Dodaj do ulubionych

Nadopiekuńcze mamuśki

21.05.07, 20:13

Czy zdarzyło ci się powiedzieć, że nie dajesz sobie rady lub czujesz się do
niczego? Ktoś nazwał cię niesamodzielną? Jesteś od kogoś zależna lub męczy cię
ciągła kontrola i ingerencja w twoje życie, nawet jeśli wypływa z czystej
troski? Być może masz ten sam problem co bohaterki tego artykułu -
nadopiekuńczą matkę i już wpadłaś w pułapkę jej nadmiernej troski.

Granica między zwykłą rodzicielską opieką i dobrymi intencjami a przesadną
kontrolą nad wszystkim, co dzieje się w twoim życiu, jest bardzo płynna.
Uważaj: nadopiekuńcze mamuśki są sprytne! Nawet nie zauważysz, jak oplecie cię
pępowiną, którą potem coraz trudniej będzie odciąć. Warto o tym podyskutować i
znaleźć złoty środek, by nie urazić kochającej mamy, ale nie pozwolić jej na
wtrącanie się w twoje dorosłe życie.

/kafeteria.pl/

Mialam taki syndrom nadopiekunczej mamuski.
Wprawdzie byl to tylko strach o ich bezpieczenstwo,no ale czasami przeginalam.
Na szczescie przeszlo mi.
Obserwuj wątek
    • adhamah Re: Nadopiekuńcze mamuśki 21.05.07, 20:20
      moja potrafiła znaleźć złoty środek, z którego oboje jesteśmy zadowoleni smile)

      kiedyś miałem do czynienia z nadopiekuńczym tatusiem uncertain
      to chyba gorsza opcja smile
      • carrramba Re: Nadopiekuńcze mamuśki 21.05.07, 20:52
        Moj Tata jest nadopiekunczy, czasem nie do wytrzymania. Nie trafia do Niego nic
        zupelnie. Jest w tym wzgledzie niereformowalny. Dalam juz spokoj, nie mam sily.
        Wszystko musi wiedziec, a jak nie wie to sie zlosci. Mama nie jest
        nadopiekuncza. Nigdy nie drazy temetu, doskonale wie, ze jak bede miala cos do
        powiedzenia, to sama powiem. Jak nie zechce mowic, wszelkie zabiegi sa
        niepotrzebne i zbyteczne.
        Poza tym, czy mozna kobiecie w moim wieku przypominac o zalozeniu szalika ? Ja
        juz nawet sie nie zloszcze na Tate, a niech sobie mowi.
        • adhamah Re: Nadopiekuńcze mamuśki 21.05.07, 20:59
          ten z którym miałem okazję obcować był przewrażliwony na punkcie bezpieczeństwa
          swojej córki
          najlepiej jakby całe życie przesiedziała w domu smile
        • skiela1 Re: Nadopiekuńcze mamuśki 22.05.07, 05:59
          carrramba napisała:

          > Moj Tata jest nadopiekunczy, czasem nie do wytrzymania.

          Typowe.
          Tatulkowie sa tacy nadopiekunczy w stosunku do corek tylko.
    • sibeliuss Re: Nadopiekuńcze mamuśki 21.05.07, 20:46
      Ale nie zmieniłaś dzieciakowi klasy, a potem nie szukałaś korepetytorów?
      • skiela1 Re: Nadopiekuńcze mamuśki 21.05.07, 22:57

        Powiem Ci szczerze,ze przez 5 lat szkoly sredniej syna, nie wiedzialam jakie
        'poziomy przedmiotow' sobie wybiera.To byl jego wybor.
    • agulaszek Re: Nadopiekuńcze mamuśki 21.05.07, 23:08
      No i znowu temat dla mnie. Od dawna jestem pełnoletnia a moja mama do tej pory
      usiłuje ingerować w moje życie, grr. Ostatnio usiłuje urządzać mi mieszkanie.
      Zresztą miałam dzisiaj przez nią super-hiper-gigant doła (chyba przez kilka lat
      takiego nie miałam),tak że dopiero teraz nabrałam ochoty ,żeby z kimkolwiek o
      czymkolwiek gadać. A tu taki wątek, chyba rozsyłam jakieś fluidysmile
      • skiela1 Re: Nadopiekuńcze mamuśki 21.05.07, 23:10
        agulaszek napisała:
        A tu taki wątek, chyba rozsyłam jakieś fluidysmile

        hehee
        na zyczeniesmile)
        • agulaszek Re: Nadopiekuńcze mamuśki 21.05.07, 23:11
          Od razu mi lepiej smile
      • zuzia381 Re: Nadopiekuńcze mamuśki 22.05.07, 16:36
        Widocznie dla niej jestes caly czas mala dziewczynkasmile
        • agulaszek Re: Nadopiekuńcze mamuśki 22.05.07, 18:53
          zuzia381 napisała:

          > Widocznie dla niej jestes caly czas mala dziewczynkasmile

          I chyba już ta zostanie do końca, a już przez jakiś czas myślałam, że pępowina
          odcięta. A tu guzik sad
    • leez5 Re: Nadopiekuńcze mamuśki 22.05.07, 16:21
      Nadopiekuncze mamuski nawet nie zdaja sobie sprawy jak krzywdza swoje dzieci.
      Najpierw sa przewrazliwieni kiedy dziciaki sa male.
      Czesto jest tak jak napisane,nie potrafia zerwac pepowiny i zyja zyciem juz
      doroslych dzieci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka