Dodaj do ulubionych

najpiękniejszy komplement :)

14.12.10, 10:53
Dziś rano moja 3-letnia córcia przyszła mnie obudzić. Ściągnęła ze mnie kołdrę, patrzy, patrzy, po czym mówi "mamusiu jakie masz cienkie nogi" ;)
I tym sposobem ponury wtorek zmienił się w cudowny wtorek.

A waga pokazała 67,2kg, co oznacza, że w ciągu 3 miesięcy diety (minie jutro) ubyło... 15kg.

Miłego dnia,
wróżka.
Obserwuj wątek
    • madzioreck Re: najpiękniejszy komplement :) 14.12.10, 12:57
      Oj, faktycznie :D Dzieci walą szczerze, 15 kg bardzo ładny wynik :)
      Mnie ostatnio nie poznał zmiennik męża, nie widzieliśmy się parę tygodni, a ja miałam mu zawieźć zapasowy kluczyk od jego auta. No i stoi i się gapi i rtozgląda, a ja 2 metry od niego ;P
      • mamalideczki :-))))))))) 14.12.10, 18:16
        madzioreck napisała:
        > Mnie ostatnio nie poznał zmiennik męża, nie widzieliśmy się parę tygodni
        Zazdroszczę, ja jeszcze żadnego zmiennika męża nie mam :-)))))
        • madzioreck Re: :-))))))))) 14.12.10, 21:03
          > Zazdroszczę, ja jeszcze żadnego zmiennika męża nie mam :-)))))

          Świntucha ;P :):):)
    • ven.to Re: najpiękniejszy komplement :) 14.12.10, 15:26
      jedno z moich dzieci miało w zwyczaju pouczac dorosłych z nadwagą "musisz byc na diecie to się zmniejszysz jak moja mama. Najpierw była gruba i gruba i gruba a potem cieńła, i cieńła aż w końcu jest chuda jak szczupak"
      :D
      teraz na szczęście zapomniało dziecię o moim epizodzie odchudzania i się tak nie naraża hihi
    • gusia210 Re: najpiękniejszy komplement :) 14.12.10, 19:34
      super.Mój syn zawsze mówi że ja jestem chuda.Nawet jak wazylam 101 kg.:)
      • nancy_callahan Re: najpiękniejszy komplement :) 14.12.10, 19:43
        tak, do mnie też najbardziej przemawiają dziecięce komplementy:)
        niby wiem, że musi być moją nową figurę widać, bo widzę to po ciuchach, słyszę od ludzi w pracy czy znajomych jakiś czas nie widzianych, ale jednak jak dziecko wyrazi swą opinię to wiadomo, że na 100 % szczerze:)
        ******************
        Twój biust nawet o tym nie śnił...
        • wrozka.remiza Re: najpiękniejszy komplement :) 14.12.10, 21:28
          tak...
          Córci bardzo przeżywała moją dietę. Płakała u babci, że mama jest na diecie i będzie tak "chuść, chuść i w końcu zniknie" - nie wiem jak to wykombinowała. Musiałam z nią długo rozmawiać, żeby jakoś uspokoić. Może też dlatego jej słowa tak mnie ucieszyła?!

          A najlepsze jest to, że teść jakiś czas temu zapytał: "ty ciągle na tej diecie?" odpowiedziałam, że tak i czy nie widzi różnicy, spadło 11kg, a on "no, nie bardzo". Rany, ale się uśmiałam. Wchodzę w ciuchy o 2 numery mniejsze, a on mówi, że nie widać! Faceci.

          Miłego wieczoru,
          Wróżka.

          • ven.to Re: najpiękniejszy komplement :) 14.12.10, 21:37
            założę się że on chytrze próbuje powiedziec Ci że teraz i wczesniej wyglądasz równie ślicznie :)
            sposób cwany i iście męski :)
            • mummy6 Re: najpiękniejszy komplement :) 15.12.10, 10:34
              Moj 4-latek ostatnio uslyszal ode mnie że sie odchudzam..sam od razu stwierdził że pewnie robię to po to "żeby mieć płaski brzuszek"...A potem zapytał:
              "Mama Ty chyba chcesz wyglądać jak Barbie w swiecie mody" :D myślałam że padnę ze śmiechu hihihi
              teraz sobie to wbiłdo głowy że ja pewnych rzeczy nie jem i co chwilę mi coś podtyka...a ja odmawiam...
              i mówi "mama ale przecież twoja pupa jest w sam raz a nie gruba" hihihi
              • lilka208 Re: najpiękniejszy komplement :) 15.12.10, 16:12
                15 kg fajny wynik, gratuluję ci :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka