4kika
05.09.12, 11:20
Dobra, powieść skończona, wydawnictwa zaatakowane i WIELKIE oczekiwanie rozpoczęte. I tak siedzę sobie, czekam i myślę, że w sumie miałabym pomysł na pociągnięcie drugiej części w/ w gniota ( z serii kobieco-kryminalno-obyczajowo-sensacyjnej). Naprawdę, wydaje mi się, że pomysł jest niezły, kotłuje mi się gdzieś w mózgu, tylko: czy jest sens pisać drugą część jeśli losy pierwszej nie są przesądzone? a jeśli nawet ktoś się ulituje i mi ją wyda, to i tak nie wiem, czy pomysł chwyci i czy tą drugą, jeszcze nie narodzoną, też ktoś wyda? Ot, zakręciłam, ale jest to dla mnie problem, który gryzie i uwiera. Co radzicie?