Dodaj do ulubionych

WAB - ebook...

09.06.13, 10:43
Żuk w pudełku oraz 99 innych eksperymentów myślowych, Julian Baggini, WAB.... Książka napisana świetnie, ale wydanie elektroniczne - klęska!

Poważnie się zastanawiałem, czy nie żądać zwrotu kasy! Nikt nie raczył sprawdzić formatowania i za często bełkot wychodzi. W każdym rozdiale błędy transferowe, duże male litery, zbitki niby polskie, większość "jest" rozdzielona na "je st". I tak w całej książce.....

Da się przeczytac i zrozumieć, ale odbieram to jako totalne lekceważenie i zlewkę. A jeśli to nie zamierzone lanie na klienta, to trzeba szybko wyrzucić kogoś odpowiedzialnego za przerabianie papieru na ebook! Dawno już nie widziałem takiego czegoś (wyłącznie w kiepskich selfach....)

Trzy razy się zastanowię nad ebookami WAB, albo i cztery. Wstydźcie się! I nie przyjmuje tłumaczeni, że to już nie WAB, bo Empik ich kupił..:-(

Masakra!
Obserwuj wątek
    • mutant12 Re: WAB - ebook... 09.06.13, 12:34
      "Dawno już nie widziałem takiego czegoś (wyłącznie w kiepskich selfach....) "

      To muszą być bardzo kiepskie selfy, bo z reguły jeśli ktoś wrzuca coś własnego, to mu zależy :) A w jakim formacie jest ten ebook, o którym piszesz? Bo jestem ciekawa, jak właściwie mogło dojść do tak fatalnego przekonwertowania, mnie się nigdy takie coś nie udało :P
      • jacek1f Re: WAB - ebook... 09.06.13, 13:22
        mobi, azw i epub....

        A co do selfów - może RW dba same z siebie, ale jeśli spotykam ostatnio (czyt. pół roku) różne maluchy selfowe, to czasem tylko tam:-(
        • pisam Re: WAB - ebook... 09.06.13, 13:59
          Trzeba szanować swoich czytelników bez względu na sposób wydania... Z drugiej strony brak mi widocznego działania wydawców książek elektronicznych oraz hurtu którzy według mnie powinni podjąć jakieś wspólne działania mające na celu promocję np. jednego dobrego polskiego autora aby pokazać, że warto sięgać po e booki. Póki co każdy sobie rzepkę skrobie i zero współpracy, poza wymianą swoimi e bookami. To za mało, ale na to trzeba mieć pomysł i patrzyć w przyszłość a nie tylko na wyniki bieżące.
          Dlatego też nie współpracuję z żadnym z nich, a wydając swoje książki dbam aby były jednocześnie w formie papierowej i elektronicznej do wybory: pdf, epub i mobi. I oczywiście aby były poprawnie skonwertowane, a skoro sam tego nie umiem zlecam fachowcom ;-)
    • didja Re: WAB - ebook... 09.06.13, 14:56
      Jacek, a w jakim formacie czytasz?

      Bo ja ostatnio zauważyłam, że jak mam teksty "spedeefowane" w starych wersjach pdf-a, a odczytuję na nowym, to te teksty mi się sypią. Za pierwszym razem sklęłam w duchu autora e-booka w pdf-ie, a potem okazało się, że po wgraniu nowej wersji programu - posypały się moje własne teksty, które mam na stronie, choć myszką ich nawet nie tknęłam :).
      • jacek1f Re: WAB - ebook... 09.06.13, 15:10
        wiem, wiem, ale tu akurat mobi/azw/epu kupiony normalnie w Publio, przygotowany....... tadam.... Virtualo, cyli tez Empik:-( wrrrr.
        • mutant12 Re: WAB - ebook... 09.06.13, 17:01
          Ja miałam tylko takie przypadki, że coś konwertowałam, wrzucałam do sieci i u mnie wszystko wyglądało ładnie, a niektóre osoby mi sygnalizowały, że np. zamiast literki "ż" mają hieroglif. Do dziś nie wiem, czy to ja coś źle zrobiłam (u mnie na obu kompach chodzi dobrze), czy raczej jest to kwestia przeglądania w innym programie/innej wersji programu przez danego użytkownika. Niemniej będę wdzięczna za podpowiedź, jak zrobić, żeby wszystkim się dobrze wyświetlało (o ile to możliwe). Formaty, o jakich mowa, to pdf, epub i mobi, a konwertowałam za pomocą Calibre.

          Zdarzało się też, że plik epub ściągnięty z sieci miał hieroglify zamiast znaków diakrytycznych, gdy go próbowałam czytać w mobipocket readerze, podczas gdy inny plik, również epub, wyświetlał się dobrze. Rozumiem, że czytnik mobi służy głównie do odczytu plików mobi, ale skoro niektóre pliki epub dają radę, to znaczy, że jest to wykonalne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka