Dodaj do ulubionych

Wydaje okrzyk powitalny z roboty

16.10.07, 07:30
"Sieeeema"!
Obserwuj wątek
    • tjbazuka Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 07:59
      Siema Gumiak!. Krowy wydojone??
    • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 08:16
      Dzień dobrysmile

      Możesz jakoś podkręcić klimę, żeby się zrobiło cieplej?://
      • czarna9610 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 08:17
        Witaj
        • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 08:21
          Podkrecic klime? Sprobuje, czesc wamsmile
          Aha, jakby co, krow nie mam, bo weszly do Unii, a ja do przemyslu. Wiec nie.

          Podkrecam klime:
          www.youtube.com/watch?v=-IERzx5Spic
          • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 08:23
            To może chociaż przemyciłeś jakiś krzew kawy, który się nie
            zorientował w zmianie klimatu i fantastycznie przyjął w naszych
            warunkach?wink)
            • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 08:25
              Caly termos wlasnie mam, tu jest dziubek.
              Ty tez przy maszynie?
              • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 08:27
                Jak mniemam, o takiej z cynamonem, to mogę jednak pomarzyć?wink
                Na razie, to ja jeszcze jedną nogą we śnie, a paluchami w kostnicy..
                • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 08:30
                  Marzyc zawsze mozna.
                  Dobra, ja musze niestety wyjsc z barakowozu na plac. Poczytamy sie pozniej.
                  Wizja jednej nogi we snie dziala na mnie demotywujaco do pracy, a dzis lejemy
                  beton i jestem niezbedny. Poki co wiec smile
                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 08:31
                    Tylko się nie podłuż, bo spełnisz marzenie wielu.. Kobiet -
                    zesztywniejesz na stałewink
                    • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 08:36
                      smile)))))))))

                      Chyba naprawdę powinnam się dobUUUdzićsmile))) przepraszamsmile)
                      • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 12:29
                        Hmm [rozglada sie bezradnie dookola usiluja rozwiazac wirujacy mu przed zle
                        wyksztalconym lbem puzzle]. Nie, tak zimno na budowie nie jest zebym zesztwynial
                        na stale. Walonki mam cieple.
                        Ide cos jesc du bufetu.
                        • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 12:53
                          Oby nie wyborcząwink))
                          • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 13:35
                            Bez musztardy? Niechetnie.
                            • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 13:38
                              Chyba nawet dijońska nie zabiłaby tego hmm smaczku..
                              • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 13:45
                                No, ale porzadna wyborcza to ma rozne smaki, od lewej do prawej idac.
                                Tu kaczuszka, tu buraczkiem, tu kwasnawa, tam fastfoodowa. Hmm, ale
                                "Düsseldorfer Scharfer" mogla by dac rade.
                                • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 13:47
                                  Tak się wczoraj zastanawiałam.. czy jak będziemy nadawać
                                  skojarzeniami w przeddzień godziny W, to Ktoś naz zwinie w środku
                                  nocy sprzed kompa?wink)
                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 13:49
                                    Eeee, nie sadze. To bylo by juz bardzo bliskie stanowi przejmowanie sie przez
                                    Nie tym co Ty myslisz. Zupelnie nieprawdopodne smile)
                                    • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 13:51
                                      Ale złamiemy jakąś tam ciszę przed..wink Zwłaszcza, jeśli zdanie
                                      będzie dość subiektywnie nakłaniało do konkretnie stawianego
                                      krzyżykawink
                                      • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 13:53
                                        Rownie prawdopodobne jest to ze beda w stanie wyegzekwowac przestrzeganie
                                        ograniczen predkosci na drogach big_grin
                                        Poza tym ich szum nie intersuje, jak milion ludzi bedzie naraz wrzeszczec "moja
                                        partia, moja partia" to efekt bedzie zero.
                                        • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 14:05
                                          Ale pozory muszą zachowywać przecież.. gdzieś praworządność musi być
                                          ujętawink
                                          • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 14:07
                                            big_grinDDDD
                                            Oplulem ekran smile
                                            • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 14:10
                                              Z wydzielin fiziologicznych.. się wczoraj wzruszyłam wieczorową
                                              porą.. Tusk na bank wygrałby nie jedan konkurs recytatorski, nie
                                              uważasz?wink)
                                              • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 14:18
                                                Z wielu przyczyn, a kazda fundamentalna, nie ogladalem.
                                                On chyba ma wade wymowy, nie? smile Ale mu akurat dobrze zycze (patrz wczorajszy
                                                argument o fast foodzie vs cyjanek i szpinak). No i z jeszcze jednego powodu,
                                                ktory dobrze ujal kiedys zaprzyjazniony Rosjanin. Znasz rosyjski, p_k_79, bo w
                                                oryginale brzmi to lepiej? smile
                                                • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 14:21
                                                  Niestety - ja nie to pokolenie.. ja tylko menu w fastfoodach kumamwink
                                                  Musisz spolszczyćsmile
                                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 14:24
                                                    Aha, wiec na polski to idzie tak: zlodzieje lepsi niz fanatycy. Bo zlodzieje to
                                                    pragmatycy.

                                                    Ide sobie wiec dalej popracowac, bo juz rosna warstwy gleby i marglu. Do pozniej.
                                                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 14:28
                                                    smile)
                                                    Człap, człap.. i tym samym polityka staje się nam bliska, jak druga
                                                    skóra.. brrr..
                                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 17:43
                                                    Taka skora co od razu sie czlowiek drapie zeby sie zluszczyla, co?
                                                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 17:53
                                                    Wynalazca peelingu na Prezydenta!!wink)
                                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 17:55
                                                    Lupic nas ze skory!
                                                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 17:58
                                                    Podstawowej funkcji na pewno się nie wyzbędzie, to oczywista
                                                    oczywistośćwink
                                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 18:04
                                                    I realizowac bedzie zasady sprawieliwosci spolecznej w stosunku do placacych
                                                    najwyzsze podatki. Taka rozmowa dzis przy obiedzie byla i mi sie to nasunelo.
                                                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 18:11
                                                    Czyli nawet przy jedzeniu Ci się nie upiekło.. Ale to prawda, też
                                                    tak uważam. Polska, to nadal kraj, gdzie trzeba bić się w piersi,
                                                    przepraszać i czuć się winnym nawet, jeśli ma się więcej dzięki
                                                    uczciwej pracy.. a właściwie głównie wtedy..
                                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 17.10.07, 07:58
                                                    p_k_79 napisała:

                                                    > Czyli nawet przy jedzeniu Ci się nie upiekło.. Ale to prawda, też
                                                    > tak uważam. Polska, to nadal kraj, gdzie trzeba bić się w piersi,
                                                    > przepraszać i czuć się winnym nawet, jeśli ma się więcej dzięki
                                                    > uczciwej pracy.. a właściwie głównie wtedy

                                                    To jest tez prawda. Ale mysmy patrzyli pod innym katem (inna prawda).
                                                    Rozwazalismy problem jak ladnie, szybko i hojnie panstwo spelnia swoje obowiazki
                                                    wobec pewnej enklawy ludzi z definicji zamoznych, podczas gdy statystyczny plebs
                                                    jakos nie moze sie doczekac oczywistych efektow podazy i popytu, kiedy to
                                                    panstwo winno wykazac sie "podaza". Moge podac szczegoly ale to dosc ezoteryczna
                                                    historia.
                                                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 17.10.07, 08:22
                                                    Tiaaa.. i to na wszelkich łaszczyznach - po więziennictwo.. wszak
                                                    trzeba dbać o własną przyszłośćwink
                                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 17.10.07, 08:28
                                                    Hehehehe smile)) Dobre big_grinDD

                                                    Akurat tu szlo o szkolnictwo, ale twoj przyklad to "kwit i esencja" smile
                                                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 17.10.07, 08:36
                                                    mhm.. a ponoć nerwy szkodzą podczas jedzenia - żadnej niestrawności
                                                    po takich niezdrowych tematach?wink
                                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 17.10.07, 08:40
                                                    Nie, nie. Dwie rzeczy tu dzialaja. Po pierwsze wynikajacy z ogolnej prostoty
                                                    psychosomatycznej zoladek odporny na szoki (ubogiego) zycia wewnetrznego. Po
                                                    drugie, efekt ze dyskusje tego typu toczy sie u mnie miedzy drugim daniem a
                                                    deserem. Wtedy jest ten mily stan konserwatyzmu oczekujacego. Zgoda na swiat
                                                    jaki jest a jeszcze do tego cos milego w przyszlosci smile
                                                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 17.10.07, 08:45
                                                    Między drugim daniem a deserem.. a potem Panowie leżakują??;PPP Bo
                                                    mnie by do roboty nie zagnał z godzinę co najmniej powink)
                                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 17.10.07, 13:31
                                                    Lezakuja, dzie tam smile Robota czeka. Sama leniwa, zrobic sie nie chce.
                                                    Ale mam swoja prywatna Karte Praw Socjalnych i jej przestrzegam, bom w koncu ja
                                                    ze soba wynegocjowal, nie?
                                                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 17.10.07, 15:03
                                                    No tak.. jeszcze by się poczuła jakaś taką.. niechciana.. i by było -
                                                    nie ma nic gorszego, niż zemsta Kobietywink
                                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 17.10.07, 16:30
                                                    "Umow nalezy dotrzymywac" mowili starozytni.
                                                    Dodalbym ze "zwlaszcza z soba" big_grin

                                                    Ale czy tylko zemsta kobiety (Kobiety, skad duza litera u ciebie?) na facecie
                                                    czy kobiety na kobiecie tez?
                                                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 17.10.07, 16:35
                                                    Ogólnie. To bardziej zależy od Obiektu mszczącego się, niż
                                                    podlegającego zemściewink)

                                                    Ja stawiam duże litery w różnjych dziwnych miejscach.. Dość często w
                                                    ramach nadania rangi Komuś, czemuś.. Jakoś się odzwyczaić nie mogęsmile
                                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 17.10.07, 16:37
                                                    Aha, wniosek prosty i pragmatyczny. Nie krzywdzic Kobiet. A ze nie zawsze widac
                                                    czy duze K to zadnej, na wszelki wypadek.

                                                    Aha, znam pare ksiazek gdzie ten chwyt z duza litera byl stosowany. Niektore to
                                                    nawet Ksiazkismile
                                                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 17.10.07, 16:43
                                                    Chwyt.. węszysz jakąś manipulację lub podstęp choćby, z mojej
                                                    strony?wink
                                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 17.10.07, 16:45
                                                    Nie, dlaczego? smile Z ta duza litera? Styl pisania, tylesmile
                                                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 17.10.07, 16:53
                                                    Uff.. czyli nadal pozostaję w konspiracji;DDD Może się kiedyś
                                                    oduczę - teoretycznie czasem próbuję, gdy sięgam po cynizm.. ale, że
                                                    z rzadka sięgać mi się zdarza, to i nauka marnasmile)
                                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 17.10.07, 16:56
                                                    Chyba sie zgubilemsmile
                                                    Przeczytalem 2 x 3 posty do tylu i nie kapuje gdzie sie pojawia podstep i
                                                    cynizm. Wybacz, masz do czynienia z fizycznym smile Trzeba mu wolno i wyraznie, bo
                                                    sie zesztreszuje, nie?
                                                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 17.10.07, 17:03
                                                    Ech.. podstęp był przywołany w związku z lekturami, w jakich duże
                                                    litery w dziwnych miejscach były zastosowane.. nie wiem, w jakim
                                                    celu, a że wypada być podejrzliwym, to..wink)

                                                    A cynizm przywołałam jedynie po to, by powiedzieć, ze ów pozwala mi
                                                    się oduczać nadawania w taki sposób rangi pisownią (wyklucza z
                                                    definicji) Tyle, że mi kiepsko wychodzi bycie cyniczną, więc i nauka
                                                    żadnasmile)
                                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 17.10.07, 17:08
                                                    Aaa.. ze niby ja podstep, yhyhyhsmile Na co to czlowiek w internecie potrafi
                                                    wygladac. Podstepny Einstein big_grin


                                                    Eee, nie, to byla dyskretna sugestia ze umiem czytac. A takie Duze Litery to np.
                                                    w "Kubusiu Puchatku" wystepuja.
                                                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 17.10.07, 17:13
                                                    Moim ukochanym zresztąsmile)) Ten Misio o małym rozumku, to
                                                    prostolinijna skarbnica życiowej mądroścismile Się wzruszyłam.. chlip
                                                    chlip
                                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 17.10.07, 17:14
                                                    Bo juz Prosiaczek to juz, kurcze... Ech, niech juz beda te wybory, bo mi sie
                                                    wszystko z Kaczynskimi kojarzy sad
                                                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 17.10.07, 17:21
                                                    Ni obrażaj niewinnych Postaci, ja Cię proszę.. I mnie mówię o
                                                    Kaczyńskich, żeby jasność była ;DD
                                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 17.10.07, 17:25
                                                    Ale ten Prosiaczek to... No dobra, az tak to nie smile
                                                    Teraz mi sie przypomnialo: "Bal sie Dzikich Zwierzat, bo ktores moglo miec Zle
                                                    Zamiary".
                                                    Jest jeszcze jeden autor co tez to stosowal. Sprobuje znalezc link do kawalka
                                                    tekstu smile)
                                                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 17.10.07, 17:29
                                                    Jak wrócem, na pewno skorzystamsmile Pasmile
                                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 07:43
                                                    Mam, mam. Trudno bylo, Guglacz nie chcial alem go przyzspil. Zwracam uwage na
                                                    uzycie Duzych Liter.

                                                    "Wtenczas na kolana paść chciałem! Jednakowoż wcale nie padłem, a tylko tak z
                                                    cicha Bluźnić, Wyklinać silnie, ale do siebie samego, zacząłem: - A płyńcież wy,
                                                    płyńcież Rodacy do Narodu swego! Płyńcież wy do Narodu waszego świętego chyba
                                                    Przeklętego! Płyńcież do Stwora tego św. Ciemnego, co od wieków zdycha, a
                                                    zdechnąć nie może! Płyńcież do Cudaka waszego św., od Natury całej przeklętego,
                                                    co wciąż się rodzi, a przecież wciąż Nieurodzony! Płyńcież, płyńcież, żeby on
                                                    wam Żyć, ani Zdechnąć nie pozwalał, a na zawsze was między Bytem i Niebytem
                                                    trzymał. Płyńcież do Ślamazary waszy św. żeby was ona dali Ślimaczyła! Okręt już
                                                    skosem się zwrócił i odpływał, więc jeszcze to mówię: - Płyńcież do Szaleńca,
                                                    Wariata waszego św. ach chyba Przeklętego, żeby on was skokami, szałami swoimi
                                                    Męczył, Dręczył, was krwią zalewał, was Rykiem swym ryczał, wyrykiwał, was Męką
                                                    zamęczał, Dzieci wasze, żony, na Śmierć, na Skonanie sam konając w konaniu swoim
                                                    Szału swojego was Szalał, Rozszalał! Z takim więc Przekleństwem od okrętu się
                                                    odwróciwszy, do miasta wstąpiłem".
                                                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 09:52
                                                    No proszę.. i w dodatku Czyje to słowa.. to ja się nie będę owej
                                                    maniery oduczaćwink))

                                                    p.s. Lubię Ludzi słownychsmile

                                                    dzień dobrysmile
                                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 13:29
                                                    Nosmile
                                                    Zadziwiajaco malo jest jego tekstow na sieci. Glownie cytaty i recenzje z
                                                    brykow, wrrrr....

                                                    To jest moja ukochana ksiazka, musze wyznac. I nic sie nie zestarzala.
                                                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 13:51
                                                    Czyżbyś - warcząc - niuchał działania celowego?wink
                                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 13:57
                                                    Nie, tu zarowno optymizm jak i realizm pokazuja ze to raczej splot
                                                    okolicznosci.* Albo i Wdowa Po twardo o swoje prawa walczy. Twarda byla, juz
                                                    wladzom PRL pokazala. Wiesz, powiedziala: albo drukujecie wszystko, albo na nic
                                                    nie daje zgody. I przetrzymala ich cos trzydziesci lat, dzielna kobieta.


                                                    Nie przeceniam ewentualnych przeciwnikow, jak idzie o skutecznosc dzialania smile
                                                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 14:04
                                                    Nie przeceniasz.. a może jakiejś Gęby nie doceniasz po prostu.. i
                                                    jeszcze się kiedyś o tym, na "odchodne", dowiesz?wink

                                                    Hmm.. zauważyłam, że coś się zbyt podejrzliwa ostatnio zrobiłam..
                                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 14:12
                                                    Hmmm... Wykluczyc sie tego nie da. Ale Ony sa tak tragiczne w skutecznym
                                                    dzialaniu, ze raczej sie nie boje.

                                                    Zadam retoryczne pytanie: czy calych Ich Wplywach zamknieto jedna agencje
                                                    towarzyska? Czy krotko ostrzyzeni chlopcy w mundurkach obili pysk jednemu
                                                    dilerowi, co malolatom prochy pod szkola sprzedaje?
                                                    Toc to sie wszystko nie dzieje w swiecie realnym, gdyby dnia pewnego media
                                                    strajk oglosily, to by sie to wszystko przestalo dziac.
                                                    Czasem jakas jednostka przegnie, bo mysli ze to naprawde i zaraz za gwiazdeczke
                                                    robi w mediach.
                                                    Jest to rownie skuteczne jak budowa autostradsmile
                                                    Jedno co im wychodzi, co zreszta Autor opisal w scenie siedzenia w piwnicy, to
                                                    nawzajem sobie bebenka podbijanie i na wyzsze C sie wznoszenie w lamentach, bo
                                                    ktory glosniej to wierniejszy. A i innym przeszkadzac. To tak.

                                                    Pogadamy pozniej, jak masz czas, bo sie robie niezbedny w realu smile
                                                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 14:19
                                                    smile ok i skomentuję też nieco później, bo czasem nie grzeszę teraz..
                                                    do potemwink
                                                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 16:53
                                                    No wiesz.. to jest tak, jak z tolerancją.. między jej głoszeniem,
                                                    gloryfikacją i "maniem" w programie a byciem tolerancyjnym, jest
                                                    przepaśćsmile Słowa, na Ichnie szczęście, nie wołają o zapłatę treścią
                                                    spełnieniasmile
                                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 17:33
                                                    To jest prawda. Z tym z Ony, co Autora nie lubia, bo ich przejrzal na Wylot
                                                    (udziela mi siesmile) to tolerancji nie glosza bo jest ona dla nich
                                                    slowem ozanczajacym zagrozenie.

                                                    Inna sprawa, ze tolerancja to takie dziwne pojecie. Jak wspolczucie. Niby
                                                    pozytywne ale wolalbym go nie odczuwac i nikomu innemu nie fundowac. Poza tym
                                                    ludzie nie sa az TAK rozni.
                                                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 17:37
                                                    Mnie się ostatnio pojęcie 'tolerancja' kojarzy z 'obojętność'.. nie,
                                                    nawet bardziej - utożsamiam pierwszą z drugą.. nie wiem, czy ja źle
                                                    odbieram, czy znaczenie zostało wypaczone..
                                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 17:45
                                                    No wiesz, lepsza jest 'obojetnosc' niz 'wrogosc'. Wspolczucie, hmm, watpliwe to
                                                    jest. Nie ma co wspolczuc, trza praktycznie pomoc, chocby to bylo poniesienie
                                                    worka do domu.
                                                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 17:51
                                                    > No wiesz, lepsza jest 'obojetnosc' niz 'wrogosc'.

                                                    No nie zgodzę się. Obojętność, jako jedyna, nie jest nacechowana
                                                    uczuciami. Każda inna postawa wobec drugiego Człowieka wiąże się z
                                                    emocjami. Co za tym idzie, można z nią jeszcze coś zrobić.
                                                    Obojętność to.. ściana..


                                                    >Nie ma co wspolczuc, trza praktycznie pomoc, chocby to bylo
                                                    >poniesienie
                                                    > worka do domu.

                                                    A to zależy.. Są chwile, gdy pomóc można jedynie będąc.. I nie
                                                    należy wtedy myśleć, że to takie wielkie nic, że lepiej nie mówić,
                                                    nie trzymać za rękę, nie być - tylko dlatego, że nie można pomóc
                                                    czynnie. Kiedy byłam bardzo chora, to właśnie było dla mnie
                                                    najcenniejsze.. Czyjeś bycie obok. Pomóc Nikt nie mógł inaczej, jak
                                                    słowem.. dopingowaniem do walki o kolejny dzień.. odganianiem
                                                    zwątpienia..
                                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 17:57
                                                    p_k_79 napisała:


                                                    > No nie zgodzę się. Obojętność, jako jedyna, nie jest nacechowana
                                                    > uczuciami. Każda inna postawa wobec drugiego Człowieka wiąże się z
                                                    > emocjami. Co za tym idzie, można z nią jeszcze coś zrobić.
                                                    > Obojętność to.. ściana..

                                                    Ja wiem. Mysle ze lepszy czasem brak emocji jak negatywne. Ludzie obojetni wobec
                                                    innych nie wysadzaja ich w powietrze.


                                                    > A to zależy.. Są chwile, gdy pomóc można jedynie będąc.. I nie
                                                    > należy wtedy myśleć, że to takie wielkie nic, że lepiej nie mówić,
                                                    > nie trzymać za rękę, nie być - tylko dlatego, że nie można pomóc
                                                    > czynnie. Kiedy byłam bardzo chora, to właśnie było dla mnie
                                                    > najcenniejsze.. Czyjeś bycie obok. Pomóc Nikt nie mógł inaczej, jak
                                                    > słowem.. dopingowaniem do walki o kolejny dzień.. odganianiem
                                                    > zwątpienia..

                                                    Pewnie ze zalezy i zalezy komu. Jezeli jestes komus bliska a jego spotka
                                                    nieszczescie to trudno mowic o wspolczuciu, bo sama jakbys w leb dostawala.
                                                    Jezeli to jest ktos dalszy i prawie nieznany to tez zamiast mu rzucac
                                                    wspolczujace spojrzenia, lepiej mu praktycznie pomoc. Np. zaoferowac sie ze sie
                                                    wezmie nieruszajace sie dziecko na spacer, zeby ten ktos mial dwie godziny dla
                                                    siebie. Bez emocji to robiac i egzaltacji.
                                                    >
                                                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 18:06
                                                    > Ja wiem. Mysle ze lepszy czasem brak emocji jak negatywne. Ludzie
                                                    obojetni wobe
                                                    > c
                                                    > innych nie wysadzaja ich w powietrze.
                                                    >

                                                    No o skrajnościach nie mówiłamsmile I to takich, w których swoista
                                                    eskalacja negatywnych emocji staje się celem istnienia.. To nigdy
                                                    nie było dla mnie zrozumiałe..

                                                    Chyba od tolerancji wolę akceptację.. paradoksalnie bardzo mało Osób
                                                    potrafi akceptować odmienność choćby poglądów, jeśli nie rozumie
                                                    takowych..


                                                    > Pewnie ze zalezy i zalezy komu. Jezeli jestes komus bliska a jego
                                                    spotka
                                                    > nieszczescie to trudno mowic o wspolczuciu

                                                    Pewnie tak.. to raczej współodczuwanie..



                                                    > lepiej mu praktycznie pomoc. Np. zaoferowac sie ze sie
                                                    > wezmie nieruszajace sie dziecko na spacer, zeby ten ktos mial dwie
                                                    godziny dla
                                                    > siebie. Bez emocji to robiac i egzaltacji.

                                                    Zgadza się, aczkolwiek uważam, że to jest konsekwencją początkowo
                                                    pojawiającego się współczucia. Jeśli nie, upatrywałabym się w tym
                                                    prędzej interesowności - nawet niekoniecznie oczekiwania na
                                                    odwdzięczenie się, ale choćby uzależnienie emocjonalne Osoby, której
                                                    się pomaga od pomagającego. Wielu Ludzi w ten sposób kupuje
                                                    lojalność, szacunek i wdzięczność..
                                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 18:15
                                                    p_k_79 napisała:

                                                    > Chyba od tolerancji wolę akceptację.. paradoksalnie bardzo mało Osób
                                                    > potrafi akceptować odmienność choćby poglądów, jeśli nie rozumie
                                                    > takowych..

                                                    To na pewno. Ale czasami jest to cholernie trudne. Szczegolnie jak masz do
                                                    czynienia z ludzmi innej kultury. Bo wewnatrz jednej to pol biedy. Mozemy sie
                                                    roznic podejsciem do religii, orientacja seksualna czy czym tam, ale wewnatrz
                                                    jednej kultury to sa jedne z wielu pol. Jak przyjdzie co do czego to sasiad
                                                    pijak czy cieknaca rura w domu przeszkadza tak samo katolikom jak swiadkom
                                                    Jehowy, heteroseksualnym i homo.
                                                    Ale pomiedzy kulturami... Ciezko bywa.


                                                    (...)

                                                    > Zgadza się, aczkolwiek uważam, że to jest konsekwencją początkowo
                                                    > pojawiającego się współczucia. Jeśli nie, upatrywałabym się w tym
                                                    > prędzej interesowności - nawet niekoniecznie oczekiwania na
                                                    > odwdzięczenie się, ale choćby uzależnienie emocjonalne Osoby, której
                                                    > się pomaga od pomagającego. Wielu Ludzi w ten sposób kupuje
                                                    > lojalność, szacunek i wdzięczność..

                                                    To fakt. Jak dajesz - karmisz swoje ego. Jezeli robisz to, szczerze nie
                                                    oczekujac wdziecznosc - to w porzadku.
                                                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 18:26
                                                    > To na pewno. Ale czasami jest to cholernie trudne. Szczegolnie jak
                                                    masz do
                                                    > czynienia z ludzmi innej kultury. Bo wewnatrz jednej to pol biedy.
                                                    Mozemy sie
                                                    > roznic podejsciem do religii, orientacja seksualna czy czym tam,
                                                    ale wewnatrz
                                                    > jednej kultury to sa jedne z wielu pol. Jak przyjdzie co do czego
                                                    to sasiad
                                                    > pijak czy cieknaca rura w domu przeszkadza tak samo katolikom jak
                                                    swiadkom
                                                    > Jehowy, heteroseksualnym i homo.
                                                    > Ale pomiedzy kulturami... Ciezko bywa.

                                                    Poszedłeś w spore dysonanse..
                                                    Ale i w ramach jednej kultury Ludzie mają spore problemy z
                                                    akceptacją. Na Forach choćby jest to dość częste w niby banalnych
                                                    dialogach z Nieznajomymi. Im Człowiek mniej pewny siebie i
                                                    przekonany do swoich poglądów, słabo w nich osadzony, tym zacieklej
                                                    usiłuje do nich przekonać oponentów. Uważam, że tak postępując,
                                                    usiłujemy wewnętrznie przekonać samych siebie, że to co myślimy,
                                                    jest słuszne. Nie wystarcza nam już spełnienie wynikające z czegoś,
                                                    co nam się w życiu sprawdza, gdy pojawia się wątpliwość wynikająca z
                                                    kontrpostawy. A już najgorzej, gdy nie widzimy, że jakieś prawdy,
                                                    pozornie wykluczające się, są po prostu równoległe.


                                                    > To fakt. Jak dajesz - karmisz swoje ego. Jezeli robisz to,
                                                    szczerze nie
                                                    > oczekujac wdziecznosc - to w porzadku.


                                                    "Od zawsze" twierdzę, że altruizm to jedynie inna forma egoizmuwink
                                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 18:38
                                                    p_k_79 napisała:

                                                    > Poszedłeś w spore dysonanse..

                                                    Bo zagadnienie zlozone, twoj rozmowca prosty i jeszcze wkurzany przez serwer.

                                                    > Ale i w ramach jednej kultury Ludzie mają spore problemy z
                                                    > akceptacją. Na Forach choćby jest to dość częste w niby banalnych
                                                    > dialogach z Nieznajomymi.

                                                    Szczegolnie w ramach naszej Kultury, ktora uzgadnianie pogladow ma za nic,
                                                    kompromis ma za nic, wspolne dojscie do prawdy ma za nic. A koniecznosc rewizji
                                                    wlasnych pogladow traktuje jak policzek.

                                                    Im Człowiek mniej pewny siebie i
                                                    > przekonany do swoich poglądów, słabo w nich osadzony, tym zacieklej
                                                    > usiłuje do nich przekonać oponentów. Uważam, że tak postępując,
                                                    > usiłujemy wewnętrznie przekonać samych siebie, że to co myślimy,
                                                    > jest słuszne. Nie wystarcza nam już spełnienie wynikające z czegoś,
                                                    > co nam się w życiu sprawdza, gdy pojawia się wątpliwość wynikająca z
                                                    > kontrpostawy. A już najgorzej, gdy nie widzimy, że jakieś prawdy,
                                                    > pozornie wykluczające się, są po prostu równoległe.

                                                    Tak, tak umysl sarmacki wobec sytuacji talmudycznych, to tylko za szable lapac i
                                                    oponentow wycinac smile

                                                    >

                                                    > "Od zawsze" twierdzę, że altruizm to jedynie inna forma egoizmuwink

                                                    Zlozona sprawa. Podobno "samolubnemu genowi" altruizm wewnatrzgatunkowy sie
                                                    oplaca. Nie wiem smile
                                                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 18:51
                                                    > Bo zagadnienie zlozone,

                                                    Fakt, obszerne i wielopłaszczyznowe.



                                                    > twoj rozmowca prosty

                                                    Taaaaak.. ale pojęcie "fałszywej skromności" zna?wink Prostolinijny -
                                                    owszem.. może nieskomplikowany - w szczerości i jasności wypowiedzi,
                                                    ale.. to się nie równa "prosty"smile)



                                                    > jeszcze wkurzany przez serwer.

                                                    Potraktuj to, jako komplement.. nie może strawić, musi przemyśleć,
                                                    co piszeszwink Taki jesteś hmm.. węglowodan złożonywink



                                                    > Szczegolnie w ramach naszej Kultury, ktora uzgadnianie pogladow ma
                                                    za nic,
                                                    > kompromis ma za nic, wspolne dojscie do prawdy ma za nic. A
                                                    koniecznosc rewizji
                                                    > wlasnych pogladow traktuje jak policzek.

                                                    A widzisz.. i gdzie tu szukać choćby świtu akceptacji tam gdzie
                                                    ścierają się kultury, kiedy trudno o nią w zwykłej rozmowie.. bez
                                                    szanssmile



                                                    > Tak, tak umysl sarmacki wobec sytuacji talmudycznych, to tylko za
                                                    szable lapac
                                                    > i
                                                    > oponentow wycinac smile

                                                    ..dodana do tego świadomość bezkarności tworzy monstrawink Tylko
                                                    lustro co rano kłamie..



                                                    > Zlozona sprawa. Podobno "samolubnemu genowi" altruizm
                                                    wewnatrzgatunkowy sie
                                                    > oplaca. Nie wiem smile


                                                    I znów wszystkiemu winna szeroko pojmowana natura.. od celowych
                                                    ripost - po skok w bok.. to nie nasza wina przecieżwink
                                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 18:57
                                                    No, dobra. Tosmy mniej wiecej uzgodnili poglady na to ze swiat jako konstrukcja
                                                    bardziej przypomina bimbrownie na kolkach, wykonana sposobem gospodarczym niz
                                                    wahadlowiec kosmiczny, jak idzie pomysl konstrukcyjny i jakosc wykonania, ale ja
                                                    zawieszam dalsza czesc rozmowy do czasu jak sie serwer nie uspokoi i przestanie
                                                    mi wyswietlac

                                                    "There was no response from the application web server for the page you requested.
                                                    Please notify the site's webmaster and try your request again later."

                                                    jakby pisanie do Adminow GW mialo jakis sens. Ja sie odmeldowuje, watek urosl do
                                                    setki, a mnie do jedzenia zostaly tylko dwa kawalki kandyzowanego imbiru, co sie
                                                    przelezal w szufladzie z olowkami.

                                                    Na razie. Do przeczytania smile
                                                  • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 19:01
                                                    smile)

                                                    Dieta odchudzająca przymusowo?wink


                                                    Może jutro serwer zechce się przyczeppić do innego Forumowicza,
                                                    Tobie odpuszczając..

                                                    Pa pasmile
            • tjbazuka Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 08:29
              p_k_79 napisała:

              > To może chociaż przemyciłeś jakiś krzew kawy, który się nie
              > zorientował w zmianie klimatu i fantastycznie przyjął w naszych
              > warunkach?wink)

              kawe to se kup w supermarkecie.O!
              Mara by sie lepiej przydala!
              a pioseneczka fajnasmile
              • p_k_79 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 08:32
                Na szczęście Kolega z termosem był milszy;P

                <foch>

                wink)
    • agulaszek Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 13:08
      A co tam u was tak wczesnie zaczynają. Ja dopiero rozkładam
      zabawki smile
      • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 13:35
        Eee, no klasa robotnicza jestem, to czego oczekiwacsmile
        • agulaszek Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 13:43
          no tak ja tu za yntelygencje uchodzem wink
          • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 13:46
            To ja helmoberetke z glowy i do ziemi. Wyksztalciuszka?
            • agulaszek Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 13:59
              Podstawówke właśnie kończę wink
              Czyli pisatam i czytatam smile))
              • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 14:00
                Na dziennych?
                • agulaszek Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 14:12
                  już pracuję aczkolwiek faktycznie w porach dziennych smile
                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 14:15
                    Kurcze. Lekko do technikum.
                    • agulaszek Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 16:36
                      Pewnikiem się nadam ;D
                      • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 17:42
                        Kurcze, to jeszczes gotowa mature zrobic!
                        • agulaszek Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 17.10.07, 09:02
                          No jakbym sie postarała i miała dobre ściągawy to może może... wink
                          Chociaż do budowlanki to nawet nie podchodzę wink
                          • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 17.10.07, 13:35
                            Ja to mysle troche wyksztalcenie jakos podkrecic to mam zalatwiona prace
                            magazyniera. Cieplo, na dwor nie trza wychodzic. Miod.
                            Swiadectwo ukonczenia obcych jezykow moge kupic, zostanie mi tylko wpis do CV z
                            prkatyk w korporacjach. Gdzie ja im znajde zem dla Merril Lynch za Jaruzela
                            zapychal jako Junior Storage Inner Transport Officer, to nie wiem, ale bratanek
                            mi w Korelu zrobi. Papiery na wozek widlowy mam.
                            Ale pewnei znowu sie ktos wepcha, ech...
                            • agulaszek Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 07:07
                              kciuki będę trzymać a papióry mogę pomóc załatwić na Różycu smile
                              • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 07:37
                                Dziekuje. Od czasu jak sie ta korupcja pojawial to nic normalnie przez bufet nie
                                mozna zalatwic, strasznie sie skomplikowane zycie zrobilo.
                                • agulaszek Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 07:43
                                  no a na Różycu som swoje chłopaki to w biedzie pomogą naet kiedyś
                                  same oferowały wsparcie
                                  a jak nie z Różyca to stadionowe też som chętne
                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 07:49
                                    Tylko ja po wietnamsku certyfikatu nie potrzebuje.
                                    • agulaszek Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 08:09
                                      po polsku i po rusku pewnie też mają smile
                                      • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 18.10.07, 13:28
                                        Fajnie by bylo. Kurcze, jak bym chcial zostac magazynierem....
    • sibeliuss Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 17:56
      Szwagierku, chyba pracujemy w tej samej branży.
      • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 18:05
        Budowlaniec jestes? big_grin
        • sibeliuss Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 16.10.07, 19:59
          szwagier_z_niemodlina napisał:

          > Budowlaniec jestes? big_grin

          No poniekąd tak (a księguję to co inni budują smile
          • nikka777 Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 17.10.07, 15:51
            ja mogę zaraz wydać okrzyk pożegnalny smile)) jeszcze jedno spotkanie i
            koniec, pierwszy raz w tym tygodniu wyjdę z roboty za dnia!
            a po środzie to już z górki..)))
            pozdro for all
            • szwagier_z_niemodlina Re: Wydaje okrzyk powitalny z roboty 17.10.07, 17:19
              Fajnie macie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka