uwierz_w_to
10.12.12, 06:11
Napiszę wam jak czuję.
Część tego forum to chłam cześć to prawdziwe arcydzieło nie do ogarnięcia,czasem słowa znaczyły tyle co cała myśl.
Nie ma wiedzy książkowej dla psychatrów i psychologów którzy być może prubują mnie przypisać i lub porównać z pewnymi osobowościami powiadam wam uwierz cie w to bo to prawda.
Jedynie osoba twurcza z psychologi lub psychiatri jest w stanie może mnie poczuć zinterpretować i przedstawić prawdziwy obraz i diagnozę uwierza.
Częśc tego co tu wyplułem jest nic nie warte,pisałem w psychozie jak i normalnie.
Ci którzy tego nie pojmują powiadam nie czytać mnie bo tylko się bedziecie denerwować.
Przedstawiam samego siebie ,sami musicie mnie dokończyć,część tego co wynurza się z tego forum to prawdziwy mistycyzm z duszy,wiem to doskonale bo czuję.Czasem brak mi słów do interpretacji,czasem ucieka mi wątek,czasem nie dokańczam ale i tak to ma wielką wartość,bo to czysty stan świadomości który idzie prosto na forum od prostego człowieka.
Żadko coś piszę naciąganego,z musu, większość idzie z automatu jak bym z pepeszy nawalał i pruł jak głupi w to forum.
Tworzę i to się liczy czy ktoś nazwie mnie głupcem czy mądrym nie interesuje mnie to wiem porostu swoje, dla mnie mądrośc to nie inteligęcja sam nie wiem czy jestem mądry czy inteligętny nigdy się nad tym nie zastanawiałem.Może inaczej nie jestem kimś fałszywym w życiu jestem inny taki jak wszyscy, podejmuję decyzję takie jak wszyscy raz mądre raz złe.
Nikt nie jest doskonały.
Świadomość która często mi towarzyszy jest nie do ogarnięcia powiadam wam.
Często widzę z góry wasze posty,określam was tak samo jak tych co piszą mądrze lub prubują jacy jesteście naprawdę płytcy wiem że do pięt mi nie dorastacie,ale milczę nigdy tego nie piszę daje poczucie wartości tak żeby nie tracić przyjaciół.
Zdaje sobie sprawe że czasem moje pisanie jest proste ale nie mam chęci ani niczego taki bezwład.
Nie zastanawiam się nad pisownia i składnią zbytnio bo nie ma to dla mnie specjalnie wartości, większość stwierdzi no debil,bo przecież to wizerunek człowieka i jego inteligencji powiadam wam gó... prawda.
Uwierz przyznaje że coś w nim pękło parę lat temu i osłabł psychicznie i wie o tym doskonale i zdaje sobie z tego sprawę ale tak faktycznie to nie jest miara człowieka.
Może tak miało być nigdy psychicznie mocny nie byłem ale zawsze twardy jak skała.
Za człowkiem jestem w stanie skoczyć w ogień żeby mu pomoc bez zastanawiania,na wojnie pewnie bym był bohaterem.
Ale tak naprawdę to chyba nikt siebie nie zdaje z tego sprawy co tu na tym forum wypłyneło tylko ja,psychiatra czy psycholog podepnie mnie pod jakąś osobowość ale na psychologi się znam może nie książkowej bo w większości wszystko sam tworzę i jestem samoukiem.
Nie cierpie przytaczać czyichś wypowiedzi ,przeczytałem wieke książek ale w większości dokumętalnych lub na podstawie dokumętu.
uwierz uczy sie na błedach ale świadomie je popełnia,daje się ponieść czasami emocjiom, czasem woła o pomoc,czasem żartuje i bywa chamski,jak prosty człowiek nie będę udawał i zgrywał się to nie mój styl.