wohnyk
29.03.10, 11:23
Witam!
Moja córcia za parę dni kończy osiem miesięcy. Od miesiąca zostaje z
babcią, bo ja musiałam wrócić do pracy. Jej dzienne menu wygląda tak:
6 - troszkę mleczka z piersi (jeśli łaskawie zechce, bo najczęściej
nie chce)
8 - kaszka glutenowa na moim mleku odciągniętym porzedniego dnia w
pracy (ok. 100 - 120 ml)
11.30 - zupka albo przecier warzywny albo warzywka z mięsem (190 ml)
+ pół żółtka co drugi dzień + 2 łyżeczki kleiku
14 -14.30 - deser (owocki) - 120 ml
16 - 16.30 - do niedawna było mleczko z piersi, bo już jestem w
domu, ale teraz córcia stanowczo odmawia. Za to chętnie zjada
jogurcik albo jogurcik z owocami
19.00 - kąpiel i potem wreszcie cycuś (przed snem je, ale tylko z
jednej piersi i usypia.
W nocy jedna, góra dwie pobudki, chwilkę possie i usypia.
Nie wiem, czy nie za mało ma tego mleczka... Próbowałam podawać
kaszkę mleczno-ryżową, ale jakoś nie było entuzjazmu. Powinnam córkę
jakoś przekonać? I czy mogę dawać jej codziennie jogurcik zamiast
tego popołudniowego cyca?
Dodam, że córcia je wszystko bardzo chętnie i widać, że ma z tego
radochę. A przy tym jest dość szczupłym dzieckiem (długość 90
centyl, waga 25 centyl).
Macie może jakieś propozycje, co zrobić z tym cycusiem? Nie
chciałabym jej zmuszać, ale z drugiej strony zależy mi na tym, by
możliwie długo ją karmić...
A może zostawić tylko te wieczorno-nocne karmienia + śniadanko?