wniosek jeżeli chodzi o
          mężczyzn w bardziej dojrzałym wieku. Pomijam takich którzy naprawdę darzą swoje
          partnerki prawdziwym, dozgonnym uczuciem i takich którym zwyczajnie się nie
          chce nic zmieniać z lenistwa. Dodam jeszcze ,że kobietom też się zdarza
          zmieniać partnera ale dopiero gdy dzieci "pójdą w świat" oczywiście to jest
          rzadziej spotykane. A rzadziej z prostej przyczyny, kobieta z wiekiem się
          starzeje a mężczyzna nabiera patyny (tj cytat,nie wiem z czego)jeżeli choć
          trochę o siebie dba , takie są realia. To wszystko ma uzasadnienie naukowe ale
          nie będę nudzić , bo nie mam daru przelewania swoich myśli na papier, a może
          klawiaturę czy ekran …nie wiem sad
    • pizzadiler Re: Monogamia 03.08.05, 05:51
      a co to? dział chemii?wink)
      no coz jedni maja szczescie, inni nie
      • grudniowe.slonko Re: Monogamia 03.08.05, 08:03
        Od szczęścia również, o czym już wspominałam wyżej, ale nie tylko...
        • gra13 Re: Monogamia 03.08.05, 11:07
          ja, od 20 lat monogamiczna i nie mam niestrawnosci czego i innym życzę. od
          czego wyobraźnia?!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka