sibeliuss
30.07.09, 17:58
Każda firma trąbi o równouprawnieniu, a prawda wychodzi dopiero w
upalne dni. W większości firm jest tak, że faceci muszą przychodzić
do pracy w zakrytym obuwiu i długich spodniach. Z dziwnych i rzadko
znanych przyczyn nie mogą przyjść w sandałach na gołą stopę i
spodniach tzw. 3/4.
Kobiety przychodzą w sukienkach albo w spódnicach nie zakrywających
kolan w klapeczkach lub sandałkach na rzemyczki.
Dopiero podczas upału ujawnia się odzieżowa dyskryminacja płci
męskiej