Dodaj do ulubionych

proszę o radę i pomoc

27.10.07, 23:45
trafilam na to forum przypadkowo niechcący mozna rzec.
ale jak już jestem to poproszę Was o pomoc w pewnej sprawie.
Moja bliska znajoma od niepamietnych czasów pisze.Pisze o wszystkim
i o niczym.GŁÓWNIE JEDNAK SA TO HISTORIE TAKIE Z ŻYCIA
WZIĘTE.opowiadania, dlugie raz w formie ksiązki,zdarza jej sie pisac
o problemach -np-ostatnio pisala o zdradzie albo o neurotycznych
osobowosciach-opisuje problem i stara się pisemnie dojsc dlaczego
ludzie postępuja tak a nie inaczej.
Ja bardzo się dziwię jej ze nie wydaje tego ,gdyz pisze bardzo
ciekawie.Ona sama twierdzi że nie wie gdzie mialaby to zanieśc czy
wyslać.Dlatego bardzo proszę kogoś z Was o pokierowanie -na
zasadzie napisalam i co dalej -gdzie , albop gdzie pytać ,strony
www,fora -cokolwiek-prosze o wskazówki dla niej bo szkoda jej a
pieniadz w domu się jej przyda zawsze. Ogromnie dziekuje z góry za
wszelkie wskazówki w tej sprawie. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kerry_weaver Re: proszę o radę i pomoc 28.10.07, 08:54
      Dla powieści - poszukajcie stron www wydawnictw wydających podobne
      powieści, literaturę popularną-psychologiczną, podzwońcie,
      powysyłajcie listy z próbkami tekstu.
      Opowiadania - można porozsyłać po czasopismach, może jakieś
      Zwierciadło czy Charaktery itd, albo pisma typu prawdziwe historie.
      Razem z CV - może nadesłany tekst się nie spodoba ale gazeta będzie
      akurat szukać freelancera do pisania tekstów i da zlecenie na próbę.
      Natomiast co do "pieniądz w domu się przyda" to będę brutalna -
      dużych pieniędzy z tego nie ma, nawet przy wydaniu powieści która
      przyzwoicie się sprzedaje (nie żeby bestseller ale kilka tysięcy
      egz.) pieniądze, po pierwsze pojawiają się najwcześniej kilka mies.
      po wydaniu a po przeliczeniu na czas pracy, pisania, redakcji,
      sprzedaży kwoty nie są imponujące. Dlatego wydawać jak najbardziej,
      ale nie nastawiać się na duży zarobek.
      • pisam Re: proszę o radę i pomoc 29.10.07, 00:23
        Mogę się tylko podpisać pod opinią kery_weaver. Tak właśnie jest.
        • a_sjm Re: proszę o radę i pomoc 29.10.07, 12:14
          Zgadzam się w całej rozciągłości.
          Tylko niech nie wysyła do Otwartego! :)

          A tak poważnie to zastanawiam się nad "historiami z życia wziętymi".
          Przepraszam, ale muszę podzielić się "zasłyszanym" - podobno powieści tzw.
          "autobiograficzne" i "z życia wzięte" zaczynają się przejadać... Wie ktoś coś na
          ten temat?

          pzdr
          • pisam Re: proszę o radę i pomoc 29.10.07, 12:24
            Na Targach w Krakowie tego nie zauważyłem, choć prawdziwych czytelników było o
            wiele mniej niż w roku poprzednim, a i tak spora ich część twierdziła, że to nie
            są targi dla autorów ale dla dorabiających sobie pisaniem osób bywających w
            telewizji, oraz dla polityków którzy stracili zajęcie( ze szczególnym naciskiem
            na tych pierwszych). Po za tym była to okazja aby wydawcy- a w każdym razie ich
            spora część- mogli się odstresować nocnymi polaków rozmowami,
    • kaladyn Re: proszę o radę i pomoc 29.10.07, 08:24
      Niech wysyła do wydawnictw. A jeśli nie będzie chciała sama, pomóż jej to zrobić.
    • lorenza-il-magnifica Re: proszę o radę i pomoc 29.10.07, 13:51
      Do a_sjm: dlaczego odradzasz Otwarte?
      • zona_mi Re: proszę o radę i pomoc 29.10.07, 14:05
        Bo odrzucili jego propozycję wydawniczą i teraz z uporem godnym
        lepszej sprawy zniechęca do nich kogo może ;P
        • pisam Re: proszę o radę i pomoc 29.10.07, 14:46
          A ja się z nimi nie dogadałem, ale wcale ich nikomu nie odradzam, a nawet wręcz
          przeciwnie. Każdy kto pisze powinien wysyłać swoje propozycje także do nich,
          pamiętajcie że to jest córka wyd.Znak.

          specjalnie dla zony_mi.
          powiedzonko..xx letniego synka mojej chrześnicy ;
          - Gdy coś go interesuje ; - Kośmoś, ujek.
          - Gdy jestem niezadowolony; tusinu jeden, ujek
          - gdy ktoś się go czepia- nie bondż scepialny
          • a_sjm Re: proszę o radę i pomoc 29.10.07, 16:10
            Znak, Otwarte, Rydzyk, Doda i Gosiewski - GO HOME! :)

            pzdr
            • arioso1 Re: proszę o radę i pomoc 29.10.07, 19:21
              ogromnie dziękuję za radę i pomoc. Śmiem jeszcze poprosić o
              informację gdzie sie szuka takich adresów wydawnictw?
              moze jakies strony www ?
              pieknie dziekuję za pomoc
              • yanga Re: proszę o radę i pomoc 29.10.07, 21:06
                Na ich stronach internetowych, wyszukanych np. przez google. Na
                stronie Prószyńskiego wręcz zachęcają do nadsyłania swoich utworów.
            • pisam Re: proszę o radę i pomoc 29.10.07, 21:01
              a_sjm napisał:

              > Znak, Otwarte, Rydzyk, Doda i Gosiewski - GO HOME! :)

              OKEY - RYDZYK, DODA, Gosiu - GO HOME!
              ale każde wydawnictwo jest dobre aby z nimi rozmawiać i tu nie powinno być
              żadnych uprzedzeń. Nie każdy mógł się poznać na tekście który dostał do oceny,
              ale z każdym z nich warto rozmawiać, choć nie koniecznie podpisywać jakieś umowy.
              • a_sjm Re: proszę o radę i pomoc 30.10.07, 10:16
                Pisam OK,
                Rozmawiać można nawet z Otwartym, o ile zaproszą na dobry obiad :)

                Natomiast ktoś tam wspomniał o Prószyńskim... Oni są jacyś "dziwni". Dlaczego? Ot:
                1. zapytałem ich kiedyś o wydanie moich książek dla dzieciaków, odparli "ale my
                w ogóle nie wydajemy dla dzieci" (!!!) - a w ofercie mają ponad 200 sztuk
                różnych tytułów dla dzieci i młodzieży,
                2. co do SJM odparli, że "czulibyśmy się poniżeni, gdybyśmy wydali tak wulgarną
                książkę"

                Na podstawie powyższego śmiem twierdzić, że nie bardzo wiedzą, co obecnie
                znajduje się na rynku (nawet we WŁASNEJ ofercie), a także, że czytają nadesłane
                propozycje w sposób co najmniej olewancki.

                Pewnie najłatwiej złapać książkę zagranicznego autora, którą już ktoś wydał,
                przetłumaczyć i załatwione. I prawdopodobnie odnosi się to do 90% "polskich"
                wydawnictw. Z resztą przyjrzałem się tzw. "nowościom", "polecanym" oraz "top 20"
                w sławetnym Empiku. Zobaczcie sobie ile (procentowo) znajdziecie tam polskich
                autorów. ŻENADA!!! I nie dlatego, że nie piszemy, ale w największej mierze
                dlatego, że wydawcy są wygodni i leniwi (oczywiście nie wszyscy!)

                pzdr
                • pisam Re: proszę o radę i pomoc 30.10.07, 13:21
                  Zgadzam sie z tobą nie przez przekorę ale dlatego, że w tym przypadku całkowicie
                  się z tobą zgadzam - zarówno jeśli chodzi o Prószyńskiego, jak i o inne wydawnictwa.
                  Mój znajomy "dziadek Jacek" - który działa w swoim malutkim wydawnictwie od
                  dłuższego czasu mówi, że polscy wydawcy w większości nie zauważyli że skończył
                  sie rok 1989 i mamy XXI wiek. Oni nadal żyją w przeświadczeniu, ze rozgłos i
                  zysk dadzą im tylko nazwiska obcych i najlepiej zachodnich autorów- tak jak to
                  było po 1989 roku. Z drugiej strony on ich rozumie, ponieważ książka została już
                  wydana na Zachodzie, a więc jest po korektach, praca redakcyjnych, więc wydaje
                  im sie ze teraz tylko tłumacz ma przetłumaczyć dosłownie tekst i sprawa
                  załatwiona ( z czym się absolutnie nie zgadzam). No, zawsze można jeszcze
                  wpisać, że dana książka zdobyła taka a taka nagrodę ( tam na marginesie, na
                  zachodzie jest tyle nagród literackich, że zawsze można się na jakąś załapać,
                  lub wpisać że sie załapało).
                  Z polskim autorami jest problem, bo trzeba to nie tylko przeczytać, ale także
                  poddać odpowiednim pracom, zaangażować się w promocję medialną. Przekonać, że
                  choć to jest nieznane nazwisko ale warto nim zainteresować czytelnika- mówiąc
                  jednym słowem to są wydane dodatkowe pieniądze i nie ma pewności że się zwrócą.
                  Za dawnych czasów , dobra książka miała szansę że wydawca wspólnie z autorem
                  popracują nad nią - teraz w większości nikt nie chce tracić na nią czasu.- Jak
                  to powiedział mi jeden z wydawców - czas to pieniądz, a pana nazwiska nikt nie
                  zna. No, gdyby pan był z telewizji... Z drugiej strony, nie ma już w
                  Wydawnictwach starych redaktorów którzy wiedzieli, że książka ma pewną misję do
                  spełnienia. Że nie na każdej książce można zarobić, ale należy ją wydać aby
                  trafiła do domów.
                  Jeden z wydawców powiedział mi wprost, że woli w ciemno za 5 tys euro kupić w
                  pakiecie kilka książek od agenta z zachodu, niż tu męczyć się z polskim
                  debiutantem, który o wszystko się wykłóca. Na moje pytanie a co z polskimi
                  autorami, odpowiedział że to sprawa drugorzędna, jak któryś zaistnieje to wtedy
                  może z nim porozmawiać.
                  Przy takiej postawie nic dziwnego że naszych polskich autorów częściej można
                  spotkać w Londynie przy zmywaku, niż u jakiegoś wydawcy.
                  A jeśli chodzi o tzw. "TOP", "polecamy", to dotyczy to nie tylko EMPiK-u ale
                  przede wszystkim działy literackie w czasopismach. Zwróć uwagę, że w większości
                  są tam omawiane i opisywane wyłącznie książki z 10, góra 15 wydawnictw. A w
                  Polsce mamy takich wydawnictw czynnie działających przeszło tysiąc. Gdy na
                  Targach rozmawiałem z ich przedstawicielami mówili do jakich czasopism nie warto
                  wysyłać egzemplarzy sygnalnych, bo ich redaktorzy i tak są ostawieni przez swoje
                  wydawnictwa.
                  I to by było na tyle...
                  • a_sjm Re: proszę o radę i pomoc 31.10.07, 07:42
                    Pozostaje pytanie - KTO i KIEDY zacznie to zmieniać?
                    (no i cisza zapadła, jak po śmierci organisty...)

                    pzdr
                    • kerry_weaver Re: proszę o radę i pomoc 31.10.07, 08:39
                      A_sjm, ale Ty przeczysz sam sobie :)
                      Oburzasz się że nikt nie wydaje polskich debiutantów, a jednocześnie
                      mieszasz z błotem jedno z wydawnictw które tych debiutantów właśnie
                      wydaje, wyszukuje i promuje. Oczywiście że wydaje się "znanych i
                      lubianych" z TV, Agnieszka Maciąg najlepszym przykładem w WO -
                      najpierw poezje, teraz książka kucharska, za miesiąc - lista zakupów
                      i kwit z pralni? - ale prawda jest taka, że na znanych się zarabia
                      żeby móc wydawać tych nieznanych (jak ja ;-))

                      Poza tym podajesz jako przykład TOP 20 Empiku - a Empik ma tak chorą
                      politykę zakupów i promocji, że TOP 20 o niczym nie swiadczy. W
                      Empiku nie znajdziesz książki wydanej kilka lat temu, książki
                      niszowego autora, bo to supermarket jest, jak Tesco a ostatnio już
                      bardziej nawet jak Biedronka. Polecają to co na pewno się sprzeda,
                      to się sprzedaje, więc trafia na TOP 20, więc sprzedaje się lepiej
                      więc podskakuje w TOP 20 i kółko się zamyka. A wiadomo że większa
                      pewność że się sprzeda jest z Murakamim czy Brownem niż z panią
                      Kozłowską o której nikt wcześniej nie słyszał.

                      Tak naprawdę to jesteśmy w tym kraju pierwszym pokoleniem
                      debiutantów piszących literaturę popularną z założenia, kiedy już do
                      swiadomości czytelnika przebije się że w polskiej literaturze
                      popularnej jest nie tylko Grochola i Wiśniewski ale jeszcze setki
                      innych pisarzy, że żeby przeczytać ciekawą niekoniecznie wydumaną
                      napisaną filozoficznym bełkotem książkę, nie trzeba kupować
                      zagranicznego autora - wtedy będziemy w TOP 20, a na razie
                      przecieramy szlaki. Na marginesie - ja w TOP 20 już byłam, na
                      Merlinie przez 2 tygodnie :) dzięki promocji wydawnictwa którego tak
                      nie lubisz :)
                      • a_sjm Re: proszę o radę i pomoc 31.10.07, 11:12
                        Kerry mieszałem, mieszam i będę mieszał Otwarte z czymkolwiek.
                        Nie dlatego (jak pisze pisam), że nie wydali mojego "bestsellera", ale dlatego,
                        że zrobili to w tak niekulturalny i "zamknięty" sposób.

                        Poza tym nie sądzę, żeby dobre, nowe, polskie teksty na rynku, były zasługą
                        Otwartego.

                        Z Empikiem się zgadzam w 100% - chora polityka promocyjna, ale wiadomo, kasa
                        czyni cuda! :)

                        Gratuluję TOP 20, natomiast ubolewam nad niektórymi mechanizmami chorej
                        strategii rynkowej (dot. książek) w tym pięknym kraju.
                        Nie dziwię się też wydawcom - lepiej łatwo zarobić pewną kasę, niż być ambitnym.


                        To tyle.
                        Aha, nie mów mi, że WO "wyszukuje" debiutantów. Chyba, że jesteś ewenementem.
                        Ale to prawie jak ja :) tylko, że w innym kierunku :)

                        pzdr
                        • kerry_weaver Re: proszę o radę i pomoc 31.10.07, 13:17
                          > Aha, nie mów mi, że WO "wyszukuje" debiutantów. Chyba, że jesteś
                          ewenementem.
                          > Ale to prawie jak ja :) tylko, że w innym kierunku :)

                          Nie wiem jak inni autorzy WO - ja zostałam przez nich znaleziona,
                          kompletnie znikąd i bez doświadczenia (no chyba żeby liczyć moje
                          poradnikowe teksty w miesięczniku dla młodych rodziców, i bloga na
                          Bloxie).

                          Rozumiem że się wkurzasz z powodu w jaki Cię ktoś z WO potraktował
                          (nawiasem mówiąc chętnie dowiedziałabym się na priv kto dokładnie i
                          jak, bo sama mam w kontaktach z nimi naprawdę bardzo dobre
                          doświadczenia, nawet w sporach) - ale, moim zdaniem, oni jednak mają
                          pewne zasługi i dla pisarzy i dla rynku, dlatego irytuje mnie że w
                          każdym poście na nich naskakujesz.

                          każdego ranka nowy dzień chwyta mnie za gardło
                          • pisam Re: proszę o radę i pomoc 31.10.07, 13:44
                            Mogę się podpisać pod twoim postem, mnie tez znaleźli "sami". Byli bardzo
                            sympatyczni w kontaktach i wszystko zostało tzw. dobrane do ostatniego zdania -
                            ale ostateczną decyzję musiał podjąć główny szef i podjął, ale ja już się z nią
                            nie zgodziłem i nasze drogi się rozeszły, co wcale nie znaczy że kiedyś z nimi
                            nie będę rozmawiał na temat wydania innej książki. Jeśli warunki będą sensowne,
                            to dlaczego niby NIE. Czasami tak jest, że naczelny nie ma nosa, albo akurat w
                            tej sprawie się pomylił - błądzić jest rzeczą ludzką.
                            Co innego że teraz wiem ile kto zarabia i nie rozumiem dlaczego mam sie godzić
                            na 10%, jeśli mogę zarobić 30 %.
                            Zgadzam się z Kerry, że WO ma pewne zasługi dla młodych polskich autorów i nie
                            mam zamiaru tego negować, aby takich wydawnictw było coraz więcej, a że na mnie
                            sie nie poznali, to tylko ich strata. Tym bardziej, że ich "rodziciel" ma dla
                            mnie coraz ciekawsze propozycje.
                            • a_sjm Re: proszę o radę i pomoc 31.10.07, 16:49
                              Niech sobie mają te swoje zasługi.
                              Ale to nie powód, żeby tych "nieznalezionych" traktować... powiedzmy niekulturalnie.
                              Pochwalić muszę jednego (i to z imienia i nazwiska) - Artur Mrozowski - świetny
                              w kontaktach, konkretny i sprawnie działający. Cóż, skoro jeden pan redaktor
                              zburzył obraz WO.
                              I jeszcze raz podkreślam - nie dlatego, że odrzucili (bo takich co nie przyjęli
                              mi czegoś-tam do druku było "milijon"), ale dlatego, że forma tego była co
                              najmniej nieładna i uwłaczająca.
                              Na serio bardzo żałuję, że nie mam już tego maila, bo przestrzegłbym innych
                              przed tym "kulturalnym inaczej" panem redaktorem z WO.

                              pzdr
                              • kerry_weaver Re: proszę o radę i pomoc 31.10.07, 17:10
                                > Pochwalić muszę jednego (i to z imienia i nazwiska) - Artur
                                Mrozowski - świetny
                                > w kontaktach, konkretny i sprawnie działający.

                                Niestety, on akurat niedawno z WO odszedł, ja też tego żałuję.
                                • a_sjm Re: proszę o radę i pomoc 31.10.07, 17:53
                                  O, proszę!
                                  Jak ktoś dobry to ucieka z WO. Zastanawiające?

                                  pzdr
                                  • pisam Re: proszę o radę i pomoc 31.10.07, 18:03
                                    Szkoda porządnego człowieka w WO, wspominał że jak się nic w wydawnictwie nie
                                    zmieni, to on zmieni wydawnictwo. Był bardzo rozżalony na decyzje głównego,
                                    który przypisuje cechy wszechwiedzącego... i nie brał pod uwagę propozycji
                                    reszty redaktorów.
                                    • a_sjm Re: proszę o radę i pomoc 01.11.07, 11:08
                                      A nie wiesz gdzie teraz możemy znaleźć tego sympatycznego człowieka?
                                      (kurdelebele - i jak tu nie narzekać na Otwarte...)

                                      pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka