09.12.12, 15:34
Miałem kontakt z Bogiem nie wiem jakim:) fizyczny, słyszalny widzialny na jawie, wiszący potężny Obiekt około 100 metrów o demnie,wtedy jak sobie jeżdziłem samochodem i w radyju słyszałem syreny policyjne co się zblizałem do komisariatu lub patrolu.Na wyświetlaczu komputera i radia wyskawkiwał mi Mandat natomiast jak sie zbliżałem do patrolu z fotoradarem to się działo w stanie psychozy w ciagu kilku dni,po czym zaczełem brać tabsy i sie skończyło.
Obserwuj wątek
    • uwierz_w_to Re: Mask 09.12.12, 15:38
      Oczywiście bez omamów wzrokowych i słuchowych normalnie wszystko robiłem i też normalnie rozmawiałem.Kiedyś jak będę miał natchnienie duchowe wam to sprecyzuje możliwie jak najlepeij jak to czułem,jedynie świetne uczucie i to połączenie z Bogiem:)
      ehhh tam nazwiecie mnie wariatem ale ja to rozumiem, spoko wy że to chora wyobraźnia jakaś psychoza,norma.
      • uwierz_w_to Re: Mask 09.12.12, 15:42
        Pamiętam jak kiedyś stanełem na szczycie góry jako małolat obok kumple ,rozłożyłem ręce i krzyczałem " jestem Bogiem" hehe sobie przypomniałem, to jeszcze nic na balkonie stanełem i krzyczałem "jestem papierzem" też z kumplami ,ile wtedy mogłem mieć coś około 15 lat:D może mniej.
    • monte_we_mgle Re: Mask 09.12.12, 15:40
      Halucynacje się kończą, gdy zaczynają działać tabsy, chyba że ktoś jest lekooporny.
      • uwierz_w_to Re: Mask 09.12.12, 15:55
        wiem że ty masz inne do tego podejście i ciebie to wkurza ale dobrze że ja mam swoje podejście.
        • uwierz_w_to Re: Mask 09.12.12, 16:00
          A pies to drapał temat zamknięty.
          Bóg jest w kościele szatan w piekle a lekarz w szpitalu.
          Dobra odpowiedź? teraz nikt nie bedzie miał obiekcji chyba.
          • ditta12 Re: Mask 09.12.12, 16:09
            monte_we_mgle napisał:

            <Halucynacje się kończą, gdy zaczynają działać tabsy, chyba że ktoś jest lekooporny.>

            A co z tymi którzy nie biorą leków a mają halucynacje?Jak one ustają samoistnie?Na skutek czego?
            • uwierz_w_to Re: Mask 09.12.12, 16:11
              Po co rżniesz głupa, tera wykład będzie zmieniłem zdanie:)
              • ditta12 Re: Mask 09.12.12, 16:14
                Za późno na zmianę zdania.
            • monte_we_mgle Re: Mask 09.12.12, 16:15
              ditta12 napisała:

              > A co z tymi którzy nie biorą leków a mają halucynacje?Jak one ustają samoistnie
              > ?Na skutek czego?

              Nie wiem.
          • monte_we_mgle Re: Mask 09.12.12, 16:13
            Nie wkurza, tylko zastanawia. Jak przeczytasz dokładnie swoje posty, zobaczysz ile w nich sprzeczności.
            Choćby to - po tabsach wszystko się skończyło.
            Co się skończyło? Bóg przestał istnieć, bo wziąłeś tabletki?
            Opisujesz stan dla Ciebie fantastyczny, pozbawiony jakichkolwiek negatywów i z Twojego punktu widzenia jak najbardziej normalny, tyle że niedostępny przecięetnym śmiertelnikom.
            Skoro było tak git - po co brałeś tabletki?
            • uwierz_w_to Re: Mask 09.12.12, 16:24
              wziełem bo musiałe m ale tego na forum nie będę opisywał, monte ja często pisze czasem coś wyrywam i piszę z kontekstu,jak miał bym Ci opisać od początku co i jak top server był by za mały jak bym sie rozwinoł z pisaniem.Nie chcę ciebie obrażać bo znamy sie sporo i lubie ciebie ale żeby mnie pojąć nawet teraz jest ciężko.Moja świadomość jest zryta na maxa porostu i tego się nie ogarnia.A nie tymbardziej zwykłej osobie ,ja juz kiedyś pisałem pracuje nad tym ponad 10 lat dzień w dzień, monte uwierz że nie ogarniesz tego chociaż byś chciał,to dla ciebie choroba,psychoza,brak tabsów itd...jak dla 99% nie ma tematu i tyle kończę na ten temat to bez sęsu lepej pojajcarzyć i pożartować.

              A nie myśl sobie że jestem kimś niezywkłym że tak piszę nie ,otórz ostatnio miałem okazje nad tym poracować przez parę miesięcy a ogólnie od ponad 10 lat dzień w dzień rozwijanie świadomości.

              Wyobraź sobie że jestem mnichem Buddystą:) a ty założmy Lekarzem psychiatrą i jaki z tego morał wyjdzie i dialog? schizofrenia dwubiegunowa pomieszana z rozwrzodzeniem wielrakim i rozczepem umysłowym to będzie stwierdzenie psychiatryczne.
              Więc bezęsu prowadzić rozmowę na ten temat lepiej się pośmiać.
              • monte_we_mgle Re: Mask 09.12.12, 16:33
                uwierz_w_to napisał:

                > Wyobraź sobie że jestem mnichem Buddystą:) a ty założmy Lekarzem psychiatrą

                No dobra, jak wolisz. Wątek był zresztą do Maska, a nie do mnie. Miałem jakiś omam, bo myślałem że do mnie. Sorry, łyknę tabsa ;-)))
          • corndelia Re: Mask 09.12.12, 16:16
            > A pies to drapał temat zamknięty.
            > Bóg jest w kościele szatan w piekle a lekarz w szpitalu.
            > Dobra odpowiedź? teraz nikt nie bedzie miał obiekcji chyba.

            Zastanawiam się Uwierzu, ile Cię ta ugodowość wysiłku kosztuje i ile masz w zapasie dobrej woli. Prawie każdy pragnie, by wierzono w to, co mówi. Ja Ci wierzę. W każde słowo. Piękne jest to, że nie masz misji nawracania kogokolwiek. Opowiadasz a potem sam machasz ręką z rezygnacją, poco się wysilasz. Jak napisałam. Wierzę w każde Twoje słowo, co nie znaczy, że mnie się kiedykolwiek coś podobnego przytrafiło. Raz. Jedyny. Jadąc o matki, wysoką temperaturę wtedy miałam, słyszałam jej pieszczotliwy głos jak mnie uspokaja. Realnie, namacalnie słyszałam.
            Nie zdziwiłam się, nie przeraziłam, nie uznałam tego za coś nienormalnego.
            Teraz, gdy już nie żyje, gdybym ten głos uslyszała i nie umarła ze strachu, to pewnie wyczekiwałabym następnego odezwania się. Ale to tylko przypuszczenia.
            • corndelia Re: Mask 09.12.12, 16:19
              Widzę, że wkleiłam musztardę po obiedzie. Ja przy drugim daniu zaledwie a Wy już po kolacji, hehe...:)
              • ditta12 Re: Mask 09.12.12, 16:23
                Nie,Corndelio.Myślę właśnie nad tym o czym napisałaś.Możliwe że i ja wyczekuję podświadomie stanu hipomanii( na pewno bo myślę co tu powiedzieć żeby dostać antydepresanty).Może nie aż do utraty zmysłów,takiej lekkiej która pomaga we wszelkich działaniach i wyostrza zmysły.
              • corndelia Re: Mask 09.12.12, 16:27
                Ditta w którymś z postów napisała, że woli pogawędki.
                Otóż to. Pogawędka nie dosyć, że umila razem spędzane chwile i to wcale nie jest bagatelne, ale właśnie z pogawędki można bezwiednie zapylić się, jak kwiat zapylany przez pszczołę i potem rodzi się owoc, tak więc można zapylić się cudzą mądrością. Wystarczy, że padnie ziarnko na podatną glebę.
                Żadna dysputa tego nie jest w stanie uczynić.
            • uwierz_w_to Re: Mask 09.12.12, 16:33
              corndelia napisała:

              > > A pies to drapał temat zamknięty.
              > > Bóg jest w kościele szatan w piekle a lekarz w szpitalu.
              > > Dobra odpowiedź? teraz nikt nie bedzie miał obiekcji chyba.
              >
              > Zastanawiam się Uwierzu, ile Cię ta ugodowość wysiłku kosztuje i ile masz w za
              > pasie dobrej woli. Prawie każdy pragnie, by wierzono w to, co mówi. Ja Ci wierz
              > ę. W każde słowo. Piękne jest to, że nie masz misji nawracania kogokolwiek. Opo
              > wiadasz a potem sam machasz ręką z rezygnacją, poco się wysilasz. Jak napisałam
              > . Wierzę w każde Twoje słowo, co nie znaczy, że mnie się kiedykolwiek coś podob
              > nego przytrafiło. Raz. Jedyny. Jadąc o matki, wysoką temperaturę wtedy miałam,
              > słyszałam jej pieszczotliwy głos jak mnie uspokaja. Realnie, namacalnie słyszał
              > am.
              > Nie zdziwiłam się, nie przeraziłam, nie uznałam tego za coś nienormalnego.
              > Teraz, gdy już nie żyje, gdybym ten głos uslyszała i nie umarła ze strachu, to
              > pewnie wyczekiwałabym następnego odezwania się. Ale to tylko przypuszczenia.


              Miałem obiekcje co do tych syren, tekstów które się wyświetlały ale to się działo za każdym razem,a zaczeło jak jechałem z żona w trasie i słyszę syreny ściszyłem radio i powiedziałem nieświadomie policja ,za 100 metrów stali z zatrzymanym samochodem na boku w cywilnej skodzie kontrolowali.Żona na mnie przerażona skąd wiedziałeś? co miałem jej odpowiedzieć w radiu mi puścili.To był początek zawsze potwierdzony, no i za każdym razem omamy co radiowóz, no to cholera jak mam to opisać?,wiesz o tym cordelio nie chcę pisac o tym bo zawsze będą ataki.dlatego temat zakończyłem.Nie tylko to się działo ale już nic nie opisuje nie chce kontrowersji i wyzywania od wariatów i czubów.
              • uwierz_w_to Re: Mask 09.12.12, 16:35
                A jak bym nie miał schizy okrzyknieto by mnie czubem:) norma ludziska taki świat wszędzie chimery.
                • uwierz_w_to Re: Mask 09.12.12, 16:39
                  Teraz pisze chaotycznie ale powiadam wam Monte słuchaj uwążnie moja psychoza jest na takim etapie że nie mieszam fikcji z rzeczywistością i nigdy nie mam omamów,funkcjionuje rozmawiam normalnie bez ale itd...mam problem ze świadomością nie moge jej ogarnąć i tu problem.
                  • uwierz_w_to Re: Mask 09.12.12, 16:42
                    Przez ostanie ponad 10 lat robię to dzień w dzień, jak faktycznie miałbym rozwinąć myśl i pisać jednym ciagiem sie skupic i napisać np: jakie rano mam przemyślenia nie dość że ledwie sam to ogarniam a teraz przełożyć to na język pisany,masakra forum by za brakło.
                    • ditta12 Re: Mask 09.12.12, 16:57
                      Napisałam już kiedyś ze wieczorem mówiłam zdawałoby się bez ładu i składu "psy widzę przy kratce" a następnego dnia pojawiło się dwóch facetów z psami w domu.
                      Ja to nazywam de ja vu i wierzę w to co napisałeś o policji i mandatach.Nie wiem jak się to dzieje ale w psychozie odbiera się jakby z przyszłości.Nie wiem też jak to wytłumaczyć ale fakt jest faktem.Myślę że wiele osobom się to przydarzało.
                      • uwierz_w_to Re: Mask 09.12.12, 17:06
                        Ditta to jest strasznie trudny temat,bo ja wiem jak wyglądaja psychozy widziałem w szpitalu,sam też jak bym nie miał schizy stwierdził że to choroba,nie rozumiem jak ludzie odbierają to pewnie tak jak ja za kilkoma pierwszymi razami zreszta dopiero ostatnia która trwała 2 miechy dała całkowity przełom.
                        • ditta12 Re: Mask 09.12.12, 17:10
                          Ja wiem tyle że to nie katar ani angina.Co się kryje za tym i dlaczego tak się dzieje tego tak naprawdę to nikt nie wie.
                          Dla mnie to tak samo niesamowite i zadziwiające jak dla Ciebie Uwierzu i też mam różne myśli w związku z tym.
                          • uwierz_w_to Re: Mask 09.12.12, 17:13
                            ditta12 napisała:

                            > Ja wiem tyle że to nie katar ani angina.Co się kryje za tym i dlaczego tak się
                            > dzieje tego tak naprawdę to nikt nie wie.
                            > Dla mnie to tak samo niesamowite i zadziwiające jak dla Ciebie Uwierzu i też ma
                            > m różne myśli w związku z tym.

                            Ja sobie zaczełem z tym radzić ale nie mogę ze świadomością,ogarnąć wszystkiego.
                            Właśnie większość im dłużej jest w tym stanie fiksuje.
                            • uwierz_w_to Re: Mask 09.12.12, 18:46
                              Monte sory syreny mineły po kilku dniach ale jeszcze nie brałem leków,porostu przestali,to samo było z napisem Mandat, statni raz miałem jak żoną jechałem do teściów.Jeszcze wtedy leków nie brałem całość trwała kilka dni gdzie nie ruszył bym się samochodem.Jeszcze wtedy nawet do szpitala nie pojechałem gdzie stwierdzili że nic mi nie jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka