Dodaj do ulubionych

czym dosładzać?

09.09.09, 13:54
Córka kończy właśnie 4 miesiące, myślę, że niedługo dostaniemy
polecenie rozszerzania diety. Na początek chciałabym podawać
samodzielnie tarte warzywa i owoce i bezsmakowy kleik na własnym
mleku. Wczoraj dałam córce 1/4 łyżeczki startego jabłka - skrzywiła
się, wypluła a potem zwymiotowała wcześniej zjedzone mleko. Myślę
też o zamrożeniu musu malinowego na zimę, ale obawiam się, że
własnoręcznie robione przeciery owocowe będą za kwaśne. Czy
ewentualnie mogę je dosłodzić w niewielkich ilościach? Na początek
nie chcę podawać gotowych słoiczków ani smakowych kaszek
Obserwuj wątek
    • marta_mamahubka Re: czym dosładzać? 09.09.09, 14:36
      nie slodzimy. po co od razu do cukru przyzwyczajac
      • Gość: miska-moniska Re: czym dosładzać? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.09.09, 18:24
        np. po to żeby się weki zapasteryzowały. Jak mam zrobić soczek
        malinowy? Przecież się popsuje.Nie sądzę żeby dziecku smakowały
        jakieś kwaśne jabłka, a słoiczki są bardziej słodkie niż zwykłe
        jabłko starte w domu.
        • kaskahh Re: czym dosładzać? 09.09.09, 20:17
          a wlasnie niby smakuja dzieciom kwaskowate owoce
          lepiej nie przyzwyczajac od razu do cukru
          • marta_mamahubka Re: czym dosładzać? 09.09.09, 22:12
            No jak od razu dasz z cukrem, to pozniej na pewno zwykle jablko nie bedzie
            smakowalo. A zamiast soku lepiej dac owoce, zamrozic te maliny. Ja zamrozilam
            wlasnie maliny i jezyny. Mozna rozmrozic, zmiksowac i deser gotowy.
            Ja jestem dentysta i wrogiem sokow :-) Zwlaszcza dosladzanych nie mowiac juz o
            wszystkich kubusiach i fifusiach niby takich zdrowych :-)
        • babcia47 Re: czym dosładzać? 20.09.09, 15:58
          ja robie wnukowi bez cukru..a własciwie prawie bez, bo dopiero w tym
          roku przekonałam się, ze cukier nie jest niezbedny. W zeszłym roku
          robiłam dżem brzoskwiniowy i dodawałam 2 łyzki cukru na 2 kg
          obranych i odpestkowanych brzoskwiń, wkładałam do małych słoiczków
          po musztardzie, przecierze (po dzieciowych daniach się nie nadają,
          zakrętki "puszczają") było tez kilka wiekszych 330 ml i
          pasteryzowałam od zagotowania 15-30 min w zaleznosci od wielkości
          słoika. Przetrwały bez problemu do czerwca..wtedy odkryłam jeszcze 2
          zapomniane słoiczki, wiekszość została zjedzona do kwietnia. W tym
          roku zrobiłam przecier jabłkowy i malinowy zupełnie bez cukru (i
          tak, szczególnie jabłka, były b.słodkie) i podobnie
          zapasteryzowałam. Moja mama (cukrzyk) od lat nie dodaje cukru do
          przetworów ale za to je właśnie pasteryzuje..przetwory z duzym
          dodatkiem cukru zazwyczaj tylko nakłada się gorące i dokładnie
          zakręca..cukier w nich pełni rolę konserwantu. Kwaśne owoce z
          przetworu mozna podac z słodkimi owocami sezonowymi lub dostepnymi w
          zimowym sezonie (gruszki, banan, niektóre jabłka, melon) albo jako
          dodatek do kaszki..wtedy ich kwaśny smak zostanie "zneutralizowany"
    • joanna.czerwinska Re: czym dosładzać? 17.09.09, 22:51
      Witam!
      Niestety, jabłko jabłku nierówne. Dobrze jest spróbować różnych gatunków i
      zobaczyć, które z nich będą Maluszkowi smakowały. Nie zaleca się dosładzania
      Dzieciom pokarmów. Można później łączyć owoce bardzo słodkie ( banan, gruszka) z
      mniej słodkimi ( jabłko, malina).
      Pozdrawiam
      Joanna Czerwińska
      • mlodamamaszymka Re: czym dosładzać? 21.09.09, 23:20
        ja polecam jabłuszka o nazwie LOBO bardzo słodkie, nie trzeba nic
        dodawac, a dzieciaczki wcinaja ze mimo popatrzec

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka