blueaha
23.07.09, 11:39
Mój 17 miesięczny syn urządza od tygodnia strajk głodowy- no może prawie.
Karmię go piersią- ok 4 razy w dzień i w nocy budzi się na cycusia raz czy
dwa. To jednak nie jest problemem tylko to, ze od jakiegoś tygodnia ni chce
jeśc innych rzeczy niż pieczywo, masło, ser żółty , jogurty i owoce. Nigdy nie
miał jakiegoś apetytu i musiałam nieźle się napracowac, żeby zjadł porcję
zupki ze słoiczka czy kaszki ale teraz to już zupełnie... Dotąd jego dzienny
jadłospis wyglądał mniej więcej tak:
ok 6:30 cycuś
ok 8:30 kaszka ryżowa bezmleczna z owocami, kawałek chlebka, masło
ok 11:00- cycuś
ok 14:00 danie ze słoiczka(moich zupek nie chciał jeśc w ogóle)
ok 16:00 jogurt, banan
ok 19;00 kaszka manna na wodzi i przetarte owoce
20:00 cycuś.Nie wpisuje tu ilości zjadanych rzeczy bo czasami to 50 ml a
czasami 150- w zależności od humoru i apetytu.
Tak było ale niestety teraz poranna kaszka wypadła- nie ma na nią ochoty,
obiadek też- bo zaczęłam gotowa sama i przestałam miksowac gotowane danie,
dostaje małe kawałeczki w miseczce, do jedzenia rączkami- ale ni je, kasza na
kolacje też czasami jest be. Chętnie je tylko to co coś trochę słodkie-
jogurt.Masło je bardzo chętnie, najlepiej samo, bez chleba.
Poza tym synek nie chce nawet spróbowac mięska czy jajka, naleśnika, pomidora,
ogórka, ziemniaków- nic normalnego i zdrowego.
Nie dostaje do picia soków tylko wodę, czasami tylko dolewam soczku trochę,
żeby miała kwaskawy smak. Staram się też żeby nie jadł słodyczy, chociaż nie
zawsze da się tego uniknąc.
i teraz jestem w kropce, nie mam pojęcia co zrobic, jak postąpic, zeby zaczął
jeśc normalnie. nie chce wraca do papkowatego jedzenia, tym bardziej, że
prawdopodobnie od września pójdzie do żłobka a tam już takie duże dzieci jedzą
raczej same i już nie dostają papek. Boje się że schudnie mi i tak jest
szczupły. Czy postepowac konsekwentnie i cały czas proponowac mu normalne
obiadki?czy wróci do słoiczków? Boję się jednak , ze teraz to nawet
słoiczkowych obiadów nie będzie chciał;-( Zaciska buzie, kręci głową i koniec!
Dodam, ze nie ma objawów infekcji, nie ząbkuje, jest radosny i uśmiechnięty.Z
wagą jest w okolicach 50 centyla ale ma szczupłą budowę ciała.
Pani doktor, drogie forumowiczki- co robic??????