sabbinka
23.01.03, 16:42
Rozpoczelam ten watek na forum o urodzie, ale tu chyba bardziej pasuje.
Tydzien temu zaczelam sie odchudzac przy pomocy xenadrine.W listopadzie
przeszlam diete kopenhaska - nie polecam. Schudlam piec kilo w 13 dni, a po
trzech tygodniach odzyskalam stracone kilogramy. Probowalam schudnac, ale nie
dalo rady. Postanowilam przejsc na xenadrine. Tyle, ze minal ponad tydzien, a
ja nie widze efektow. Oprocz tego, ze mam wiecej energii, nie czuje zimna na
dworze (marzna mi tylko rece i stopy), moge efektywniej cwiczyc. Na silownie
chodze piec razy na tydzien.Mniej jem - efedryna hamuje apetyt. Glownie
skodzone aspartamem, beztluszczowe jogurty. I nie widze efektow - ani po
ubraniu - nadal ten sam rozmiar, ani w wadze. Owszem, miesnie jakby troche
bardziej wyrzezbione. Ale tluszcz z biustu - przeciez przy chudnieciu
organizm czerpie u kobiet wlasnie stamtad - nie znika.
Powiedzcie, jak u Was bylo z xenadrine i czy mam byc cierpliwa? Ktos napisal,
ze efekty przyjda, ale kiedy?
Po maturze przestalam cwiczyc, ze stresu nie jadlam i przez ponad rok wazylam
okolo 55 kg. Teraz, po dwoch latach pracy za biurkiem, waze 58 kg.Te trzy kg
to masa tluszczowa.Mierzylam sobie procent tluszczu w organizmie - 27%.
To duzo, ale najbardziej boli, ze nie mieszcze sie w ciuchy, ktore przez
ostatnie dwa lata zdazylam wymienic na dwa rozmiary mniejsze.