Dodaj do ulubionych

Herbaciane nonsensy

29.09.07, 01:43

Już wieczorna godzina, zeskakuje z komina,
zaraz lampę słoneczną punktualnie zgasi wiatr.
I na ściany popatrzysz,
wszędzie chiński teatrzyk,
w głównej roli kochany Twój cień.
Dwa fotele dziadygi, obgadują na migi,
księżycowy śmiejący się pysk.
Mały czajnik pękaty, nagotuje herbaty,
herbaciane bulgocąc nonsensy.
Choć się łasi jak gapi, pewnie znowu się upił
Może śni mu się dziś dobry sen,
A bohomaz na ścianie, jakiś pani i dwie panie,
Dziś wygląda jak stary Van Gogh

Lecz poszedłeś o dziesiątej,
Nagle zbrzydły wszystkie kąty,
A ten czajnik z herbatą ma po prostu krzywy garb,
Kot jest głupi jak ciele i dziurawe fotele,
A ten obraz malował Bierasik,
No a w chińskim teatrze, nie ma na co popatrzeć,
W głównej roli już nie ma kto grać,
Może gadam od rzeczy, lecz cóż warte są rzeczy,
Kiedy rzeczom tym Ciebie jest brak...
Obserwuj wątek
    • p_k_79 zawsze można im nadać znaczenie.. 29.09.07, 17:30
      Rzeczy
      miejsca wszystkie
      które dotkniesz
      są namaszczone
      przemijaniem
      Na skraju
      każdej chwili
      Twój uśmiech
      lub smutek
      i cień dłoni
      pozostaje..
      Daremnym godzinom
      dodajesz cierpliwie
      znaczenia
      Ja także
      przez Twoją obecność
      bliską
      się zmieniam

      Dlatego
      proszę słowem
      zamkniętym w szepcie
      czy też w okrzyku
      na dnie
      serca
      byś żadnej
      rzeczy
      nie omijał
      żadnego
      miejsca..



      ..tak w ramach nonsensów kawowo - cynamonowych..
    • te1109 Re: Herbaciane nonsensy 29.09.07, 17:47
      Jak zwykle piąteczkasmile

      uzytkownik.wrzuta.pl/audio/tMvpKYOszb/zimowa_herbatka_-_tadeusz_wozniakowski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka