Dodaj do ulubionych

Konsultanci z Wrocławia

04.07.08, 10:17
Czy ktoś zna dobrych konsultantów z Wrocławia? Dopiero zaczynam moją
przygode z Herbalife i nie zabardzo wiem gdzie się zgłosić.
Znalazłam jedną osobe, ale wolałabym porozmawiać z kilkoma i
zobaczyć co mi powiedzą na początek. Boje sie że trafie na osobę
która będzie chciała tylko na mnie zarobić sprzedając mi Zestaw
Podstawowy a nie udzieli mi żadnej rady.
Dzięki :)
Obserwuj wątek
    • asiul3k Re: Konsultanci z Wrocławia 04.07.08, 10:20

      Ma pewno wybór dobrego konsultanta jest ważny, bo ja niestety
      zraziłam się bardzo i teraz radzę sobie sama. Niestety nie pomogę
      konkretnymi namiarami - Wrocław to kawał drogi ode mnie ;)
      • aga-bunia Re: Konsultanci z Wrocławia 04.07.08, 10:38
        Jak się zraziłaś?
        Jak było na początku? Łatwo przestawiłaś się na Herbalife? Ile
        schudłaś i w jakim czasie? Przepraszam że tak wypytuje, ale to dla
        mnie ważne, najnormalniej w świecie boje się że to nie da efektów i
        że się zniechęce. Wiesz ja startuje od 125 a przy wzroście 165 cm
        troche sadełka mam.
        • asiul3k Re: Konsultanci z Wrocławia 04.07.08, 11:59

          aga-bunia napisała:

          > Jak się zraziłaś?

          Zraziłam się do konsultantki, ponieważ wiecznie beblała jedno i to
          samo - tak w skrócie - najcudowniejszą rzeczą jaką wymyśliła
          ludzkość jest Herbalife. W zasadzie tylko pierwsza rozmowa z Nią
          była pożyteczna, a później dzwoniła do mnie w każdą sobotę, zamiast
          pytać co u mnie w kółko gadała to samo :-/ Kiedy już dopuściła mnie
          do głosu i mogłam się wypowiedzieć jak szło mi w ciągu tygodnia z
          dietą to zaraz mi przerywała :-/ W końcu irytowałam się coraz
          mocniej. Rozstanie z Nią też było średnio miłe - pokazała jaka jest
          naprawdę.
          (pisałam na forum sporo o moich przygodach z konsultantką)

          > Jak było na początku? Łatwo przestawiłaś się na Herbalife?

          Początki bywają trudne, czułam długo głód i nie było mi łatwo, ale
          bardzo chciałam. Teraz też czasem łapię się na tym, że zjadłabym
          przysłowiowego konia z kopytami, ale wyraźnie mój żołądek się
          zmniejszył :) Czasem pozwalam sobie coś zjeść, ale prawda jest taka,
          że u mnie to ciągła walka - jestem niska, mam mniej cm niż Ty i mam
          ogromną tendencję do tycia, zaniedbywałam się przez kilka(naście)
          lat i teraz trzeba dłuuuugo pracowąć nad sobą ;) U mnie to już ponad
          5 miesięcy. Powoli, powoli ku dobremu ;)

          > Ile schudłaś i w jakim czasie?

          Jeśli chodzi o czas - napisałam już wyżej. Jeśli chodzi o spadek
          wagi to (nie)stety nie jest on u mnie bardzo spektakularny. Schudłam
          około 5-6 kg, ale wyglądam jakbym schudła z 15 kg, zmniejszyłam się
          znacznie - zgubiłam 22 cm w talii (!!), ciuchy stają się za duże.
          Widać zmiany! Prawdopodobnie moje przemiany wynikają z tego, że
          chodzę na siłownię i spalam tłuszcz, czuję się świetnie i wyglądam
          znacznie lepiej :)

          > Przepraszam że tak wypytuje, ale to dla mnie ważne.

          Rozumiem Cię doskonale, możesz z każdym pytaniem napisać na forum,
          jeśli tylko ja czy ktoś inny będzie potrafił to pomoże ;)

          > Najnormalniej w świecie boje się że to nie da efektów i
          > że się zniechęce.

          Wiem, że się boisz, ale musisz mocno postanowić i trzymać się
          dzielnie! Każdy miewa gorsze dni, ale nie wolno (!!) się zniechęcać.
          Znasz powiedzenie, że odrazu Krakowa nie zbudowano? Tak samo z
          dietą, nie ma cudów, to ciężka praca i tylko od Ciebie zależą efekty!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka