ven.to
13.10.10, 14:07
Podzielę się doświadczeniem:
właśnie się rozpływam zajadając mielone w panierce z granulatu sojowego. Mam nową patelnię (tanią ale fajną), "usmażyłam" je więc sobie zupełnie na sucho - bez podlewania. Wcześniej zawsze trochę podlewałam i granulat pęczniał, był pyszny ale efekt końcowy smakował jak mięso w cieście a nie w panierce.
Ten dzisiejszy granulat przygotowywany zupełnie na sucho bardzo fajnie się przypiekł, miejscami chrupie - no rewelacja. Dodatkowo skończyła mi się paczka i na jej dnie zostało trochę takiego sojowego "piasku". Dwa kotlety obtoczone w tym miale są fenomenalne. Tzn. już ich nie ma, gwoli ścisłości :D
Tak się dzielę - ja chociaż bryzole uwielbiam najbardziej, mam czasami ochotę na panierkę dla urozmaicenia. Granulat sojowy na sucho spełnia wszystkie wymogi :)