Dodaj do ulubionych

jest fajnie ale...

11.04.10, 08:57
jestem drugi dzień na diecie,spadło mi prawie 2 kg i wszystko super,ale
obudziłam się dziś i ledwie sobie posiłek przygotowałam,ustać nie
mogłam,uczucie okropne
czułam się jak po rotawirusie;),słabo mi było,pociłam się i cała drżałam
zrobiłam sobie szybko kawkę rozpuszczalną,kromkę chlebka Klary z białym
odtłuszczonym i teraz siedzę przed kompem i modlę się aby mi przeszło
qrde wodę zapijam ile wlezie,więc nie powinnam była się odwodnić,jeżeli to
tylko efekt zaczęcia spalania(oby,oby) to zniesę to;),ale boję się
troszkę,żeby mi tak nie zostało
Obserwuj wątek
    • cn_tower Re: jest fajnie ale... 11.04.10, 09:01
      p.s zrzuciłam pewnie nawet więcej ale cholercia od dwóch dni nie mogę się
      załatwić,wiedziałam,że tak będzie,jak nic do jutra to biorę xennę;( oby po
      warzywkach się ruszyło
    • juliegianni Re: jest fajnie ale... 11.04.10, 09:11
      O kurczę, masz rzeczywiście ciężkawo. U mnie od początku jest super, żadnych
      objawów jakie ty masz. A dużo jesz? Co do wypróżniania może napij się czerwonej
      herbatki?
      • l.e.a Re: jest fajnie ale... 11.04.10, 09:55
        Gdybyś troszkę powertowała forum, dowiedziałabyś się, że to normalne
        objawy, większość z nas ma własnie na początku podobne odczucia.
        Wiąże się to z niedostarczeniem cukrów do organizmu ale po kilku
        dniach mija :) Powodzenia !
        • juliegianni Re: jest fajnie ale... 11.04.10, 10:01
          Ja od wielu lat nie słodzę napojów, i raczej nie jadam smażenizny może dlatego
          tak mi łatwo.
          • l.e.a cukier 11.04.10, 10:05
            Nie chodzi o cukier " przyprawę" którą sypiemy do potraw ale o
            węglowodany, które są w większości potraw jak pieczywo, owoce, sery,
            potrawach mącznych etc. itp.
    • pierzak_w_szpilkach Re: jest fajnie ale... 11.04.10, 12:17
      Chcesz brać Xennę po 3 dniach diety?!
      Przeczytaj lepiej wątek w którym dziewczyny piszą o wielkich, wzdętych brzuchach
      i bólach, ale po kilku tygodniach dukania...
      • cn_tower Re: jest fajnie ale... 11.04.10, 15:42
        ja niestety ma skłonności do zaparć,ale jakiekolwiek środki wzięłam z 4 razy w
        całym życiu,raz taką sobie ugotowałam grochówkę,że tydzień miałam problem;)
        ostatnimi latami jadam bardzo zdrowo,ale waga nie chce zejść ostatnich kilku kg
        więc zadecydowałam że spróbuję pierwszą w życiu dietkę...obym sobie nie
        zaszkodziła:(
        jeżeli mnie surowizna nie ruszy to coś muszę zrobić
        • chce_schudnac Re: jest fajnie ale... 11.04.10, 17:33
          U mnie na zaparcia dziala mieszanka ostrych przypraw - pieprz
          cayenne, chili, czarny zwykly, czosnek i co tam akurat mam pod reka.
          Czesto robie sobie owoca morza w taki sposob, ze podsmazam wszystko
          na 1 lyzeczce oliwy z oliwek, bardzo krotko, potem bec wszystkie te
          ostre przyprawy (mam taka fajna ostra mieszanke, kupilam ja we
          Wloszech) i na koniec 2-3 zabki czosnku. Mozna dodac swieza natke
          pietruszki. Dziala zawsze. Ale to pod warunkiem, ze ktos lubi bardzo
          ostre potrawy. Ja przepadam.

          Ewentualnie mozna wypic na ostro doprawiony sok pomidorowy. Tez
          mniamusne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka