Dodaj do ulubionych

słoiczkowe dziecko

26.07.14, 22:36
witam serdecznie.
moja córka ma skończone 9 mies.od samego początku jest na mleku enfamil i jada tylko słoiczki hipp ( soczki też tylko tej firmy) parę razy chciałam zmienić jej producenta ale nie daje się moja córka oszukać-pluje aż na wymioty ją zbiera złości się :( nie ukrywam że jest to wyjątkowo drogie-a jedzenie gotowane odpada taka sama reakcja-pediatra powiedziała że i tak musiała bym mieć warzywa owoce ekologicze a mięso z własnego chowu bo w wszystkim są antybiotyki sterydy i bóg wie co jeszcze:( córka jada 3 razy dziennie ( w tym raz w nocy) samo mleczko w ilości ok 120-150 nie ma szans żeby więcej na raz zjadła grozi wymiotami:( jada słoiczek na obiad słoiczek( nigdy nie zjada całego tj 190 ) -owoce ( mały słoiczek lub jak dobry dzień ma to duży)-wymiennie z mlekiem na 2 gie śniadnie jogurty -też typowo dla dzieci-bądż owoce z twarożkiem-też hippa :( na kolację z mlekiem wymiennie kaszkę na mleku hipp i też żadko żeby do konca zjadła:( jest na przedostatnim centylu oczywiście suplementacja wit d3 nie choruje nie ma alergii zero problemów z wypróżnianiem-pija 1 sok na dobę poj 200 oczywiście nie na raz pija wodę bez dodatków bo herbatek nie tknie się :( po porodzie wpadła w śpiączkę z powodu niskiego poziomu cukru udało się stan unormować po dobie nie ukrywam że mam bzika na jej punkcie.mam nadzieję że opisałam wszystko mądrze :) pytanie następujące -kiedy i jak w jakiej formie podawać jej bezpiecznie normalne jedzenie i czy będziemy na słoiczki skazani przez długi jeszcze czas? czy te słoiczki są lepsze niż normalne jedzenie? jak ją nauczyć jadania troszkę większych porcji? czy nie wpychać może jednak?czy podanie żółtka lepsze jest do zupki bez mięska czy możne lepiej podać w potrawce np z królika?czy wypijanie soczku np jabłkowego w poj 200 ml na dobę to nie za dużo?czy 3 chrupki kukurydziane to dobry pomysł? a wgl to będę ogromnie wdzięczna za jakieś schematy karmienia waszych pociech -pi razy oko godziny i ilość danej porcji.aa zapomniałam dodać -raczkuje wstaje siada nie mówi :)zębów brak sama zasypia nie grymasi :)pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy i ich ukochane małe szkraby:)
Obserwuj wątek
    • murwa.kac Re: słoiczkowe dziecko 27.07.14, 09:47
      jezeli juz siedzi - dawaj jej jedzenie do reki. poczytaj o BLW.

      forum.gazeta.pl/forum/f,97130,Baby_Led_Weaning.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,97130,111289154,111289154,zdradliwa_trojca_Jablko_Banan_Marchewka.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,97130,111288364,111288364,DLA_POCZATKUJACYCH.html


      babyledweaning.pl/

      bez przesady, nie musisz eko - sreko kupowac.
      normalne warzywa, owoce, miesa, ryby.
      dbaj o dobry tluszcz - olej rzepakowy, dobra oliwa, maslo.

      nie rob wielkiej schizy wokol jedzenia, dziecko taka nerwowke wyczuwa samo sie spina.

      wyrzuc tabelki, wage, porzuc liczenie, odmierzanie.
      patrz na dziecko, niech je ile chce.
      dla Ciebie duzo badz malo - nie ma znaczenia. to ono najlepiej wie ile ma ochote i jest w stanie zjesc.

      wywal z kuchni te sloiczki, wywal jogurciki, kup normalny jogurt naturalny, dodaj malin, jezyn, borowek - i masz zdrowe i pyszne sniadanie.
      ugotuj jaglanke, wymieszaj z owocami - kolejne pyszne sniadanie.
      jaglanke wymieszaj z warzywami - masz obiad.
      czytalas sklady tych sloiczkow i jogurcikow? ja osobiscie bym tego nie tknela ;)

      wywal soczki. sama woda wystarczy i jest najodpowiedniejsza do gaszenia pragnienia.

      moj syn mial diete rozszerzana od 8 miesiaca, przez BLW. w okolicy roku jadl juz z nami ze wspolnego gara, przy czym zmodyfikowalam calkowicie nasz kuchnie i sposob gotowania - wywalilam sol, glutaminian, gotowce, półprodukty, zaczelam przyprawiac ziolami, wprowadzilam kasze pelnego przemialu, warzywa etc.
      • Gość: ela2225 Re: słoiczkowe dziecko IP: *.olsztyn.mm.pl 29.07.14, 12:07
        Mój synek ma 10 miesiecy.
        Kiedys jadł słoiczki teraz gotujemy.
        Teraz mamy większosć warzyw od babci z działki ale wczesniej normalnie kupowałam.
        Super mu smakuje zjada wszystko.uwielbia łososia i szpinak.
        Jogurty kocha naturalne z owocami swiezymi pyszne są.
        Kiedys kupiłam mu deserek z hippa i przeraziłąm sie iloscia składnikow.Po co to skoro to tylko twarożek z owocami podobno a zawieral chyba z 10 składnikow typu np.mąka ryżowa.
        Twarozek w borówki i już mam deserek.
        I co jeszcze ważne ze mi też sprawia przyjemnosć gotowanie dla małego.Lubie wiedzieć co mu daję.
        Kocham to.
        Nie wiem czy tu mogę podać ale prowadzę bloga dla synka o gotowaniu
        elaczaplicka.blogspot.com/
        • Gość: ela2225 Re: słoiczkowe dziecko IP: *.olsztyn.mm.pl 29.07.14, 13:22
          I jeszcze Ci powiem ze mój Tomus w wieku 5 miesiecy odmówił picia mleka z butelki-nie i juz.
          Wiec Pani doktor zaleciła kasze 3 razy dziennie.
          Nasz dzień wyglada tak:
          6-7 Sniadanie zależy jak wstaniemy wtedy kaszka jaglana jakies 120-150 ml.na mleku Bebiko(kaszka z Holle)
          10-11-Jogurt naturalny z owocami lub owoce same róznie
          13-14-zupka gotowana przeze mnie z mieskiem i żółtkiem(zalecenie lekarza)w tym dwa razy w tygodniu warzywka z łososiem na parze -pycha około 190-200 gr.
          17-owoce jesli nie było wczesniej,ewentualnie kanapka z masełkiem,serkiem itp.

          19-20-kaszka jaglana z Holle jabłko-gruszka około 120-150ml/
          Do picia cały dzień rożcieńczony sok.
          Po kolacji mycie ząbków i do rana już tylko woda.
          Tomus sam odmówił jedzenia w nocy z chwila gdy przestał pić mleko.
          Bałąm się ze od kaszek się roztyje ale nic takiego .
          Wypróżnia się pieknie 3 razy na dobę.
          Jest radosnym i bardzo ruchliwym chłopczykiem.
          Ma 10 miesiecy waży 8 kg. i ma 74 cm wzrostu.
    • agnieszka.lelen Re: słoiczkowe dziecko 29.07.14, 22:07
      Kawałki miękkich produktów może Pani zacząć podawać już teraz. Od możliwości/umiejętności synka będzie zależało kiedy będzie można zastąpić posiłki ze słoików potrawami gotowanymi przez mamę. Posiłki gotowe są produkowane wg ustalonych receptur; podlegają wielu kontrolom w trakcie procesu produkcji. Dodatkowo np.: produkty HIPP są wytwarzane z surowców ekologicznych. Zwiększanie porcji może nastąpić samoczynnie; można też próbować na to oddziaływać - proponować, zachęcać, zapewnić dziecku dużo czasu na świeżym powietrzu. Ale na pewno nie wpychać, nie wmuszać, nic na siłę. Żółtko może być w zupie a mięso w drugim daniu obiadowym. Jeśli chodzi o sok - produktów owocowych (pod wszystkimi postaciami) nie powinno być więcej niż 150g/ dobę. Na sporadyczne przekąski (np.: chrupki kukurydziane) można pozwolić o ile dziecko zjada odpowiednie porcje posiłków głównych.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka