30.09.03, 18:08
Jak się czujesz? Lepiej Ci??
Obserwuj wątek
    • jeremy27 Re: Jeremy 30.09.03, 18:12
      czuje sie fatalnie...i jeszcze w pracy do 19.00 prawdopodobnie;-(...bolą mnie
      kości i marze o położeniu sie pod kołdrą...gorzej, że nie moge brać dnia
      wolnego - jest tyle pracy...
      • frunze Re: Jeremy 30.09.03, 18:14
        Biedaku sad(( Strasznie Ci współczuję, że tak się czujesz sad Przyszlo mi do
        głowy żebyś się jeszcze wysmarował vaporubem firmy vick, mocno rozgrzewa. I
        mleko z miodem koniecznie. I aspiryma bayerowska. Nie mogą Cię wcześniej do
        domu puścić?? Jak chcesz mogę Ci to wszytko kupić i podrzucić smile
        • jeremy27 Re: Jeremy 30.09.03, 18:20
          SPOKO DAM SOBIE RADE...MAM CAŁODOBOWĄ APTEKĘ W BLOKUwink)
          Gorzej, że psychicznie tez nie czuje sie fajnie- brakuje mi kogos kto właśnie w
          takim przypadku troche by sie mna poopiekował (TEN SPECJALNY KTOŚ)...a tak
          wracam i kłade się samcrying..PRZYNAJMNIEJ NIKOGO NIE ZARAŻĘwink
          • frunze Re: Jeremy 30.09.03, 18:23
            Podziwiam Cię, znaleźc pozytywne strony jak człowiek jest sam, chory i
            koszmarnie się czuje..jesteś moim idolem wink Jakbyś czegoś potrzebował to służę
            pomocą, zresztą sam wiesz, jak w dym wink
            • jeremy27 Re: Jeremy 30.09.03, 18:33
              jasnewink...to tylko czasami się tak wydaje...są chwilę, że wydaje mi się, że
              nic dobrego mnie juz nie spotkacrying( - chociaż gdybym tak myslał 24/7 to bym
              przestał cokolwiek robićwink)
              wcześniej mieszkałem z przyjaciółką i jak dopadała mnie jakaś choroba to miałem
              komu ponarzekac...teraz pierwszy raz jestem sam w takim czasie...i coż trzeba
              sie przyzwyczaić...nie pierwszy i nie ostatni pewniewink
              idolem..przesadzaszwink)...gdybys wiedziała jakie akcje miec potrafię...
              • very_famous Re: Jeremy 30.09.03, 18:36
                Cześć
                Wpełznij na górę forum - wypisałam to co mi pomaga na takie okropieństwa.
                Zdrówka Ci życzę.I nie przeszkadzam w pogaduchachsmile)
              • frunze Re: Jeremy 30.09.03, 18:40
                Każdego dopada taki czas, że żyć się nie chce. Choroba jest jednym z takich
                momentów smile I tak dzielny jesteś i świetnie sobie radzisz. Grunt, żebyś nie dał
                się choróbsku rozłożyć smile Chyba że przystojne wink)))
                • jeremy27 Re: Jeremy 30.09.03, 18:52
                  nie jest przystojne...niestety;-(((
                  • frunze Re: Jeremy 30.09.03, 18:56
                    Patrz, ale przynajmniej będzie z Tobą w łózku smile Choroba jak najlepszy
                    przyjaciel, razem w łóżeczku, razem w łazience, cały czas obok wink Gorączkę
                    masz? Nie podoba mi się to, że musisz chodzić do pracy sad Zadzwonię do Twojego
                    szefa i mu powiem kilka cieplych słów wink
                    • jeremy27 Re: Jeremy 30.09.03, 18:57
                      jasne ...nie ma to jak choroba wierna jak pies...spadam do domkuwink))
                      • frunze Re: Jeremy 30.09.03, 18:59
                        Pa, trzymaj się wink
              • edzioszka Re: Jeremy 30.09.03, 18:50
                Trzym się Jarema, choć nie znam Cię realnie, zdrówka życzę smile))
                • edzioszka Re: Jeremy 30.09.03, 18:51
                  nie jestem chyba Poprawiaczem Humorkowym, takoż i nie wiem, co k rozweseleniu
                  rzec...
                  • jeremy27 Re: Jeremy 30.09.03, 18:53
                    wilekie dzięki w każdym razie
                    • edzioszka Re: Jeremy 30.09.03, 18:59
                      smile))
    • sloggi Re: Jeremy 01.10.03, 08:20
      Czy choć odrobinkę lepiej?
      • jeremy27 Re: Jeremy 01.10.03, 11:22
        troszke lepiej...ale nadal czuje sie słaby jak dziecko
        • sloggi Re: Jeremy 01.10.03, 15:57
          jeremy27 napisał:

          > troszke lepiej...ale nadal czuje sie słaby jak dziecko

          I bezbronny?
          Ukołysać Cię?
          • jeremy27 Re: Jeremy 01.10.03, 16:15
            BEZBRONNY TO JESTEM nawet jak jestem zdrowy...a ukołysanie
            mnie ...hmmm...chcesz być chory?
            • sloggi Re: Jeremy 01.10.03, 16:18
              Takie wirtualne też grozi infekcją?
              • jeremy27 Re: Jeremy 01.10.03, 16:26
                wirtulanie nie...całe szczęscie...bo bym pozarażał wszystkichwink))
                • sloggi Re: Jeremy 01.10.03, 16:29
                  Czyżbyś pomyślał o realnym kołysaniu?
                  • jeremy27 Re: Jeremy 01.10.03, 16:33
                    tak...zamet w głowie...pewnie z przemęczenia..albo gorączkiwink))
                    nawet zauwazyłem, że cieszę się, ze jestem w pracywink
                    • sloggi Re: Jeremy 01.10.03, 16:34
                      To już nie jest z Tobą dobrze smile)))
                      • jeremy27 Re: Jeremy 01.10.03, 16:40
                        WIEM O TYM...dzis to pokonam..taki mam planwink)
                        i okręcę sie w kołdrę...pokołyszę się samwink
    • frunze Re: Jeremy 01.10.03, 11:21
      Myślę, że Jeremiego dzisiaj nie ma, bo zapodał sobie wczoraj czosnek V_F i
      odesłali go do domu...wink))
      • very_famous Re: Jeremy 01.10.03, 12:22
        Taak. Teraz ten czosnek będzie ciągnął się za mną w każdym wątku smile
    • jasmintea Re: Jeremy 01.10.03, 11:56
      Trzymam kciuki za pokonanie chorobska Jeremysmile
      Leki zjedzone? Cieply sweter nalozony?smile

      Uwazaj na siebiesmile

      Pozdrawiam
      • jeremy27 Re: Jeremy 01.10.03, 11:59
        leki zjedzone, sweter mam...dziś już lepiej...choc noc była koszmarnawink
        • frunze Re: Jeremy 01.10.03, 12:15
          Mój tata na takie chorobowe samopoczucie mówi: czuję się jak wysrana
          poziomka...to pięknie według mnie oddaje stan ciała, duszy i umysłu jak jest
          się chorym wink
        • kolczatka Re: Jeremy 01.10.03, 12:16
          Podobno zawsze musi być gorzej żeby mogło być lepiej, inaczej nie poczułbyś
          różnicy. Trzymaj się ciepło i nie daj się zagonić do zbyt wytężonej pracy.
          • jeremy27 Re: Jeremy 01.10.03, 12:21
            dziękuje, dziękuje...pracy jednak mam troche -początek miesiaca;-((...ale jakos
            to przetrzyam, a w domu łóżeczko czeka...przychodzę i znowu do niego
            wskakuję...jutro powinno byc juz dobrzewink
            • kolczatka Re: Jeremy 01.10.03, 12:24
              O taki egoizm mnie posądzasz? Dobra, zapamiętam sobie wink. A ja, głupia kobieta,
              z dobrego serca się zapytowywuję i jaka wdzięczność mnie za to spotyka.
              • jeremy27 Re: Jeremy 01.10.03, 12:41
                jaki egoizm...coż takiego powiedziałem?...moze jakoś zle mnie
                zrozumiałas?...wytłumacz mi..
                • kolczatka Re: Jeremy 01.10.03, 12:48
                  Przejęzyczenie. Skutek prowadzenia jednoczesnej rozmowy przez telefon, smycz
                  oraz rozmowy z awanturującym się szefem i w przelocie z kolegą z pracy.
                  • jeremy27 Re: Jeremy 01.10.03, 13:00
                    to dobrze...dziś mi trzeba wszystko tłumaczyc jak chłopu na miedzywink))...mam
                    ociężały łebwink))...więc moge nie chwytac aluzji, żartówwink
                    • kolczatka Re: Jeremy 01.10.03, 13:35
                      A ja dziś latam, fruwam, robię jednocześnie wiele rzeczy i w ogóle sama się
                      sobie dziwię, ale to pewnie nadmiar kofeiny wink.
                      • jeremy27 Re: Jeremy 01.10.03, 13:43
                        łyk neospasminy i troche sie uspokoiszwink)...ja dzis siedze przy biurku jak
                        kłodawink
                        • kolczatka Re: Jeremy 01.10.03, 13:54
                          Nie chcę się uspokoić! Niech to trwa jak najdłużej. Właśnie spadłam z krzesła.
                          Bardzo poważny klient wychodząc stwierdził: "Pa, pa." Moja biedna szczęka.
                          Dobrze, że jej nie przydeptałam.
                          • jeremy27 Re: Jeremy 01.10.03, 13:58
                            no to niech ten stan trwa jak najdłużejwink)))...tylko uważaj na siebie...żeby
                            jakies wstrząsnienie mózgu przy tym spadaniu nie miało miejscawink...
                            • kolczatka Re: Jeremy 01.10.03, 14:02
                              Z moim szczęściem nie potrwa to zbyt długo i skończy się stratami w ludziach
                              lub w sprzęcie. Ten typ tak ma, ale mówi się trudno i żyje się dalej. Prędzej
                              czy później ja będę wylewać żale.
                              • jeremy27 Re: Jeremy 01.10.03, 14:07
                                TO PÓKI CO CIESZ SIĘ TĄ CHWILĄ!!!!!!
                                Pożalić sie możesz później...zostaniesz zawsze wysłuchana...
                                Nie martw sie na zapas>
                                • kolczatka Re: Jeremy 01.10.03, 14:11
                                  Ja z tych, dla których szklanka zawsze do połowy pusta. Nie potrafię inaczej.
                                  Tym bardziej, że zaczynam chyba zahaczać o euforię, więc zaczynam się też
                                  bać wink.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka