09.04.10, 11:44
Witam,
O diecie Dukana dowiedziałam się niedawno. Wyposażona w książki dziś zaczynam. Oto mój jadłospis na dziś
Śniadanie - Kawa z mlekiem - nie potrafię inaczej funkcjonować - i jogurt 0% tłuszczu sokólski
Obiad - gotowane udko z kurczaka, oczywiście bez skóry
Kolacja - Twaróg % tłuszczu Piątnica
Do tego dużo wody niegazowanej i herbat.
Startuję z 85kg. Chcę osiągnąć 58
Obserwuj wątek
    • juliegianni Re: Dzień 1 09.04.10, 11:46
      witaj :) powodzenia, ja dziś zaczęłam dzień 2.Ile dni I fazy planujesz?
      • kika-kiki dołączam się - dzień 1 09.04.10, 12:00
        cześć, oto moje gabaryty: 76/166, dążyłam do 56, ale dr Dukan
        polecił mi dojść do wagi 56,8, dał mi na to czas do 14 sierpnia (oj
        długooo) i do lutego 2011 utrwalanie. Jestem dość uparta, może się
        uda :-). Rzucam dwa nałogi jednocześnie, palenie też. Będę Was/nas
        odwiedzała. Zjadłam chudy ser (jak tynk za ściany). Wypiłam kefir i
        od rana 3 herbaty. Jest mi smutno.
        • pierzak_w_szpilkach Re: dołączam się - dzień 1 09.04.10, 12:21
          Dopraw ten twaróg cynamonem, słodzikiem, aromatem waniliowym - będzie
          smaczniejszy i może nastrój Ci się poprawi ;)

          Również powodzenia :)
          I osobne 'powodzenia' z ćmikami :)
      • mid_mi Re: Dzień 1 09.04.10, 12:21
        Planuję optymalną ilość dni pierwszej fazy czyli 10 :). Mam nadzieję tle wytrzymać na samym białku.
    • pierzak_w_szpilkach Re: Dzień 1 09.04.10, 12:19
      Poszerz ten jadłospis. Strasznie mało planujesz zjeść :) Im mniej będziesz jadła
      tym szybciej złapiesz zastój na wadze i będzie trudniej Ci wytrwać. Że o joju
      nie wspomnę :)

      Powodzenia w diecie :)
      • mid_mi Re: Dzień 1 09.04.10, 12:23
        pierzak_w_szpilkach napisała:

        > tym szybciej złapiesz zastój na wadze i będzie trudniej Ci wytrwać. Że o joju
        > nie wspomnę :)

        Przeraziłaś mnie. Czy to jest potwierdzone, że im mniej się je tym szybciej łapie się zastój i jojo?

        Pozdrawiam
        • pierzak_w_szpilkach Re: Dzień 1 09.04.10, 12:33
          Tak jest przy każdej diecie odchudzającej :)
          Dodatkowo, jedząc za mało zaczynasz zużywać własne mięśnie. Spadek wagi jest,
          ale to właśnie one zużywają 7 razy więcej energii niż pozostałe komórki. Im jest
          ich mniej tym jojo bardziej prawdopodobne.
          Dlatego Dukan nakazuje być najedzonym i się nie głodzić :)

          Nie będę Cię na siłę przekonywać, ale dziewczyny już tu pisały, że paradoksalnie
          im więcej jadły tym szybciej chudły :)
    • mid_mi Re: Dzień 1 09.04.10, 15:27
      Po przeczytaniu postów iż powinnam więcej jedzonka zaplanować dorzuciłam do mojego dzisiejszego menu pół ryby wędzonej.
    • mid_mi Dzień 2 12.04.10, 13:03
      Drugi dzień mojego odchudzania przypadł w dniu tragedii narodowej. Byłam tak zdruzgotana tą wiadomością, że bardzo mało jadłam.
      Śniadanie 3 plastry białego sera.
      Po południu kiedy już wiedziałam co się wydarzyło 2 plastry białego sera
      Kolacja : jajecznica z 2 jaj bez tłuszczu na wodzie.
      • mid_mi Dzień 3 12.04.10, 13:06
        Śniadanie: ser biały 0 % tł pół rożka i kawa z mlekiem
        2 Śniadanie: sałatka z tuńczyka (puszka tuńczyka w sosie własnym, pęczek natki pietruszki, szczypiorek, 2 jajka, 2 malutkie ogórki kiszone - w książce przeczytałam, że można je spożywać jako dodatek, a nie samo danie)
        Obiad: smażona pierś kurczaka (bez tł. smażona)i mały ogórek kiszony
        Kolacja: jajecznica
        • krasulas Re: Dzień 3 12.04.10, 13:23
          Strasznie mało jesz - ja dzisiaj mam 6 dzień fazy uderzeniowej.
          Jadam prawie codziennie placek - pychotka!
          Przepis w książce (nie z przepisami) jest na str.136 - ja daję 2
          jajka i dwie łyżki sera plu słodzik - posypuję na koniec cynamonem.
          Bardzo poprawia nastrój i sycący jest piekielnie.
          Spróbuj zaszaleć i wypij szklaneczkę Pepsi Max - moim zdaniem sporo
          lepsza od Coli Light.
          Zamiast sera zjedz serek wiejski light - o dziwo jest pyszny!
          No i... piekłam już dwa razy sernik - dodając sporo słodziku.
          Jadam dużo ryb, makrela prawie codziennie - cała.
          Piekłam też ciasteczka owsiane.
          Po to tylko żeby głodnym nie chodzić i mieć choć troszeczkę jakiejś
          słodyczy w diecie.
          Dukanuję się z małżem i sąsiadką - w trójkę jest łatwiej.
          Co do przepisów - fazę uderzeniową miałam przed świętami, potem się
          poddałam i odpuściłam. Zaraz po... zaczęłam ponownie z dużo większą
          ilością pokarmów. I jest mi lepiej!
          pzdr
          • mid_mi Dzięki 12.04.10, 14:41
            Zapomniałam, że można zrobić placek.
            Dzięki za przepis.
            Poza dietą, bardzo rzadko pijam Colę czy Pepsi, dlatego teraz też mnie nie ciągnie do tych napojów.
            O dziwo nie chodzę głodna. Wczoraj wieczorem byłam jednak już znudzona tymi ciągłymi proteinami. Dziś wstałam z nową siłą. Przeczytałam jeszcze wpisy pozostałych forumek jak chudną i jestem podbudowana.
            Polecany przez Ciebie placek zrobię sobie na kolacje.
            Ja też odchudzam się w grupie, rodzinnie, ja, mama i brat.
            Dziś odkryłam kefir 0%, opakowanie 400ml i właśnie go wypijam.
            Pozdrawiam
            • gusia210 Re: Dzięki 12.04.10, 15:58
              zdecydowanie za mało jesz.No i co z otrębami?No i za mało mięsa.Polecam pyszną
              pieczeń ala rzymską z jajkiem bądź porem w środku.zamiast bułki tartej sypiesz
              otręby pszenne i nawet nie zauważysz róznicy.Ja codziennie zjadam placek
              otrębowy upieczony jak kromka chleba.
    • alba27 Re: Dzień 1 12.04.10, 19:05
      Witajcie,
      Ja zaczęłam 10 kwietnia. Pierwsze 2 dni jadłam tylko proteiny,
      dzisiaj trzeci dzień, zaczęłam II fazę. Wreszcie warzywa, zjadłam
      właśnie sałatkę z 2 pomidorów, ogórka i szczypiorku. Spalam też ok
      150kcl dziennie na steperze. Dzisiaj mało mam sił, ale powinnam dać
      radę. Pracuję do 15:30 i do pracy biorę twarożek i placuszki z
      otrębów. Njagorzej jest wieczorami.
      Moja waga wyjściowa sprzed kilku dni to 64,7, ale byłam przed @,
      teraz napewno jest mnie mniej. Postanowiłam się ważyć zawsze w
      niedzielę. Mój cel to waga 60kg, w głębi ducha marzę o 58 ale chyba
      nie dam rady tak długo wytrzymać bez jedzenia węglowodanów. Czytam
      was i jestem pod wrażeniem zrzuconych kg. Jesteście wspaniałe!
      aha, jedyna moja wpadka to kilka łyków koktajlu truskawkowego;(
    • mid_mi Dzień 4 12.04.10, 21:32
      Dzień 4
      Autor: mid_mi
      Po przeczytaniu Waszych rad, dziś zjadłam trochę więcej w ciągu dnia.
      Śniadanie: Kawa z mlekiem
      Kefir 0% z 2 łyżkami otrąb
      Przegryzka: Paluszki krabowe
      Obiad: Smażone udka z kurczka
      Kolacja: jednak nie placek a Sałatka z makreli, białego twarogu, natki
      pietruszki, szczypiorku.
      Jestem pełna.
      Dużo piję i nie chodzę głodna.

      [link="straznik.dieta.pl/"][image
      noborder]straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=74744bc3163e10edd.png[/image][/link]
      • alba27 Re: Dzień 4 13.04.10, 13:26
        Ja dzisiaj również ma 4 dzień;)Koleżanka w pracy powiedziała "chyba
        schudłaś", do diety się nie przyanaję, bo nie chcę zapeszyć.
        W pracy jak zwykle zjadałam twarożek, jogurt i placuszki owsiane,
        które ratują mi życie;) Zapycham się nimi w chwilach kryzysu. Jak
        wrócę to zjem tuńczyka z korniszonem a wieczorem jajko i surimi,
        zostały mi w lodówce 3 pałeczki.
        • e.i.t.h.e.l Re: Dzień 4 15.04.10, 13:43
          Jest tak, że jak się rozpowie dookoła o diecie, to ma się dużo większą motywację, żeby jej n ie przerwać. No bo jakby to wyglądało w oczach innych, że jestem słaba, więc trwam dalej :) Dlatego ja, kiedy już w końcu się zebrałam i dojrzałam do diety, to rozpowiedziałam to kilku osobom. Teraz będę musiała już nie tylko sobie, ale i innym udowodnić, że potrafię :)
    • kika-kiki Re: Dzień 6 się zaczyna 14.04.10, 08:04
      waga 73,3, jak to zrobić w suwaczku ? :-)
      • kika-kiki Re: Dzień 6 się zaczyna 14.04.10, 08:17
        nadal nie palę, zważywszy na okoliczności, bardzo siebie podziwiam i
        pałam dumą z siebie :-)
        wizualnie efektów brak, ale spodnie są odrobinę luźniejsze,
        • kika-kiki Re: Dzień 6 się zaczyna 14.04.10, 08:19
          hmmm, to całkiem inny suwaczek, jak ten, który sobie stworzyłam ...
    • alba27 Re: Dzień 1 14.04.10, 08:12
      Zaczynam dzień 5.
      Mierzyłam się rano i trochę mnie mniej;)
      zgodnie z testem na II fazie mam być 21 dni a potem 30 dni III faza.
      Dzisiaj w pracy zjadłam danio, chyba nie mogłam, ale w sklepie nie
      mieli twarożków;(, poza tym wzięłam sobie placuszki z otrębami i się
      nimi zajadam. Dzisiaj mogę jeść warzywa, wieczorkiem zrobię sobie
      sałatkę z pomidorów i ogórków.
      Jedyna niedogodność to trochę słaba jestem;(
      Muszę też dzisiaj do biedronki skoczyć po serki i kilka puszek
      tuńczyka, bo zapasy mi się kończą.
      • megi-84 Re: Dzień 1 14.04.10, 09:19
        a jakie serkiw w biedronce kupujesz?
        • alba27 Re: Dzień 1 14.04.10, 13:56
          Miałam na mysli twarożki typu grani, wiejskie itp. Dieta powoduje,
          że wydaję trochę więcej niż mam przeznaczone na jedzenie w związku z
          czym biedronka dominuje;) Korniszony też tam kupuję!
          • megi-84 Re: Dzień 1 15.04.10, 12:33
            no niestety dieta nie jest tania :/ biedronka jak najbardziej ok tylko czy jest
            tam nabial odtluszczony???
    • alba27 Re: Dzień 1 15.04.10, 08:59
      Rozpoczynam dzień 6. Dzisiaj same proteinki. Trochę boję się wejść
      na wagę. A co będzie jak się okaże, że nie schudłam?? Jest ktoś, kto
      nie chudnie na tej diecie?
    • mid_mi Dzień 7 15.04.10, 12:45
      Aż trudno mi uwierzyć, że już tyle czasu jestem na diecie. Za to kiedy rano
      weszłam na wagę pękałam z dumy. Schudłam już 6,5 kg.
      Jadłospis na dziś:
      Rano wypijam 0.5L kawy z mlekiem
      Śniadanie: rożek białego twarogu 0% tłuszczu
      Przekąska: 4 plastry wędliny z indyka i paluszki krabowe
      2 Śniadanie : 400ml kefiru 0%tł, dosypałam do niego otręby
      Obiad: Smażone na wodzie mięso kurczaka w przyprawach
      Przegryzka: placek twarogowy (smażone razem 2 jaja + twaróg + cynamon)
      Kolacja: tatar :)
      • luthienundomiel Re: Dzień 7 15.04.10, 14:09
        kochana otreby codziennie koniecznie
        jak nie placuszki to do jogurtu :)
        bez tego ani rusz
        • alba27 Re: Dzień 7 16.04.10, 09:28
          Dzień 7 , nigdy na żadnej diecie nie wytrzymałam tygodnia;) Wstyd
          mi, ale wczoraj zjadłam 2 kostki czekolady;((( Nie dałam rady! ale
          poza tym to żadnej wpadki nie było. Dzisiaj mogę warzywka, dobrze,
          bo czeka nas mc donalds to przynajmniej sałatkę sobie zjem, bez sosu
          oczywiście. Wieczorem czeka mnie spalenie 200kcl na steperze.
          Doczytałam też o zbawiennym wpływie kapusty kiszonej, zakupię
          dzisiaj koniecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka