Dodaj do ulubionych

witam i pytam :)

15.11.10, 11:16
hej :)
jestem gosia i mam zamiar w koncu rozpoczac wlake z kilogramami.. znam ta diete, moja mama zgubila 6 kilo raz na zawsze wiec wierze ze dziala... martwi mnie tylko jedna rzecz.. w zwiazku z moja praca przynajmniej raz w miesiacu jestem okolo 4 dni na wyjezdzie, spie w hotelu i mysle jak pogodzic mam te dni z dieta??? nie ukrywam ze hotelowe sniadanka obiadki i kolacyjki to ogromna pokusa... co mi radzicie???
Obserwuj wątek
    • olgab4 Re: witam i pytam :) 15.11.10, 12:11
      Wybierasz to, co jest dozwolone vel. tolerowane.
      To jest: zamiast jajeczniczki na maśle, jeśli jest dostepne, wybierasz jajko na twardo, dodajesz do tego szyneczke chuda (bede na pewno mieli jakies drobiowe albo chude wieprzowe), w PW dorzucasz pomidory, ogorasy, rzodkiewke, sałate (co tam chcesz, niepotrzebne skreślić), zapijasz to woda/kawa/herbata.
      Na obiad odrzucasz schaboszczaki, ale zapewne bedzie kilka roznych zestawow, wiec bierzesz to, co jest najmniejszym zlem, np. rybe z grilla (z zestawem surowek w PW). Ostatnio w podobnej sytuacji wygarnelam chudziutka i pyszna pieczeń schabową, byla z sosem, wiec sos dyskretnie z niej zgarnelam, do tego sporo warzyw, i poszlo.
      Kolacja, podobnie jak sniadanko- zwykle sa w formie bufetu, wiec naprawde idzie pokombinowac.
      W hotelach ponadto czesto maja lodowki, wiec mozesz zabrac zapas serków wiejskich i innych dukanowych dóbr, i przetrwasz!
      Wszystko sie da jak sie chce.
      Pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka