Dodaj do ulubionych

Ilość posiłków i ich wielkość

30.01.11, 00:00
Witam wszystkich.
Byc moze taki watek byl juz tutaj poruszany ale nie moge go nigdzie odnalezc wiec prosze was o rade. Otoz chce zaczac od poniedzialku I faze, ale nigdzie nie znalazlam jasnej i klarownej odpowiedzi na powyzszy temat. Czy jest jakas wskazana ilosc posilkow? 3,5 czy zawsze jak jestem glodna? Jak wy jecie? A propos objetosci posilkow.... Wszedzie jest napisane ze mamy jesc do syta, co to znaczy tak naprawde? Przeciez dla jednego wystarcza 2 jajka na sniadanie a innemu 5?
Prosze o pomoc!
Obserwuj wątek
    • madzioreck Re: Ilość posiłków i ich wielkość 30.01.11, 00:05
      Nie wiem, jak z ilością posiłków, jadłospisy Dukana zawierają 4 posiłki: śniadanie, obiad, podwieczorek i kolację.
      Ja sama jadam 3 posiłki dziennie, wolę się raz a porzadnie najeść, ale niektórzy wolą 5.

      Ile dokładnie powinno się zjeść na 1 posiłek... trudno o sztywne ramy, ale na takie śniadanie na przykład nie od rzeczy się wydaje np. 2-3 jajka i ze 20deko wędliny, na obiad na przykład dwie ćwiartki z kurczaka (wzrokowo wydają się duże, ale mięsa na nich nie ma znów tak dużo...).
    • slimakpokazrogi Re: Ilość posiłków i ich wielkość 30.01.11, 00:06
      Tak - należy jeść , kiedy poczuje się głód - i to lekki, zeby nie przegłodzić się za bardzo. ja - wliczając przekąski - zjadam 6-7 posiłków dziennie. Jeśli chodzi o ilość , to należy jeść do syta - naprawdę do syta!! - ale nie do przeżarcia. Nie bój się normalnych porcji i częstego jedzenia - właśnie dlatego ta dieta jest tak fajna!! I skuteczna:))
      • maugosiak Re: Ilość posiłków i ich wielkość 16.04.14, 15:57
        Rozpoczęłam dietę Dunkana. jakoś baaaardzo powoli chudnę w tej fazie uderzeniowej, w której wszyscy podobno zrzucali po 5 kg! może jednak nie można jeść ile się chce? Już w książce zauważam rozbieżności.
        Dunka wspomina, żeby nie podjadać między posiłkami i nie jeść "dla zabawy" na zasadzie ciągłego mlaskania.... Czyli jednak nie do końca można jeść non stop i do oporu. Ja mogłabym te jogurty, serki, miąska i ryby jeść i jeść, ale nie oszukujmy się, bilans musi się zgodzić i nawet jogurt czy serek 0% mają swoje kalorie (np. duże opakowanie jogurtu 370 g x= 185 kcal; serek twarogowy piątnicy 250g = 220 kcal), a co dopiero mięsa, nawet "chude" czy tłusta makrela wędzona, która jest dozwolona przecież ( makrela 315 kcal w 100 g! udka kurczaka bez skory 125 kcal w 100 g., ze skórą 203, ale Dunkan skórę oczywiście każe zdejmować...) Ja takie udka (pałki) mogę zajadać ciagle, ale Dunkan raczej nie przewiduje zjedzenia 10!
        Chyba dlatego wolno chudnę i muszę jednak wprowadzić rozsądne ograniczenia ilościowe. startowałam z 70 kg, obecnie 5 dzień i tylko minus 1,5 kg :(
        • madzioreck Re: Ilość posiłków i ich wielkość 17.04.14, 16:34
          > Dunka wspomina, żeby nie podjadać między posiłkami i nie jeść "dla zabawy" na
          > zasadzie ciągłego mlaskania.... Czyli jednak nie do końca można jeść non stop i
          > do oporu.

          Dukan, a nie Dunkan.
          Ludzie, czytajcie ze zrozumieniem. Nie ma ograniczeń ilościowych na diecie Dukana, jak chcesz, to możesz jeść na okrągło. Sęk w tym, że całe życie na Dukanie nie będziesz i warto byłoby wyrobić sobie dobre nawyki na przyszłość, skoro ich brak doprowadził Cię do nadwagi. Poza dietą nie da się zrobić tak, że się ciągle je, ciągle coś skubie i rusza buzią i utrzymać szczupłą sylwetkę. Jeśli nie nauczysz się tego teraz, to po diecie czeka Cię potężne jo-jo.

          > Rozpoczęłam dietę Dunkana. jakoś baaaardzo powoli chudnę w tej fazie uderzeniow
          > ej, w której wszyscy podobno zrzucali po 5 kg!

          Kolejny raz - czytać ze zrozumieniem, wszystko jest wyjaśnione, opisane. Tak spektakularnie tracą wagę ludzie, którzy startują z dużą nadwagą, otyli. Bez nadwagi albo z niewielką chudnie się wolniej albo w ogóle wolno. Chciałabyś się zamienić ze mną, która wprawdzie chudła piorunem, ale startowała z 94kg?

          > Chyba dlatego wolno chudnę i muszę jednak wprowadzić rozsądne ograniczenia iloś
          > ciowe.

          Przede wszystkim przestań kombinować, to jedna z głównych przyczyn porażek. Po prostu przeczytaj książkę uważnie jeszcze raz i trzymaj się zaleceń. Jedno z nich to nieliczenie kalorii.
          Nie przesadzaj z nabiałem, ale nie licz kalorii, tylko +/- wagę - nie przekraczaj 500g dziennie, bo nabiał zawiera sporo cukrów i jeśli się chudnie opornie, to nie ma co sobie jeszcze spowalniać.
          Jeśli będziesz jadła za mało, nie schudniesz, bankowo. A jak wtedy przerwiesz dietę, będziesz miała gratis w postaci dodatkowych 5-10kg w krótkim czasie. Po co ci to?
          • marisella Re: Ilość posiłków i ich wielkość 21.04.14, 19:17
            Madzioreck jak zwykle dobrze gada - słuchaj jej :)

            Ja Cię tylko pocieszę, że chudnięcie może iść wolniej, ale oh well - to nie wyścigi :) Dieta potrwa dłużej, i co z tego? :)
            Ja pierwszy raz zaczynałam Dukana ważąc prawie 120 kilo. Chudłam stosunkowo szybko (choć nie tak jak niektórzy na forumie, bo ja chyba ogólnie chudnę opornie, taki typ ;)), przy czym doszłam do jakichś 85 kilo i fuch, koniec, trzy miesiące ani grama :) Zrobiłam sobie przerwę - żeby po długim czasie skosztować makaronu, żółtego sera, tak po prostu :) I żeby ustabilizować to, co zrzuciłam.

            Teraz zabrałam się za resztę nadmiarowych kilogramów - chciałabym osiągnąć 70, choć i z 75 będę zadowolona :) Idzie... bardzo, bardzo opornie: prawie 2 miesiące, a na wadze raptem 2 kilo mniej :) Ale nikt mnie nie goni, dopóki nie tyję, czuję się doskonale, dieta mi nie przeszkadza, a ciuchy są mniejsze niż były na początku - jest ok :) Zejdzie jeszcze pół roku, to pół roku, a jak rok, to rok :) Umierać nie planuję w najbliższym czasie, wiec nie ma się co poganiać, tylko robić swoje i nie kombinować :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka