30.11.12, 04:25
szpital w Starogardzie Gdańskim jest vcałkiem spoko, kiedyś głośno było o tej aferze ale obecnie jest bardzo fajnie, lekarz która mnie prowadziła przez 3 dni była super kontakt dobry,terapełtka też bardzo miła i psycholog.Nie mogę złego słowa powiedzieć,ludzie też wporzo,a nasłuchałem się że jest beznadziejnie więc dementuje tę pogłoskę i polecam.
Obserwuj wątek
    • uwierz_w_to Re: Szpital 30.11.12, 04:28
      ale kilku czubków było:) szczególnie jeden nazywałem go łysy,śmiechu co nie miara,wesoło było dosyć.
      • agata.em Re: Szpital 30.11.12, 11:16
        Uwierz, po pierwsze napiszę,że bardzo się cieszę,że jesteś. Też z niepokojem zaglądałam tutaj aby sprawdzić czy są jakieś wieści.
        Nie mogę jednak zrozumieć dlaczego wypuścili się ze szpitala tylko pod odtruciu, bez dodatkowej (dłuższej) obserwacji psychiatrycznej. Ona byłaby chyba wskazana aby dobrać Ci odpowiednie leki, ustabilizować Twój stan aby mieć pewność,że to co zrobiłeś się nie powtórzy.
        • uwierz_w_to Re: Szpital 30.11.12, 11:26
          nie chodziło o leki, ja zdrowy jestem, musiałem podpisać sam pobyt bo by mi z urzędu sądownie dowalili, nie było przeciwskazań żeby mnie trzymać, chciałem wyjść już we wtorek ale lekarz powiedziała że chce jeszcze trochę popracować bo mogli by ją zwolnić(wątpie) ale madau ja jestem uwierz a nie ktoś inny więc spoko:), tak wogóle to dziś miałem wychodzić ale zaparłem się na czwartek:)
          • uwierz_w_to Re: Szpital 30.11.12, 11:27
            psychozy nie mam a nawet gdybym miał nie wiedzieli by o tym,a tabsy mam cały czas takie jakie brałem czyli bez zmian.
            • madau Re: Szpital 30.11.12, 11:31
              to Agatka pisala, nie ja ;)
              • uwierz_w_to Re: Szpital 30.11.12, 11:37
                o sorrki witam agata dobrze się już czuję:)
              • monte_we_mgle Re: Szpital 30.11.12, 11:40
                To chyba jest tak, ze jak nie widzą symptomów depresji, psychozy, to wypuszczają szybko. Gdy ja leżałem w psychiatryku były dwie osoby po próbach, które wyszły po trzech czy czterech dniach. Mnie po tym trzymali prawie pół roku, ale miałem solidnego doła wzmocnionego haloperidolem, który dostałem na dzień dobry, gdy zachorowałem. Mało mnie ten szajs nie wykończył i bardzo długo się z tego wygrzebywałem.
                Powinienem sobie napisać w sygnaturce "ponadto uważam, że halo powinien być wycofany z rynku". Okropny lek.
                • madau Re: Szpital 30.11.12, 11:43
                  jejku haloperidiol. Co za potworny lek. ja na szczescie jestem na niego uczulona ale widzialam ludzi po nim. Platali sie po szpitalu jak zombie
                  • uwierz_w_to Re: Szpital 30.11.12, 11:45
                    a co do loekarz która m,nie prowadziła to była bardzo ładna:) podobała mi się:)
                    • monte_we_mgle Re: Szpital 30.11.12, 11:53
                      Przyznam że moja też mi się podoba, poza tym jest miła, uśmiechnięta, z poczuciem humoru, ech... :-)))
                      • madau Re: Szpital 30.11.12, 15:02
                        Co do wyjscia ze szpitala: kiedy tam trafilam po przedawkowaniu sertraliny, nieprzytomna przez dwa dni robili mi rozne cuda, plukania zoladka kroplowki, sondy. Odzyskalam przytomnosc i popadlam w stan psychotyczny bowiem na mojej karcie chorobowej widnialo nazwisko mojego eks meza ( wciaz nie mam rozwodu) i pielegniarki sie tak do mnie zwrocily. Myslalam ze swiat oszalal. Ze wszystko sobie wymyslilam i forum i przyjaciol, ze nic sie nie zmienilo i nadal jestem zona E., ze znow bede bita i ponizana - kilka godzin dochodzilam do siebie zanim zadzwonil moj chlopak i mnie uspokoil. Wtedy pamietam bardzo szybko odzyskalam sprawnosc psychiczna i fizyczna, lezalam trzy dni, potem przewiezli mnie do kliniki w ktorej mozna zostac maksimum tydzien ( taki most miedzy szpitalem a domem) i wyszlam po dwoch dniach.

                        ps: a ja za to mialam przystojnego doktora wtedy ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka