Dodaj do ulubionych

ROK NA DUKANIE

29.01.11, 18:10

Witam wszystkich po przerwie!! Na początek muszę się wytłumaczyć, ze miałam przerwę w forumowaniu w ogóle z powodu trudnej sytuacji rodzinnej... natomiast diety wcale nie zarzuciłam.
Krótkie streszczenie.
Rok temu – a dokładnie 25 stycznia 2010 ważyłam 75 z kawałkiem. Do 20 czerwca, kiedy to zakończyłam II fazę schudłam 18 kilo osiągając wagę 57 kg – o kilogram niżej niż zakładałam na początku. I tak tez zamieniłam rozmiar 42 na 36:))
III faza bolała mnie bardzo - bo odchudzało mi się lekko, łatwo i przyjemnie, a kiedy już musiałam utrzymywać wagę nie będąc nagradzana spadkami, to jakoś ciężko to psychicznie przeżywałam...
Acha , no i jeszcze bolało to, że skórę mam strasznie obwisłą, o cyckach już nie mówiąc. Dopiero po kontrolowanym przytyciu o 2 kilo zaczęłam lepiej wyglądać. Przyznaję, ze ważąc 57 nie odważyłabym się pokazać publicznie nago, a ciut więcej już tak:)). No i pięknie sobie trzymałam te 59 kilo, niestety po długiej niebytności w domu ( w tym święta i różne inne przejścia ) pojawiło się małe jojo:/. Na dzień dzisiejszy ważę 61,5, więc zostało jeszcze 2 i pół do zrzucenia, no ale ładnie się trzymam II fazy:) to pewnie niedługo powinno się udać:))
Obserwuj wątek
    • romantic30 Re: ROK NA DUKANIE 29.01.11, 20:22
      no super, podziwiam upór i wyniki, mam nadzieje,że mi też sie uda,pozdrawiam
    • slimakpokazrogi Re: ROK NA DUKANIE 29.01.11, 21:55

      no tak, wiedziałm, ze stara gwardia się na mnie obraziła za zniknięcie, nikt co mnie kojarzy się nie dopisał, no nikt! Przywitać chlebem i solą! Chlebem Klary oczywiscie:D:D:d
      • dorcia1234 Re: ROK NA DUKANIE 29.01.11, 22:58
        to witam cię placuszkiem otrębuszkiem i colą light.
        niespodziewany dobrobyt zgubisz szybko - ja przywiozłam w niedzielę 1,5kg na plus z Egiptu ;-) jeszcze jakieś nędzne resztki tego mi zostały. Ale tamtego jedzenia chyba nikt sobie nie odmówi
        • slimakpokazrogi Re: ROK NA DUKANIE 30.01.11, 00:17
          dzięki Ci, dobra kobieto, szczególnie za tę colę - to moje uzależnienie:))
          no i zazdraszczam Egiptu... ja polecę najszybciej na jesień dopiero.... jeśli będą tam wpuszczać w ogóle hi hi.
          • dorcia1234 Re: ROK NA DUKANIE 30.01.11, 09:00
            :-)
            my zdążyliśmy wrócić i się zaczęło. Co gorsza latem byliśmy w Tunezji- ,małżonek coś gada że to nasza wina ;-)
            • 51pdeta Re: ROK NA DUKANIE 30.01.11, 10:45
              Witam ! Nie macie wrażenia ,że po " powrocie " do Dukana ciężej się traci ? Mnie to idzie jakoś opornie- no chyba że jeszcze to moje klimakteriu ma znaczenie ?
              • pietnacha40 Re: ROK NA DUKANIE 30.01.11, 10:47
                Witaj po przerwie :) Przegoń szybko te dwa kilosy :)
              • pietnacha40 Re: ROK NA DUKANIE 30.01.11, 10:53
                Zgadza się - traci się wolniej,a wiek i klimakterium dodaje swoje górki.W pewnym wieku ,to już trzeba mieć kontrolę super wyostrzoną.Albo nadmiar przyjemnosci i kilogramów,albo jednak trochę ograniczeń,ale cieszenie się dobrą formą.Wiem,że to niesprawiedliwe,bo tych przyjemności wcale tak wiele nie jest,no ale trudno.Mamy ten wiek ,co mamay i nic się nie poradzi :) Nie chcę być jak moja mama,w wieku lat szęśćdziesięciu paru,uwięziona przez nadmiar kilogramów :(
                • lilka208 Re: ROK NA DUKANIE 30.01.11, 11:18
                  no to gratuluje! a to w nadmiarze szybko zrzucisz ,zobaczysz :)
                • slimakpokazrogi Re: ROK NA DUKANIE 30.01.11, 20:38

                  niby cięzej, ale ja tego nie traktuje jak powrót, tylko jak końcówkę, a końcówka zawsze opornie idzie, ale z innej beczki - w każdym wieku można schudnąć - moja mama ma 59 l. i pięknie schudła !
    • klakierka Re: ROK NA DUKANIE 31.01.11, 09:43
      Witaj ślimaku :) pamiętam cię bo ja startowałam tez rok temu (17 stycznia) z wagą prawie taką jak ty :)
      I nadal tu jestem , diety nie zarzuciłam co nie znaczy, że jest łatwo- wręcz przeciwnie.Jest ciężej niż w reżimie 2 fazy :)
      pozdrawiam weteranke :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka