sloggi 19.08.03, 16:17 Czy podalibyście rękę wrogowi? Dla mnie podanie ręki to gest pojednania i wrogom, którzy celowo mnie skrzywdzili - ręki nie podam. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ceper_pepper Re: Podać rękę wrogowi? 19.08.03, 17:07 Wszystko zależy od tego, w jaki sposób skrzywdzili. Bo przecież można skrzywdzić nieświadomie, nie zdając sobie z tego sprawy. Zresztą, zależy na czym polegała krzywda. Jeśli chodzi o mnie, staram się unikać kontaktów z osobami, które w jakiś poważniejszy sposób podpadły mi. Poza tym wiele zależy od sytuacji, w jakiej znajdziemy się. Czasem warto podać rękę tylko po to, żeby w ten sposób pokazać swoją wyższość, ewentualnie zachować twarz. Oj, zbytnio generalizowałem... Odpowiedz Link
draconessa Re: Podać rękę wrogowi? 19.08.03, 18:03 Generalnie - warto. Ale czasem po rpostu sie nie da. jesli ktos zrobi mi swiadomie dranstwo duzego kalibru, trace chrzesijanskie widzenie swiata i takiego wroga to ja... W kazdym razie reki nie podaje, to jest pewne. Odpowiedz Link
al-ki Re: Podać rękę wrogowi? 19.08.03, 18:31 Pewne wojskowe porzekadło mówi: Wróg to twój największy przyjaciel. Jak się zastanowi człowiek, to jest to mądre. Ale zależy, co to znaczy wróg. Jaki wróg? To są pytania, na które trzeba sobe odpowiedzieć. Jestem w stanie podać rękę wrogowi. Odpowiedz Link
zaciszanin Re: Podać rękę wrogowi? 19.08.03, 20:05 sloggi napisał: > Czy podalibyście rękę wrogowi? > Dla mnie podanie ręki to gest pojednania i wrogom, którzy celowo mnie > skrzywdzili - ręki nie podam. Czy w Twojej wypowiedzi jest jakiś podtekst, odnośnie forum? Odpowiedz Link
alka_xx Re: Podać rękę wrogowi? 20.08.03, 11:52 sloggi, jestes wlascicielem tego forum i masz prawo administrowac nim tak jak uwazasz, ale skoro usunąles moj post, masz mnie pewno za wroga...czyzby to zastosowanie teorii w praktyce? podac, nie podac, podac, nie podac, podac ...) a_xx Odpowiedz Link
sloggi [ADMIN] 20.08.03, 12:09 Nie usuwałem żadnego postu. Mozesz rozszerzyć swoje przypuszczenia? pozdr. Odpowiedz Link
alka_xx Re: [ADMIN] 20.08.03, 20:17 oprocz mojego / a raczej moich dwoch/ zniknal tez post kogos innego / nie wiem jaki to byl nick / przypominajacy o " mozliwosci podawania wrogowi nogi" jak to proponowal pan W panu K. czy ktos to tez pamieta? wiec chyba ktos inny miesza w Twoim S@lonie... sloggi napisał: > Nie usuwałem żadnego postu. > Mozesz rozszerzyć swoje przypuszczenia? > pozdr. Odpowiedz Link
sloggi Re: [ADMIN] 21.08.03, 08:12 Dostajesz na dziś prawa admina - przejrzyj wątek - jest cały (usunięte wypowiedzi wtedy również widać) Odpowiedz Link
alka_xx Re: [ADMIN] 21.08.03, 11:30 tych postow w nim nie ma, wiec poprzestanmy na tym, ze to ja mam omamy wzrokowe... ps. chyba ze byl blizniaczy temat na innym forum, a ja oprocz omamow wzrokowych mam jeszcze skleroze..(( dzieki za zaufanie a_xx sloggi napisał: > Dostajesz na dziś prawa admina - przejrzyj wątek - jest cały (usunięte > wypowiedzi wtedy również widać) Odpowiedz Link
ceper_pepper Re: [ADMIN] 21.08.03, 11:43 Przepraszam, że się wtrącam, ale ja też miałem kiedyś podobne omamy wzrokowe, ale dotyczyło to innych wątków na innych forach. Jak się okazało, rzeczywiście posty były, ale w wyniku jakiejś awarii systemu/serwera czy coś w tym stylu - zniknęły i admin nie miał z tym nic wspólnego. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
sloggi Re: [ADMIN] link :))))))))))))))))))))))))))) 21.08.03, 12:25 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=7513464 Odpowiedz Link
irre Re: Podać rękę wrogowi? 20.08.03, 19:09 ja chyba bym nie podał, chociaż nie jestem ostatecznie zdeklarowany Odpowiedz Link
matmi Re: Podać rękę wrogowi? 21.08.03, 10:03 sloggi napisał: > Dla mnie podanie ręki to gest pojednania i wrogom, którzy celowo mnie > skrzywdzili - ręki nie podam. Jeżeli podaje rękę to już nie wrogowi. Choć nawet jeśli ktoś Cię skrzywdzi i przebaczycie sobie to i tak jest to trudne do zapomnienia. Ogólnie najlepiej mieć jak naj mniej wrogów, ale nie jest to zawsze zależne od nas Odpowiedz Link
logos56 Re: Podać rękę wrogowi? 21.08.03, 11:48 Wybaczyłem i podałem rękę kobiecie którą kochałem, choć ona mnie zdradziła, ponieważ nienawiść zartruwa duszę. Teraz chciałaby wrócić, ale zdrada jest jak trąd. Można ją wybaczyć, ale nie można o niej zapomnieć. Odpowiedz Link
anulex Re: Podać rękę wrogowi? 10.09.03, 16:30 Uwazam, ze jesli tylko sie da, lepiej jest starac sie wybaczyc. Bo nienawisc to zle uczucie, zrzera czlowieka od srodka. Po co dokonywac autodestrukcji? Ale jesli podawac reke, to szczerze. Nigdy "na odwal sie" albo wciaz majac w sercu nienawisc. Odpowiedz Link
marjory_m Re: Podać rękę wrogowi? 10.09.03, 19:36 sloggi napisał: > Czy podalibyście rękę wrogowi? Tak. Ja tak zrobiłam (mimo że mocno mnie zraniono). Zrobiłam to dla własnej satysfakcji. Odpowiedz Link
zerka Re: Podać rękę wrogowi? 11.09.03, 03:03 sloggi napisał: > Czy podalibyście rękę wrogowi? > Dla mnie podanie ręki to gest pojednania i wrogom, którzy celowo mnie > skrzywdzili - ręki nie podam. Zgadzam się całkowicie-dla mnie podanie ręki to również czynność dość intymna- sam dotyk,przekazanie ciepła itp.rodzaj uścisku też mówi dużo o człowieku,nie wyobrażam sobie bym mogła podać dłoń komuś kto żle mi życzy. Sloogiemu za tę wypowiedż oczywiście podam, a więc "grabula" Odpowiedz Link
anahella Re: Podać rękę wrogowi? 11.09.03, 03:44 Wrogowie moga byc otwarci albo ukryci. Tym pierwszym czasem warto podac reke. Drugim lepiej nie. Odpowiedz Link