Dodaj do ulubionych

zaczynamy wspólne odchudzanie???pomagajmy sobie

05.05.09, 09:13
witam, zaczęłam 10 dni temu HL i mam nadz wytrwać jak najdłużej!!!
zaczęłam od 83,5 ale w ciągu tych 10 dni ważyłam i 84,8, wczoraj 84
a dziś już 83,4:) to mnie pocieszyło bo już zaczynałam wątpić w
działanie.
kiedyś też stosowałam HL ale efekty super miałąm już po 14 dniach-
ciałko jędrniejsze, brzuszek mniejszy chociaż tylko było 4 w dół,tym
razem jest inaczej i chciałabym żebyście porównywały ze mną stan
naszych ciał:)
piję tylko koktajl i biorę fiberbond, na razie bez dodatkowych
elementów bo bym się wykończyła finansowo, nie podjadam tylko 2 x
koktajl i 1 x obiadek.
a jak to u was wygląda i co jecie?
Obserwuj wątek
    • bubel16 Re: zaczynamy wspólne odchudzanie???pomagajmy sob 05.05.09, 09:20
      Ja biorę błonnik i zioła, multiwitaminy i fibrebond. 2 x dziennie
      koktail, 2 x dziennie herbatka thermojects, na kolację (koło 17:00)
      np. filet z kurczaka + warzywa na patelnię. Jem przekąski owocowe
      lub jogurt naturalny. Mam dużo więcej do zrzucenia niż ty, ale w 30
      dni udało się 6,8 kg, więc chyba nie jest źle. Poza tym poważnie
      uszczupliłam kieszeń;)
      • martabc Re: zaczynamy wspólne odchudzanie???pomagajmy sob 05.05.09, 09:25
        ja kiedyś brałam tylko koktajl i błonnik i było super, na razie tez
        zaczęłam z takim zestawem, może z biegiem czasu go poszerzę:) tylko
        zastanawiam się bo mam błonnik fiberbond a jest jeszcze z ziołami,
        ciekawe czym się różnią i który lepszy?
        • slodka.myszenka Re: zaczynamy wspólne odchudzanie???pomagajmy sob 05.05.09, 11:49
          HEJ
          Powinnaś jadać 5-6posiłków dziennie:)Mój dzień z HL wygląda tak:
          9:00 fibrebond
          9:30 koktajl z odżywką białkową + multiwitamina
          11:30 normalne śniadanko np.chlebek razowy z serkiem i warzywka świeże +
          herbatka thermojetics
          14:30 fibrebond
          15:00 obiadek np. kotlet z piersi kurczaka i warzywa na patelnię + multiwitamina
          + thermojetics
          17:00 świeże owoce lub jogurt
          19:30 fibrebond
          20:00 koktajl z odżywką białkową + multiwitamina
          Według was dziewczyny może być takie menu??

          • bubel16 Re: zaczynamy wspólne odchudzanie???pomagajmy sob 05.05.09, 13:43
            Ja bym chyba nie jadła takiego normalnego śniadanka, ale mam dużo do
            zrzucenia więc jestem ostrożniejsza. U mnie np. na przekąskę była
            dzisiaj marchewka i jedna śliwka suszona. Z tym, że śliwka tylko
            dlatego, że odczuwam silny brak słodyczy, a to mi troszkę pomaga.
            Niestety tylko troszkę:(
    • bubel16 Re: zaczynamy wspólne odchudzanie???pomagajmy sob 05.05.09, 13:37
      Szczerze mówiąc wydaje mi się, że podstawowy jest zestaw błonnik +
      zioła. Fiberbond to raczej dodatkowy wspomagacz i dostarcza chyba
      mniej błonnika niż ten pierwszy. Może dlatego nie idzie Ci tak
      dobrze jak poprzednio? Błonnik+zioła bierze się w sumie 3x2
      dziennie, a fiberbond wg zaleceń tylko 3x1. Czyli ten pierwszy
      dostarcza zgodnie z inf na opakowaniu 2,688 g błonnika dziennie, a
      ten drugi 2,472 g błonnika przez 2 dni. Wybór jest oczywisty:) Poza
      tym 1 opakowanie obydwu zestawów starcza na 30 dni, a fiber jest
      chyba nawet droższy.
      • martabc Re: zaczynamy wspólne odchudzanie???pomagajmy sob 06.05.09, 10:28
        ciekawi mnie to ze tyle osób je oprócz tego 1 posiłku jakies
        przekąski typu 2 sniadanie czy surówki. mi udaje si na razie jakos
        wytrzymać na 1 posiłku. w koncu cos sie ruszyło bo wczoraj było 83,4
        a dzis 83,2 czyli po woli do przodu:))))hura!!!!
        juz 2 tyg za mną!!! widac nie miałam wody w organizmie a kalorie do
        1000 dziennie mi wystarczaja, no i mąż zmusza mnie do biegania z nim
        wiec jakos bedzie, on tez sie na hl przerzucił i ma 1 kg mniej po 14
        dniach, ale on to same miesnie...
        bedziemy twarde co :)))
        • dzidzia.ewcia Re: zaczynamy wspólne odchudzanie???pomagajmy sob 06.05.09, 11:56
          Jejku, dziewczyny jak Wy ściśle przestrzegacie diety. Jestem pełna
          podziwu dla Was. Ja sobie tak dobrze nie radzę. Jestem już 3
          tygodnie na HL, ale spadło mi dopiero 1,7 kg. Ja jem poranny koktajl
          o 6.45, więc jak dojadę do pracy na 8.30 to już mi w brzuchu burczy.
          Staram się to zagłuszyć wodą, ale o 10.00 już mam zawroty głowy z
          głodu i wtedy zjadam serek wiejski lub jogurt. Ciężko mi też po
          południu, bo po powrocie z pracy też jestem głodna jak wilk. Chyba
          ta godzinna trasa do domu tak na mnie działa.
          • bubel16 Re: zaczynamy wspólne odchudzanie???pomagajmy sob 06.05.09, 14:46
            Ja też dojeżdżam do pracy i wstaję przed 5-tą, ale kurcze jakoś
            trzeba się trzymać, chociaż ciężko ...
            • martabc Re: zaczynamy wspólne odchudzanie???pomagajmy sob 06.05.09, 20:42
              dziewczyny i nie tylko:) ale powiem wam że najlepsze w tym hl jest
              to ze nawet tracąc mało kg naprawdę widać to po ciałku. ja mam dziś
              13 dzień od wczoraj czyli 83,4 do dziś 83,2(wiem że codzienne
              ważenie jest chore ale nie mogę się powstrzymać:)))powoli spada ale
              mam wrażenie że po brzuchu widać trochę. mam budowę typowego jabłka
              więc co do innych partii nie obserwuję tylko brzuchol mnie
              interesuje...ale mam wrażenie że biust mi trochę spada a to nie jest
              zadowalające ale widać takie uroki diet...pozdrawiam wszystkich na
              hl i dzięki wam pozwalam sobie na małe przekąski, bo myślałam że to
              zabronione a też wcześnie wstaję bo mam szkraba 5 m-cy który lubi
              pobudkę o 6.00 ale o tej porze to zamulam się kawusią :))
              • zarzyckij Re: zaczynamy wspólne odchudzanie???pomagajmy sob 07.05.09, 12:56
                A czemu mowicie o sobie, ze damy rade dziewczyny ;-P a faceci to co ? tez chca
                byc szczupli ;-) Ja to schudlem w przeciagu 50 dni 10 kilo. Przed od jakiegos 5
                do 7 tygodnia diety, spadalem tak po 0,7 kg tygodniowo i po cm np w brzuchu.
                Bylem niezadowolony. A mam diete 1000 kcal i 2 razy koktajl z firebond czy jak
                mu tam i termocomplete, bo na robienie herbatek termojetics nie mam czasu i
                glowy a tak samo dziala. No i jem raz dziennie. Na poczatku bez podjadania, a
                jestem strasznym lakomczuchem. Po 3 tygodniach zjadalem np jogurt na
                podwieczorek i jablko, czy dajmy do obiadu jogurt i na podwieczorek jablko z 2
                kostkami czekolady. Na weekend gdy sie cieplo zrobilo to gril, piwko.
                Podpuszczalem moja konsultantka, ze dieta do bani, bo mi idzie 0,7 kg a tyle to
                i bez HL mozna hudnac. Na co ona, ze cel jaki zalozylem sobie nie dotrzymuje i
                ze podjadam na weekendy itp itd. I spytala czy z racji tego nie przeszedl bym na
                1 koktajl dziennie by zakonczyc diete, bo jesli sie podjada i je HL to ma sie
                odwrotny efekt czyli - tycie. Postanowilem jej zrobic na zlosc i nei podjadac
                przez dwa tygodnie, wlasnie mija drugi. Nie wiecie co to za meczarnia bedac w
                miedzyzdrojach na dlugi weekend i widzac ludzi opychajacych sie goframi i lodami
                ahhh.... Ale przetrwalem. W poniedzialek w tym tygodniu wazylem sie i miezylem.
                A waze sie rano po porannej toalecie. Wtedy mniej wiecej wiadomo, ze pokaze
                realne schudniecie. I ku mojemu zdziwieniu ubylo mi 2,3 kg i 3 cm w brzuchu 3 w
                pasie 1,5 w udach. I przyznalem konsultantce racje. Zero podjadania moje drogie
                Panie :-) i Panowie. Dieta do 1000 kcal dziennie w juz wliczonymi koktajlami.
                Miedzy tymi trzema posilkami minimum 5 godzin, zeby sie dobrze strawilo. I
                starac sie tak do 18 - 20 godziny pic ostatni koktajl. Wtedy beda efekty.
                Prowadze dosyc dokladne notatki w formie exel co jadlem, o ktorej i ile to mialo
                kalorii i raz na tydzien waze sie i meirze - czesciej nie ma sensu. Moja zona
                tez uzywa HL i tez podjada, i tez jej malo schodzi, w tym tygodniu wlasnie
                testuje ile jej ubedzie bez podjadania. Warto zapisywac co i jak, bo wtedy ma
                sie piekny obraz tego co sie dzieje gdy sie je to i tamto.
                • bubel16 Re: zaczynamy wspólne odchudzanie???pomagajmy sob 07.05.09, 15:07
                  Ja też mam wszystko w exelu. Zrobiłam sobie nawet wykresy;P Tak dla
                  motywacji.
                  • wisienka6789 Re: zaczynamy wspólne odchudzanie???pomagajmy sob 09.05.09, 09:24
                    Witam, mam pytanie o przekąski bo sorki ale tylko na obiedzie (w dodatku bez
                    ziemniaków) to nie przeżyje całego dnia. Czy na przekąskę może być mały kawałek
                    chudego sera z jogurtem naturalnym i warzywami ? pomidor ogórek sałata rzodkiew
                    ? jem również na przekąski owoce ananas banan jabłko grejfrut itp. Myślicie że z
                    przekąskami takimi się nie schudnie? dodam że chodzę 2x w tyg na aerobik. Pije
                    koktajl 2x dziennie i błonnik z ziołami przez 3 posiłkami.
                    • panig37 Re: zaczynamy wspólne odchudzanie???pomagajmy sob 10.05.09, 13:32
                      Super ze was znalazlam , mieszkam w Szkocji i ciesze sie ze mozna z kims
                      wymienic doswiadczenia w odchudzaniu.Zaczelam diete z HL w tamtym tygodniu , mam
                      duzo do zrzucenia wiec kazda wsza rada kochani bedzie mile widziana.Ja nie
                      podjadam ale tylko odliczam godziny , chociaz nie bywam glodna tak na prawde.Nie
                      jem wogole pieczywa, ziemniakow , masla itp.Jem zupy nie zagesczane , gotowane
                      mieso i ciemny ryz , jogurty i wafle ryzowe ... o 18 tej pije ostatni koktail i
                      pozniej herbatke i jakos do snu nie czuje glodu. Mam moze latwiej od niektorych
                      poniewaz nie lubie slodyczy itp... brak mi chclebka i kielbaski suchej , ale
                      dobrze ze to szkocja bo nie maja takiej dobrej jak u nas... pozdrawiam i trzymam
                      kciuki kochani...Jutro sie zwaze to poinformuje was o efektach , o ile beda
                      jakies...
                      • wisienka6789 Re: zaczynamy wspólne odchudzanie???pomagajmy sob 10.05.09, 18:44
                        u mnie weekend minął niestety pod znakiem grzechów. nie wiem jak niektórzy
                        wytrzymują bez podgryzania, ja też nie jestem łasuchem jeżeli chodzi o słodycze
                        więc ze słodyczami nie mam problemu a właśnie z tymi dobrymi kiełbaskami i
                        podobnymi wyrobami które są prze pyszne.
                        • hana5.4 Zaczynam jutro :) 10.05.09, 20:50
                          Hey!
                          Przyszły do mnie wreszcie produkty :koktajl i błonnik z ziołami. Ostro zaczynam
                          od jutra. Mam nadzieję, że wytrwam. Trzymajcie kciuki.
                          • wisienka6789 Re: Zaczynam jutro :) 10.05.09, 22:21
                            Powodzenia hana5.4!!! Pamiętaj przygotuj sobie obiad na następny dzień by Cię
                            nie skusiło zjeść coś na szybkiego i niedobrego :)
                            • panig37 Re: Zaczynam jutro :) 11.05.09, 08:06
                              Bedzie dobrze zobaczysz, trzymamy kciuki.Ja nie czuje wogole glodu. Jedno co
                              mnie meczy to gotowanie dla calej rodziny, ale coz jakos trzeba sie trzymac...
                              pozdrawiam.
    • bubel16 Re: zaczynamy wspólne odchudzanie???pomagajmy sob 11.05.09, 15:09
      A ja odczuwam głód i to wielki, ale żyję z nim już od miesiąca i
      ciągle mam nadzieję, że w końcu mój organizm przywyknie. W ulotce
      herbalife piszą, że wystarczy 21 dni, no cóż ... chyba nie mieli ze
      mną do czynienia. A woda mineralna wcale mnie nie zapycha, powoduje
      jedynie, że częściej biegam do łazienki i nie mam czasu myśleć o
      jedzeniu;P
      • wisienka6789 porcje 11.05.09, 18:55
        Na opakowaniu jest napisane 21 porcji czyli starcza na 10 i pół dnia;) bo 2
        porcje dziennie.
        Minął tydzień a u mnie waga nie drgnie :(
        A jak tam u was?
    • wisienka6789 pytanie 11.05.09, 20:02
      Ile sypiecie proszku ? ile łyżek czy może łyżeczek?
      • slodka.myszenka Re: pytanie 11.05.09, 21:23
        Ja daję 2 miarki czyli 2 duże łyżki koktajlu i jedną miarkę odżywki białkowej na
        250ml mleka:)
      • bubel16 Re: pytanie 11.05.09, 21:52
        Ja daję 2 miarki HB. Mleko 0,5%.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka