Dodaj do ulubionych

"Mój mąż pije i

21.11.06, 20:26
cały świat wokół niego jest taki sam jak wokół moich rodziców. Dlatego nie
został moim mężem, jest nim jedynie w jego wyobraźni."
Całe spektrum studiowania osobowości. W jednej ksiazce około trzydzieści
stron. Kobieta ma problem od braku pieniędzy po to co kupić za nie, kiedy się
je z trudem zdobyło. Do braku odpowiedzialnosci za uczynki jej, hm.
Niedoszłego narzeczonego.
Obserwuj wątek
    • skajstop Re: "Mój mąż pije i 21.11.06, 20:34
      A o co konkretnie ci chodzi? :)
      • millefiori Re: "Mój mąż pije i 21.11.06, 20:41
        Z pytaniem jak wyzej.
        • zona_mi Re: "Mój mąż pije i 21.11.06, 22:16
          Poczułam się zaintrygowana ;)
        • zielonainiefutrzasta Re: "Mój mąż pije i 21.11.06, 22:50
          Mille, kiedy zrzucisz to futro? Wiosną?
          :)
    • master_of_magic Re: "Mój mąż pije i 21.11.06, 22:42
      Urzekła mnie Twoja historia...
      ;)
    • warszawianka34 Re: "Mój mąż pije i 21.11.06, 23:20
      Myślę, że to pozytywny objaw. Gdyby nie pił, po 4 max 7 dniach zszedłby na
      odwodnienie organizmu.
      • lilith76 Re: "Mój mąż pije i 22.11.06, 16:47
        > Myślę, że to pozytywny objaw. Gdyby nie pił, po 4 max 7 dniach zszedłby na
        > odwodnienie organizmu.

        Albo spadek ilości promili we krwii poniżej 2.0 mógłby spowodować zgon z powodu szoku organizmu ;)
    • belinks Re: "Mój mąż pije i 22.11.06, 00:17
      A czy ten post trafił na to forum na które powinien?
      • skajstop Re: "Mój mąż pije i 22.11.06, 01:19
        Nie wiem, zadałem pytanie :) jeżeli nie uzyskam dobrej odpowiedzi, wątek wytnę :)
        • gamblerka Re: "Mój mąż pije i 22.11.06, 13:58
          nie wycinaj! To fajna kanwa do domniemywań, teorii spiskowych i gdybownia z
          grzybobraniem ;)
        • prymula7 Do skajstopa 22.11.06, 14:02
          To jest niepełny tytuł książki o uzależnieniu od alkoholu.
          Wygląda na to, że zakradł się tutaj promotor. Pomylił fora :P
          • hophopi Re: Do skajstopa 22.11.06, 15:09
            prymula7 napisał:

            > To jest niepełny tytuł książki

            uuu, niepełny?
            to ten tytuł chyba całą okładkę zajmuje :D
            • ratonsitoblanco Re: Do skajstopa 22.11.06, 17:22
              Stara spiewka: maz-alkoholik. Dlaczego literatura pastwi sie wylacznie nad
              nieszczesnym mezem-alkoholikiem? A co z zonami-alkoholiczkami,
              kochankami-alkoholiczkami czy babciami-alkoholiczkami? Eee, po takiej dawce
              propagandy nic tylko sie napic.
              • martttyna :) 23.11.06, 16:08
                ratonsitoblanco napisał:

                > Stara spiewka: maz-alkoholik. Dlaczego literatura pastwi sie wylacznie nad
                > nieszczesnym mezem-alkoholikiem? A co z zonami-alkoholiczkami,
                > kochankami-alkoholiczkami czy babciami-alkoholiczkami? Eee, po takiej dawce
                > propagandy nic tylko sie napic.

                Może po prodtu lepiej jest pokazać ten prxykłada na męzu, niż na babci. Tz.
                większe szkody robie jednak mąż, ale to tylko moje zdanie ;)
              • skajstop Re: Do skajstopa 23.11.06, 16:28
                Nie czytuję takich tekstów, więc nie podam przykładu, ale co do samej myśli
                głównej o tyle się nie zgodzę, że jest np. świetny film z Jandą w roli
                matki-alkoholiczki, jest film Holland...
                • ratonsitoblanco Re: Do skajstopa 23.11.06, 16:54
                  "Może po prodtu lepiej jest pokazać ten prxykłada na męzu, niż na babci. Tz.
                  większe szkody robie jednak mąż, ale to tylko moje zdanie ;)"

                  Zgadzam sie, ale babcia tez moze niezle namieszac:P
                  Proponuje jednak zawezic niezwykle obszerny tamat alkoholizmu do naszego poletka
                  literackiego. Otoz utarla sie opinia, ze wiekszosc znanych pisarzy to alkoholicy
                  (Skajstop, sadzac po jego wypowiedziach, nalezy do wyjatkow:P) Zapewne to
                  prawda. Wobec tego zastanawiam sie, czy problem alkoholizmu w rownym stopniu
                  dotyczy wydawcow, redaktorow i recenzentow? Czy oni tez nie wylewaja za
                  kolnierz? To istotne. Bo wedlug mnie wiekszym dramatem dla polskiej literatury
                  jest recenzent-alkoholik niz pisarz-alkoholik. Bo pisarz raczej nie da rade
                  pisac po pijanemu, natomiast recenzent w stanie zamroczenia moze oceniac cudze
                  teksty, zwlaszcza w zaciszu domowym. Nie przecze, w niektorych przypadkach
                  (zapewne i moim) recenzent nie moglby wykonywac swych obowiazkow na trzezwo.
                  Niemniej jednak problem alkoholizmu pozostaje.

                  r.
                  • zielonamysz Re: Do skajstopa 23.11.06, 20:49
                    No chlają jakby inaczej to wytrzymali.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka