Dodaj do ulubionych

Ja zaczynam jutro...

04.07.07, 22:20
Hej! Moja waga to 85 kg,mierze 148!Chce schudnac ok 15 kg....pomorzecie
Obserwuj wątek
    • wesolutkixl Re: Ja zaczynam jutro... 05.07.07, 20:36
      Jasne,że pomożemy.Zaczynaj i pytaj.Pozdrawiam
    • z_krainy_czarow-koszmarow Re: Ja zaczynam jutro... 04.09.07, 23:35
      Jasne! A ja się przyłączam, więc będzie nam raźniej! Nie mogę na siebie patrzeć,
      ale już nie długo :) Tak więc start :)
      • g35 Re: Ja zaczynam jutro... 20.09.07, 13:05
        to moze i ja opisze siebie ,jestem zalamana moja waga to grobo ponad 60kga mam 162 cm zwrostu i urodzilam trojke dzieci ostatnie ma dwa lata i te ostatnie dwa lata przybylo mi jakies 8 kg i za nic nie moge sie tego pozbyc wiedzialam ze jest zle ze wygladam smiesznie i ze najlepiej sie czuje w dresie bo tylko to pasuje wmiare dobrze ,ale to co stalo sie wczoraj zalamalo mnie do reszty,poszlam na zakupy chcialam sobie kupic cos fajnego przymierzylam 20 par spodni i tak naprawde to kazde byly nie dobre to za plytkie moj straszny brzuch wychodzil ti w udach za ciasne to za dlugie ,generalnie zobaczylam ze mam 37 lat a wygladam jak stara babcia ze nic na mnie nie pasuje nie moge ubrac cos modnego ladnego bo poprostu na mnie nic nie pasuje .Po tych strasznych zakupach wrocilam do domu i zrobilo mi sie tak strasznie smutno zaczelam plakac i pytam meza co mam zrobic jak moge schudnac chociaz pare kg ,a maz na to poprostu nie jedz tyle ,rence mi opady bo ja nie jem az tak duo . prosze poradzcie cos .bede wdzieczna
        • wesolutkixl Re: Ja zaczynam jutro... 20.09.07, 21:30
          Witam serdecznie,czasami tu zaglądam bo mało chętnych do walki z nadwagą,poczytają i uciekają.Można i tak.
          Po pierwsze widzę ,że załamanie to nie dobra droga do odchudzania więc od jutra zacznij o Sobie myśleć pozytywnie,a lepiej na tym wyjdziesz.Masz mocne postanowienie ,czyli lekcja pierwsza odrobiona.
          Czy czytałaś coś tutaj w tym dziale OEP.Jak zamierzasz zacząć walkę z otyłością.Czy masz jakieś przeciw wskazania do ochudzania - chodzi o zdrowie.Czy dysponujesz wolnym czasem.Grubo ponad 60 kg tzn ile.Dużo pytań ,ale dieta to nie zabawa pamiętaj o tym.Pozdrawiam
          • g35 Re: Ja zaczynam jutro... 20.09.07, 22:39
            jestem na tym forum pierwszy raz ,ale mysl o odchudzaniu gdzies zawsze byla kolo mnie .
            moze tak ja jako ja mysle o sobie ok jestem pomocna dla kogos kto pomocy potrzebuje ,tylko ten moj wyglad jestem za niska do mojej wagi warze 68 albo 69 kg.
            jeszcze nie czytalam nic o dziale OEP ,ale zaraz poszperam i sie doksztalce.
            Ta walke juz dzis zaczelam zmienilam swoje wszystkie dania jakie jadlam do tej pory .
            Jestem zdrowa a czasu mam duzo w prawdzie mam dwu letnia corke ,ale po 17 wraca maz i mam czas dla siebie .zdaje sobie sprawe ze dieta to nie je bajka chyba my grubasy ktorzy zawsze od poniedzialku zaczynamy ja wiem najlepiej.Prosze napisz jak moge zmienic swoje zycie zeby zakupy byly czyms na co ide chetnie a nie katorga i konczyly sie placzem .
            pozdrawiam
            • wesolutkixl Re: Ja zaczynam jutro... 24.09.07, 19:29
              Pisałem wczoraj dając małe porady ,ale link nie przeszedł.Nie wiem czemu.Dobrze ,że zaczynasz głowa do góry swoje wątpliwości opisuj.Zakupy to przyjemniość jeśli się ma pieniądze tylko trzeba wybierać produkty wartościowe w małych ilościach.Pierwsze trzeba zacząć,a reszta przychodzi wcześniej niż się nam wydaje.Jesteś zdrowa masz czas więc same superlatywy.Startuj powoli bo szybko się zniechęcisz.Z niczym nie przesadzaj,pamiętaj że odchudzanie idzie wolniej niż tycie, aile czasu poświęciłaś by przytyć.Miej to zawsze na uwadze.Pozdrawiam
              • g35 Re: Ja zaczynam jutro... 24.09.07, 23:47
                O ciesze sie ze sie odezwales myslalam ze juz nikt tu nie zaglada jestem na takiej mojej djecie od czwartku i kurcze waga ani nie drgnela napewno robie cos nie tak jesli mozesz to popatrz co jest nie tak opisze moj dzisiejszy dzien 9 kawa mala z mlekiem bez cukru
                o 10 sniadanie trzy kromi chrupkiego pieczywa z serem w granulkach 3 plasterki szynki z indyka i 3 plasterki pomidora do tego mieta . o 14;45 filet maly z kurczaka gotowany gotowane brokuly i troszke ryzu wszystko na sucho ,o 16 gruszka hmmm pychotak najlepsza z calego dnia i 18 kolacja trzy kromki pieczywa chrupkiego z ryba w sosie wlasnym taka z puszki (LOSOS)pol pomidora i mieta .przez caly dzien wypilam moze litr wody ciezko mi idzie z ta woda.prosze napisz co jem nie tak co powinnam zmienic .aha co dziennie chodze przez 45 min szybkim krokiem i raz bylam na basenie plywalam pol godziny .
                pozdrawiam
                • wesolutkixl Re: Ja zaczynam jutro... 25.09.07, 20:20
                  Tak jak wspominałem ludzie zaglądają jak jest źle,poczytają dojdą do wniosku to nie dla mnie i pa pa.
                  Nie jestem lekarzem,to co piszę to wyłącznie moja teoria o diecie ,którą możesz wykorzystać a nie musisz.Jesteś dorosła więc odpowiedzialność spada wyłącznie na ciebie.Nie gniwaj się ,ale musziałem to powiedzieć bo odchudzanie to nie zabawa.
                  a teraz jeśli wszystko jest już zrozumiałe podpowiem ci jak się za to zabrać.
                  Bardzo dużo do pisania jest dla mnie na początek,ale po mału.
                  Pierwszy m-c to w zasadzie odtrucie organizmu z różnych złogów,nieczystości itp.Ja tego nie zrobiłem ,ale teraz gdybym zaczynał -zaczął bym od odtrucia czyli pierwszy dzień tylko owoce drugi tylko warzywa. 5 posiłków co trzy godziny.Pić dużo, ale 1 godz przed posiłkiem i pół godziny po posiłku nigdy w trakcie.Zapamiętaj jedzenia się nie popija bo powoduje to procesy gnilne w organiźmie,a po za tym szybko będziesz głodna.Wez sobie zeszyt i pisz najważniejsze podstawy diety.
                  1.ZASADA to prawidłowe picie
                  NIE PÓŹNIEJ NIŻ 1 godz przed posiłkiem
                  NIE WCZEŚNIEJ NIŻ 0,5 po posiłku
                  NIGDY W TRAKCIE JEDZENIA
                  ZAWSZE NA DOBRANOC ZIELONA HERBATA BEZ CUKRU by przepłukać przewód pokarmowy
                  I ZAWSZE NA DZIEŃ DOBRY HERBATA OWOCOWA NP Z DZIKIEJ RÓŻY
                  Poczytaj coś o tych herbatach.
                  Odnośnie jadłospisu ,który stosujesz jest na razie do bani ale jadłospis na dwa następne dni już masz.Pamiętaj jedynie żeby warzyw i owoców nie mieszać,Czyli jak marchewka to marcchewka,czyli 1 posiłek z jednej grupy pokarmowej.Jak będziesz jadła warzywa to możesz pić albo soki warzywne najlepiej z sokowirówki albo wodę mineralną nie gazowaną.Pozdrawiam
                  • g35 Re: Ja zaczynam jutro... 25.09.07, 22:58
                    Przyjelam do wiadomosci ,zastosuje sie napewno do prawidlowego picia ,ale nie dam rady jesc same owoce prosze daj mi jakies inne wskazowki wiem wiem ze dieta to nie zabawa ale znam sie i wiem ze nie dam rady ,jesli zawiodlam to przepraszam ale daj mi szanse napisz mi jakis inny jadlospis .
                    Pozdrawiam
                    • wesolutkixl Re: Ja zaczynam jutro... 26.09.07, 21:29
                      Może źle zrozumiałaś ż tymi owocami chodziło tylko o 1 dzień.A na drugi warzywa i koniec.Tak można tylko raz w miesiącu.
                      Pić już umiesz.
                      Nie wiem o której godz rozpoczynasz dzień?Kiedy idziesz spać?czy masz jakieś przeciwskazania do jedzenia i czego ewentualnie twój organizm nie toleruje?
                      Jedz na razie normalnie,ale pamietaj by między posiłkami robić odstępy po 3 godz,a między posiłkami kompletnie nic nie jeść nawet pestki z jabłka.Wolno tylko pić z zachowaniem reguł.
                      dam jeszcze kilka wskazówek:
                      Kawa bardzo pomaga w odchudzaniu.

                      Niekoniecznie. To prawda, że dzięki m.in. kofeinie kawa przyspiesza spalanie tłuszczów. Jednak pita w większych ilościach, a zwłaszcza na czczo, powoduje zaburzenia trawienne, które raczej utrudniają walkę z nadwagą
                      Racjonalne zasady żywienia:
                      * Najlepiej, ze względu na dobre trawienie, spożywać posiłek składający się z jednego produktu spożywczego.

                      * Jeśli nie chcemy przestrzegać powyższej reguły, układamy posiłki według zasad prawidłowego łączenia zestawów.

                      * Łączyć nie więcej niż cztery produkty jednej grupy.

                      * Posiłek nie powinien zawierać więcej niż jeden produkt białkowy.

                      * Tłuszcze (oleje) spowalniają trawienie. Najlepiej są przyswajane z jarzynami i owocami, natomiast źle ze skrobią i białkami.

                      * Pomidory powinny być spożywane na surowo.

                      * Świeży ogórek nie powinien być łączony z pomidorem.



                      * Jogurt można spożywać z dojrzałymi półkwaśnymi owocami, warzywami liściastymi i kiełkującymi nasionami, ziarnami.

                      * Jeśli, co jest bardzo wskazane, spożywa się owoce osobno, zaleca się ich dobór według rodzaju pestek (brzoskwinie, mirabelki, oliwki, czereśnie, wiśnie); owoce cytrusowe; owoce mające blaszki gniazd pestkowych (jabłka, gruszki); melony; owoce suszone. Prof. Tombak zaleca spożywanie całych jabłek, oprócz części, których nie można pogryźć. W 6 ziarnkach jabłka jest zawarta dzienna dawka jodu.

                      * Mleko (oprócz twarogu), ziemniaki, groch, fasola, owoce i warzywa są zasadotwórcze, zawierają bowiem dużo pierwiastków alkalicznych. Zasadotwórcze są również kawa, piwo, cola, wino, mleko, soki owocowe.

                      * Wszystkie mięsa, wędliny, podroby, jaja, wszystkie ryby, masło, drożdże, orzechy, skrobia, czekolada, kakao, tłuszcze, oleje, majonez, sery, twarogi i pieczywo - są kwasotwórcze.

                      * Banany można jadać z owocami półkwaśnymi.

                      * Nie należy zjadać zbyt dużo orzechów arachidowych. Są ciężkostrawne.

                      * Do wszystkich produktów ciężkostrawnych można dodawać zmielony kminek z majerankiem, co ułatwia proces trawienia.

                      * Stosować, ale z umiarem, przyprawy trawienne - pieprz naturalny i ziołowy, mielony kminek z majerankiem, cynamon, imbir (dodawać niewielkie ilości!), por, czosnek, cebula, natka pietruszki, kolendra, cząber itp.

                      * Nie pić gorących płynów, nie spożywać gorących potraw. Mające temperaturę powyżej 45°C mogą spowodować anemię, bóle kręgosłupa, stawów, miednicy i mięśni nóg.



                      oraz jej inne rady dotyczące spożywania pokarmów:

                      * do posiłku należy wybierać takie produkty spożywcze, które smakują najbardziej,

                      * waga posiłku nie powinna przekraczać 600 g. Nie objadać się, zwłaszcza przed rozpoczęciem cięższej pracy,

                      * główny posiłek winny być spożywany w południe, gdy promienie słoneczne działają najsilniej. Promieniowanie słoneczne ma wpływ na trawienie, dlatego też do ostatniego posiłku należy siadać przed zachodem słońca,

                      * pojadanie między posiłkami jest szkodliwe,

                      * nie należy jeść, gdy odczuwa się ból, w zdenerwowaniu, po wyczerpującej pracy, w zmęczeniu,

                      * przy trudnościach trawiennych dobrze jest przed posiłkiem odpocząć 10 minut,

                      * nie popijać w czasie jedzenia, pragnienie można zaspokoić pół godziny przed posiłkiem lub 1 godzinę po jedzeniu,

                      * do sałatek, surówek, cebuli dodawać olej słonecznikowy, sojowy lub oliwkowy, do potraw gotowanych dodawać olej już po wyłączeniu ognia lub nawet na talerzu,

                      * do chleba przyrządzać pasty serowo-jarzynowe, biały ser jeść najlepiej sam bez chleba, gdy czujemy głód,

                      * kasze, ryż, makaron jadać z dodatkiem jaj, sera, mleka, roślin strączkowych (fasoli, grochu), zupy gotować z wywarem z jarzyn z dodatkiem grzybów lub ziół przyprawowych,

                      * umiarkowanie używać cukru i słodyczy, stopniowo zastępując je miodem, słodkimi owocami (świeżymi lub suszonymi),

                      * kasze i ryż gotowany na sypko jeść z dodatkiem jajka, twarożku, fasoli lub z sosem grzybowym, pomidorowym, koperkowym,

                      * raz dziennie zjadać posiłek z samych jarzyn (nawet jednej) gotowanych z dodatkiem ziemniaków,

                      * spożywać pokarmy w stanie naturalnym, nie smażyć tego co można ugotować, nie gotować tego co można zjeść na surowo,

                      * ostatni posiłek zjadać w zasadzie trzy godziny przed snem i nie zapominać, że żołądek śpi razem z człowiekiem,

                      * picie wody rano i wieczorem służy przepłukaniu przewodu pokarmowego,

                      * soki owocowe należy chwilę trzymać w ustach, by mogły wymieszać się ze śliną,

                      * uwaga dla osób mających ogródki warzywne: należy zwracać uwagę na odpowiednie rozmieszczenie roślin, by mogły się dobrze rozwijać oraz wzajemnie ochraniać i wspomagać. Pietruszka chroni pomidora, marchew i fasolę. Tymianek i mięta chronią kapustę. Dęby zabezpieczają przed ślimakami. Leszczyna odstrasza muchy. Fasola rozwija się niedobrze w sąsiedztwie cebuli.

                      Warto zapamiętać
                      * Nie jedzmy i nie pijmy pokarmów, które "parzą nas w usta". Spożywanie gorących potraw, oprócz poparzenia narządów jamy ustnej, może powodować anemię, bóle kręgosłupa, stawów, miednicy i mięśni nóg.

                      * W żadnym wypadku nie łączmy cukru z białkami. Żółtko jajka utarte z cukrem ulubiony przez dzieci "kogel-mogel", to słodziutki "morderca".

                      * Jeśli pijemy świeże mleko, to pijmy je samo, bez żadnych dodatków. Mleko, to przyjazny wróg. "Szklanka mleka dla ucznia" - to propaganda jak zwykle niczego nieświadomych polityków i "hodowla" chorego społeczeństwa.

                      * Temperatura około 100°C "zabija" witaminy, powyżej 47°C czynne biologicznie enzymy, a związki organiczne zamienia w nieorganiczne, trudno przyswajalne przez organizm człowieka.

                      * Jedzmy tylko świeże potrawy, przyrządzane "na jeden raz". Odsmażane i przygrzewane na drugi dzień, nie posiadają swych pierwotnych właścowości i są szkodliwe dla układu pokarmowego

                      • Nie przesalajmy. Wszystkie potrawy są już "osolone" przez naturę. Sól tylko poprawia smak, a jej przedawkowanie narusza drastycznie stosunek sodu do potasu i jest główną przyczyną wysokiego nadciśnienia, zaś nadciśnienie to "łabędzi śpiew" naszych nerek.
                      To cytaty z internetu ,które stosowałem podczas swojej diety i na mnie to działało.Pozdrawiam
                      • g35 Re: Ja zaczynam jutro... 27.09.07, 13:56
                        Dobrze zrozumialam ja poprostu nie dam rady na samych owocach .
                        Moj dzien zaczynam o 8,30 a klade sie tak o 12 w nocy ,raczej wszystko moj organizm toleruje .zapomnialam dodac ze jej tabletki przeciw alergii jem je juz jakis czas i wlasie klopoty z nadwaga zaczely sie jakos jak zaczelam jes te tabletki .
                        musze pochwalic sie ze dzis waga moja to 66 kg wiec chyba nie namarne poswieciles mi ten tydzien ,
                        wczoraj po kolacji zaczol mnie bolec zoladek jakos tak dziwnie jakbym zjadla tone jedzenia ,
                        Lektore ktora mi napisales poczytalam i napewno jeszcze bede do niej wracac .dzis wybieram sie na basen mysle ze to tez pomaga mi zbic te pare kilo,
                        i jeszcze jedno wczoraj kupilam sobie plaszyczy i tylko jeden zalozylam i byl jak ulal! to tez mi sie podoba .
                        Pozdrawiam i pisz prosze do mnie bo to mnie motywuje do dalszej mojej walki z tymi kg
                        • wesolutkixl Re: Ja zaczynam jutro... 27.09.07, 22:58
                          Cieszę się ,że moje wskazówki są Ci pomocne i Cię motywują.Trochę jestem zaskoczony ,bo pisałaś ,że waga nic nie spada-na pozątku podawałaś wagę 85 kg teraz 66 kg więc albo nie ma w tym jakiejś spójności, albo zbyt szybko chudniesz a to bardzo źle.To jest za szybki spadek.Bierzesz leki alergiczne więc przy okazji zapytaj lekarza jak to ma się do diety.Zacznij więc od wypicia herbatki o 8.30 a o 9.00 pierwszy posiłek.O 12.00 2 posiłek i o 15.00 i o18.00 ostatni.Jeśli lubisz wypij o 21.00 dużą szklankę kefiru bo ćwiczysz i potrzebujesz białka na noc - ważne.Zawsze na kolację jedz posiłek białkowy by nie załatwić serducha .Pozdrawiam
                          • g35 Re: Ja zaczynam jutro... 28.09.07, 11:24
                            Tak waga stala prawie tydzie a w szostym dniu patrze a tu 66!
                            85!!!! NIGDY TYLE NIE WARZYLAM .MOJA OSTATNIA WAGA TO 69,napisalam ze od porodu to znaczt dwa lata temu przytylam 8 kg.i tak waga sie trzymala i te 8 kg bardzo chce sie pozbyc ,ale namieszalam czyli tak przed dieta 69 po szesciu dniach 66.
                            kefir bardzo lubie i o 21 wlasnie zaczyna mnie troche ssac wiec napewno ta szklanka zaspokoji moj glod .
                            pozdrawiam
                            • wesolutkixl Re: Ja zaczynam jutro... 28.09.07, 23:55
                              To spoko ,bo już się trochę o Ciebie martwiłem.Czytaj o warzywkach w necie o róznego typu dietach i wyciągaj z tego co uważasz za mądre i co podpowiada Ci rozsądek.Nie przesadzaj jak dziecko z cukierkami, a szybko osiągniesz cel.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka