Dodaj do ulubionych

idę dzisiaj na balety

23.10.10, 12:52
ognisko,grilowanie,najlepsze jedzenie,znakomite picie,w tym napoje wyskokowe----wszystko przygotowane przez chór kościelny----to sobie wyobrazić nie mogę jak ja to przetrzymam-----biorę plecak a w nim; śledzie w occie,.chlebek Klary,serownik dukanowski i dużo wody ---jak ja to przeżyję buuuuuuu
Obserwuj wątek
    • piergiorgio Re: idę dzisiaj na balety 23.10.10, 12:59
      ja mam troche bardziej skomplikowaną sytuację - pożegnalny obiad rodzinny, mój własny rodzic przenosi sie na dobre na inny kontynent. Nie wypada mi iść ze swoim kawałkiem pieczeni.Postaram sie przynajmniej najeść na maxa w domu przed.
      • olgab4 Re: idę dzisiaj na balety 23.10.10, 13:21
        U mnie w domu dzis parapetówka, a ja i dukanujaca wspollokatorka mamy zapasik coli light, fanty light, i zrobimy sobie milk szejki dukanowe ;) plus obfita kolacja miesna przed impreza, i mamy nadzieje, ze da rade.
        Chociaz wiem, ze beda mnie namawiac na "jednego". Ale zepnę poślady i nie dam sie!
    • siula5 Re: idę dzisiaj na balety 23.10.10, 20:29
      Napiszcie jak się powiodła próba silnej woli.
      Ja właśnie wróciłam od rodziców u których oczywiście było dużo ciast, cukiereczków i ciasteczek i muszę powiedzieć że siedząc przy stole przez godzinę wąchałam te zapachy i już prawie miałam sięgnąć po sernik (bo przekalkulowałam że to najmniejsze zło), ale odłożyłam łyżeczkę, jeszcze raz wciągnęłam nosem zapachy i odeszłam od stołu...jestem z siebie dumna :)
      • voxave Re: idę dzisiaj na balety 24.10.10, 03:05
        udało się---nie skusiłam sie na nic------najadłam sie porządnie w domu przed imprezą-----to jest metoda------potem jak zgłodniałam wyciągnęłam swój swoje śledzie i co? wszyscy do mnie z talerzykami----a sio----musiałam się podzielić---zagryzłam dukanowskim sernikiem----nie poczęstowałam-------jeden problem nikt tak jak ja nie latał do sławojki ---impra odbywała się na działkach ogrodniczych---to był jedyny dyskomfort----pozdrowienia dla miłych koleżanek
        • piergiorgio Re: idę dzisiaj na balety 24.10.10, 14:57
          ja też sie nie dalam, ale bylo o tyle łatwo, ze 1/3 gosci byla na dukanie:)) jeszcze na takiej imprezie nie bylam, torcik- na poczatku tylko 2 kawalki znikly,(potem jeden łasuch dokonczyl caly) ziemniaczki-cala miska wrocila do kuchni.A panstwo tylko caly czas ćwierkało o chudnieciu:DD
          • olgab4 Re: idę dzisiaj na balety 24.10.10, 15:09
            Piłam cala noc pepsi light, zagryzłam dwoma kawałkami dukanowego ciasta marmurkowego i dzisiaj od rana mysle, jak to fajnie wstac bez kaca :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka