Dodaj do ulubionych

Tym razem matura...

04.05.10, 14:32
Mam bardzo poważne wątpliwosci, co do tematu matury z polskiego.
Rozwazanie na maturze tego, czy Żydzi w gettach umierali godnie czy
niegodnie wydaje mi się - delikatnie mówiac - niesmaczne. I za co
dostanie się puynkty - tylko za "poltycznie poprawne" odpowiedzi,
czy za własne poglady także? A co z pogladem, ze Żydzi w wiekszości
umierali niegodnie, jak tchórze? Będą punkty czy nie będą? Jestem
przewrażliwiona, czy nie?
Obserwuj wątek
    • joa66 Re: Tym razem matura... 04.05.10, 14:37
      A jaki był temat?

      Myślałam, że teraz na maturę z polskiego przygotowuje się
      prezentacje?
      • verdana Re: Tym razem matura... 04.05.10, 14:46
        To na ustną.
        Na pisemnej jednym z dwoch tematów do wyboru był temat na podstawie
        Krall "Zdążyć przez panem Bogiem" - podobno (bo arkuszy jeszcze nie
        ma) ten, gdzie Edelman widzi Żyda, ktorego Niemcy postawili na
        beczce i obcinali mu brodę. O ile pamiętam, ten widok skłonił
        Edelmana do decyzji, ze on się tak nie da. Edelman wprawdzie potem z
        furią mowi, ze nie ma godnego czy niegodnego umierania. A temat był
        o przemysleniach na temat godnej smierci.
        Sama bym może nie zwrócila uwagi, ale znajoma maturzystka
        zareagowała furią.
        • joa66 Re: Tym razem matura... 04.05.10, 14:54
          ". A temat był
          o przemysleniach na temat godnej smierci. "

          Temat sam w sobie ciekawy, nie chce mi się wierzyć, żeby klucz
          zakładał opowiedzenie się za jedyną słuszną oceną (godna/niegodna).


          • verdana Re: Tym razem matura... 04.05.10, 15:00
            Otóż to, ja też w to nie wierzę. Ale jak będą punktować wypowiedzi
            czyto antysemickie "Żydzi umarli niegodnie, bo szli jak barany na
            rzeź, podczas gdy Polacy umierali godnie, przez całą okupację
            stawiajac opór"? Dać punkty - zgroza. Nie dać - cóż, matura to nie
            miejsce dla oceniania pogladów.
            Chociaż na maturze - tez z Holocaustu , którą zdawała moja córka,
            punkty były tylko za "poprawne politycznie' odpowiedzi. Za
            zauważenie, ze ojciec, ktory naraża na śmierć raczej trzyletnie
            dziecko, chroniąc siebie, staje przed bardzo wątpliwym etycznie
            dylematem punktow nie było. Bo jakże to, skrytykować ofiarę
            Holocaustu?
            • joa66 Re: Tym razem matura... 04.05.10, 15:20
              " Dać punkty - zgroza"

              Dlaczego. Jeżeli to uzasadnią, wytłumaczą?

              Czym zresztą jest godna śmierć? Tylko w walce lub ofiarna? A czy
              jeżeli ktoś umiera "niegodnie", niegodnie człowieka, to znaczy, że
              sam jako człowiek traci godność?
              • verdana Re: Tym razem matura... 04.05.10, 15:24
                Dla mnie jednak jest nie w porzadku punktowanie antysemickich
                wypowiedzi, a już z uzasadnieniem... tym bardziej. Przekonuje to
                bowiem mlodego człowieka, ze dobrze mysli.
                Rozwazania na temat godnej śmierci są OK. W kontekscie Holocaustu i
                istniejacego jeszcze w Polsce antysemityzmu - nie podoba mi się
                analizowanie tego tematu na maturze.
                • joa66 Re: Tym razem matura... 04.05.10, 15:33
                  Ale "śmierć niegodna" nie jest stwierdzeniem antysemickim.

                  A jak ktoś ma potrzebę demonstracji swoich poglądów antysemickich
                  wystarczy mu np. Lalka.

                  A do zachwycania Hitlerem np. Kruczkowski
        • kmir Re: Tym razem matura... 04.05.10, 15:38
          Arkusz podstawowy z języka polskiego:

          www.perspektywy.pl/pdfy/matura2010/polski_PP.pdf
          • joa66 Re: Tym razem matura... 04.05.10, 15:43
            " Na podstawie podanego fragmentu utworu Hanny Krall Zdążyć przed
            Panem
            Bogiem przedstaw przemyślenia Marka Edelmana o możliwościach godnego
            życia w czasach Zagłady i różnych poglądach na temat godnej śmierci."



            Czyli nie własne przemyślenia.
            • verdana Re: Tym razem matura... 04.05.10, 15:46
              No własnie.
              Pierwsza część dla 12-latka. Streszczenie i tyle. Natomiast poglady
              na temat godnej smierci w kontekscie Zaglady - nie, naprawdę.
              Z Zagłady nie powinno się robić matury.
              • joa66 Re: Tym razem matura... 04.05.10, 15:51
                " . Natomiast poglady
                na temat godnej smierci w kontekscie Zaglady - nie, naprawdę.
                Z Zagłady nie powinno się robić matury. "

                Ale nie swoje poglądy. Tylko Edelmana, na podstawie fragmentu
                utworu. To nie jest "matura z zagłady"
                • selerr Re: Tym razem matura... 04.05.10, 15:56
                  No właśnie. I tak, własne przemyślenia na ten temat zapewne zostaną potraktowane
                  brakiem punktów. I słusznie, jako niezgodne z tematem.
                  • verdana Re: Tym razem matura... 04.05.10, 16:00
                    Eh, do gimnazjalistów to sie ma pretensje, ze cyferki pomylili..
                    Temat brzmi: "Przedstaw przemyślenia Marka Edelmana o możliwościach
                    godnego życia w czasach Zagłady i różnych poglądach na temat godnej
                    śmierci." Różne poglądy to nie są tylko poglądy Edelmana, ktory je
                    miał ugruntowane, co jasno i dobitnie powiedział Hannie Krall (nie
                    ma godnego i niegodnego umierania, to nadużycie). Gdyby uznać, ze
                    chodzi tylko o Edelmana, to wypracowanie powinno mieć okolo trzech
                    linijek.
                    • mankencja Re: Tym razem matura... 04.05.10, 17:05
                      Nie, Verdano. Chodzi o przedstawienie przemyśleń M.E. na temat godnego życia w
                      czasach zagłady i na temat różnych poglądów dot. godnej śmierci. Uczeń
                      referuje wyłącznie stanowisko Edelmana.
                • verdana Re: Tym razem matura... 04.05.10, 15:56
                  Nie, tylko pierwsza część pytania jest z Edelmana. Reszta dotyczy
                  rozważań na ten temat. To jest matira z Zagłady, co więcej takze np.
                  matura z eutanacji - ciekawe, jak ocenią aprobatę dla eutanazji...
                  • joa66 Re: Tym razem matura... 04.05.10, 16:01
                    " Na podstawie podanego fragmentu utworu Hanny Krall Zdążyć przed
                    Panem
                    Bogiem przedstaw przemyślenia Marka Edelmana o możliwościach godnego
                    życia w czasach Zagłady i różnych poglądach na temat godnej śmierci"

                    Gdzie widzisz drugą część pytania? "przemyśenia ME o...różnych pogląd
                    ach" a nie "przedstaw...poglądy"
                    • verdana Re: Tym razem matura... 04.05.10, 16:08
                      Tak, sprawdziłam - i dopiero teraz nie wierze własnym oczom.
                      Bo te poglądy da sie strescić w trzech linijkach góra.
                      To nie jest zadne wypracowanie maturalne, to jest streszczenie
                      przeczytanego tekstu na poziomie góra gimnazjum. Zdolnieszy
                      podstawowkowicz tez się załapie.
                      Mimo to jednak uwazam, ze ten tekst nie powinien się znaleźć na
                      maturze - nie powinno sie zdawać czy oblewać matury z Zagłady.
                      • Gość: menodo Re: Tym razem matura... IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.10, 17:35
                        > Mimo to jednak uwazam, ze ten tekst nie powinien się znaleźć na
                        > maturze - nie powinno sie zdawać czy oblewać matury z Zagłady. "

                        Rozumiem, ze to temat temat okolicznosciowy z okazji smierci Marka
                        Edelmadana...Nawet nie chce mi sie w to wglebiac, bo zaraz stane sie niepoprawna
                        politycznie.
                        Licze na to, ze moje dziecko w liceum -podobnie jak w gimnazjum - wygra jakas
                        olimpiade i bedzie moglo olac natchnione panie z cke.
                        W zanadrzu ma tez jakas policealna szkole krawiecka.
                        Ewentualnie porobi certyfikaty z jezykow obcych i pojedzie w swiat - daleko od
                        tej Zaglady.
                        • Gość: menodo Re: Tym razem matura... IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.10, 17:38
                          Marka Edelmana - sorry,na wypadek gdyby ktos mi chcial dokuczyc,ze nie wiem.
                  • verdana Re: Tym razem matura... 04.05.10, 16:06
                    No rzeczywiscie - to mają być przemyslenia Edelmana na temat godnej
                    śmierci. Czyli nie ma o czym pisać. W ogóle. Trzeba streścić i tyle.
                    Chyba, ze ktoś nieopatrznie skomentuje, a sadzę, ze sporo osób to
                    zrobi, bo jak inaczej napisać wypracowanie?
                    • joa66 Re: Tym razem matura... 04.05.10, 19:24
                      Cały czas upieram się, że to nie jest matura z zagłady:). Myśląc w
                      ten sposób musimy przyznać, że młodziez pisze klasówki, kartkówki i
                      inne "z zagłady" albo z Oświęcimia.

                      A że jest na poziomie gimnazjum to inna sprawa.
                    • izzo Re: Tym razem matura... 04.05.10, 19:30
                      Widać CKE w swojej poprawności zadbało o to, by żaden z uczniów nie musiał pisać
                      wypracowania na więcej niż pół strony - co odpowiada mniej więcej poziomowi
                      obecnej matury z matematyki. Zda każdy idiota, który nie będzie doszukiwał się w
                      temacie niczego więcej poza tym, co jest napisane.
                      • joa66 Re: Tym razem matura... 04.05.10, 19:36
                        Może na ustnym humanista może się wykazać?

                        Chciaż kiedy weszłam na forum Liceum , to byłam lekko załamana - 3/4
                        tematów to "sprzedam pracę", "napiszę pracę"
                        • Gość: menodo Re: Tym razem matura... IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.10, 19:47
                          joa66 napisała:

                          > Może na ustnym humanista może się wykazać?

                          Ale punkty z matury ustnej do niczego raczej sie nie licza? Wystarczy zaliczyc
                          ja na 30 proc.
                          >


                          • joa66 Re: Tym razem matura... 04.05.10, 19:50
                            Jak w ogóle wygląda matura z polskiego?

                            Rozumiem, że podstawowa jest ustna i pisemna (wiem, 30 % wystarczy,
                            ale fajnie mieć 99%)

                            A rozszerzona?
                            • Gość: menodo Re: Tym razem matura... IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.10, 20:08
                              Jak w ogóle wygląda matura z polskiego?

                              Rozumiem, że podstawowa jest ustna i pisemna (wiem, 30 % wystarczy,
                              ale fajnie mieć 99%)

                              A rozszerzona? "

                              Moim zdaniem poprzeczka 30 proc. z takich debilizmow jak w tym roku to skandal.

                              Rozszerzona jest znacznie trudniejsza moim zdaniem, choc nie widzialam
                              tegorocznego arkusza. A olimpiada z polskiego to juz w ogole wyzsza szkola jazdy.
                              • joa66 Re: Tym razem matura... 04.05.10, 20:12
                                " Moim zdaniem poprzeczka 30 proc. z takich debilizmow jak w tym
                                roku to skandal. "

                                Tak, ale tak naprawdę trudniejsza jest sytuacja 80-90%. Bo tyle może
                                dostać w miarę rozgarnięty gimnazjalista (gdyby mógł zdawac maturę)
                                i zdolny humanista. Taki wynik niewiele mówi o zdającym.

                                30% mówi bardzo wiele.

                              • Gość: learning-to-fly Re: Tym razem matura... IP: 95.108.50.* 04.05.10, 20:14
                                Rozszerzona wydawała mi się łatwiejsza niż podstawowa. Trafiłam na autora,
                                którego bardzo lubię, klucze są chyba luźniejsze i nie trzeba kombinować jak
                                stworzyć trzy strony tak, żeby egzaminator się nie zorientował, że to te same
                                cztery zdania w różnych kombinacjach (a to chyba jedyny sposób, żeby na
                                podstawowej osiągnąć wymaganą ilość). ogólnie pisało mi się bardzo przyjemnie.
                                Tegorocznej też jeszcze nie widziałam.
                            • Gość: Hawa Re: Tym razem matura... IP: *.182.185.217.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.05.10, 22:07
                              Pisałam dzisiaj maturę rozszerzoną z polskiego. Polega wyłącznie na napisaniu
                              wypracowania na podstawie analizy przytoczonego tekstu. Nie ma żadnego "czytania
                              ze zrozumieniem".

                              A jeśli chodzi o maturę ustną, to niby jest, ale to marginalny egzamin. Nie znam
                              uczelni, która bierze go pod uwagę. I bardzo dobrze, bo bardzo wiele osób kupuje
                              prezentacje.

                              Tyle, że moim zdaniem to podważa sens istnienia tego egzaminu - ma on niewiele
                              wspólnego z samodzielną pracą badawczą, nie jest brany pod uwagę w rekrutacji na
                              studia, a na dodatek napędza czarny rynek.
                      • Gość: menodo Re: Tym razem matura... IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.10, 19:55
                        izzo napisała:

                        > Widać CKE w swojej poprawności zadbało o to, by żaden z uczniów nie musiał pisa
                        > ć
                        > wypracowania na więcej niż pół strony - co odpowiada mniej więcej poziomowi
                        > obecnej matury z matematyki. Zda każdy idiota, który nie będzie doszukiwał się
                        > w
                        > temacie niczego więcej poza tym, co jest napisane."

                        Zwlaszcza ze wystarczy 30 proc. Widzialam ten test przed chwila - zgroza. Chyba
                        test dla gimnazjalistow byl trudniejszy.

                        • kmir Re: Tym razem matura... 04.05.10, 22:26
                          Gość portalu: menodo napisał(a):
                          > Zwlaszcza ze wystarczy 30 proc. Widzialam ten test przed chwila - > zgroza.
                          Chyba test dla gimnazjalistow byl trudniejszy.

                          Nie chcę się wypowiadać na temat stopnia trudności egzaminu gimnazjalnego i
                          maturalnego. Pragnę jednak zwrócić uwagę, że w przypadku egzaminu gimnazjalnego
                          nie można go nie zdać (tylko nieobecność na egzaminie uniemożliwia ukończenie
                          gimnazjum), a z matury trzeba uzyskać 30%.
                          Prawdą jest, że słaby wynik egzaminu gimnazjalnego zdecydowania utrudnia
                          dostanie się do dobrego liceum. Podobnie słabe wyniki matury raczej wykluczają
                          podjęcie studiów na obleganym kierunku.
                          • Gość: menodo Re: Tym razem matura... IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.10, 23:17
                            kmir napisał:

                            > Prawdą jest, że słaby wynik egzaminu gimnazjalnego zdecydowania utrudnia
                            > dostanie się do dobrego liceum. Podobnie słabe wyniki matury raczej wykluczają
                            > podjęcie studiów na obleganym kierunku."

                            Nie zetknelam sie osobiscie z gimnazjalista, ktory test humanistyczny zdal na
                            poziomie 30 proc. (15/50) ale wydaje mi sie,ze taka osoba trafia do jakiejs
                            szkoly zawodowej, o ile w ogole konczy gimnazjum,bo przeciez klasyfikacja
                            uczniow odbywa sie po egzaminie.

                            Natomiast maturzysta z wynikiem 31 proc. z tak latwego testu jak najbardziej ma
                            szanse zostac studentem i to jest dla mnie przerazajace. Nie mowie o "obleganych
                            kierunkach" - ale w skali Polski jest wiele przyjaznych uczelni,gdzie "na pewno
                            nie ma wyscigu szczurow" a o przyjeciu decyduje "kolejnosc zgloszen".

                            Czekam tylko az ktos wpadnie na pomysl, aby jakos upiekszyc szate graficzna
                            arkuszy maturalnych tzn. upodobnic je np. do Faktu - bo jednak od przeczytania
                            strony litego tekstu moze jakiegos biedaka rozbolec glowa.

                          • nika_j Re: Tym razem matura... 04.05.10, 23:46
                            Kiepski wynik z egzaminu gimnazjalnego i ledwo zdana matura wcale nie stoją na
                            przeszkodzie do uzyskania wyższego wykształcenia, nawet jeśli nie będzie to
                            jeden z obleganych kierunków na renomowanych uczelniach. A powinny.
                            • Gość: learning-to-fly Re: Tym razem matura... IP: 95.108.50.* 05.05.10, 12:40
                              Nie, główną przeszkodą powinien być wykładowca, który nie przepuści na "pande".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka