iga_koch
28.01.14, 21:40
Witam,
Mój syn ma ponad 5,5 miesiąca. 2 tygodnie temu rozpoczęłam rozszerzanie diety, do tego czasu był karmiony piersią. Mały wypróżniał się od urodzenia raz na 5-7 dni, co ponoć u piersiowych dzieci jest w normie.
Aktualnie syn je jeden posiłek w południe – 100-120 g kaszy na wodzie z owocem i w ciągu dnia jeszcze podjada siostrze z talerza: krojone jabłka, ziemniaki, ostatnio skórki chleba, bułkę .Z kasz jadł do tej pory bezglutenowe kukurydzianą, ryżową, jaglaną.
Dziecko jest zachwycone nowymi smakami! Gdy jest sadzany w foteliku, to aż się trzęsie i mnie pogania. Problem w tym, że zaczął się problem większy z wypróżnieniami – o ile z wielkim wysiłkiem robi kupy co 3-4 dni, to są one skąpe, zbite i naprawdę twarde.
Jak mogę pomóc dziecku: jakie owoce, warzywa podawać, żeby ułatwiać zrobienie kupy, a których nie dawać?
Dawać Dicoflor, wodę, czy wystarczy moje mleko?
Czy mogę wprowadzić drugi posiłek przy nieuregulowanych wypróżnieniach?
Jak inaczej pomóc, może ja bym mogła coś jeść, co przenika do mleka?
Czy to normalna sytuacja, czy potrzebna jest dalsza diagnostyka? Jaka?
Czy mogę już dawać kaszkę gryczaną? (preparowaną)
Kiedy od wprowadzenia glutenu mogę podawać kaszę mannę w większych ilościach? W którym miesiącu orkiszową i owsianą?
I jeszcze jedno zagadnienie. Chciałabym uporządkować wiedzę. Chodzi o jabłko i marchewkę. Jakie mają właściwości:
jabłko:
- surowe ze skórką
- surowe bez skórki
- surowe tarte
- gotowane
marchewka
- surowa
- surowa tarta
- gotowana?
Z góry dziękuję za pomoc.