Czołem sobotnio
Poniżej macie zabawny tekst Pana Wojciecha Orlińskiego, dotyczący
arcyważnej sprawy czołgu Rudy 102, jego załogi, psa i pop-kultury
PRL. I co najważniejsze - czemu dzis nie kręcimy czegos na
kształt "pancernych"...
"Propaganda PRL była nieskuteczna w czasach PRL, nie ma powodu, żeby
miała się nagle stać skuteczna właśnie dzisiaj.
"Czterej pancerni i pies" - serial, który Bronisław Wildstein w
czasach prezesowania na Woronicza chciał odłożyć na półkę i serial
uwielbiany przez telewidzów. Propagandowy gniot PRL i zarazem
absolutny ulubieniec widowni Rzeczposolitych: Trzeciej, Czwartej i
zapewne tych z następnymi numerkami.
Kto zrozumie wszystkie te paradoksy, ten zapewne zrozumie całą
najnowszą historię Polski. Nie przesadzam, w tym serialu
rzeczywiście skupiło się wiele kwestii na raz. Spróbujmy na początek
wyjaśnić powody jego dzisiejszej popularności - dlaczego kolorowe i
realizowane wielkim kosztem współczesne polskie produkcje
telewizyjne nie mogą przelicytować "Pancernych"?"...
A tu cały tekst:
serwisy.gazeta.pl/tv/1,47060,4896245.html
ps.Do dzisiejszej GW dołączono dwa pierwsze odcinki "pancerniakuf"
Pozdro
Krzysztof