uwierz_w_to
09.12.12, 15:34
Miałem kontakt z Bogiem nie wiem jakim:) fizyczny, słyszalny widzialny na jawie, wiszący potężny Obiekt około 100 metrów o demnie,wtedy jak sobie jeżdziłem samochodem i w radyju słyszałem syreny policyjne co się zblizałem do komisariatu lub patrolu.Na wyświetlaczu komputera i radia wyskawkiwał mi Mandat natomiast jak sie zbliżałem do patrolu z fotoradarem to się działo w stanie psychozy w ciagu kilku dni,po czym zaczełem brać tabsy i sie skończyło.