Dodaj do ulubionych

ratunku zastój

16.12.10, 09:26
Od początku grudnia mi się coś popitoliło w tym odchudzaniu, wcześniej wolno bo wolno ale spadało, a teraz jakaś makabra, dzisiaj ta sama waga co 1 grudnia grrrr.
załączam wykres
[img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/zc/sa/alzu/mQbZzKnB7cGBMpBhjB.jpg[/img]
wiem że może to nie wygląda tragicznie, ale wkurzają mnie te wahania. wynik minimalny sprzed paru dni i ten na sygnaturce należy raczej uznać za wypadek przy pracy, to była niedziela i spalam 3h dłużej niż zawsze i rano mi tak dociągnęło.
Mam jakieś durne pomysły że ten mój zastój jest związany z tym, że M z którym razem byliśmy na FII przeszedł na FIII w 90 dniu, czyli wtedy co się u mnie zaczęły te jazdy. w sposobie żywienia nic nie zmieniłam - czysta faza II, bez ściemy, teraz dodatkowo zrezygnowałam z kakao i zrobiłam 2 dni P/1 dzień PW, z rezultatem jak dzisiaj :(
nie wiem co robić, czy przeczekać na FII, czy na chwilę na FIII, zwłaszcza, że święta i od stycznia dalej FII. boje się ze ciężko było by mi wrócić na FII.
Obserwuj wątek
    • madzioreck Re: ratunku zastój 16.12.10, 12:33
      Nic sie nie popitoliło, dietuj spokojnie dalej. Prędzej czy później 99% odchudzaczy łapie zastój, a 2 tygodnie to nie jest żadna tragedia :) To normalne na tej diecie i na wszystkich innych, że organizm czasem protestuje, a takie myśi "a to może już III faza", "a bo święta" - to nic innego jak próba sił ;) Daj ciału odetchnąć, niech sobie powzdycha nad traconymi zapasami ;) Nic złego się nie dzieje :)
      • rzabencja Re: ratunku zastój 16.12.10, 13:11
        chyba muszę jakieś nowe przepisy powynajdywać bo już jestem trochę znużona.
        niech sobie ciało wzdycha bo już całkiem fajnie wygląda :) szkoda, że tak niewiele brakuje i się zatkało/przytkało
        • madzioreck Re: ratunku zastój 16.12.10, 13:34
          No bo to już tak jest - im bliżej końca, tym trudniej :) Ja pierwsze 10 kilo pogoniłam w wmiesiąc, pozbycie się ostatnich 10 zajęło 3 :D Normalne :)
          • rzabencja Re: ratunku zastój 16.12.10, 13:52
            Niby wiem to wszystko, ale i tak się wkurzam
            ale ale, coś sobie przypomniałam, przestałam jeść otręby! w FII nie sa obowiązkowe ale chyba muszę sie z nimi przeprosić.
            • ven.to Re: ratunku zastój 16.12.10, 13:56
              "w FII nie sa obowiązkowe". Na prawdę?
              • rzabencja Re: ratunku zastój 16.12.10, 14:09
                wg mojego czytania nie są
                dopiero od III lub IV, dobrze nie pamiętam :) bo do nich nie doszłam w stosowaniu
                • madzioreck Re: ratunku zastój 16.12.10, 14:11
                  Od III lub IV przechodzimy na 3 łyżki, obowiązkowe są w całej diecie :)
                  • rzabencja Re: ratunku zastój 16.12.10, 14:15
                    To może tu jest pies pogrzebany, mi jakoś nie leżały i przestałam jeść, dzisiaj robię kopytka.
                    Ja to tak interpretuję, że są zalecane w II ale nie obowiązkowe.
        • makenzen Re: ratunku zastój 19.12.10, 00:05
          rzabencja napisała:

          > chyba muszę jakieś nowe przepisy powynajdywać bo już jestem trochę znużona.
          > niech sobie ciało wzdycha bo już całkiem fajnie wygląda :) szkoda, że tak niewi
          > ele brakuje i się zatkało/przytkało

          Mnie też się zatkało niemalże na finiszu. Uparło się to 6970-71,10 i ni cholery nie chce dalej. Ale trudno. W święta sobie nie odmówię czegoś dobrego (choć już nie w takich ilościach jak w poprzednich latach), bo w końcu od tego są święta ;-), a potem będę walczyć dalej.
    • nomya Re: ratunku zastój 16.12.10, 16:42
      Zastój ile by nie trwał trzeba przeczekać. Na swoim przykładzie powiem Ci, że nie ma takiej opcji, by przy bezgrzesznym dietowaniu organizm w końcu nie ustąpił. Właśnie mi waga ruszyła z kopyta po ponad miesiącu ZEROWEGO efektu w diecie, byłam już totalnie załamana, tymczasem wczorajszy i dzisiejszy spadek dały mi łącznie -1,8 kg :) a 2 tyg postoju to nawet nie wiem czy można nazywać faktycznym zastojem, bo z Twojego wykresu wynika, że jednak waga sukcesywnie ale spada, po prostu w tym czasie spadki się stabilizują.
      • rzabencja Re: ratunku zastój 17.12.10, 08:30
        wczoraj zrobiłam te kopytka, szczyt smaku to nie był...
        dzisiaj -0,7 kg. może to rzeczywiście te otręby są winne? tzn ich niejedzenie?
        dobrze ze tu do was napisałam, bo wtedy wpadłam na te otręby.
        dziś do pracy zrobiłam placki
        może czas na mnie żeby się wziąć za pieczenie chleba?
        • nancy_callahan Re: ratunku zastój 17.12.10, 09:17
          rzabencja
          otręby są obowiązkowe.
          Po pierwsze wspomagają pracę układu pokarmowego i proces wypróżniania.
          Po drugie pochłaniają część kalorii z pożywienia.
          Jedz na zdrowie i pochybale zastojom;)
          I zrób sobie chlebek Klary - to super sposób na spożywanie otrąb:)
    • nescafffe Re: ratunku zastój 17.12.10, 02:29
      Rzabencja, witaj w klubie. Też mam zastój i też od początku grudnia. [url= http://emoty.blox.pl][img]https://emoty.blox.pl/resource/beczy.gif[/img][/url]
      I powiem szczerze, że mnie też to nieźle wkurza. [url= http://emoty.blox.pl][img]https://emoty.blox.pl/resource/zly1.gif[/img][/url] [url= http://emoty.blox.pl][img]https://emoty.blox.pl/resource/nerwus.gif[/img][/url]
      Do tej pory nie zgrzeszyłam ani razu. Ale widzę, że mój organizm próbuje mnie teraz złamać. Od kilku dni ciągle chce mi się jeść. A i na coś słodkiego mam większą ochotę niż zwykle. I nie jest to związane z @. Ale się nie poddaję. Zobaczymy jak długo wytrzymam.
      • slonce12 Re: ratunku zastój 17.12.10, 09:09
        w ciągu mojego niespełna półrocznego dietowania zastoje miałam 4. 3 trwały po 3 tygodnie jeden 4 tygodnie. Bezgrzesznie przetrwałam. Efekty na suwaku(dziś jeszcze spadło ale dla 200gram nie będę sie bawić w wymiane suwaka ). Trzymaj się powodzenia
    • rzabencja Re: ratunku zastój 19.12.10, 10:35
      po 3 dniach z otrębami jakby się trochę ruszyło, jest 71,7. ale dzisiaj warzywa wiec pewnie znów w górę.
      • madzioreck Re: ratunku zastój 19.12.10, 11:23
        Niekoniecznie, a jesli nawet, to tylko woda i włókna warzyw, będzie dobrze :)
        • piergiorgio Re: ratunku zastój 19.12.10, 14:23
          dodam jeszcze, że jedzenie otrąb jest ważne dlatego, że otręby są w tej diecie (oprócz warzyw) głownym źródłem masy nietrawionej przez żołądek i jelito cienkie. Celuloza wędruje sobie do jelita grubego, gdzie urzędują bakterie, żerując na tych śmieciach, syntetyzują potrzebne nam witaminy z grupy B i wit. K. kóra zwiększa krzepliwość krwi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka