karen_knightly 05.08.10, 11:37 ...ot tak dla dodatkowej motywacji - zeby w razie czego glupio mi bylo porzucic diete :P Kazdego dnia bede tu wpisywac swoja poranna wage, jadlospis itp. Zobaczymy jakie beda efekty ;) pzdr Link Zgłoś Obserwuj wątek
madzia.7 Re: Hmm... to ja sobie tu dziennik założę;) 05.08.10, 11:48 jak to Ci pomoze..to pisz..ja bede kibicowac.. sama jestem teraz na etapie odchudzania.. Link Zgłoś
nuova Re: Hmm... to ja sobie tu dziennik założę;) 05.08.10, 12:24 Pisz, pisz. A ja jak tylko dam radę, to piszę o sobie w moim wątku. Na jakiej jesteś diecie? co Cię "zmusiło" do niej? ;) Pozdr nuova-kapuściana ;] Link Zgłoś
karen_knightly Re: Hmm... to ja sobie tu dziennik założę;) 05.08.10, 12:56 Otóż zdecydowalam sie na diete "żryj mniej" ;) Mam 27 lat, aktualnie waze 57,5kg przy wzroscie 161cm. Od dluzszego czasu bardzo mi ta waga przeszkadzac... ciezko mi sie dopiac w starych ciuchach, czuje sie mniej atrakcyjna :( (a jeszcze pare lat temu bylam zgrabniutka - 48kg, ehh...). Probowalam sie odchudzac kilkakrotnie, ale zabraklo mi silnej woli :( Pare dni temu doszlam jednak do wniosku, ze jak sie teraz nie ogarne, to za jakis czas bedzie jeszcze gorzej ;) Chcialabym zrzucic ok. 8-9 kg. Przeanalizowalam swoje bledy, przyczyn przytycia widze kilka: - zbyt malo ruchu (w czasie studiow poruszlam sie po miescie na rowerze lub komunikacja miejska, a od paru lat woze tylek samochodem...) - brak sniadan, bardzo nieregularne i zbyt pozne posilki (potrafilam pol dnia nic nie jesc, a wieczorem rzucalam sie na jedzenie) - zbyt duze porcje (czasem nakladalam sobie prawie tyle co moj maz:P) i zbyt szybka konsumpcja (czesto przed kompem) - pare lat lykania pigulek tez pewnie zrobilo swoje...:/ Postanowilam pozmieniac nawyki: jesc 4-5 malych posilkow dziennie, co 3-4 h; najpozniej do godz. 17ej; i lepiej sie nawadniac:P oraz zaczac sie wreszcie ruszac :] Ciesze sie, ze sa chetni do kibicowania - sluze tym samym :) Link Zgłoś
Gość: ola Re: Hmm... to ja sobie tu dziennik założę;) IP: *.lublin.mm.pl 07.08.10, 23:02 gdybym jadła ostatni posiłek o 17-tej, to bym chyba umarła z głodu. Ja ostatni posiłek jadam ok. 20-tej (fakt, że lekki), a przed tuż północą jeszcze szklanka mleka z otrębami na ciepło. Link Zgłoś
karen_knightly Re: Hmm... to ja sobie tu dziennik założę;) 08.08.10, 02:44 Gość portalu: ola napisał(a): > gdybym jadła ostatni posiłek o 17-tej, to bym chyba umarła z głodu. Ja ostatni > posiłek jadam ok. 20-tej (fakt, że lekki), a przed tuż północą jeszcze szklanka > mleka z otrębami na ciepło. z kazdym dniem jest latwiej, przyzwyczajam sie do "uczucia glodu" :P czasem wieczorem pijam tez mleko (najchetniej zimne, 3,2%:)) Link Zgłoś
karen_knightly 5 VIII - 57,5kg 05.08.10, 13:14 poki co skonsumowalam dzis nastepujace rzeczy: 1) kawa (bez cukru) + shake z 2 bananow z dodatkiem maslanki 2) salatka (pomidor, cukinia, cebula, natka, oliwa, pieprz) + kawalek kalarepy przede mna jeszcze: 3) jablko i marchewka 4) zupa krem z pomidorow (sklad: cebula, czosnek, oliwa, marchew, seler, por, puszkowane pomidory, tymianek) ot taki warzywno-owocowy poczatek, zeby sie przestawic ;) jutro pojawia sie tez inne rzeczy typu bialko lub welowodany :) Link Zgłoś
karen_knightly btw 05.08.10, 13:40 Zapomnialabym napisac, ze wczoraj wieczorem wygramolilam sie nawet na rower (12km dosc rownym tempem) - dzis sprobuje to powtorzyc i jak mi starczy weny wykonam tez 100 brzuszkow :D I zaczelam lykac vigor oraz magnez. Link Zgłoś
karen_knightly 6 VIII - 57,2kg 06.08.10, 10:06 rano zrobilam 100 brzuszkow 1) kawa (czarna, wlasnorecznie mielona, bez cukru) + 2 banany (Poszperalam w necie i okazuje sie, ze banany faktycznie sa na diecie bardzo korzystne. Wczesniej w ogole nie jadalam sniadan, a banany swietnie sie do tego nadaja - latwiej niz inne rzeczy przechodza mi rano przez gardlo:)) 2) gotowane brokuły 3) 2 pałki pieczonego kurczaka + sałatka (pomidor, ogórek małosolny, cebula czosnkowa, koperek, oliwa, pieprz) + miseczka gotowanego szpinaku (z dodatkiem mleka) 4) marchewka i jabłko (za jablkami generalnie nie przepadam, ale postanowilam zmusic sie i zjadac jedno dziennie:P) Link Zgłoś
nuova Re: 6 VIII - 57,2kg 06.08.10, 10:24 Myślę, że w Twoim przypadku banany nie stanowia zagrożenia. Sama piszesz, że jesz je na śniadanie. W ciągu dnia tak czy siak je spalisz :P Co to są pałki kurczaka? Link Zgłoś
karen_knightly Re: 6 VIII - 57,2kg 06.08.10, 10:28 nuova napisała: > Myślę, że w Twoim przypadku banany nie stanowia zagrożenia. Sama piszesz, że > jesz je na śniadanie. W ciągu dnia tak czy siak je spalisz :P > > Co to są pałki kurczaka? to te dolne czesci udka kurczaka, przypominajace maczuge ;) czasem w sklepach sprzedawane wlasnie pod haslem "pałki" :) Link Zgłoś
pennies Re: 6 VIII - 57,2kg 06.08.10, 23:45 Jeśli mogę się wtrącić... Nie jestem ekspertką od żywienia, ale wydaje mi się, że dwa banany na śniadanie to zbyt ubogo. Śniadanie ma rozruszać twój metabolizm - dwa banany to może być wstęp do śniadania. Może spróbuj pieczywo razowe z wędliną, jajko. Albo omlet z płatkami owsianymi/ płatki owsiane z kefirem. Coś w tym guście - węgle o niskim indeksie glikemicznym i zapomnisz po takim posiłku o jedzeniu na 4 godziny. A do płatków wkroj sobie banana :D Mówię serio. I w ogóle coś ta dieta głodowa trochę i mało białka. Ile to kalorii wychodzi? I jak robisz brzuszki? Link Zgłoś
karen_knightly Re: 6 VIII - 57,2kg 08.08.10, 02:42 pennies napisała: > Jeśli mogę się wtrącić... Nie jestem ekspertką od żywienia, ale wydaje mi się, > że dwa banany na śniadanie to zbyt ubogo. Śniadanie ma rozruszać twój metaboliz > m - dwa banany to może być wstęp do śniadania. Może spróbuj pieczywo razowe z w > ędliną, jajko. Albo omlet z płatkami owsianymi/ płatki owsiane z kefirem. Coś w niestety rano nie mam przewaznie apetytu i ledwo co jestem w stanie przelknac (czasem mi niedobrze) - a z tymi bananami calkiem niezle mi idzie :) sa sycace i przez 3-4h mam spokoj... wiec jest git :) > tym guście - węgle o niskim indeksie glikemicznym i zapomnisz po takim posiłku > o jedzeniu na 4 godziny. A do płatków wkroj sobie banana :D Mówię serio. > > I w ogóle coś ta dieta głodowa trochę i mało białka. Ile to kalorii wychodzi? hmm... kalorii nie liczylam (ale niewykluczone, ze zaczne sie w to bawic), a jesli chodzi o bialko to fakt - przydaloby sie go wiecej, ale jakos ostatnio ochoty nie mialam, moze przez to, ze tak duszno jest... generalnie nie mam nic przeciwko, jadam drob, wolowine, jaja, sery... > I jak robisz brzuszki? mniej wiecej jak przy A6W, z rekoma za glowa :) Link Zgłoś
karen_knightly 7 VIII - 56,7kg 07.08.10, 20:30 Coraz latwiej mi wytrzymac wieczorem bez jedzenia ;) - 100 brzuszkow 1) kawa & 2 mrozone banany 2) 100g sera zoltego, brokuly, troche surowej cukinii 3) zupa krem z pomidorow 4) marchewka i jablko Link Zgłoś
karen_knightly 8 VIII - 56,3kg 09.08.10, 07:20 1) 2 banany i kawa 2) grillowany szaszlyk z piersi kurczaka (z cytryna, pieprzem, czosnkiem, szafranem) + grillowane: pomidory (2) i troche cukinii 3) sałatka (pomidor, cebula, ogorek, salata, sol, pieprz), kawalek grillowanej papryki, ledwie kes szaszlyka wieprzowego (bo jakis przesolony byl) 4) marchewka i jabłko wieczorem jeszcze 1,5l wody Link Zgłoś
karen_knightly :) 09.08.10, 16:57 nuova napisała: > Widzę, ze trzymasz pion. Oby tak dalej. :) zawzielam sie ;) Link Zgłoś
karen_knightly Re: Hmm... to ja sobie tu dziennik założę;) 09.08.10, 16:55 150 (!) brzuszkow 1) klasycznie 2 banany & kawa 2) salatka z brokulow, kielkow i rzodkiewki 3) smazona wolowina (rozbratel) i gotowany szpinak 4) jablko i marchewka wlasnie realizuje ostatni z powyzszych punktow :) Link Zgłoś
karen_knightly 9 VIII - 56,3kg 09.08.10, 16:55 150 (!) brzuszkow 1) klasycznie 2 banany & kawa 2) salatka z brokulow, kielkow i rzodkiewki 3) smazona wolowina (rozbratel) i gotowany szpinak 4) jablko i marchewka wlasnie realizuje ostatni z powyzszych punktow Link Zgłoś
karen_knightly Chyba sie przeniose na bloga albo cos w tym stylu 09.08.10, 18:33 (bedzie mi wygodniej prowadzic zapiski... no i bede miala mozliwosc moderacji itp) zmykam i pozdrawiam!:) Link Zgłoś
nuova Re: Chyba sie przeniose na bloga albo cos w tym s 13.08.10, 11:56 karen_knightly napisała: > (bedzie mi wygodniej prowadzic zapiski... no i bede miala mozliwosc moderacji i > tp) > zmykam i pozdrawiam!:) Jak odnaleźć Twojego bloga? Link Zgłoś