Dodaj do ulubionych

Problem z szyją...

12.01.07, 11:49
Witajcie kochane!
Leczę się z powodu hirsutyzmu zwiazanego z PCOS od roku. Po lekach nie ma
żadnej poprawy. Tyle tylko, ze przywrociły mi okres. Ostatnio coraz większym
problelem jest dla mnie szyja :( Jej stan znacznie sie pogorszył (mam h. III
stopnia). Wygląda okropnie!!! Wyrywam włosy pęsetą, lasera nie moge zrobić,
bo moje hormony wciaż nie są doprowadzone do porzadku... No i własnie co do
tego wyrywania. Baczków w ogoele nie ruszam, ale szyje "obrawiam" w miare
cala. Tylko, że już od dawna wyrywalam jedynie czarne, grube włoski i w ten
sposób po obu stronach szyji, bardziej na dole rosna mi ciensze, ale super
długie wloski. Wyglądają strasznie! Jak takie wysepki... Co mam zrobić? Tez
zaczac je wyrywac? Poradzcie proszę. Już nie mogę na siebie patrzec w takim
stanie...
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • kasia_kar Re: Problem z szyją... 12.01.07, 14:57
      Mam tak samo - wszystko wyrywam pensetą a po unormowaniu poziomu hormonów idę na
      laser.
    • rettop5 Re: Problem z szyją... 13.01.07, 15:30
      Hej! To znow ja, ale naprawde czekam na Wasze odpowiedzi. Kompletnie nie wiem,
      co robić... Te "wysepki" też rdzicie usunać? Proszę o rady! :D
      • awia22 Re: Problem z szyją... 17.01.07, 11:46
        ja też mam hirsutyzm, ale nigdy się na niego nie leczyłam (strasznie się
        wstydziłam) - mój sposób - to wosk na zimno - kupowany w zwykłej drogerii -
        poprostu wycinasz odpowiedni pasek i ciągniesz...wiem, że nie jest to idealne
        sposób ale na parę dni wystarcza, a pojedyncze wyrywam pensetą....tzn wyrywałam
        bo byłam na depilacji laserowej; nie wiem jak jest z tą "stabilizacją" - bo jak
        pisałam nigdy się nie leczyłam...moja siostra i mama zawsze miały bujne
        owłosienie (ale czy np. na piersiach to nie wiem), a że okres mam w miarę
        regularnie to nie poszłam z tym do lekarza (wiem, że to pewnie głupota); jeżeli
        chodzi o depilację jestem narazie bardzo zadowolona - byłam na 2 zabiegach; po
        pierwszym na brodzie odrosło mi może z 10% włosów, na górnej wardze - odrosło z
        30%, ale są słabsze; jakie będą efekty drugiego zabiegu zobaczę za parę dni (bo
        wypadają dopiero ok 10 dni po zabiegu) - i coś z nich może odrosnać; mimo
        wszystko jestem bardzo zadowolona i uważam, że warto zrobić chodź jednen zabieg
        (może to drogie - ale jak porównać z tabletkami, wizytami u lekarza itp...) to
        ja wolę laser; robiłam też całe nogi -jestem tak zadowolona, że nie wiem czy
        będzie sens robić 3 zabieg, szczególnie zniknęły włoski w okolicach bikini;
        chcę też zrobić włosy na piersiach (jak się odważe je pokazać); naprawdę warto
        zbierać na laser (oczywiście tylko diodowy)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka